Pozycjonowanie stron Łobez: SEO dla firm z Łobza i powiatu łobeskiego
Piszemy tutaj dla przedsiębiorców z Łobza i z całego powiatu łobeskiego. Pokazujemy prawdziwe dane z Planera słów kluczowych Google: czego mieszkańcy Łobza szukają w wyszukiwarce, ile razy w miesiącu i ile kosztuje praca nad taką frazą. Sporo miejsca zajmuje tu wyjaśnienie, jak w Łobzie wybrać agencję SEO rozsądnie i bez zbędnych wydatków. Biura w Łobzie nie mamy, dlatego pracujemy zdalnie, a na ważne spotkania dojeżdżamy.
- 10 380 wyszukiwań miesięcznie dla 443 sprawdzonych fraz z nazwą Łobza
- 27 fraz w tabeli z liczbą wyszukiwań i ceną wyliczoną z danych Planera Google
- 6 case studies z województwa zachodniopomorskiego, od startu do wyniku po roku
Łobez: rynek, na którym działa Państwa firma
Zebraliśmy tu kilka informacji o mieście i jego okolicy, które zmieniają sposób szukania firm w Google. Dane o liczbie mieszkańców są zaokrąglone.
Umów konsultacjęLiczby, które warto znać
Około 10 tys. osób mieszka w mieście na 12,8 km². Cały powiat łobeski to 5 gmin i około 36,5 tys. mieszkańców.
Nad Regą i Łoźnicą
Łobez leży w środkowej części Pomorza Zachodniego, na Wysoczyźnie Łobeskiej, nad Regą, w miejscu, gdzie wpada do niej struga Łoźnica. Krzyżują się tu drogi wojewódzkie nr 147, 148 i 151, ta ostatnia prowadzi do Świdwina i Węgorzyna. Do Bałtyku jest około 70 km, a do Szczecina 90 km. W granicach miasta leżą Łobzówek, Łośnica, Świętoborzec i Wodnik.
Konie, agroturystyka i usługi
Łobez jest siedzibą powiatu i gminy miejsko-wiejskiej, a jego okolica żyje z rolnictwa, lasów i turystyki. W Świętoborcu działa zabytkowa stadnina koni, gospodarstwa agroturystyczne przyjmują gości w Klępnicy, Karwowie, Prusinowie, Bełcznie i Zagórzycach. Po dawnym przemyśle zostały zajezdnia, wieża ciśnień, nastawnie kolejowe i kominy fabryczne.
Woda, las i myślistwo
Przez Łobez biegną szlaki piesze, rowerowe i kajakowe, w tym kajakowy Szlak Papieski oraz konny szlak Pojezierza Drawskiego ze Świętoborca do Białego Boru. Wędkarze mają Regę i jezioro Dybrzno, a zbocza doliny Regi porastają buczyny zwane Łobeskimi Bieszczadami. Działają tu cztery koła łowieckie, a sezon grzybowy trwa od czerwca do późnej jesieni.
Klient szukający usług w Łobzie trafia na odrębny rynek, ale przy frazach z nazwą miasta widzi w Google obok miejscowych firm także rozbudowane katalogi, serwisy ogłoszeniowe oraz firmy ze Szczecina, które obsługują cały region. Najwięcej zyskuje firma faktycznie obecna na miejscu, bo katalog nie przyjmie zlecenia ani nie dojedzie do klienta, a Google przy mapie coraz częściej wyróżnia właśnie takie przedsiębiorstwa. To szansa dla lokalnej firmy, która zadba o stronę i wizytówkę.
Wielu klientów łobeskich firm nie mieszka w Łobzie. Myśliwi z kół łowieckich, w tym z koła „Cyranka” ze Szczecina, wędkarze nad Regą, kajakarze na Szlaku Papieskim i jeźdźcy na szlaku konnym przyjeżdżają tu z miasta wojewódzkiego oraz z dalszych stron. Planują wyjazd w internecie i szukają noclegu blisko łowiska, wypożyczalni kajaków, sklepu wędkarskiego, weterynarza dla koni czy chłodni na zwierzynę. W wynikach Google spotykają głównie portale noclegowe i katalogi, więc lokalna firma, która opisze na stronie dojazd do konkretnych jezior i szlaków oraz terminy sezonu, zyskuje przewagę nad ogólnymi serwisami.
Mieszkańcy miasta i okolicznych wsi, takich jak Dalno, Łobżany, Niegrzebia czy Przyborze, w wielu sprawach mają wybór: załatwić je na miejscu albo jechać 90 km do Szczecina. Częściej zostają, gdy w Google łatwo znaleźć łobeską firmę z aktualnymi godzinami, telefonem i opiniami klientów. Pomaga też obecność w lokalnych mediach. Portale Lobez24.pl i Resko24.pl, Rega TV oraz tygodniki są tu ważnym źródłem informacji, a wzmianka w nich daje stronie link, którego nie zdobędzie firma spoza powiatu. Gospodarstwa agroturystyczne powinny z kolei dbać o wizytówki z dokładnym położeniem, bo goście szukają ich po nazwie wsi.
Wyszukiwania z nazwą Łobza: co pokazuje Planer
Żeby pokazać rzeczywisty popyt, przeanalizowaliśmy 443 frazy zawierających nazwę miasta, korzystając z Planera słów kluczowych. Podane wartości to miesięczna średnia z ostatniego roku, liczona dla całego kraju.
Umów konsultacjęSuma wyszukiwań dla sprawdzonych fraz z nazwą Łobza wynosi około 10 380 miesięcznie. Fraz z ponad 10 wyszukiwaniami jest 73, a stawkę reklamową Planer podaje dla 30. Najwięcej osób wpisuje: „praca Łobez” (1 300), „weterynarz Łobez” (880), „apteka Łobez” (720), „pierogarnia Łobez” (590) i „kebab Łobez” (480). Mieszkańcy Łobza szukają więc usług w Google z nazwą miasta, a firma, której nie ma w wynikach, oddaje tych klientów konkurencji.
Popyt w wyszukiwarce ma swoje sezony. Wszystkie frazy razem mają szczyt w marcu, a dołek w grudniu. Przy pojedynczych frazach wahania są znacznie mocniejsze. Przy „pomoc drogowa Łobez” jest 90 wyszukiwań w marcu wobec 10 w grudniu; „pellet Łobez” ma 170 wyszukiwań w lutym i 20 we wrześniu; „działki na sprzedaż Łobez” rośnie do 110 w marcu, a spada do 20 w czerwcu. Firma, która zaczyna pozycjonowanie w środku sezonu, zbiera owoce dopiero w następnym, dlatego prace nad stroną warto planować kilka miesięcy przed szczytem swojej branży.
Klient szukający lokalnej usługi najczęściej robi to na telefonie. Wpisują usługę z nazwą miasta, oglądają mapę z trzema firmami, czytają kilka opinii i od razu dzwonią. Dlatego w Łobzie o wyniku przesądza nie tylko strona, lecz przede wszystkim wizytówka Google: wybrana kategoria, godziny pracy, zdjęcia, reakcje na opinie oraz spójność danych firmy we wszystkich miejscach w sieci.
Planer pokazuje także zapytania firm, które szukają wsparcia w marketingu: „reklama Łobez” (10). Dla takich osób przygotowaliśmy dalszą część strony o wyborze agencji.
Frazy z nazwą Łobza i ich ceny: 30 pozycji z Planera
Frazy z nazwą Łobza, które w Planerze słów kluczowych Google mają ponad 10 wyszukiwań miesięcznie i orientacyjną cenę powyżej 50 zł. Kolejność od najwyższej ceny.
| Fraza | Wyszukiwania | Cena | Podstrona |
|---|---|---|---|
| kebab Łobez | 480 | 1 520 zł |
/kebab-lobez/
|
| weterynarz Łobez | 880 | 1 200 zł |
/weterynarz-lobez/
|
| apteka Łobez | 720 | 540 zł |
/apteka-lobez/
|
| pierogarnia Łobez | 590 | 442 zł |
/pierogarnia-lobez/
|
| taxi Łobez | 390 | 292 zł |
/taxi-lobez/
|
| hotel Łobez | 170 | 243 zł |
/hotel-lobez/
|
| noclegi Łobez | 70 | 206 zł |
/noclegi-lobez/
|
| adwokat Łobez | 140 | 197 zł |
/adwokat-lobez/
|
| dentysta Łobez | 260 | 195 zł |
/dentysta-lobez/
|
| okulista Łobez | 260 | 195 zł |
/okulista-lobez/
|
| fryzjer Łobez | 260 | 195 zł |
/fryzjer-lobez/
|
| notariusz Łobez | 260 | 195 zł |
/notariusz-lobez/
|
| przychodnia Łobez | 260 | 195 zł |
/przychodnia-lobez/
|
| kwiaciarnia Łobez | 210 | 183 zł |
/kwiaciarnia-lobez/
|
| pizzeria Łobez | 210 | 158 zł |
/pizzeria-lobez/
|
| przedszkole Łobez | 210 | 158 zł |
/przedszkole-lobez/
|
| ubezpieczenia Łobez | 50 | 114 zł |
/ubezpieczenia-lobez/
|
| optyk Łobez | 140 | 105 zł |
/optyk-lobez/
|
| siłownia Łobez | 110 | 82 zł |
/silownia-lobez/
|
| restauracja Łobez | 110 | 82 zł |
/restauracja-lobez/
|
| wywóz śmieci Łobez | 110 | 82 zł |
/wywoz-smieci-lobez/
|
| geodeta Łobez | 70 | 76 zł |
/geodeta-lobez/
|
| skup aut Łobez | 50 | 74 zł |
/skup-aut-lobez/
|
| pomoc drogowa Łobez | 40 | 68 zł |
/pomoc-drogowa-lobez/
|
| liceum Łobez | 90 | 68 zł |
/liceum-lobez/
|
| klimatyzacja Łobez | 20 | 65 zł |
/klimatyzacja-lobez/
|
| biuro rachunkowe Łobez | 30 | 54 zł |
/biuro-rachunkowe-lobez/
|
| mechanik Łobez | 70 | 52 zł |
/mechanik-lobez/
|
| wulkanizacja Łobez | 70 | 52 zł |
/wulkanizacja-lobez/
|
| fotograf Łobez | 70 | 52 zł |
/fotograf-lobez/
|
Które branże w Łobzie mają największy popyt w Google
Gdy przyjrzeć się danym z Planera, widać w Łobzie kilka branż z wyraźnym popytem i prawdziwymi budżetami reklamowymi, które krótko opisujemy poniżej.
Umów konsultacjęJedzenie i noclegi
Najwyżej w całej tabeli jest „kebab Łobez”: 480 wyszukiwań w miesiącu i orientacyjna cena 1 520 zł. Obok niej warto zwrócić uwagę na „pierogarnia Łobez”, 590 wyszukiwań, „hotel Łobez”, 170 wyszukiwań oraz „noclegi Łobez”, 70 wyszukiwań. Przy „kebab Łobez” reklamodawcy płacą do 9,50 zł za jedno kliknięcie, co pokazuje, ile wart jest tu klient. W gastronomii klient decyduje w kilka minut, więc wygrywa lokal z aktualnymi godzinami, zdjęciami potraw i menu, które da się przeczytać na telefonie. Obiekt noclegowy z dobrą własną stroną mniej zależy od portali rezerwacyjnych i ich prowizji.
Gabinety, zdrowie i uroda
Najwięcej w tej grupie znaczy „weterynarz Łobez”: 880 wyszukiwań miesięcznie i cena około 1 200 zł. Obok niej warto zwrócić uwagę na „apteka Łobez”, 720 wyszukiwań, „dentysta Łobez”, 260 wyszukiwań oraz „okulista Łobez”, 260 wyszukiwań. Najwyższą stawkę reklamową ma tu „weterynarz Łobez”: do 4,09 zł za kliknięcie, więc każde wejście z wyników organicznych to realna oszczędność. Pacjent i klientka salonu szukają zaufania, więc liczą się opinie, zdjęcia gabinetu, informacja o terminach i jasny cennik. Osobna podstrona dla każdej usługi pozwala pokazać się przy dokładnych zapytaniach, a nie tylko przy nazwie zawodu.
Kancelarie i biura
Najwięcej w tej grupie znaczy „adwokat Łobez”: 140 wyszukiwań miesięcznie i cena około 197 zł. Wyraźny ruch mają też „notariusz Łobez” (260 wyszukiwań), „ubezpieczenia Łobez” (50 wyszukiwań) i „biuro rachunkowe Łobez” (30 wyszukiwań). Najwyższą stawkę reklamową ma tu „ubezpieczenia Łobez”: do 6,85 zł za kliknięcie, więc każde wejście z wyników organicznych to realna oszczędność. Klient kancelarii albo biura rachunkowego chce wiedzieć, czy firma zajmuje się jego sprawą, ile to mniej więcej kosztuje i jak szybko można się spotkać. Strona, która odpowiada na te pytania, zamienia wyszukiwanie w telefon częściej niż strona z samą wizytówką.
Motoryzacja
Najwięcej w tej grupie znaczy „taxi Łobez”: 390 wyszukiwań miesięcznie i cena około 292 zł. Dalej są „skup aut Łobez” (50), „pomoc drogowa Łobez” (40) i „mechanik Łobez” (70). Najwyższą stawkę reklamową ma tu „pomoc drogowa Łobez”: do 5,12 zł za kliknięcie, więc każde wejście z wyników organicznych to realna oszczędność. W motoryzacji o wyborze decydują odległość, godziny otwarcia i opinie o tym, czy warsztat dotrzymuje terminów. Strona z cennikiem podstawowych usług i osobnymi opisami napraw zwykle wyprzedza konkurencję, która ma tylko numer telefonu.
Usługi dla mieszkańców
Najwięcej w tej grupie znaczy „kwiaciarnia Łobez”: 210 wyszukiwań miesięcznie i cena około 183 zł. Wyraźny ruch mają też „siłownia Łobez” (110 wyszukiwań) i „fotograf Łobez” (70 wyszukiwań). Pojedyncze kwoty są tu niższe, ale to frazy wpisywane przez osoby gotowe przyjść od razu. Najczęściej wystarcza dobrze prowadzona wizytówka Google i prosta strona z cennikiem, godzinami i dojazdem.
Wybór agencji SEO w Łobzie bez przepłacania
Najważniejsze informacje przed zawarciem umowy na pozycjonowanie. Przygotowaliśmy je również dla firm, które w końcu postawią na innego wykonawcę.
Zapytaj o wzór umowyŁobeska agencja czy wykonawca z dalszych stron
Pierogarnia przy rynku, notariusz w centrum i gospodarstwo agroturystyczne w Klępnicy mają wspólny dylemat. Czy powierzyć stronę komuś z Łobza, czy rozejrzeć się po Szczecinie, oddalonym o mniej więcej dziewięćdziesiąt kilometrów, a może jeszcze dalej, w Warszawie? Odpowiedź jest spokojniejsza, niż się wydaje. Pozycję strony buduje się pracą przy komputerze, w treści, kodzie i profilu w Mapach, więc to, w którym mieście stoi biurko wykonawcy, nie ma na wynik wpływu. Ważne jest coś innego: czy ta osoba rozumie, że do Łobza zjeżdżają myśliwi z kół łowieckich, wędkarze nad Regę i Dybrzno, kajakarze ze Szlaku Papieskiego i jeźdźcy ruszający ze Świętoborca. Taką orientację zdobywa się z danych o wyszukiwaniach i z rzetelnej rozmowy z klientem.
Firma z sąsiedniej ulicy ma jeden prawdziwy atut, mianowicie krótką drogę. Łatwiej jej zajrzeć z aparatem do stadniny, obejrzeć salę w pensjonacie czy porozmawiać z pracownikiem, który na co dzień odbiera telefony. Wykonawca z daleka może to zrównoważyć, przyjeżdżając drogą nr 147 albo 151 co kilka miesięcy i odpisując na wiadomości bez zwłoki. Przy pierwszym kontakcie zamiast pytać, gdzie mieści się biuro, lepiej ustalić, jak nazywa się osoba, która poprowadzi Państwa projekt, jak często będą się Państwo z nią słyszeć i czy przyjedzie do Łobza na otwarcie współpracy. Od razu zaznaczamy, że w Łobzie nie mamy biura. Pracujemy na odległość, a gdy trzeba porozmawiać przy jednym stole, przyjeżdżamy.
Kartka papieru przed rozmową z agencją
Zanim padnie pierwszy telefon do agencji, opłaca się usiąść z kubkiem herbaty i zapisać kilka odpowiedzi. Kto ma być klientem: mieszkańcy samego Łobza, ludzie z Dalna, Łobżan, Niegrzebi czy Przyborza, cały powiat łobeski, a może przyjezdni ze Szczecina, którzy planują weekend nad Regą? Które usługi przynoszą najlepszy zarobek? Te właśnie powinny stać na początku listy haseł, nawet jeżeli coś mniej opłacalnego udałoby się wypromować szybciej. I wreszcie, ile firma jest w stanie co miesiąc odkładać na widoczność w sieci przez pełen rok. Wyszukiwarka nagradza cierpliwość, więc budżet rozpisany na półtora miesiąca kończy się zwykle przed pierwszymi efektami.
Druga część przygotowań to zapisanie, jak wygląda sytuacja dziś. Wystarczy w telefonie wpisać to, co wpisuje klient, choćby „notariusz Łobez” albo „fryzjer Łobez”, i przepisać na kartkę trzy nazwy pokazane przy mapce oraz dziesięć adresów widocznych niżej. Notatkę z datą dobrze jest wpiąć do segregatora z umowami. Po dwunastu miesiącach powtarza się to samo ćwiczenie i porównuje oba wpisy. Taki własnoręczny pomiar trudno podważyć, bo nie przeszedł przez ręce wykonawcy.
Sprawdzenie agencji i pytania na spotkanie
Rzeczy, które da się zweryfikować samodzielnie w piętnaście minut, oraz pytania, na które rzetelna agencja odpowie konkretnie.
Umów konsultacjęOpinie w Google
Najsłabsze recenzje agencji i sposób, w jaki odpowiada na nie właściciel.
Rejestr firmy
Data powstania i nazwisko osoby odpowiedzialnej, sprawdzone w CEIDG lub KRS.
Przykłady pracy
Cała historia projektu, od stanu wyjściowego po wynik po dwunastu miesiącach.
Frazy z liczbami
Obok każdego hasła miesięczna liczba wyszukiwań, zaczerpnięta z Planera.
Plan pierwszego kwartału
Rozpisane czynności na trzy pierwsze miesiące, krok za krokiem.
Dostępy i własność
Adres strony, opisy i profile w Google należą do Państwa, nie do wykonawcy.
Prześwietlenie agencji, zanim padnie podpis
Skoro agencja sprzedaje obecność w Google, sama powinna dać się tam odnaleźć w kilka sekund. Wpisując jej nazwę, dobrze jest przewinąć recenzje aż do tych najsłabszych. Więcej niż sama średnia ocen mówi ton odpowiedzi: czy właściciel spokojnie przedstawia swoją wersję, czy atakuje autora, czy może w ogóle nie reaguje. Kolejnym krokiem jest wizyta w CEIDG albo KRS. Rejestr pokaże, od jak dawna firma prowadzi działalność, kto za nią stoi i czy nazwa z oferty zgadza się z tą, którą zarejestrowano.
O umiejętnościach najwięcej mówią opisane przypadki z podobnej dziedziny i z miejscowości tej wielkości co Łobez, a nie z dużego miasta, gdzie rządzą inne prawa. Wiarygodna agencja pokaże, w jakim punkcie zaczynała, co zmieniała w kolejnych miesiącach i do czego doszła po roku. Pojedynczy obrazek z hasłem na samej górze listy jest wart niewiele, bo nie wiadomo, ile osób to hasło wpisuje. Jeżeli wykonawca powołuje się na poufność i nie pokazuje nic, można poprosić o próbny plan dla Państwa firmy, oparty na prawdziwych liczbach z Planera i podzielony na etapy. Już z niego widać, czy autor zna specyfikę okolicy, czy wkleja tekst przygotowany dla każdego.
O co zapytać przy pierwszym spotkaniu
Dobrze jest zacząć od haseł. Proszę poprosić o ich listę i dopytać, na jakiej podstawie agencja uznała, że łobzianie je wpisują. Wiarygodną odpowiedzią są konkretne liczby z Planera słów kluczowych, a nie zapewnienie, że „wszyscy tak szukają”. Następnie warto ustalić, co zostanie zrobione przez pierwsze trzy miesiące, w jakiej kolejności i kto weźmie na siebie pisanie tekstów. Odrębny temat to linki z innych witryn. Wykonawca powinien opisać, jak je pozyskuje, i pokazać kilka miejsc, w których już się pojawiły, ponieważ to właśnie przy linkach najczęściej dochodzi do nadużyć, które później ciągną stronę w dół.
Następnie przychodzi kolej na sprawozdania. Jak często przychodzi raport, z czego się składa i czy pozycje da się podejrzeć w panelu o dowolnej porze, bez czekania na maila? Konta Google Search Console i Google Analytics zakłada się na firmę klienta, a agencja dostaje w nich tylko uprawnienia. Ostatnie pytanie bywa najbardziej niewygodne dla nieuczciwych wykonawców: co stanie się z tekstami, zdjęciami, profilami i witryną po zakończeniu umowy. Tu nie ma miejsca na wątpliwości. Wszystko należy do Państwa i zostaje u Państwa.
Jak położyć obok siebie dwie oferty
Gdy przyjdą dwie oferty, jedna tańsza, druga droższa, łatwo zatrzymać się na kwocie. Lepiej sprawdzić, co każda z nich obiecuje w szczegółach. W której wypisano hasła razem z liczbą wyszukiwań z Planera? Która dzieli pracę na miesiące? Która podaje cel i sposób jego sprawdzenia, a która wprost zapewnia, że konta i dane zostaną przy Państwu? Propozycja droższa o kilkaset złotych miesięcznie, lecz konkretna, zazwyczaj szybciej zarabia na siebie niż tania, w której nie wiadomo, za co się płaci.
Prostym testem jest poproszenie obu wykonawców o komentarz do jednego hasła, najlepiej tego najważniejszego, na przykład „weterynarz Łobez” albo „dentysta Łobez”. Kto stoi dziś w pierwszej trójce, czemu zawdzięcza to miejsce, co musiałaby zmienić Państwa witryna, aby go wyprzedzić, i ile to może trwać? Ktoś, kto zna swój fach, odpowie w paru rzeczowych zdaniach, bez okrągłych sformułowań.
Część wyniku zależy także od zespołu po stronie firmy. Wykonawca nie zrobi zdjęć koni w stadninie, nie poda ceny za nietypowe zlecenie i nie poprosi gościa wymeldowującego się z pokoju o kilka słów w Mapach. Najszybciej rosną te przedsiębiorstwa, w których jedna osoba jest łącznikiem z agencją, co miesiąc dosyła świeże fotografie i nowości, a po zakończonej usłudze przypomina klientowi o recenzji. Godzina tygodniowo przeznaczona na te czynności potrafi przyspieszyć wejście do pierwszej trójki o kilka miesięcy.
Oferta, cena i umowa bez niespodzianek
Sygnały ostrzegawcze w propozycjach agencji, rozsądne koszty dla firmy z Łobza oraz zapisy, których nie powinno zabraknąć w umowie.
Umów konsultacjęCzerwone flagi w propozycji współpracy
Na czele listy ostrzeżeń stoi obietnica pierwszego miejsca. O kolejności wyników decyduje wyłącznie Google, a takie zapewnienie oznacza zwykle hasła, które nikogo nie interesują, albo zapis umowy, z którego wykonawca łatwo się wywinie. Uczciwa agencja proponuje cel, który można zweryfikować, na przykład połowę fraz z umowy w pierwszej trójce po dwunastu miesiącach. Z góry też informuje, co zrobi, jeśli wyniki będą słabsze.
Kolejna rzecz to hasła, które w raporcie świecą zielono, ale nie przynoszą ani jednego telefonu. Jeżeli w propozycji dla łobeskiej firmy pojawiają się długie, nienaturalne zbitki słów, dziwnie odmienione nazwy albo wsie, do których Państwo nigdy nie jeżdżą, każdą taką frazę trzeba zweryfikować w Planerze. Trzecim powodem do namysłu jest umowa podpisywana na wiele lat, bez możliwości rozwiązania i bez opisu tego, co wykonawca będzie robić. Dłuższa współpraca w tej branży jest normalna, ale za każdy miesiąc powinni Państwo wiedzieć, co dostali.
Ostrożność przyda się też przy cenie podejrzanie niskiej. Jeśli ktoś bierze za opiekę nad witryną mniej niż za jedną wizytę u mechanika, najpewniej korzysta z automatów rozsiewających linki po martwych stronach, a treścią nie zajmuje się wcale. Taki skrót często kończy się spadkiem w wynikach, a odbudowa trwa dłużej niż cała wcześniejsza współpraca.
Ile kosztuje pozycjonowanie w Łobzie
Na fakturę składają się trzy sprawy: długość wykazu haseł, liczba rywali zabiegających o tego samego klienta oraz zakres poprawek, które trzeba wprowadzić na stronie, zanim zacznie się ją promować. Położenie firmy nad Regą, a nie nad Odrą, nie dokłada do rachunku ani złotówki i niczego z niego nie odejmuje. Przybliżone stawki dla pojedynczych haseł zebraliśmy w tabeli powyżej, a rozpiętość sięga od około 50 zł do 1 520 zł miesięcznie za jedną frazę. Kwiaciarnia albo gabinet okulistyczny z Łobza, którym zależy na kilkunastu zapytaniach łączących ich branżę z nazwą miasta, zwykle wydają na to mniej, niż pochłonęłaby nieprzerwana przez cały rok reklama w Google Ads przy podobnej liczbie odbiorców. Zdobyte miejsca nie rozpływają się przy tym w dniu, w którym kończy się umowa.
W cenniku mamy trzy horyzonty czasowe: 12, 24 i 36 miesięcy. Dwa lata razem oznaczają opłatę lżejszą o 25 procent, trzy lata zmniejszają ją o 40 procent względem stawki podstawowej. Dla przedsiębiorców, którzy wolą zostawić sobie wolną rękę, przygotowaliśmy umowę na czas nieokreślony, wypowiadaną z trzymiesięcznym wyprzedzeniem i rozliczaną po cenie rocznej. Projekt dokumentu dołączamy do każdej wyceny, by można go było przeczytać przy kuchennym stole, zaznaczyć wątpliwe miejsca i przyjść na rozmowę z listą pytań.
Co powinno znaleźć się w umowie
Solidny kontrakt wymienia hasła lub opisuje regułę, która posłuży do ich wyboru, mówi, jaki rezultat ma zostać osiągnięty i jak się go zmierzy, a do każdego miesiąca przypisuje konkretne czynności. Znajdziemy w nim również rytm i zawartość sprawozdań, czas obowiązywania, długość okresu wypowiedzenia oraz jednoznaczny zapis, że teksty, profile i loginy należą do zamawiającego. Paragraf o rozstaniu przed terminem trzeba przeczytać dwa razy, bo zdarzają się takie, które każą uregulować opłaty za wszystkie pozostałe miesiące naraz. Na koniec warto upewnić się, że wykonawca nie zastrzegł sobie możliwości wycofania tekstów ani linków, kiedy współpraca dobiegnie końca.
Adres strony i konta zapisane na firmę, nie na wykonawcę
Częsty scenariusz wygląda tak: firma z Łobza kończy współpracę i nagle odkrywa, że jej adres internetowy jest zarejestrowany na agencję, opłatę za serwer pobiera agencja, a profil w Mapach Google założono na prywatną pocztę któregoś z jej pracowników. Dopóki wszystko się kręci, nikt nie zagląda w te sprawy formalne. Po rozstaniu odzyskiwanie własnej witryny potrafi się jednak ciągnąć przez cały sezon grzybowy. Zabezpieczenie jest banalnie proste. Abonentem domeny od samego początku jest Państwa firma, a wszystkie hasła, zarówno do serwera i panelu, w którym opłaca się adres strony, jak i do kont Google, w tym Search Console, Analytics oraz profilu w Mapach, przechowuje właściciel, choćby w zamykanej szufladzie albo w menedżerze haseł.
Wykonawca zagląda do tych paneli na co dzień, lecz nie ma żadnego powodu, by nimi rządził. W Mapach dostaje uprawnienia menedżera, w Search Console i Analytics zostaje dopisany jako jeden z użytkowników. Kiedy drogi się rozchodzą, właściciel usuwa go z listy w kilka minut i nie musi o nic prosić. Taki układ chroni przedsiębiorstwo bez względu na to, kto akurat opiekuje się stroną, a agencja, która sama proponuje go na pierwszym spotkaniu, pokazuje, że nie zamierza trzymać klienta w szachu.
Po podpisaniu umowy: strona, treści, wizytówka, raporty
Co naprawdę przekłada się na wyniki w Łobzie i jak sprawdzić, czy współpraca przynosi efekty.
Umów konsultacjęStrona, po której klient od razu dzwoni
Wysoka pozycja nic nie da, jeśli witryna zniechęci gościa w pierwszych sekundach. Większość osób otwiera ją na telefonie, często w drodze: myśliwy na parkingu przy leśnej drodze, rodzic czekający pod przedszkolem, kierowca, któremu auto stanęło na trasie do Węgorzyna. Każdy z nich ma słaby zasięg i mało cierpliwości, więc ciężka strona przegrywa, zanim się wyświetli. Przycisk z numerem telefonu powinien leżeć w zasięgu kciuka i wybierać połączenie od razu. Na pierwszym ekranie mieszczą się trzy informacje: jaka usługa, w której części miasta lub powiatu i w jakich mniej więcej widełkach cenowych, a historia firmy może poczekać niżej.
Każda ważniejsza usługa potrzebuje osobnej podstrony. Pensjonat, który wynajmuje pokoje, organizuje spływy Regą i prowadzi przechowalnię zwierzyny dla myśliwych, powinien kierować każdego z tych gości na inny opis, z ceną, terminami i warunkami. Myśliwy szukający chłodni nie będzie przekopywał się przez cennik pokoi. Długa lista usług na jednej stronie przegrywa z konkurentem, który każdej z nich poświęcił osobne miejsce. Podobnie jest u adwokata, w przychodni, w firmie zajmującej się wywozem śmieci i wszędzie tam, gdzie klient przychodzi z konkretną potrzebą.
W dolnej części witryny nie może zabraknąć ulicy z numerem i kodem, osadzonej mapki, godzin otwarcia, wzmianki o parkingu, jeżeli jest, a także nazwy i telefonu zapisanych dokładnie jak w profilu w Mapach. Gospodarstwo agroturystyczne w Karwowie czy Prusinowie powinno dodatkowo opisać dojazd od najbliższej drogi wojewódzkiej, bo nawigacja nie zawsze trafia pod właściwą bramę. Zaufanie budują prawdziwe zdjęcia, a fotografie z banków zdjęć klienci rozpoznają od razu i odbierają chłodno.
Teksty, które przydają się klientom z Łobza
Rzetelny opis usługi zdejmuje z właściciela połowę rozmów telefonicznych. Wyjaśnia z góry, jaki jest koszt, ile dni trzeba czekać, co klient powinien przygotować, czy ekipa dojedzie do Łośnicy albo Wodnika, czy w lokalu działa terminal i jak długo obowiązuje gwarancja. Osoba, która przeczytała to wszystko, sięga po słuchawkę z gotowym terminem w głowie. Wyszukiwarka odnotowuje z kolei, że ludzie zostają na stronie i nie wracają do wyników, a to sygnał, że tekst służy mieszkańcom powiatu, a nie jest pisany pod robota.
Nie trzeba pisać długich elaboratów. Wystarczy kilka konkretnych tekstów powiązanych z okolicą i porą roku. Wypożyczalnia kajaków może opisać, jak przygotować kajak i bagaż do spływu Regą Szlakiem Papieskim, sklep z odzieżą turystyczną podpowie, co zabrać na grzybobranie w Łobeskich Bieszczadach jesienią, a stajnia wyjaśni, jak przygotować konia do rajdu szlakiem ze Świętoborca do Białego Boru. Takie wpisy przyciągają ludzi z dokładnymi pytaniami i pokazują, że firma zna teren. Trzeba za to unikać tekstów, w których nazwa Łobza pada w każdym zdaniu, bo dziś wyszukiwarka uznaje to za oznakę słabej jakości.
Odnośniki z lokalnych mediów i rozgłos w powiecie łobeskim
Odnośnik z innej witryny działa w Google jak rekomendacja. Najmocniejsze są te, które pochodzą z miejsc czytanych przez mieszkańców, a w Łobzie takich źródeł jest sporo: Rega TV, „Gazeta Łobeska”, „Tygodnik Forum Regionalne”, „Nowy Tygodnik Łobeski”, portale Lobez24.pl i Resko24.pl. Liczą się też witryny tutejszych stowarzyszeń, kół łowieckich, sekcji sportowych, portali zawodowych i starannie prowadzonych spisów firm. Pretekst do wzmianki daje obecność w życiu miasteczka: komplet strojów dla juniorów, stoisko pod Wzgórzem Rolanda, warsztaty dla dzieci w bibliotece albo komentarz właściciela w artykule o jego branży.
Od agencji należy oczekiwać wykazu konkretnych adresów, pod którymi umieściła linki do Państwa strony. Jeśli przeważają w nim domeny w obcych językach, zapomniane blogi bez czytelników i katalogi zbudowane przez automaty, to firma płaci za ryzyko, a nie za widoczność. Wzmianka na Lobez24.pl albo na stronie koła łowieckiego znaczy dla algorytmu więcej niż kilkaset przypadkowych wpisów. Uczciwy wykonawca bez trudu przedstawi, co zdobył w minionym miesiącu, i uzasadni, czemu wybrał właśnie te źródła.
Wizytówka Google i opinie od łobeskich klientów
W kilkunastotysięcznym powiecie profil w Mapach Google to często pierwsza rzecz, jaką widzi szukający, więc niejednokrotnie generuje więcej połączeń niż witryna. Fundamentem jest zgodność danych, i to drobiazgowa. Jeśli na stronie widnieje „ul.”, a w katalogu „ulica”, albo numer telefonu zapisano raz z kierunkowym, a raz bez, algorytm ma powód do wątpliwości. Kategoria główna ma odpowiadać temu, co wpisuje klient, na przykład pierogarnia zamiast ogólnej gastronomii. W profilu warto aktualizować godziny, także w okresie świąt i w sezonie grzybowym, dodawać zdjęcia z prawdziwych zleceń i opisywać usługi. Krótki wpis raz w tygodniu o nowości albo wykonanym zleceniu pokazuje, że firma działa.
Najskuteczniej prosi się o recenzję w chwili, gdy klient jest zadowolony, czyli przy odbiorze auta, wydaniu klucza do pokoju czy podaniu rachunku. Wieczorem można mu jeszcze wysłać wiadomość z linkiem. Każda recenzja zasługuje na odpowiedź właściciela przed końcem następnego dnia, a przy tych chłodnych sprawdza się rzeczowe wyjaśnienie zamiast przepychanki. Goście szukający noclegu przed polowaniem czy spływem czytają te odpowiedzi tak samo uważnie jak gwiazdki. Recenzje kupione na giełdach albo wystawione przez kuzynostwo prędzej czy później wpadają w sita Google, a w najgorszym razie firma traci cały profil na tygodnie.
Pozycjonowanie czy płatne ogłoszenia w Google Ads
Ogłoszenie w Google Ads ściąga gości od chwili uruchomienia, lecz przestaje istnieć, gdy wyczerpie się zasilenie konta. Praca nad wynikami organicznymi wymaga kilku miesięcy cierpliwości, ale potem procentuje długo. Z Planera wynika, ile reklamodawcy płacą maksymalnie za jedno kliknięcie przy hasłach z nazwą Łobza: przy „klimatyzacja Łobez” 9,70 zł, przy „kebab Łobez” 9,50 zł, a przy „noclegi Łobez” 8,84 zł. Każdy, kto otworzy Państwa stronę z listy organicznej, a nie z płatnego boksu, oszczędza więc firmie kwotę porównywalną z ceną kawy, a przy setkach wizyt w miesiącu robi się z tego konkretna suma.
Dla wielu firm znad Regi rozsądny jest układ mieszany. Płatne ogłoszenia włącza się na otwarcie działalności, na lipiec i sierpień, gdy na rzece pełno kajaków, przed jesiennymi polowaniami zbiorowymi oraz przy debiucie nowej usługi. Praca nad pozycjami organicznymi toczy się w tym czasie bez przerwy i stanowi trzon obecności w sieci. Kampanią i witryną powinien opiekować się jeden człowiek, a jeżeli zajmują się nimi dwie osoby, dobrze, by co miesiąc porównywały notatki. Zapytania, po których w reklamie dzwoni telefon, przechodzą wtedy do grupy haseł pozycjonowanych, a w miarę jak strona pnie się w górę, rachunek za ogłoszenia może się kurczyć.
Raporty, pierwsze miesiące i zmiana agencji
Jak czytać raport, czego spodziewać się w pierwszych miesiącach, co można zrobić samemu i kiedy szukać innej agencji.
Umów konsultacjęJak czytać comiesięczny raport
Dobre sprawozdanie dzieli hasła z umowy na trzy koszyki: obecne w pierwszej trójce, mieszczące się w dziesiątce oraz te, które na razie zajmują miejsca od jedenastego do trzydziestego, a każdy koszyk pokazuje osobno dla telefonów i dla komputerów. Właściciel pierogarni czy biura notarialnego zerknie jednak przede wszystkim na inną rubrykę: ilu ludzi zadzwoniło, wysłało wiadomość albo kliknęło „trasa” w profilu w Mapach. Panel profilu firmy oraz Google Search Console pokazują to bez pośredników, a oba konta muszą być zarejestrowane na Państwa przedsiębiorstwo.
Bieżący miesiąc lepiej zestawiać z tym samym okresem poprzedniego roku niż z ostatnimi czterema tygodniami. W Łobzie różnice potrafią być wyraźne: według Planera hasło „pomoc drogowa Łobez” wpisywane jest 90 razy w marcu, a w grudniu zaledwie 10 razy. Grudniowy dołek po marcowym szczycie bywa więc naturalnym rytmem kalendarza, a nie dowodem, że wykonawca zaniedbał swoje obowiązki.
Pierwszy kwartał współpracy
Pierwsze cztery tygodnie to inwentaryzacja: sprawdzenie kodu, szybkości i treści strony, poprawienie danych w Mapach i w spisach firm, wreszcie wspólne podpisanie ostatecznej listy haseł. W kolejnych dwóch miesiącach przybywa podstron z opisami usług, programista łata usterki, a na blogu firmy pojawiają się pierwsze artykuły. Mapa potrafi drgnąć już po kilku tygodniach, klasyczna lista stron zazwyczaj po kwartale albo nieco później. Hasła najczęściej wpisywane, takie jak „weterynarz Łobez” czy „apteka Łobez”, zwykle potrzebują dwóch, trzech kwartałów, a czasem pełnego roku. Jeśli po trzech miesiącach licznik telefonów stoi w miejscu, a pozycje się nie ruszyły, należy poprosić wykonawcę o wytłumaczenie i o rozpisanie działań na kolejny kwartał.
Co można zrobić bez agencji
Właściciel łobeskiej firmy może wiele przygotować sam, zanim w ogóle zadzwoni do wykonawcy. W profilu w Mapach Google warto uzupełnić każdą rubrykę, łącznie z atrybutami i obszarem obsługi, a do galerii dodać kilkanaście zdjęć zrobionych w lokalu i przy pracy. Na stronie każda kluczowa usługa powinna mieć swój osobny kawałek tekstu, w którym klient znajdzie przedział cen, liczbę dni oczekiwania i odpowiedzi na trzy, cztery pytania słyszane najczęściej. Dobrze jest też napisać, gdzie firma pracuje: w Łobzie oraz w Resku, Węgorzynie czy Dobrej, jeśli rzeczywiście tam dojeżdża. Stałych gości i pacjentów warto poprosić o krótką recenzję, a firmę umieścić w kilku solidnych spisach przedsiębiorstw z powiatu, z adresem i numerem przepisanym co do znaku z profilu w Mapach.
W noclegach, gastronomii czy medycynie rywale od dawna inwestują w widoczność, więc domowe sposoby rzadko wystarczą, by ich dogonić. W węższych specjalnościach, jak geodezja czy skup aut, często jednak wystarczą, by firma pojawiła się na mapie. Gdy przyjdzie czas na agencję, zacznie ona od wyższego pułapu, a pierwsze miesiące będą krótsze i tańsze.
Kiedy zmienić wykonawcę
Sygnały do zmiany są dość czytelne. Raporty przestały przychodzić albo wypełniają je wyłącznie zapytania, których żaden łobzianin nie wpisuje. Mijają dwa kwartały, a w statystykach strony i w kalendarzu zleceń nic się nie zmienia. Na prośbę o wykaz linków wykonawca odpowiada ogólnikami, a przekazanie loginów odkłada z tygodnia na tydzień. Zanim wyślą Państwo wypowiedzenie, trzeba po kolei odzyskać domenę, serwer, profil w Mapach oraz konta Google Analytics i Google Search Console, upewniając się, że wszędzie jedynym administratorem jest firma. Kolejna agencja zaczyna od audytu dorobku poprzednika i dopiero na tej podstawie przedstawia własny plan.
Słownik pojęć z ofert i raportów SEO
Dwanaście terminów, które klient spotyka w propozycjach i raportach agencji. Po kliknięciu pojawia się objaśnienie.
Fraza kluczowa
Kilka wyrazów, które mieszkaniec powiatu albo przyjezdny myśliwy stuka w telefon, szukając pomocy, na przykład „przychodnia Łobez” czy „taxi Łobez”. Lista takich zapytań jest częścią umowy, a raport co miesiąc odnotowuje, którędy biegnie przy nich Państwa strona w rankingu. Na listę trafiają zapytania o realnej popularności, bez przytłaczającej konkurencji i takie, za którymi stoi zamiar zakupu, a nie zwykła ciekawość.
Planer słów kluczowych
Zakładka w koncie Google Ads, do której ma wstęp każdy właściciel konta, nawet jeśli nigdy nie uruchomił reklamy. Wyświetla, ilu ludzi miesięcznie pyta o wskazane hasło, oraz przedział stawek, jakie oferują reklamodawcy. Na tych właśnie odczytach oparliśmy wyliczenia w tabeli powyżej.
Wizytówka Google
Karta firmy wyświetlana w Mapach, ze ścieżką dojazdu, godzinami, galerią i recenzjami. Na smartfonie zajmuje górę ekranu, więc w powiatowych miasteczkach, takich jak Łobez, niejednokrotnie przynosi więcej rozmów telefonicznych niż witryna. Zaniedbana szybko traci na znaczeniu, dlatego trzeba ją regularnie odświeżać.
Pierwsza trójka w mapie
Trzy firmy, które wyszukiwarka wystawia w ramce z mapką, ponad zwykłymi adresami stron. To one zbierają lwią część połączeń, bo osoba z telefonem w ręku rzadko szuka głębiej. O tym, kto się tam zmieści, rozstrzyga odległość od miejsca, w którym stoi szukający, zgodność opisu firmy z zapytaniem i dobre imię w recenzjach.
Pozycja
Kolejny numer na liście wyników, na którym widnieje strona przy danym haśle. Z laptopa w biurze strona może być piąta, a z telefonu kogoś stojącego w Resku już ósma, bo Google uwzględnia urządzenie i położenie. Dlatego wiarygodne sprawdzanie odbywa się w dwóch wariantach, osobno dla smartfonów i dla komputerów, zawsze z tego samego, ustalonego punktu.
Odnośnik
Klikalny adres na cudzej witrynie, który zaprasza czytelnika na Państwa stronę. W oczach algorytmu to poparcie, ważące tym więcej, im bardziej szanowany jest serwis i im bliżej mu do Państwa specjalności, na przykład portal powiatowy dla łobeskiego warsztatu. Linki kupowane hurtowo z przypadkowych adresów mogą zamiast awansu przynieść karę.
Audyt SEO
Gruntowny przegląd witryny, obejmujący kod, szybkość, teksty i źródła linków, po którym powstaje wykaz usterek ułożony od najpilniejszych. Rzetelne opracowanie mówi, na której podstronie i w którym miejscu tkwi błąd oraz jak go usunąć, zamiast ogólników. Dzięki temu programista może przystąpić do pracy bez dodatkowych pytań.
Google Search Console
Usługa Google przeznaczona dla administratorów witryn, pokazująca zapytania, przy których strona się wyświetla, liczbę kliknięć oraz komunikaty o kłopotach technicznych. Rejestruje się ją na firmę, a agencji nadaje się ograniczone uprawnienia. Przy zmianie wykonawcy cała historia danych pozostaje w Państwa rękach.
Konkurencja reklam
Ocena widoczna w Planerze, informująca, czy przy danym zapytaniu ogłoszeniodawców jest niewielu, umiarkowanie wielu, czy bardzo wielu. Nie mówi, jak ciężko będzie przesunąć stronę w wynikach organicznych. Sygnalizuje raczej, że w danej branży ktoś chętnie inwestuje w zdobycie klienta.
Stawka za górę strony
Górny pułap kwoty, jaką według Planera ogłoszeniodawcy płacą za kliknięcie, aby ich reklama znalazła się nad wynikami organicznymi. Im wyższa, tym bardziej firmy cenią człowieka, który wpisuje to zapytanie. Biorąc ją pod uwagę razem z liczbą wyszukiwań, ustalamy orientacyjne ceny w tabeli.
Długi ogon
Szczegółowe zapytania złożone z kilku słów, jak „naprawa hamulców cena Łobez” w miejsce ogólnego „warsztat Łobez”. Pojedynczo prowadzą na stronę zaledwie kilka osób w miesiącu, lecz razem tworzą ruch, którego nie wolno lekceważyć. Wpisują je zazwyczaj ludzie, którzy mają już portfel w ręku.
Raport miesięczny
Sprawozdanie od agencji zawierające pozycje haseł, spis prac z minionego miesiąca i zamierzenia na następny. Rzetelny dokument dokłada do tego połączenia oraz prośby o trasę odnotowane w profilu w Mapach. Każdy miesiąc odnosi do jego odpowiednika z ubiegłego roku, żeby zimowy przestój nie wzbudził niepotrzebnych obaw.
Case studies z województwa zachodniopomorskiego
Sześć case studies z województwa zachodniopomorskiego: hotel spa, firma budowlana, instalator pomp ciepła, gabinet stomatologiczny, skup aut i pensjonat. Każdy obejmuje rok pracy: stan wyjściowy, kolejne działania i efekt po dwunastu miesiącach. Przykłady są modelowe, oparte na branżach, z którymi pracujemy, a liczby mają charakter poglądowy i obrazują, jak zwykle wygląda współpraca. Firmy z Łobza i z całego powiatu łobeskiego otrzymują od nas podobny plan.
Hotel spa
SEO dla hotelu spa: Pomorze Zachodnie
Właściciele hotelu spa nad Bałtykiem przez lata polegali na stałych gościach i poleceniach. Gdy część z nich przestała wracać, okazało się, że w wyszukiwarce obiekt nie istnieje: strona bez wersji na telefon, wizytówka z kilkoma starymi zdjęciami i bez odpowiedzi na opinie, zero podstron pod rodzaje pobytu.
Firma budowlana
SEO dla firmy budowlanej: Pomorze Zachodnie
Firma budowlana w jednym z większych miast województwa zachodniopomorskiego: zlecenia z polecenia i ogłoszeń, strona z trzema zdjęciami i numerem telefonu, brak jakiejkolwiek informacji o obszarze działania i rodzajach robót.
Instalator pomp ciepła
SEO dla instalatora pomp ciepła: Pomorze Zachodnie
Instalator pomp ciepła z jednego z większych miast województwa zachodniopomorskiego przyszedł do nas z prostym problemem: firma montowała od lat, ale nie miała na stronie ani jednej realizacji z regionu, cennika ani informacji o dotacjach, o które klienci pytali w każdym telefonie.
Gabinet stomatologiczny
SEO dla stomatologa: Pomorze Zachodnie
Gabinet stomatologiczny z jednego z większych miast województwa zachodniopomorskiego przyszedł do nas z prostym problemem: pacjenci szukali zabiegów, nie nazwy gabinetu, a strona odpowiadała tylko na to drugie; sieć klinik z sąsiedztwa zbierała wszystkie zapytania o implanty i leczenie kanałowe.
Skup aut
SEO dla skupu aut: Pomorze Zachodnie
Skup aut z jednego z większych miast województwa zachodniopomorskiego przyszedł do nas z prostym problemem: płatne ogłoszenia na portalach zjadały marżę, a strona nie miała formularza wyceny ani informacji, jakie auta firma kupuje.
Pensjonat
SEO dla pensjonatu: Pomorze Zachodnie
Pensjonat nad Bałtykiem miał komplet gości w szczycie sezonu i pustki poza nim. Rezerwacje przychodziły niemal wyłącznie z portali, które pobierały prowizję od każdego pobytu, a własna strona składała się z galerii i jednego numeru telefonu.
Opinie klientów z Map Google
Opinie przepisane z naszej wizytówki w Mapach Google, bez zmian i skrótów. Każdą można sprawdzić u źródła, na profilach naszych oddziałów w Mapach Google.
Napisz do nasNajbliższy oddział: w Poznaniu. Poniżej 12 opinii z wizytówek Google tego oddziału; wszystkie opinie wszystkich oddziałów są na stronie opinii.
Mariusz Tatar ·
Fajna współpraca, szczególnie jeśli ktoś ceni sobie normalny kontakt. Nie ma problemu, żeby umówić krótką rozmowę, omówić wyniki czy dopytać o kolejne kroki. W naszym przypadku skupiliśmy się na pozycjonowaniu lokalnym i optymalizacji strony usługowej. Ruch z Google wzrósł, a zapytań jest więcej niż przed startem współpracy.
Agnieszka Pawłowska ·
To nie była moja inicjatywa, tylko potrzeba ratowania strony, która stała w miejscu i kompletnie nie pomagała w biznesie, a wręcz zaczynała mnie blokować. SEM zaczął się od mocnego audytu SEO i dobrej analizy słów kluczowych, która pokazała, że wcześniej sporo działałam bez planu. Potem wjechała optymalizacja stron, treści SEO i ostrożny link building. Kampanie Google Ads są dużo efektywniejsze niż kiedyś i widać ich lepszą efektywność kampanii. Widoczność w Google, wzrost ruchu i zwiększenie konwersji, aż miło to obserwować, bo w końcu ma to przełożenie na zapytania.
Zbigniew Kowalski ·
Skorzystałem z usługi poprawy widoczności wizytówki firmy w Mapach Google, bo wcześniej praktycznie nikt nie trafiał do mnie z wyszukiwarki lokalnej. Najpierw została uporządkowana cała wizytówka, opis działalności, kategorie, zdjęcia i kilka innych elementów, o których wcześniej nawet nie wiedziałem. Po jakimś czasie zacząłem zauważać, że pojawia się więcej telefonów od osób z okolicy, które znalazły firmę właśnie przez Mapy Google. Na minus mogę powiedzieć, że na pierwsze wyraźne efekty trzeba było chwilę poczekać, ale ostatecznie ruch faktycznie wzrósł i wizytówka zaczęła się częściej wyświetlać.
Aniela Hornik ·
Po latach korzystania z różnych usług trafiłam w końcu na podejście, które faktycznie daje sensowne rezultaty. Nikt nie obiecywał cudów, tylko realnie wyjaśnił, jak działa link building i dlaczego trzeba to robić ostrożnie. Widzę wzrost ruchu i lepsze wyniki w wyszukiwarkach, a raporty są wystarczająco szczegółowe, żeby wiedzieć, co się dzieje. Jedyne, co mogę wskazać, to to, że czasem aktualizacje przychodzą trochę później, niż bym chciała, ale ogólny bilans zdecydowanie na plus, szczególnie w kwestii marketingu internetowego i dopracowania struktury strony.
Adrian Janowicz ·
Korzystaliśmy z pozycjonowania zagranicznego dla strony w języku niemieckim. To był dla nas nowy temat, więc potrzebowaliśmy partnera, który ogarnie zarówno SEO, jak i kwestie językowe oraz konkurencję za granicą. Współpraca przebiega sprawnie, a pierwsze efekty widać już po kilku miesiącach. Dobrze, że mają doświadczenie nie tylko na rynku polskim.
Bartosz Wierzbicki ·
Zabrałem się za optymalizację stron trochę z przymusu, bo inaczej cały projekt stałby w miejscu. Już po pierwszych konsultacjach zauważyłem, że wiele rzeczy robiłem intuicyjnie, ale niekoniecznie dobrze. Pozycjonowanie okazało się dużo sensowniejsze, kiedy ktoś rozpisał skuteczne strategie na podstawie analizy słów kluczowych i tego, jak działają wyniki w wyszukiwarkach. Nie wszystko ruszyło od razu, ale szybkie efekty nie były najważniejsze, bardziej liczyła się stabilność i zwiększenie konwersji. Monitorowanie wyników pokazało, że kampanie Google Ads zaczęły wreszcie pracować na swoją wartość.
Marian Zborowski ·
Współpraca z tą firmą to była naprawdę dobra decyzja. Moja strona od początku miała problem z widocznością w Google, ale po ich interwencji wszystko się zmieniło. Zajęli się pozycjonowaniem, przeprowadzili audyt SEO, a potem poprawili treści i strukturę strony. Efekty zaczęły być widoczne po kilku tygodniach, strona zaczęła ładować się szybciej, a jej pozycja w Google znacząco wzrosła. Dodatkowo przygotowali kampanię Google Ads, która również przyniosła szybkie rezultaty. Czuć, że naprawdę znają się na SEO i marketingu internetowym. Obsługa była bardzo profesjonalna, a cały proces przebiegł bez problemu. Zdecydowanie to najlepsza firma w kujawsko-pomorskim, która daje konkretne wyniki.
Hubert Krawczuk ·
Prowadzę lokalną firmę usługową i przez długi czas większość klientów zdobywałem wyłącznie z poleceń. Chciałem zacząć pozyskiwać więcej zapytań z internetu, ale nie miałem pojęcia od czego zacząć. Po rozmowie otrzymałem konkretny plan działania i wyjaśnienie, jakie kroki będą realizowane. Spodobało mi się to, że nikt nie obiecywał efektów z dnia na dzień. Wszystko było przedstawione realistycznie. Po kilku miesiącach zacząłem regularnie otrzymywać nowe zapytania od klientów, którzy znaleźli moją firmę w Google.
Miłosz Nosarzewski ·
Z czystej ciekawości zdecydowałem się na pozycjonowanie lokalne, bo wcześniej moja strona była praktycznie niewidoczna dla osób szukających usług w swojej okolicy. Na początku przeprowadzono analizę strony i wskazano kilka rzeczy do poprawy, głównie chodziło o treści, strukturę podstron oraz dopasowanie do zapytań lokalnych. Po wprowadzeniu zmian zauważyłem, że strona zaczęła stopniowo pojawiać się wyżej w wynikach wyszukiwania przy bardziej konkretnych zapytaniach. Nie był to nagły skok, raczej powolny, ale zauważalny wzrost widoczności. Plusem było też to, że wszystko zostało mi wytłumaczone prostym językiem. Jedynym minusem był czas oczekiwania na pierwsze efekty, bo trzeba było uzbroić się w cierpliwość, ale przy pozycjonowaniu lokalnym podobno tak to właśnie wygląda. Polecam.
Jędrzej Zaniewicz ·
Odezwałem się do nich po kilku problemach z poprzednią firmą, która obiecywała szybkie efekty i natychmiastowy wzrost. Tutaj nikt nie obiecywał cudów, dostałem realistyczny plan działań i wyjaśnienie, jak wygląda długofalowe pozycjonowanie. Największe wrażenie zrobiła na mnie optymalizacja treści i analiza słów kluczowych, bo dokładnie pokazały, czego tak naprawdę szukają moi klienci. Efektywność kampanii Google Ads wzrosła, a ja wreszcie widzę sens w SEM.
Łukasz Krawczyk ·
Zakładałem, że problemy z ruchem mogą wynikać z takich rzeczy jak brak spójności w treściach SEO. Dopiero po pełnej analizie słów kluczowych i optymalizacji stron zobaczyłem, jak wiele miałem nieprawidłowo ustawione. Widoczność w Google wracała stopniowo, ale regularnie, a wyniki w wyszukiwarkach zaczęły w końcu przypominać coś sensownego. Kampanie Google Ads również zyskały nową jakość, bo wreszcie były oparte na danych, a nie przypadkowych ustawieniach. Jedyny drobiazg to tempo link buildingu, mogłoby być dynamiczniejsze, ale cała strategia marketingowa została przygotowana na tyle rzetelnie, że mam do niej spore zaufanie.
Bartosz Ostrowski ·
U mnie temat kampanii dla firm lokalnych pojawił się w momencie, kiedy zauważyłem, że większość nowych klientów trafia do mnie raczej z polecenia niż z internetu. Strona była, wizytówka w Google też, ale ruch z okolicy praktycznie żaden. Dlatego zdecydowałem się spróbować z bardziej ukierunkowaną reklamą i właśnie wtedy pojawił się pomysł na kampanie dla firm lokalnych. Chodziło głównie o to, żeby reklamy trafiały do osób z konkretnego regionu, a nie do przypadkowych użytkowników z całej Polski. Całość opierała się głównie na reklamach w Google Ads i Facebook Ads, z ustawieniem bardzo dokładnej lokalizacji. Dzięki temu reklamy widziały osoby, które faktycznie mieszkają lub przebywają w okolicy i realnie mogą skorzystać z usługi. Do tego dochodziła optymalizacja pod lokalne wyniki wyszukiwania, więc kiedy ktoś wpisywał usługę z dopiskiem blisko mnie albo nazwą okolicy, strona zaczęła pojawiać się dużo częściej niż wcześniej. Już po kilku tygodniach zauważyłem różnicę, bo zaczęło się pojawiać więcej zapytań od osób z najbliższej okolicy. Podobało mi się też to, że kampanie dla firm lokalnych były na bieżąco korygowane. Sprawdzano, które reklamy działają najlepiej, jakie frazy przyciągają klientów i w jakich godzinach ludzie najczęściej klikają w ogłoszenia. Dzięki temu budżet nie rozchodził się bez sensu. Jedyny minus to fakt, że na początku trzeba chwilę poczekać, aż kampania się „rozkręci” i zbierze dane. Pierwsze dni były raczej spokojne, ale z czasem wyniki zaczęły być coraz bardziej widoczne. Teraz mam wrażenie, że w końcu docieram do osób, które naprawdę szukają usług w mojej okolicy, a nie tylko przypadkowo trafiają na stronę.
Po każdym etapie współpracy prosimy o opinię w Google i odpowiadamy na każdą z nich, również na krytyczne. Komplet opinii można przeczytać w profilu naszej firmy w Mapach Google.
Pracujemy dla firm z całego powiatu łobeskiego
Do Łobza przyjeżdżają klienci z całego powiatu łobeskiego, bo miasto pełni rolę lokalnego centrum. Najwięcej zyskuje firma z Łobza, której strona jasno pokazuje ten zasięg.
Umów konsultacjęŁobez
Gmina miejsko-wiejska, około 13,8 tys. mieszkańców.
Resko
Gmina miejsko-wiejska, około 7,9 tys. mieszkańców.
Węgorzyno
Gmina miejsko-wiejska, około 6,9 tys. mieszkańców.
Dobra
Gmina miejsko-wiejska, około 4,3 tys. mieszkańców.
Radowo Małe
Gmina wiejska, około 3,6 tys. mieszkańców.
Powiat łobeski to 5 gmin. Największa jest gmina Łobez, a kolejne to Resko i Węgorzyno.
Gdy firma obsługuje całą okolicę, tworzymy dla niej oddzielne podstrony poświęcone najważniejszym miejscowościom oraz opis terenu działania w wizytówce Google. Mieszkaniec sąsiedniej gminy zobaczy wtedy firmę z Łobza, a nie jedynie przedsiębiorstwa z własnej miejscowości lub większego miasta.
Pytania, które słyszymy od firm z Łobza
Zebraliśmy tu krótkie odpowiedzi na pytania, które padają w rozmowach z firmami z Łobza i z okolicy. Gdy zabraknie tu odpowiedzi na Państwa pytanie, zapraszamy do kontaktu telefonicznego lub mailowego.
Napisz do nasJaki jest koszt pozycjonowania w Łobzie?
Cena zależy od tego, ile jest fraz, jaka jest konkurencja i w jakiej kondycji jest strona. Szacunkowe ceny poszczególnych fraz z nazwą Łobza znajdą Państwo w tabeli powyżej: od mniej więcej 50 zł do 1 520 zł w miesiącu. Za prowadzenie wizytówki Google obejmujące trzy frazy płaci się 1 500 zł netto za miesiąc, gdy umowa jest roczna. Dokładną wycenę przygotowujemy po przeanalizowaniu strony.
Czy agencja ma biuro w Łobzie?
Nie. Pracujemy dla firm z Łobza zdalnie, a na spotkania przyjeżdżamy. Najbliższy nasz oddział jest w Poznaniu, ale dla pozycjonowania strony odległość nie ma znaczenia.
Kiedy pojawią się pierwsze efekty?
Mapa Google zwykle reaguje po kilku tygodniach, zwykłe wyniki po trzech, czterech miesiącach. Na najszersze frazy z początku tabeli potrzeba zwykle sześciu do dwunastu miesięcy pracy.
Czy dajecie gwarancję pierwszego miejsca?
Nie, i nie powinna jej dawać żadna agencja, bo nikt poza Google nie ma wpływu na algorytm. Umawiamy się na cel: połowa fraz z umowy w pierwszej trójce po roku. Jeśli go nie osiągniemy, nie przedłużamy umowy na tych samych warunkach.
Czy warto pozycjonować się na sąsiednie miejscowości?
Tak, jeśli firma tam dojeżdża albo klienci stamtąd przyjeżdżają. Frazy z nazwami mniejszych miejscowości mają mniej wyszukiwań niż frazy z nazwą Łobza, ale też dużo mniejszą konkurencję, więc pierwsze miejsca przychodzą szybciej.
Czy wizytówka Google wystarczy?
Często tak, zwłaszcza w mniejszych branżach i na początku. Przy mocnej konkurencji, na przykład w restauracjach, noclegach czy usługach medycznych, wizytówka i strona muszą pracować razem.
Na jaki okres podpisuje się umowę?
Na 12, 24 albo 36 miesięcy. Dwuletnia umowa obniża abonament o 25 procent, trzyletnia o 40 procent. Można też wybrać umowę bezterminową z trzymiesięcznym wypowiedzeniem, w cenie umowy rocznej.
Skąd pochodzą dane w tabeli fraz?
Źródłem jest Planer słów kluczowych Google. Sprawdziliśmy w nim 443 zapytań zawierających nazwę Łobza, a do tabeli weszły tylko te z ponad 10 wyszukiwaniami w miesiącu i ceną wyższą niż 50 zł. Żadnych liczb nie szacujemy sami.
Czy firmom z Łobza oferujecie także Google Ads?
Tak. Kampania w Google działa od pierwszego dnia, a pozycjonowanie buduje widoczność na długie lata. Wiele firm najlepiej wychodzi na połączeniu obu: reklama na początku i w sezonie, a pozycjonowanie jako trwały fundament.
Co będzie z moją stroną, gdy umowa się skończy?
Wszystko, co przygotowaliśmy podczas współpracy, należy do Państwa: teksty, zdjęcia, podstrony oraz dostępy do kont. Strona zachowuje pozycje jeszcze przez pewien czas, a później zależą one od działań konkurencji.
Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty
Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.