Pozycjonowanie stron Łosice: SEO dla firm z Łosic i powiatu łosickiego
Żeby firmy z Łosic i z całego powiatu łosickiego mogły łatwiej podjąć decyzję o pozycjonowaniu, zebraliśmy najważniejsze informacje w jednym miejscu. Do oceny popytu służą nam prawdziwe liczby, które podaje Planer słów kluczowych Google: jakie usługi wpisują w wyszukiwarkę mieszkańcy Łosic, jak często w miesiącu i jaki jest koszt pracy nad każdą frazą. Sporo miejsca zajmuje tu wyjaśnienie, jak w Łosicach wybrać agencję SEO rozsądnie i bez zbędnych wydatków. W Łosicach nie mamy biura, pracujemy zdalnie i przyjeżdżamy na spotkania.
- 7 440 wyszukiwań miesięcznie dla 468 sprawdzonych fraz z nazwą Łosic
- 17 fraz w tabeli z liczbą wyszukiwań i ceną wyliczoną z danych Planera Google
- 6 case studies z województwa mazowieckiego, od startu do wyniku po roku
Łosice i okolica: co warto wiedzieć o lokalnym rynku
Żeby zrozumieć, jak klienci wyszukują firmy w Google, opłaca się poznać kilka informacji o samym mieście i terenach wokół niego. Przy liczbie mieszkańców posługujemy się wartościami zaokrąglonymi.
Umów konsultacjęLiczby, które warto znać
Miasto liczy około 7 tys. mieszkańców na 23,7 km². Powiat łosicki tworzy 6 gmin, w których mieszka około 30,7 tys. osób.
Między Siedlcami a Białą Podlaską
Łosice leżą nad Toczną, na Południowym Podlasiu i Wysoczyźnie Siedleckiej, 30 km na wschód od Siedlec i około 35 km na północny zachód od Białej Podlaskiej. Do przejść granicznych w Terespolu i Kukurykach jest około 60 km. Krzyżują się tu drogi z Białegostoku i Siemiatycz do Międzyrzeca Podlaskiego oraz z Siedlec do Terespola. Najbliższa stacja kolejowa jest w Niemojkach.
Usługi dla rolniczej okolicy
Łosice są ośrodkiem usługowym regionu rolniczego z drobnym przemysłem. Największe zakłady to mleczarnia Laktopol i fabryka sprzętu spawalniczego Perun. Szkoły kształcą w liceum, technikum, szkole branżowej i Rolniczym Centrum Kształcenia Ustawicznego, a muzyków przygotowuje Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. Stanisława Moniuszki.
Grodziska wokół miasta
Okolica ma długą historię. Około 6 km od miasta, wśród dawnych bagien, zachowało się koliste grodzisko w Dzięciołach, zwane „okopy”. Średniowieczne grodziska są też w Klimach, Ostromęczynie, Chłopkowie, Huszlewie i Walimie. Same Łosice były dawniej miastem królewskim, a przywilej lokacyjny pozwalał wznieść ratusz, wagę i postrzygalnię sukna.
Klient szukający usług w Łosicach trafia na odrębny rynek, ale przy frazach z nazwą miasta widzi w Google obok miejscowych firm także rozbudowane katalogi, serwisy ogłoszeniowe oraz firmy z Warszawy, które obsługują cały region. Najwięcej zyskuje firma faktycznie obecna na miejscu, bo katalog nie przyjmie zlecenia ani nie dojedzie do klienta, a Google przy mapie coraz częściej wyróżnia właśnie takie przedsiębiorstwa. To szansa dla lokalnej firmy, która zadba o stronę i wizytówkę.
Łosice nie mają własnej stacji kolejowej, a najbliższe większe miasta, Siedlce i Biała Podlaska, leżą kilkadziesiąt kilometrów dalej. Dla mieszkańców gminy i powiatu łosickiego wygodniej jest więc korzystać z usług na miejscu, o ile łatwo je znaleźć w Google. Firma z Łosic powinna być widoczna na proste hasła z nazwą miasta i powiatu, mieć w wizytówce Google telefon, godziny i zdjęcia, a na stronie listę miejscowości, do których dojeżdża. Bez takiego przygotowania górę w wynikach biorą przedsiębiorstwa z Siedlec i katalogi branżowe obejmujące cały region, a klient dzwoni tam, zamiast do firmy za rogiem.
Skrzyżowanie drogi z Siedlec do Terespola z trasą z Białegostoku do Międzyrzeca Podlaskiego sprawia, że przez Łosice przejeżdżają kierowcy zmierzający w stronę granicy. To klienci warsztatów, stacji obsługi, gastronomii i noclegów, którzy szukają pomocy w drodze, zwykle w telefonie. W rolniczej okolicy, z mleczarnią Laktopol i rolniczym centrum kształcenia, ważne są też serwis maszyn, części i usługi dla gospodarstw. Państwa firma, jeśli działa w tych branżach, zyska na treściach opisujących konkretne usługi w powiecie łosickim, a nie tylko na ogólnej stronie głównej.
Czego mieszkańcy Łosic szukają w Google
Sprawdziliśmy w Planerze słów kluczowych 468 fraz z nazwą miasta. Każda liczba to średnia na miesiąc z całego ostatniego roku, liczona dla całej Polski.
Umów konsultacjęSuma wyszukiwań dla sprawdzonych fraz z nazwą Łosic wynosi około 7 440 miesięcznie. Fraz z ponad 10 wyszukiwaniami jest 67, a stawkę reklamową Planer podaje dla 22. Najwięcej osób wpisuje: „praca Łosice” (1 300), „kebab Łosice” (880), „szpital Łosice” (590), „apteka Łosice” (390) i „weterynarz Łosice” (260). Wniosek jest prosty: klienci z Łosic wpisują w Google usługę i nazwę miasta, więc kto nie ma widocznej strony i wizytówki, ten po prostu nie istnieje dla części z nich.
Liczba wyszukiwań zmienia się z miesiąca na miesiąc. Wszystkie frazy razem mają szczyt w marcu, a dołek w grudniu. W poszczególnych branżach różnice są dużo większe. „catering dietetyczny Łosice” ma 110 wyszukiwań w marcu i 10 we wrześniu; „meble Łosice” ma 210 wyszukiwań w kwietniu i 20 w czerwcu; „klimatyzacja Łosice” rośnie do 170 w marcu, a spada do 20 w październiku. Pozycjonowanie potrzebuje kilku miesięcy, więc najlepiej zacząć je z wyprzedzeniem, zanim przyjdzie najlepszy miesiąc w danej branży.
Z doświadczenia wiemy, że lokalnych wyszukiwań dokonuje się przeważnie na telefonie. Klient wpisuje nazwę usługi i miasta, spogląda na trzy firmy pokazane przy mapie, przegląda kilka opinii i od razu dzwoni. Dlatego w Łosicach o wyniku decyduje nie tylko strona, ale przede wszystkim wizytówka Google: kategoria, godziny otwarcia, zdjęcia, odpowiedzi na opinie i to, czy dane firmy w internecie są wszędzie takie same.
Planer pokazuje także zapytania firm, które szukają wsparcia w marketingu: „pozycjonowanie Łosice” (10). Dla takich osób przygotowaliśmy dalszą część strony o wyborze agencji.
23 frazy z nazwą Łosic: wyszukiwania i orientacyjna cena
Frazy z nazwą Łosic, które w Planerze słów kluczowych Google mają ponad 10 wyszukiwań miesięcznie i orientacyjną cenę powyżej 50 zł. Kolejność od najwyższej ceny.
| Fraza | Wyszukiwania | Cena | Podstrona |
|---|---|---|---|
| kebab Łosice | 880 | 1 892 zł |
/kebab-losice/
|
| apteka Łosice | 390 | 292 zł |
/apteka-losice/
|
| ubezpieczenia Łosice | 40 | 281 zł |
/ubezpieczenia-losice/
|
| hotel Łosice | 110 | 232 zł |
/hotel-losice/
|
| weterynarz Łosice | 260 | 195 zł |
/weterynarz-losice/
|
| pizzeria Łosice | 260 | 195 zł |
/pizzeria-losice/
|
| kwiaciarnia Łosice | 210 | 160 zł |
/kwiaciarnia-losice/
|
| fryzjer Łosice | 210 | 158 zł |
/fryzjer-losice/
|
| noclegi Łosice | 70 | 153 zł |
/noclegi-losice/
|
| zakład pogrzebowy Łosice | 170 | 128 zł |
/zaklad-pogrzebowy-losice/
|
| catering dietetyczny Łosice | 50 | 118 zł |
/catering-dietetyczny-losice/
|
| notariusz Łosice | 140 | 105 zł |
/notariusz-losice/
|
| geodeta Łosice | 90 | 98 zł |
/geodeta-losice/
|
| restauracja Łosice | 110 | 82 zł |
/restauracja-losice/
|
| fotograf Łosice | 110 | 82 zł |
/fotograf-losice/
|
| biuro rachunkowe Łosice | 30 | 77 zł |
/biuro-rachunkowe-losice/
|
| optyk Łosice | 70 | 76 zł |
/optyk-losice/
|
| okulista Łosice | 90 | 68 zł |
/okulista-losice/
|
| klimatyzacja Łosice | 70 | 61 zł |
/klimatyzacja-losice/
|
| ortodonta Łosice | 70 | 52 zł |
/ortodonta-losice/
|
| meble Łosice | 70 | 52 zł |
/meble-losice/
|
| medycyna pracy Łosice | 70 | 52 zł |
/medycyna-pracy-losice/
|
| liceum Łosice | 70 | 52 zł |
/liceum-losice/
|
Które branże w Łosicach mają największy popyt w Google
Opisaliśmy pokrótce branże, w których według Planera popyt w Łosicach jest wyraźny, a firmy przeznaczają na reklamę realne kwoty.
Umów konsultacjęJedzenie i noclegi
Najwyżej w całej tabeli jest „kebab Łosice”: 880 wyszukiwań w miesiącu i orientacyjna cena 1 892 zł. Dalej są „hotel Łosice” (110), „pizzeria Łosice” (260) i „noclegi Łosice” (70). Stawka za kliknięcie przy „catering dietetyczny Łosice” sięga 7,05 zł, a to oznacza, że o tych klientów firmy naprawdę walczą reklamą. W gastronomii klient decyduje w kilka minut, więc wygrywa lokal z aktualnymi godzinami, zdjęciami potraw i menu, które da się przeczytać na telefonie. Obiekt noclegowy z dobrą własną stroną mniej zależy od portali rezerwacyjnych i ich prowizji.
Gabinety, zdrowie i uroda
„apteka Łosice” ma 390 wyszukiwań w miesiącu, a orientacyjna cena pracy nad nią to 292 zł. Obok niej warto zwrócić uwagę na „weterynarz Łosice”, 260 wyszukiwań, „fryzjer Łosice”, 210 wyszukiwań oraz „optyk Łosice”, 70 wyszukiwań. Stawka za kliknięcie przy „optyk Łosice” sięga 3,25 zł, a to oznacza, że o tych klientów firmy naprawdę walczą reklamą. W tych branżach klient zwykle porównuje kilka gabinetów i czyta opinie, dlatego warto mieć na stronie opis usług, przygotowania do wizyty i odpowiedzi na pytania, które pacjenci zadają przez telefon.
Prawo, księgowość i finanse
W tej grupie prowadzi „ubezpieczenia Łosice” z 40 wyszukiwaniami miesięcznie i ceną około 281 zł. Dalej są „notariusz Łosice” (140) i „biuro rachunkowe Łosice” (30). Przy „ubezpieczenia Łosice” reklamodawcy płacą do 21,05 zł za jedno kliknięcie, co pokazuje, ile wart jest tu klient. W tych branżach klient zwykle porównuje kilka firm i czyta opinie, dlatego warto mieć na stronie odpowiedzi na pytania, które zadaje przez telefon, i jasny opis spraw, którymi kancelaria czy biuro się zajmuje.
Codzienne usługi i handel
„kwiaciarnia Łosice” ma 210 wyszukiwań w miesiącu, a orientacyjna cena pracy nad nią to 160 zł. Wyraźny ruch mają też „zakład pogrzebowy Łosice” (170 wyszukiwań) i „fotograf Łosice” (110 wyszukiwań). Pojedyncze kwoty są tu niższe, ale to frazy wpisywane przez osoby gotowe przyjść od razu. Najczęściej wystarcza dobrze prowadzona wizytówka Google i prosta strona z cennikiem, godzinami i dojazdem.
Dom i ogród
W tej grupie prowadzi „geodeta Łosice” z 90 wyszukiwaniami miesięcznie i ceną około 98 zł. Dalej są „klimatyzacja Łosice” (70) i „meble Łosice” (70). Najwyższą stawkę reklamową ma tu „geodeta Łosice”: do 3,27 zł za kliknięcie, więc każde wejście z wyników organicznych to realna oszczędność. W budowlance i instalacjach jedno zapytanie bywa warte więcej niż miesiąc drobnych usług, dlatego opłaca się dbać nawet o frazy z kilkudziesięcioma wyszukiwaniami. Najlepiej działają zdjęcia z prawdziwych realizacji i podstrony dla każdej usługi i miejscowości.
Jak wybrać agencję SEO w Łosicach i nie przepłacić
Wszystko, co warto wiedzieć przed podpisaniem umowy na pozycjonowanie. Piszemy to także dla firm, które ostatecznie wybiorą kogoś innego.
Zapytaj o wzór umowyWykonawca z Łosic czy z innego miasta
Właściciel firmy w Łosicach, który myśli o lepszej widoczności w Google, szybko trafia na dylemat: szukać kogoś w powiecie łosickim, w Siedlcach, w Białej Podlaskiej, a może w Warszawie lub jeszcze dalej. W rzeczywistości ten wybór ma mniejsze znaczenie, niż sugeruje intuicja. Teksty, poprawki w kodzie strony, porządkowanie wizytówki i zdobywanie linków to zajęcia wykonywane przed monitorem, więc to, w którym mieście stoi biurko wykonawcy, nie przesuwa strony ani o jedno miejsce. Liczy się natomiast, czy wykonawca rozumie położenie Łosic: miasto bez własnej stacji kolejowej, na skrzyżowaniu dróg z Siedlec do Terespola i z Białegostoku do Międzyrzeca Podlaskiego, otoczone wsiami, z których ludzie przyjeżdżają po usługi. Tę wiedzę czerpie się z danych wyszukiwania i z rozmów z przedsiębiorcą, a nie z codziennych spacerów nad Toczną.
Wykonawca mieszkający w okolicy ma jeden atut, którego nie warto lekceważyć: może zajrzeć do firmy bez długiego planowania, zrobić zdjęcia do wizytówki i porozmawiać z ludźmi na miejscu. Ten, kto dojeżdża z daleka, nadrabia to stałym kalendarzem wizyt, na przykład raz na kwartał, oraz tym, że między wizytami odbiera telefon i szybko odpisuje. Dlatego zamiast pytać, gdzie mieści się biuro, lepiej zapytać, która osoba będzie się zajmować Państwa sprawami, w jakich odstępach będą Państwo otrzymywać od niej wiadomości i czy przyjedzie na pierwszą rozmowę. Uczciwie przyznajemy, że nie mamy biura w Łosicach. Pracujemy zdalnie, a na umówione spotkania przyjeżdżamy sami.
Kilka ustaleń przed pierwszym telefonem
Zanim zadzwonią Państwo do pierwszej agencji, dobrze mieć przed sobą krótką notatkę. Jej pierwsza linijka może określać, z jakiego obszaru mają przychodzić klienci: tylko z Łosic, z całego powiatu łosickiego, czy również z okolic Siedlec i Białej Podlaskiej. Druga linijka niech wskazuje usługę, która przynosi firmie najwięcej pieniędzy, bo ona powinna być na czele listy fraz, nawet jeżeli dojście z nią na szczyt wyników potrwa dłużej. Trzecia linijka to budżet, rozpisany co najmniej na dwanaście miesięcy, ponieważ widoczność w wyszukiwarce przybywa powoli i wymaga cierpliwości.
Potem warto sprawdzić stan obecny, i to w sposób, w jaki robią to klienci. Proszę na telefonie wpisać swoją usługę z nazwą miasta, na przykład „ortodonta Łosice” czy „geodeta Łosice”, i spisać firmy, które pojawiły się w trójce obok mapy oraz w pierwszej dziesiątce zwykłych wyników. Data przy tej liście jest ważna, bo za rok wystarczy powtórzyć wyszukiwanie i porównać. Własna lista, zrobiona przed rozpoczęciem współpracy, będzie później najuczciwszym sprawdzianem, bardziej niż jakiekolwiek zestawienie od wykonawcy.
Jak sprawdzić agencję i o co zapytać na spotkaniu
Kilka rzeczy, które można sprawdzić samodzielnie w kwadrans, i pytania, na które dobra agencja odpowie bez ogólników.
Umów konsultacjęOpinie w Google
Razem z krytycznymi. Ważne, w jakim tonie agencja na nie odpowiada.
Rejestr firmy
CEIDG lub KRS: data rozpoczęcia działalności i właściciel.
Przykłady pracy
Opis całego roku, od stanu wyjściowego do wyników.
Frazy z danymi
Przy każdym haśle liczba wyszukiwań z Planera.
Pierwszy kwartał
Spis prac zaplanowanych na trzy pierwsze miesiące.
Konta na firmę
Domena, teksty i konta Google należą do Państwa firmy.
Sprawdzenie wykonawcy zanim padnie podpis
Agencja, która chce zapewnić Państwu miejsce w Google, powinna być tam łatwa do odnalezienia pod własną nazwą. Warto przeczytać o niej wpisy klientów, w tym niezadowolonych, i sprawdzić, jak brzmią odpowiedzi agencji. Rzeczowa, uprzejma reakcja na zarzut, z propozycją naprawy, świadczy o firmie lepiej niż długa lista zachwytów. Kilka minut w CEIDG lub KRS pozwoli też ustalić, jak długo firma działa i kto jest jej właścicielem.
Dobrą prośbą podczas rozmowy jest pokazanie opisu współpracy z firmą z bliskiej branży, działającą w niedużym mieście powiatowym, takim jak Łosice. Taki opis powinien pokazać stan wyjściowy, prace wykonywane z miesiąca na miesiąc i wyniki po roku, a nie tylko zrzut ekranu z jednym hasłem na pierwszej pozycji. Jeżeli agencja tłumaczy, że nie może niczego pokazać z powodu tajemnicy, można poprosić o przykład opracowany od podstaw na rzeczywistych danych z Planera słów kluczowych Google, z opisem kolejności prac.
Pytania warte zadania na pierwszym spotkaniu
Najpierw dobrze dowiedzieć się, jakie hasła wykonawca zamierza pozycjonować i skąd czerpie przekonanie, że klienci ich szukają. Uwagę zasługuje wyłącznie odpowiedź poparta konkretnymi liczbami z Planera, a stwierdzenie, że coś jest oczywiste, nic nie znaczy. Następnie można dopytać, czym zespół zajmie się do końca pierwszego kwartału i czy teksty na stronę napisze ktoś z agencji, czy mają je dostarczyć Państwo. Nie należy też pomijać pytania o odnośniki: jak są pozyskiwane i czy wykonawca pokaże kilka przykładowych stron. To miejsce, w którym łatwo o działania, które później obciążają stronę.
Pozostałe pytania dotyczą zwykłej, codziennej współpracy. W jakim dniu miesiąca spodziewać się zestawienia, z jakich części się składa i czy pozycje haseł można podejrzeć samemu w dowolnej chwili, choćby w niedzielę wieczorem. Właścicielem kont w narzędziach Google do statystyk i do kontroli strony ma być przedsiębiorca z Łosic, a nie agencja, więc dobrze, by padło to wprost już przy pierwszej kawie. Ostatnia kwestia brzmi: co zostanie po Państwa stronie, gdy umowa wygaśnie, z tekstami, fotografiami, kontami i całą witryną włącznie. Na nie istnieje tylko jedna właściwa odpowiedź, czyli że wszystko pozostaje własnością Państwa firmy.
Jak porównać dwie propozycje współpracy
Gdy na stole leżą dwie oferty z różnymi cenami, porównywanie samych kwot prowadzi do błędnych wniosków. Ważniejsze jest, co każda z nich obiecuje i jak dokładnie to opisuje. Warto zobaczyć, czy przy hasłach są podane liczby wyszukiwań z Planera, czy plan prac rozpisano na kolejne miesiące, czy cel ma określony sposób sprawdzenia i czy dostęp do wszystkich kont oraz danych zostaje po stronie firmy. Nierzadko propozycja droższa o kilkaset złotych w skali miesiąca, ale przejrzysta i z rozsądnym celem, zwraca się szybciej niż tańsza, w której brakuje szczegółów.
Wiedzę wykonawcy dobrze jest sprawdzić na konkretnym przykładzie. Można poprosić o krótką analizę jednego hasła, choćby głównej usługi z dopiskiem „Łosice”: kto dziś zajmuje pierwsze trzy miejsca i dlaczego, jakie kroki pozwolą ich wyprzedzić i ile czasu to potrwa. Ktoś, kto zna się na rzeczy, odpowie krótko i konkretnie, bez zdań, które pasowałyby do każdej firmy w kraju.
Nawet najlepszy zespół z zewnątrz ma swoje granice. Nie sfotografuje hali, w której Państwo naprawiają maszyny, nie oszacuje pracy przy nietypowym zamówieniu i nie stanie przy kasie, by poprosić klienta o kilka słów. W firmach, które idą w górę najszybciej, ktoś na miejscu bierze to na siebie: rozmawia z agencją, raz w miesiącu wysyła jej świeże fotografie i wieści, a każdemu zadowolonemu klientowi wręcza karteczkę z linkiem do opinii. Godzina tygodniowo przeznaczona na te sprawy potrafi o wiele miesięcy skrócić drogę do pierwszej trójki.
Oferta, koszty i umowa bez niespodzianek
Ostrzegawcze sygnały w propozycjach agencji, uczciwe ceny dla firm z Łosic oraz zapisy, których nie może zabraknąć w umowie.
Umów konsultacjęNiepokojące zapisy w ofercie
Kiedy ktoś zapewnia, że Państwa strona będzie w Google numerem jeden, warto zapytać, skąd ta pewność. Mechanizm ustalający kolejność wyników jest tajemnicą wyszukiwarki i nikt z zewnątrz nim nie steruje. Takie zapewnienia odnoszą się więc najczęściej do zbitek słów bez jednego wyszukania albo do paragrafu, który w razie porażki niczego nie wymaga. Agencja grająca w otwarte karty mówi skromniej: po roku pracy co druga fraza z umowy ma stać w pierwszej trójce, a w razie niepowodzenia z góry wiadomo, jakie będą dalsze kroki.
Wątpliwości powinny budzić również hasła, które w zestawieniu prezentują się świetnie, ale nie sprowadzają do firmy żadnych klientów. Gdy w propozycji dla zakładu z Łosic widnieją frazy długie jak zdanie, z końcówkami, których nikt nie używa, albo z nazwami miast leżących daleko poza Państwa terenem, Planer szybko pokaże, czy ktokolwiek ich szuka. Podobnie podejrzana jest umowa podpisywana na kilka lat, której nie da się rozwiązać i w której nie ma słowa o zakresie prac. Dłuższa współpraca nie jest niczym złym, przeciwnie, w tej branży to norma, ale w każdym miesiącu ma być wiadomo, co wykonawca zrobił za otrzymane pieniądze.
Osobną sprawą jest cena, która wydaje się zbyt piękna. Gdy za cały miesiąc pracy agencja chce kilkaset złotych, za tę kwotę zwykle działa jedynie program wstawiający odnośniki na byle jakich witrynach, a teksty pozostają nietknięte. Rachunek przychodzi później, kiedy strona osuwa się w wynikach i trzeba ją mozolnie wyciągać, często dłużej, niż trwała ta tania przygoda.
Ile kosztuje pozycjonowanie w Łosicach
Cena zależy od tego, ile fraz obejmuje umowa, jak mocna jest konkurencja w danej branży i ile pracy wymaga strona na początku. To, że firma działa w Łosicach, a nie w Siedlcach czy w Warszawie, samo w sobie kwoty nie podnosi ani nie obniża. W tabeli wyżej przy każdym haśle podana jest orientacyjna kwota miesięczna, w zakresie od mniej więcej 50 zł do 1 892 zł za frazę. Gabinet, sklep meblowy czy biuro rachunkowe z Łosic, które chce pojawiać się na kilkanaście haseł ze swoją branżą i nazwą miasta, płaci za to zazwyczaj mniej, niż wydałoby przez rok na nieprzerwaną reklamę w Google Ads docierającą do tylu samo osób. Zdobyte miejsca w wynikach nie rozpływają się przy tym w dniu, w którym kończy się umowa.
Długość umowy wybierają Państwo sami: 12, 24 albo 36 miesięcy. Decyzja o dwóch latach oznacza ratę niższą o 25 procent, a o trzech latach niższą o 40 procent. Jest też umowa bez wyznaczonego końca, z trzymiesięcznym wypowiedzeniem, za którą płaci się stawkę umowy rocznej. Projekt umowy przesyłamy łącznie z ofertą, więc można go przejrzeć przy biurku, z ołówkiem w ręku, jeszcze przed naszą wizytą.
Najważniejsze punkty dobrej umowy
Porządna umowa wymienia frazy albo zasadę ich wyboru, opisuje cel i sposób jego mierzenia oraz określa, jakie prace będą wykonywane w kolejnych miesiącach. Oprócz tego ustala rytm i układ raportów, termin obowiązywania, długość wypowiedzenia, a także jednoznacznie przypisuje firmie teksty, konta i hasła. Szczególnie wnikliwie trzeba przeczytać paragraf o rozwiązaniu umowy przed czasem, bo niektórzy wykonawcy wpisują tam obowiązek zapłaty za każdy miesiąc, który został do końca. Dobrze też upewnić się, że po zakończeniu współpracy nikt nie ma prawa zdjąć ze strony napisanych dla niej tekstów ani usunąć pozyskanych odnośników.
Domena, serwer i konta zapisane na firmę
Najczęściej problem wychodzi na jaw przy rozstaniu z agencją. Domena jest wtedy zapisana na wykonawcę, serwer opłaca jego firma, a wizytówka Google jest połączona z adresem e-mail jego pracownika. Dopóki współpraca trwa, nikt nie zwraca na to uwagi, ale potem odzyskanie strony może trwać tygodniami. Zapobiec temu łatwo: adres strony rejestruje się na właściciela firmy z Łosic, a każde hasło, od serwera i panelu domeny, przez zaplecze strony, aż po narzędzia Google i wizytówkę, jest przechowywane w firmowym segregatorze, a nie tylko w skrzynce agencji.
Agencji wystarczy dostęp na prawach dodatkowego użytkownika, bez przekazywania jej własności. W panelu wizytówki właścicielem zostaje firma, a wykonawca pracuje jako menedżer. Do statystyk i do konsoli dla właścicieli stron dopisuje się go jako kolejną osobę z wglądem. Gdy umowa wygaśnie, jego konto znika z listy po kilku kliknięciach. Ten porządek obowiązuje przy każdym wykonawcy, a ten, kto wprowadza go z własnej inicjatywy, pokazuje, że nie zamierza wiązać klienta niczym poza rzetelną i terminową pracą.
Po podpisaniu umowy: strona, treści, wizytówka, raporty
Co faktycznie decyduje o wyniku w Łosicach i po czym poznać, że współpraca zmierza we właściwym kierunku.
Umów konsultacjęStrona, z której łatwo zadzwonić
Nawet najlepsza pozycja na niewiele się zda, jeśli po wejściu na stronę klient straci cierpliwość. Mieszkańcy Łosic i okolicznych wsi, a także kierowcy przejeżdżający w stronę granicy, oglądają strony firm głównie w telefonie, w samochodzie, na postoju albo w kolejce w aptece. Witryna ma się więc pokazać w okamgnieniu, a dzwonienie powinno wymagać tylko jednego dotknięcia numeru. W górnej części ekranu, zanim ktokolwiek przewinie stronę, muszą się zmieścić trzy rzeczy: zakres usług, teren działania i przybliżone ceny. Odsyłanie po nie do zakładki z historią firmy zniechęca.
Każda główna usługa powinna mieć swoją podstronę. Serwis klimatyzacji, który montuje urządzenia w domach, wykonuje przeglądy i naprawia klimatyzację w samochodach, powinien opisać każdą z tych prac oddzielnie. Osoba wpisująca „klimatyzacja Łosice” z myślą o montażu w domu powinna od razu przeczytać o montażu, z orientacyjną ceną, czasem realizacji i informacją, czy potrzebna jest wizyta pomiarowa. Strona z jedną długą listą usług przegrywa z konkurentem, który każdą opisał osobno. Tak samo jest u optyka, notariusza, fotografa czy w zakładzie pogrzebowym, gdzie klient potrzebuje jasnych informacji jeszcze przed rozmową.
Nie wolno pominąć spraw praktycznych. Adres z kodem pocztowym, mapka, godziny otwarcia, wskazówka, gdzie stanąć autem, oraz nazwa i telefon zgodne literka w literkę z wizytówką Google powinny być widoczne bez szukania. Fotografie najlepiej zrobić samemu, pokazując wejście do firmy, ludzi przy pracy i efekty. Gotowe obrazki z internetowych galerii każdy już gdzieś widział, więc zamiast przekonywać, budzą nieufność.
Teksty dla klientów z Łosic i okolicy
Najcenniejsze są teksty, które wyprzedzają telefon klienta. Za ile, w jakim terminie, z czym przyjść, czy fachowiec dojedzie na wieś pod Łosicami, czy zapłaci się kartą, czy usługa jest objęta gwarancją. Gdy na takie pytania odpowiada już strona, rozmowa telefoniczna służy tylko do umówienia terminu. Google widzi wtedy, że strona naprawdę pomaga mieszkańcom Łosic, a nie tylko powtarza nazwę miasta.
Nie są potrzebne długie artykuły o wszystkim. Lepiej sprawdza się kilka tekstów zakorzenionych w okolicy i w porach roku, na przykład: jak przygotować samochód do podróży z Łosic w stronę przejścia granicznego w Terespolu, jak dobrać spawarkę do prac naprawczych w gospodarstwie rolnym, czy jak zaplanować rodzinną wycieczkę do grodziska w Dzięciołach koło Łosic. Pierwszy temat pasuje do warsztatu albo stacji obsługi przy trasie, drugi do sklepu z narzędziami lub serwisu sprzętu, trzeci do restauracji, pizzerii czy noclegów. Po takie artykuły sięgają osoby, które wpisują w Google całe pytania, a firma wychodzi w nich na kogoś, kto zna każdy zakręt drogi do Siedlec. Natrętne wstawianie słowa „Łosice” do każdego zdania szkodzi, ponieważ wyszukiwarka odczytuje to jako pisanie dla wyszukiwarki, a nie dla ludzi.
Linki i obecność w życiu miasta
Dla wyszukiwarki odnośnik z cudzej witryny jest czymś na kształt rekomendacji. Firmie z Łosic najwięcej dają odnośniki ze stron, które czytają mieszkańcy powiatu: lokalnych portali informacyjnych, witryn szkół, parafii i organizacji, w których działają jej pracownicy, serwisów danej branży oraz katalogów prowadzonych z głową. Okazji do takich wzmianek dostarcza samo miasto: wsparcie drużyny sportowej, udział w lokalnym festynie, zajęcia dla uczniów szkoły muzycznej czy krótka wypowiedź właściciela jako fachowca w lokalnych mediach.
Od agencji warto oczekiwać, że pokaże, na jakich stronach umieszcza linki dla klientów, i poda kilka adresów do sprawdzenia. Setki linków z przypadkowych, pustych, często zagranicznych witryn to zagrożenie, a nie budowanie widoczności. Kilka dobrych odnośników ze stron związanych z Łosicami i z Państwa branżą daje więcej niż wielka liczba słabych. Rzetelna agencja potrafi też wyjaśnić, jakie linki zdobyła w danym miesiącu i dlaczego postawiła akurat na te strony.
Wizytówka Google i opinie w Łosicach
Klient z powiatu łosickiego, który szuka apteki, weterynarza albo kwiaciarni, często w ogóle nie dociera do strony internetowej. Wystarcza mu karta firmy w Mapach Google, z numerem i godzinami na wierzchu. Dlatego to ona przynosi niekiedy więcej połączeń niż sama witryna. Warto sprawdzić, czy nazwa, ulica i numer telefonu nie różnią się choćby przecinkiem między wizytówką, stroną a katalogami, i czy kategoria główna mówi to, co wpisuje klient, czyli na przykład „optyk”, a nie szerokie „sklep”. Godziny muszą być prawdziwe, galeria pełna zdjęć z codziennej pracy, a opis usług konkretny. Raz w tygodniu dobrze dodać kilka zdań o nowości lub zakończonym zleceniu. Firmy obsługujące kierowców jadących w stronę Terespola mogą też dopisać, jak łatwo do nich zjechać z trasy.
Opinii przybywa, gdy prosi się o nie w chwili, w której klient jest zadowolony, czyli zaraz po usłudze, a link do wystawienia oceny trafia mu potem na telefon. Odpowiedź właściciela powinna pojawić się następnego dnia najpóźniej. Przy ocenie negatywnej lepiej zachować spokój, przedstawić fakty i zaproponować rozmowę, zamiast się spierać. W mieście, gdzie wiele osób zna się z widzenia, ten ton zapamiętuje się na długo. Wpisy kupowane albo pisane przez krewnych to strata czasu, bo wyszukiwarka je wyłapuje, a gdy jest ich dużo, potrafi zablokować całą wizytówkę.
Pozycjonowanie czy reklama Google Ads
Płatne ogłoszenia w Google Ads ściągają ludzi od chwili włączenia i milkną natychmiast, gdy zabraknie środków na koncie reklamowym. Z pozycjonowaniem jest odwrotnie: rozpędza się powoli, za to długo utrzymuje uzyskane miejsca. Ile kosztuje taki płatny ruch w Łosicach? Według Planera kliknięcie w reklamę nad wynikami przy haśle „ubezpieczenia Łosice” kosztuje do 21,05 zł, przy „biuro rachunkowe Łosice” do 7,67 zł, a przy „catering dietetyczny Łosice” do 7,05 zł. Osoba, która trafi do firmy przez zwykłe wyniki, nie kosztuje nic z tych pieniędzy.
Rozsądny plan często łączy obie drogi. Reklama wspiera firmę w momentach, gdy liczy się każdy tydzień, czyli przy otwarciu, w szczycie sezonu i przy nowej usłudze, a pozycjonowanie pracuje cały rok w tle. Kampanię i stronę najlepiej powierzyć jednej osobie lub dwóm, które regularnie wymieniają się spostrzeżeniami. Liczby z reklam pokazują wtedy, które hasła naprawdę sprzedają, a rosnąca widoczność w zwykłych wynikach pozwala krok po kroku ograniczać wydatki na reklamę.
Raporty, start współpracy i zmiana agencji
Jak odczytać raport, czego oczekiwać na początku, co zrobić we własnym zakresie i kiedy rozejrzeć się za inną agencją.
Umów konsultacjęJak czytać comiesięczny raport
Zestawienie od wykonawcy powinno pokazać, jak rozkładają się hasła z umowy: ile stoi na podium, czyli w pierwszych trzech wynikach, ile mieści się w dziesięciu pierwszych, a ile w trzydziestu, przy czym wyniki z telefonów i z komputerów podaje się oddzielnie. Ważniejsza od tej tabelki jest jednak liczba rozmów, wiadomości i próśb o trasę dojazdu, które ludzie uruchomili, klikając w wizytówkę. Takie dane widać w panelu wizytówki i w Google Search Console, do których hasła ma mieć przedsiębiorca, a nie tylko agencja.
Wyniki warto porównywać z tym samym miesiącem rok wcześniej, a nie tylko z miesiącem poprzednim. Planer pokazuje, że w Łosicach zainteresowanie niektórymi usługami mocno się zmienia w ciągu roku: hasło „catering dietetyczny Łosice” ma 110 wyszukiwań w marcu i tylko 10 we wrześniu. Wiosną wiele osób postanawia zmienić sposób odżywiania, a jesienią ten zapał słabnie, więc spadek względem poprzedniego miesiąca bywa naturalny i nie musi oznaczać błędu agencji.
Czego się spodziewać w pierwszych miesiącach
Start współpracy to zwykle praca w tle: przegląd techniczny witryny, porządki w wizytówce i w katalogach firm, a na koniec wspólne zatwierdzenie haseł, nad którymi wykonawca będzie pracował. Kolejne dwa miesiące przynoszą bardziej widoczne zmiany, czyli nowe podstrony z opisami usług, naprawione usterki i pierwsze artykuły. Wizytówka przy mapie potrafi drgnąć już po kilku tygodniach, zwykła lista wyników reaguje wolniej, zazwyczaj w czwartym albo piątym miesiącu. Hasła najbardziej ogólne, umieszczone w tabeli najwyżej, mogą wymagać nawet roku. Jeśli minął kwartał, a ani miejsca w Google, ani liczba telefonów się nie zmieniły, mają Państwo pełne prawo poprosić o wyjaśnienie i o nowy plan.
Co firma może zrobić bez agencji
Część pracy można wykonać we własnym zakresie, zanim pojawi się jakikolwiek wykonawca. Wizytówka Google z wypełnioną każdą rubryką i z kilkunastoma zdjęciami zrobionymi w firmie to dobry początek. Na stronie warto dać każdej ważnej usłudze własne miejsce: krótki opis, cenę od i do, czas oczekiwania oraz odpowiedzi na trzy, cztery pytania, które klienci zadają najczęściej. Przyda się też wzmianka o terenie pracy, czyli o Łosicach oraz miejscowościach takich jak Platerów, Stara Kornica i Sarnaki, jeżeli firma rzeczywiście tam jeździ. Stałych klientów można poprosić o opinię, a firmę zgłosić do paru solidnych katalogów, pilnując, by dane były w nich takie same jak w wizytówce.
Restauracje, hotele i gabinety lekarskie mają zwykle tylu konkurentów, że własne starania nie wystarczą. W branżach, w których o miejsce przy mapie walczy niewiele firm, takie przygotowanie często jednak wystarcza, żeby zacząć się tam pokazywać. A gdy przyjdzie pora na agencję, będzie miała mniej do nadrabiania, co skróci czas oczekiwania na wyniki i obniży koszt.
Kiedy pomyśleć o innym wykonawcy
Zmianę agencji warto rozważyć, gdy zamiast raportów jest cisza, a jeśli raporty przychodzą, to pełne haseł, których nikt w okolicy nie wpisuje. Kolejny powód to sześć miesięcy bez wyraźnego wzrostu odwiedzin i telefonów. Następny to sytuacja, w której wykonawca nie umie podać, na jakich stronach umieścił linki, albo zwleka z oddaniem haseł do kont, które przecież należą do firmy. Zanim wypowiedzenie trafi do agencji, warto mieć już w ręku dostęp do domeny, serwera, wizytówki oraz obu narzędzi Google do statystyk i kontroli strony. Nowy wykonawca powinien najpierw ocenić, co zastał, a dopiero na tej podstawie zaproponować dalsze kroki.
Słownik pojęć z ofert SEO
Dwanaście pojęć, które pojawiają się w ofertach i raportach agencji. Kliknięcie rozwija wyjaśnienie.
Fraza kluczowa
Kilka słów, które człowiek wpisuje w Google, gdy czegoś szuka, na przykład „weterynarz Łosice”. Spis takich haseł stanowi część umowy, a raport co miesiąc pokazuje, gdzie każde z nich się znajduje. Przy wyborze bierze się pod uwagę częstotliwość wpisywania, liczbę konkurentów i to, czy szuka ich ktoś, kto zamierza zapłacić za usługę.
Planer słów kluczowych
Bezpośrednio dostępne w koncie Google Ads narzędzie, z którego korzystają głównie reklamodawcy. Podaje, ile razy w miesiącu ludzie wpisują dane hasło i jaką kwotę firmy płacą za kliknięcie w reklamę. Liczby w tabeli fraz dla Łosic pochodzą właśnie z tego źródła, a kampanii nie trzeba w tym celu uruchamiać.
Wizytówka Google
Karta firmy w Mapach Google, na której klient widzi ulicę, telefon, godziny, zdjęcia i oceny. W telefonie znajduje się wyżej niż zwykłe wyniki, przez co w miastach wielkości Łosic często przynosi więcej połączeń niż strona. Rejestruje się ją na przedsiębiorcę, który z niej korzysta.
Pierwsza trójka w mapie
Trzy firmy, które Google pokazuje przy mapie, powyżej zwykłych wyników. Dla firm działających lokalnie to najcenniejsze miejsce, bo osoby szukające w telefonie rzadko przewijają dalej. O kolejności decydują odległość, dopasowanie wizytówki do zapytania i renoma firmy w internecie.
Pozycja
Numer, pod którym strona pokazuje się w wynikach po wpisaniu określonego hasła. W telefonie potrafi wyglądać inaczej niż na komputerze, a do tego zmienia się w zależności od tego, czy ktoś szuka w Łosicach, czy w Siedlcach. Rzetelne sprawdzenie wymaga więc osobnych pomiarów dla urządzeń i dla konkretnej miejscowości.
Odnośnik
Link z innej strony prowadzący do witryny Państwa firmy. Google traktuje go jak polecenie, tym cenniejsze, im bardziej wiarygodna i bliska tematycznie jest strona źródłowa. Linki kupowane hurtowo z przypadkowych miejsc mogą stronie zaszkodzić.
Audyt SEO
Dokładne obejrzenie strony od strony technicznej, tekstów i linków, z którego powstaje spis usterek i kolejność napraw. W rzetelnym audycie każda uwaga wskazuje konkretny adres i element do zmiany. Osoba, która prowadzi stronę, nie musi wtedy niczego się domyślać.
Google Search Console
Konsola Google dla właścicieli witryn, w której widać, przy jakich hasłach strona pojawia się w wynikach, ile osób w nią kliknęło i jakie problemy zauważyła wyszukiwarka. Konto należy do firmy. Agencja dostaje jedynie wgląd jako osoba uprawniona.
Konkurencja reklam
Wskaźnik w Planerze, który mówi, ilu reklamodawców walczy w Google Ads o dane hasło: niska, średnia albo wysoka. Nie określa trudności pozycjonowania. Pokazuje natomiast, czy na tej frazie firmy wydają pieniądze.
Stawka za górę strony
Cena, jaką według Planera trzeba zapłacić za każde kliknięcie w reklamę umieszczoną ponad zwykłymi wynikami. Kiedy jest wysoka, znaczy to, że klienci z tego hasła są dla firm bardzo cenni. Mnożąc ją przez liczbę wyszukiwań, dochodzimy do szacunkowej ceny frazy podanej w tabeli.
Długi ogon
Dłuższe, dokładniejsze zapytania, na przykład „montaż klimatyzacji w domu cena Łosice” zamiast krótkiego „klimatyzacja Łosice”. Każde osobno ma niewiele wyszukiwań, ale razem dają spory ruch. Wpisują je zwykle osoby, które są blisko decyzji.
Raport miesięczny
Sprawozdanie, które wykonawca przesyła co miesiąc: miejsca fraz w wynikach, wykaz zrobionych rzeczy i zamierzenia na najbliższe tygodnie. W porządnym raporcie znajdzie się również, ile osób zadzwoniło lub napisało z wizytówki. Liczby zestawia się w nim z analogicznym miesiącem sprzed roku.
Case studies z województwa mazowieckiego
Sześć case studies z województwa mazowieckiego: kancelaria prawna, firma remontowa, gabinet stomatologiczny, dom opieki, firma transportowa i ośrodek wypoczynkowy. Każdy obejmuje rok pracy: stan wyjściowy, kolejne działania i efekt po dwunastu miesiącach. Przykłady są modelowe, oparte na branżach, z którymi pracujemy, a liczby mają charakter poglądowy i obrazują, jak zwykle wygląda współpraca. Firmy z Łosic i z całego powiatu łosickiego otrzymują od nas podobny plan.
Kancelaria prawna
SEO dla kancelarii prawnej: Mazowsze
Kancelaria prawna z jednego z większych miast województwa mazowieckiego przyszła do nas z prostym problemem: strona była elegancka i pusta, bez podstron pod sprawy, pytań klientów i informacji o pierwszej konsultacji oraz kosztach.
Firma remontowa
SEO dla firmy remontowej: Mazowsze
Firma remontowa z jednego z większych miast województwa mazowieckiego przyszła do nas z prostym problemem: ekipa miała zdjęcia realizacji w telefonie właściciela i żadnej strony; klienci z nowych osiedli szukali wykonawcy w wyszukiwarce i nie mieli jak jej znaleźć.
Gabinet stomatologiczny
SEO dla stomatologa: Mazowsze
Gabinet stomatologiczny w jednym z większych miast województwa mazowieckiego: pełny grafik ze stałych pacjentów i prawie żadnych nowych z internetu, bo strona składała się z jednej zakładki z adresem i numerem telefonu.
Dom opieki
SEO dla domu opieki: Mazowsze
Dom opieki z jednego z większych miast województwa mazowieckiego przyszedł do nas z prostym problemem: placówka miała dobrą opinię w okolicy i zero widoczności dla rodzin spoza niej, które szukały miejsca dla bliskich w całej aglomeracji.
Firma transportowa
SEO dla firmy transportowej: Mazowsze
Firma transportowa w województwie mazowieckim pozyskiwała zlecenia z giełd i ogłoszeń, płacąc za każdy kontakt. Strona składała się z jednej zakładki z numerem telefonu, bez kierunków, floty i cennika.
Ośrodek wypoczynkowy
SEO dla ośrodka wypoczynkowego: Mazowsze
Właściciele ośrodka wypoczynkowego na Kurpiach przez lata polegali na stałych gościach i poleceniach. Gdy część z nich przestała wracać, okazało się, że w wyszukiwarce obiekt nie istnieje: strona bez wersji na telefon, wizytówka z kilkoma starymi zdjęciami i bez odpowiedzi na opinie, zero podstron pod rodzaje pobytu.
Opinie klientów z Map Google
Opinie klientów przeniesione w całości z naszego profilu w Mapach Google, bez skrótów i poprawek. Każdą można sprawdzić u źródła, na profilach naszych oddziałów w Mapach Google.
Napisz do nasNajbliższy oddział: w Warszawie. Poniżej 12 opinii z wizytówek Google tego oddziału; wszystkie opinie wszystkich oddziałów są na stronie opinii.
Bartek Wysocki ·
To, co najbardziej mnie przekonało, to logiczne wytłumaczenie każdego kroku. Optymalizacja stron nie polegała tylko na kosmetyce, ale faktycznie zmieniła sposób działania strony. Treści SEO dopasowano do grupy docelowej, a analiza słów kluczowych pozwoliła trafić do bardziej świadomych użytkowników. Kampanie Google Ads po poprawkach zaczęły działać efektywniej. Widoczność w Google rośnie, a marketing internetowy wreszcie daje konkretne wyniki. Dodatkowo dostałem kilka praktycznych wskazówek, które mogę wdrażać samodzielnie. Takie praktyczne podejście bardzo mi odpowiada.
Kamila Olejniczak ·
Od początku zależało mi na długofalowych efektach, a nie tylko szybkim skoku, więc ucieszyło mnie podejście oparte na analizie konkurencji i porządnym planie. Optymalizacja stron została zrobiona naprawdę dokładnie, a do tego poprawiono kilka elementów, których wcześniej nawet nie brałam pod uwagę. Pozycjonowanie zaczęło przynosić wyniki już po kilku tygodniach, bez fajerwerków, ale stabilnie i przewidywalnie. Kampanie Google Ads również zaczęły działać dużo skuteczniej, bo wcześniej były kompletnie przypadkowe. Bardzo doceniam regularne monitorowanie wyników i wyjaśnianie, co dzieje się na stronie.
Damian Goliszek ·
Zleciłem dodanie i optymalizację wizytówki Google dla nowej firmy. Cały proces przebiegł sprawnie, a przy okazji dostałem kilka praktycznych wskazówek, jak prowadzić profil i zbierać opinie. Pozycja wizytówki poprawiła się szybciej, niż się spodziewałem. Fajnie, że nie kończy się na samym dodaniu, tylko faktycznie doradzają, co dalej robić.
Andrzej Wilczyński ·
Zdecydowałem się na audyt SEO, bo miałem wrażenie, że coś jest nie tak z moją stroną, ale sam nie wiedziałem co dokładnie. Raport, który dostałem, był naprawdę szczegółowy i napisany w taki sposób, że dało się go zrozumieć bez bycia specjalistą. Wyszło sporo błędów, o których nie miałem pojęcia. Fajne było też to, że dostałem konkretne wskazówki co poprawić.
Daniel Adamski ·
Na początku byłem sceptyczny, bo już kilka firm próbowało pozycjonować moją stronę, ale bez efektu. Tutaj od razu było inaczej, audyt SEO bardzo dokładny, analiza słów kluczowych logiczna, a optymalizacja stron zrobiona porządnie. Treści SEO poprawione tak, że w końcu brzmią naturalnie. Kampanie SEM i Google Ads ustawione dobrze, ruch jest coraz większy, a telefony zaczęły się pojawiać. Cenię ich za szczerość i cierpliwość. Wiedzą, jak podejść do klienta, nie obiecują cudów, tylko realne efekty, które widać w statystykach. Polecam każdemu, kto szuka profesjonalnego podejścia do SEO.
Adam Krzymiński ·
Zdecydowałem się na kompleksowy audyt SEO i nie żałuję tej decyzji. Zespół przeprowadził szczegółową analizę mojej strony, co pozwoliło mi wprowadzić wiele wartościowych zmian. Efekty były widoczne już po krótkim czasie. Warto zainwestować w tę usługę.
Arek Kaczmarczyk ·
Współpracę rozpoczęliśmy przy ekspansji na rynki zagraniczne. Był to dla nas zupełnie nowy obszar i potrzebowaliśmy wsparcia nie tylko technicznego, ale również strategicznego. Otrzymaliśmy wiele cennych wskazówek dotyczących widoczności w wyszukiwarkach poza Polską oraz analizy konkurencji. Dzięki temu uniknęliśmy kilku kosztownych błędów na początku projektu.
Józef Rusiński ·
Chciałem zrobić porządny przegląd mojego marketingu internetowego, ale zawsze coś wypadało. W końcu się zebrałem i dobrze, że tak wyszło. Audyt SEO pokazał, gdzie najbardziej tracę, a optymalizacja treści naprawiła wiele wcześniejszych niedociągnięć. Widoczność w Google rośnie, a link building zaczyna działać coraz wyraźniej. Efektywność kampanii Google Ads podskoczyła po zmianach, choć nie od razu. Cenię też to, że SEM oraz pozycjonowanie zostały połączone w jeden sensowny plan. Dzięki monitorowaniu wyników wiem dokładnie, które działania przynoszą największy efekt.
Adam Wilkowski ·
Pomogli nam uporządkować profil firmy w Google i poprawić widoczność w mapach. Wcześniej wizytówka praktycznie nie generowała ruchu, teraz regularnie pojawiają się telefony od nowych klientów. Współpraca przebiega spokojnie, bez zbędnego ciśnienia i ciągłego do sprzedawania kolejnych usług.
Amelia Sulim ·
Mój blog miał fajny pomysł, ale kompletnie brakowało mu widoczności. Po przeprowadzeniu audytu SEO okazało się, że teksty nie były w ogóle zoptymalizowane pod frazy kluczowe, a struktura strony utrudniała robotom Google indeksowanie treści. Zmieniono meta tagi, poprawiono linkowanie wewnętrzne i dopracowano content pod SEO. Do tego wdrożono lekkie kampanie SEM i link building na forach oraz portalach branżowych. Efekty zaczęły się pojawiać już po kilku tygodniach nastąpił wzrost ruchu organicznego, lepsza pozycja w wynikach wyszukiwania i realny przyrost czytelników. Naprawdę świetna robota i ogromna wiedza w zakresie pozycjonowania.
Walentyna Huczek ·
Nie była to szybka decyzja, bardziej wynik potrzeby, żeby w końcu przestać się kręcić w kółko i robić SEO na czuja. Tutaj zaczęli od audytu SEO i konkretnej analizy słów kluczowych, potem link building i optymalizacja treści weszły płynnie i logicznie. Kampanie Google Ads odpalone dopiero w momencie, kiedy strona była już przyjazna Google i gotowa na ruch. Dzięki temu wzrost ruchu był zauważalny szybciej, niż zakładałam, a efektywność kampanii rosła bez dramatów. Widoczność w Google i wyniki w wyszukiwarkach ułożone. Takie podejście do SEM szanuję, bo nie przepala budżetu, tylko buduje proces z sensem.
Patrycja Tomaszewska ·
Trafiłam na audyt SEO trochę przypadkiem, ale okazało się, że to był idealny moment. Najbardziej doceniam to, że nikt nie naciskał, żeby zrobić wszystko jednocześnie. Najpierw uporządkowaliśmy treści SEO, potem dopiero link building, co przełożyło się na naturalny wzrost ruchu. Zwiększenie konwersji przyszło z czasem, ale było naprawdę zauważalne. Działania marketingu internetowego są prowadzone w taki sposób, że nawet osoba nietechniczna wie, co się dzieje i po co. To daje duże poczucie bezpieczeństwa.
Klient może wystawić opinię po każdym etapie współpracy, a my odpowiadamy na każdą, również krytyczną. Wszystkie można przeczytać w naszej wizytówce w Mapach Google.
Pracujemy dla firm z całego powiatu łosickiego
Do Łosic przyjeżdżają klienci z całego powiatu łosickiego, bo miasto pełni rolę lokalnego centrum. Firma z Łosic powinna pokazać to na swojej stronie.
Umów konsultacjęŁosice
Gmina miejsko-wiejska, około 10,8 tys. mieszkańców.
Platerów
Gmina wiejska, około 4,8 tys. mieszkańców.
Stara Kornica
Gmina wiejska, około 4,7 tys. mieszkańców.
Sarnaki
Gmina wiejska, około 4,6 tys. mieszkańców.
Olszanka
Gmina wiejska, około 2,9 tys. mieszkańców.
Huszlew
Gmina wiejska, około 2,8 tys. mieszkańców.
Powiat łosicki to 6 gmin. Największa jest gmina Łosice, a kolejne to Platerów i Stara Kornica.
Firma obsługująca całą okolicę dostaje od nas oddzielne podstrony dla najważniejszych miejscowości oraz w wizytówce Google opis terenu, na którym działa. W efekcie klient z sąsiedniej gminy trafia na firmę z Łosic, a nie wyłącznie na firmy ze swojej miejscowości lub z większego miasta.
Pytania i odpowiedzi dla firm z Łosic
Zwięzłe odpowiedzi na pytania, które słyszymy od przedsiębiorców z Łosic i okolic. Gdy czegoś tu brakuje, prosimy o wiadomość lub telefon.
Napisz do nasJaki jest koszt pozycjonowania w Łosicach?
Na cenę wpływają liczba fraz, siła konkurencji i stan strony. Szacunkowe kwoty dla poszczególnych fraz zawierających nazwę Łosic znajdują się w tabeli: od mniej więcej 50 zł do 1 892 zł w miesiącu. Prowadzenie wizytówki w Mapach Google dla trzech fraz to wydatek 1 500 zł netto na miesiąc, jeśli umowa jest zawarta na rok. Dokładną wycenę przedstawiamy po przeanalizowaniu strony.
Czy agencja ma biuro w Łosicach?
Nie, w Łosicach nie mamy biura. Najbliżej mamy oddział w Warszawie, a z firmami z Łosic pracujemy zdalnie i umawiamy się na spotkania na miejscu.
Kiedy pojawią się pierwsze efekty?
Zmiany w mapie Google widać zazwyczaj po paru tygodniach, natomiast w standardowych wynikach po trzech lub czterech miesiącach. Najbardziej ogólne frazy, na przykład te z góry tabeli, potrzebują od sześciu do dwunastu miesięcy pracy.
Czy gwarantujecie pierwsze miejsce w Google?
Nie. Żadna agencja nie powinna tego obiecywać, bo na algorytm wpływ ma tylko Google. Ustalamy cel: po dwunastu miesiącach pierwsza trójka dla połowy fraz objętych umową. Jeśli cel nie zostanie osiągnięty, umowy nie przedłużamy na tych samych zasadach.
Czy opłaca się pozycjonowanie na pobliskie miejscowości?
Tak, o ile firma tam dojeżdża lub klienci przyjeżdżają stamtąd. Zapytania z nazwami mniejszych miejscowości wyszukuje się rzadziej niż te zawierające nazwę Łosic, za to konkurencja jest przy nich znacznie słabsza, więc wysokie pozycje pojawiają się szybciej.
Czy sama wizytówka Google wystarczy?
Najczęściej tak w mniejszych branżach, szczególnie na starcie. W branżach o dużej konkurencji, jak restauracje, usługi medyczne czy noclegi, wizytówka i strona muszą się uzupełniać.
Na jaki okres podpisuje się umowę?
Na 12, 24 albo 36 miesięcy. Umowa dwuletnia oznacza abonament mniejszy o 25 procent, a trzyletnia mniejszy o 40 procent. Dostępna jest również umowa bez określonego terminu, z trzymiesięcznym wypowiedzeniem, rozliczana jak umowa roczna.
Skąd pochodzą dane w tabeli fraz?
Pochodzą z Planera słów kluczowych, narzędzia Google. Przejrzeliśmy 468 fraz zawierających nazwę Łosic, a w tabeli znalazły się tylko te z ponad 10 wyszukiwaniami miesięcznie i ceną wyższą niż 50 zł. Żadnych liczb nie szacujemy na własną rękę.
Czy firmom z Łosic oferujecie także Google Ads?
Tak. Kampania w Google działa od pierwszego dnia, a pozycjonowanie buduje widoczność na długie lata. Wiele firm najlepiej wychodzi na połączeniu obu: reklama na początku i w sezonie, a pozycjonowanie jako trwały fundament.
Co stanie się ze stroną, gdy umowa wygaśnie?
Wszystko, co powstało podczas współpracy, pozostaje własnością Państwa firmy: teksty, zdjęcia, podstrony oraz dostępy do kont. Pozycje trzymają się jeszcze przez pewien czas, a później zależą od działań konkurencji.
Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty
Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.