Pozycjonowanie stron Ostrołęka: SEO dla firm z Ostrołęki i powiatu ostrołęckiego
Piszemy tutaj dla przedsiębiorców z Ostrołęki i z całego powiatu ostrołęckiego. Pokazujemy prawdziwe dane z Planera słów kluczowych Google: czego mieszkańcy Ostrołęki szukają w wyszukiwarce, ile razy w miesiącu i ile kosztuje praca nad taką frazą. Opisujemy też szczegółowo, na co patrzeć przy wyborze agencji SEO w Ostrołęce, żeby nie wydać za dużo. Nie mamy biura w Ostrołęce: pracujemy zdalnie, a na spotkania przyjeżdżamy do klienta.
- 59 170 wyszukiwań miesięcznie dla 200 sprawdzonych fraz z nazwą Ostrołęki
- 80 fraz w tabeli z liczbą wyszukiwań i ceną wyliczoną z danych Planera Google
- 6 case studies z województwa mazowieckiego, od startu do wyniku po roku
Ostrołęka i okolica: co warto wiedzieć o lokalnym rynku
Właściciel firmy znajdzie tu podstawowe dane o mieście i jego otoczeniu, od których zależy sposób szukania usług w Google. Liczba mieszkańców jest podana w przybliżeniu.
Umów konsultacjęLiczby, które warto znać
Miasto liczy około 48,2 tys. mieszkańców na 33,5 km². Cały powiat ostrołęcki to 11 gmin i około 88,6 tys. mieszkańców. Ostrołęka jest też miastem na prawach powiatu.
Nad Narwią, na skraju Puszczy Zielonej
Ostrołęka leży w północno-wschodniej części Mazowsza, na Nizinie Północnomazowieckiej, na skraju Puszczy Zielonej. Przez miasto płyną trzy rzeki: Narew, Omulew i Czeczotka. Biegnie tędy droga krajowa nr 53, dawny „gościniec mazurski” z Warszawy nad jeziora, oraz trzy drogi wojewódzkie. Do Warszawy, Olsztyna i Białegostoku jest stąd po około 120 km, a stacja kolejowa łączy miasto z Małkinią i Łapami.
Papier, energia i żywność
Ostrołęka to ośrodek przemysłowy wśród terenów rolniczych. Działają tu zakłady celulozowo-papiernicze Stora Enso, zespół elektrowni, zakłady mięsne „Pekpol Ostrołęka”, Agrana Fruit Polska i Lacroix-Opakowania. Przeważają małe i średnie firmy prywatne, a w strefie rozwoju gospodarczego działa produkcja i usługi. Miasto pełni rolę ośrodka administracyjnego i gospodarczego dla północno-wschodniego Mazowsza.
Kurpiowski folklor i scena
Ostrołęka jest ośrodkiem folkloru kurpiowskiego. Działa tu Muzeum Kultury Kurpiowskiej w budynku dawnej poczty, Zespół Pieśni i Tańca „Kurpie” oraz Zespół Tańca Ludowego „Ostrołęka”. Ostrołęckie Centrum Kultury organizuje „Ostrołęcką Jesień Teatralną”, a w kinie „Jantar” odbywają się Ostrołęckie Spotkania z Piosenką Kabaretową oraz festiwal filmów amatorskich „Filmowe Zwierciadła”.
Klient szukający usług w Ostrołęce trafia na odrębny rynek, ale przy frazach z nazwą miasta widzi w Google obok miejscowych firm także rozbudowane katalogi, serwisy ogłoszeniowe oraz firmy z Warszawy, które obsługują cały region. Katalog nie odbierze telefonu i nie przyjedzie do klienta, a Google coraz chętniej pokazuje w pierwszej trójce przy mapie firmy, które naprawdę działają na miejscu. To szansa dla lokalnej firmy, która zadba o stronę i wizytówkę.
Dla mieszkańców północno-wschodniego Mazowsza Ostrołęka jest miejscem, w którym załatwia się sprawy urzędowe, robi większe zakupy i szuka fachowca. Miejski Zakład Komunikacji obsługuje także linie podmiejskie w gminach ościennych, więc klient często przyjeżdża spoza granic miasta i wpisuje w Google nazwę Ostrołęki razem z nazwą usługi. Firma, która chce go pozyskać, powinna w wizytówce Google i na stronie jasno opisać obszar dojazdu, podać godziny otwarcia oraz informację o parkingu. Ponieważ do Warszawy, Olsztyna i Białegostoku jest po około 120 km, o kliencie decyduje przede wszystkim rywalizacja między miejscowymi firmami oraz ogólnopolskimi katalogami, które także pojawiają się w wynikach na lokalne hasła.
Inny rodzaj ruchu tworzą zakłady przemysłowe i trasa nr 53 prowadząca z Warszawy na Mazury. Zakłady papiernicze, mięsne i energetyczne potrzebują podwykonawców, transportu, serwisu maszyn i usług dla pracowników, a takie zapytania mają charakter firmowy i wymagają rzeczowej oferty z opisem zakresu prac. Z kolei kierowcy jadący nad jeziora szukają w telefonie warsztatu, wulkanizacji, noclegu czy restauracji przy trasie. Państwa firma może na tym zyskać, jeśli wizytówka ma aktualne zdjęcia, dokładny adres i odpowiedzi na opinie, a strona zawiera osobne podstrony dla klientów indywidualnych i dla przedsiębiorstw.
Czego mieszkańcy Ostrołęki szukają w Google
Przy przygotowaniu tej strony przejrzeliśmy 200 fraz zawierających nazwę miasta, korzystając z danych, które pokazuje Planer słów kluczowych. Każda liczba oznacza średnią miesięczną dla całego kraju, wyliczoną z ostatniego roku.
Umów konsultacjęWszystkie sprawdzone frazy z nazwą Ostrołęki to razem około 59 170 wyszukiwań w miesiącu. Więcej niż 10 wyszukiwań notuje Planer przy 129 z nich, a przy 96 Planer pokazuje stawkę za kliknięcie w reklamę. Na czele listy są: „praca Ostrołęka” (12 100), „kebab Ostrołęka” (5 400), „szpital Ostrołęka” (3 600), „restauracja Ostrołęka” (2 900) i „sushi Ostrołęka” (2 400). Wniosek jest prosty: klienci z Ostrołęki wpisują w Google usługę i nazwę miasta, więc kto nie ma widocznej strony i wizytówki, ten po prostu nie istnieje dla części z nich.
Popyt w wyszukiwarce ma swoje sezony. Suma wyszukiwań jest najwyższa w marcu, a najniższa w grudniu. Przy pojedynczych frazach wahania są znacznie mocniejsze. „węgiel Ostrołęka” rośnie do 210 w styczniu, a spada do 10 w maju; przy „pozycjonowanie Ostrołęka” jest 140 wyszukiwań w marcu wobec 10 w sierpniu; „firma budowlana Ostrołęka” ma 140 wyszukiwań w kwietniu i 10 w lipcu. Pozycjonowanie potrzebuje kilku miesięcy, więc najlepiej zacząć je z wyprzedzeniem, zanim przyjdzie najlepszy miesiąc w danej branży.
Z doświadczenia wiemy, że lokalnych wyszukiwań dokonuje się przeważnie na telefonie. Żeby wybrać wykonawcę, klient wpisuje nazwę usługi i miasta, ogląda trzy firmy pokazane na mapie, czyta kilka opinii i od razu dzwoni. Wynik w Ostrołęce zależy więc nie tylko od strony, ale głównie od wizytówki Google: kategorii, godzin otwarcia, zdjęć, odpowiedzi na opinie i spójności danych firmy w całym internecie.
Są też frazy wpisywane przez przedsiębiorców, którzy szukają pomocy w internecie: „pozycjonowanie stron Ostrołęka” (90), „pozycjonowanie Ostrołęka” (90), „reklama Ostrołęka” (70) i „agencja reklamowa Ostrołęka” (50). Właściciele firm z Ostrołęki szukają więc wykonawców stron i pozycjonowania, a kolejne sekcje pomagają wybrać ich rozsądnie.
Frazy z nazwą Ostrołęki i ich ceny: 88 pozycji z Planera
Tabela zawiera zapytania z nazwą Ostrołęki, które według Planera słów kluczowych Google przekraczają 10 wyszukiwań w miesiącu i mają orientacyjną cenę wyższą niż 50 zł. Frazy ułożono od najdroższej.
| Fraza | Wyszukiwania | Cena | Podstrona |
|---|---|---|---|
| kebab Ostrołęka | 5 400 | 6 246 zł |
/kebab-ostroleka/
|
| taxi Ostrołęka | 1 900 | 5 257 zł |
/taxi-ostroleka/
|
| noclegi Ostrołęka | 390 | 3 429 zł |
/noclegi-ostroleka/
|
| restauracja Ostrołęka | 2 900 | 2 494 zł |
/restauracja-ostroleka/
|
| sushi Ostrołęka | 2 400 | 1 952 zł |
/sushi-ostroleka/
|
| kwiaciarnia Ostrołęka | 1 600 | 1 712 zł |
/kwiaciarnia-ostroleka/
|
| wulkanizacja Ostrołęka | 590 | 1 499 zł |
/wulkanizacja-ostroleka/
|
| siłownia Ostrołęka | 720 | 1 462 zł |
/silownia-ostroleka/
|
| weterynarz Ostrołęka | 1 600 | 1 200 zł |
/weterynarz-ostroleka/
|
| apteka Ostrołęka | 1 600 | 1 200 zł |
/apteka-ostroleka/
|
| detailing Ostrołęka | 110 | 1 159 zł |
/detailing-ostroleka/
|
| mechanik Ostrołęka | 260 | 1 059 zł |
/mechanik-ostroleka/
|
| okulista Ostrołęka | 720 | 1 039 zł |
/okulista-ostroleka/
|
| hotel Ostrołęka | 1 000 | 1 013 zł |
/hotel-ostroleka/
|
| pomoc drogowa Ostrołęka | 140 | 994 zł |
/pomoc-drogowa-ostroleka/
|
| pralnia Ostrołęka | 480 | 957 zł |
/pralnia-ostroleka/
|
| ubezpieczenia Ostrołęka | 260 | 888 zł |
/ubezpieczenia-ostroleka/
|
| optyk Ostrołęka | 480 | 866 zł |
/optyk-ostroleka/
|
| ślusarz Ostrołęka | 110 | 776 zł |
/slusarz-ostroleka/
|
| notariusz Ostrołęka | 880 | 660 zł |
/notariusz-ostroleka/
|
| pizzeria Ostrołęka | 720 | 658 zł |
/pizzeria-ostroleka/
|
| architekt Ostrołęka | 110 | 656 zł |
/architekt-ostroleka/
|
| rolety Ostrołęka | 390 | 650 zł |
/rolety-ostroleka/
|
| mieszkania do wynajęcia Ostrołęka | 880 | 581 zł |
/mieszkania-do-wynajecia-ostroleka/
|
| biuro rachunkowe Ostrołęka | 320 | 546 zł |
/biuro-rachunkowe-ostroleka/
|
| pompy ciepła Ostrołęka | 90 | 489 zł |
/pompy-ciepla-ostroleka/
|
| fotograf Ostrołęka | 720 | 485 zł |
/fotograf-ostroleka/
|
| klimatyzacja Ostrołęka | 170 | 482 zł |
/klimatyzacja-ostroleka/
|
| catering Ostrołęka | 260 | 471 zł |
/catering-ostroleka/
|
| adwokat Ostrołęka | 390 | 445 zł |
/adwokat-ostroleka/
|
| sklep zoologiczny Ostrołęka | 320 | 404 zł |
/sklep-zoologiczny-ostroleka/
|
| dietetyk Ostrołęka | 320 | 377 zł |
/dietetyk-ostroleka/
|
| masaż Ostrołęka | 590 | 368 zł |
/masaz-ostroleka/
|
| okna Ostrołęka | 210 | 368 zł |
/okna-ostroleka/
|
| nauka jazdy Ostrołęka | 480 | 360 zł |
/nauka-jazdy-ostroleka/
|
| reklama Ostrołęka | 70 | 348 zł |
/reklama-ostroleka/
|
| jubiler Ostrołęka | 390 | 311 zł |
/jubiler-ostroleka/
|
| mieszkania na sprzedaż Ostrołęka | 1 600 | 299 zł |
/mieszkania-na-sprzedaz-ostroleka/
|
| naprawa telefonów Ostrołęka | 390 | 292 zł |
/naprawa-telefonow-ostroleka/
|
| księgowa Ostrołęka | 90 | 268 zł |
/ksiegowa-ostroleka/
|
| warsztat samochodowy Ostrołęka | 90 | 267 zł |
/warsztat-samochodowy-ostroleka/
|
| skup aut Ostrołęka | 170 | 248 zł |
/skup-aut-ostroleka/
|
| stacja kontroli pojazdów Ostrołęka | 320 | 240 zł |
/stacja-kontroli-pojazdow-ostroleka/
|
| kawiarnia Ostrołęka | 320 | 240 zł |
/kawiarnia-ostroleka/
|
| cukiernia Ostrołęka | 320 | 240 zł |
/cukiernia-ostroleka/
|
| serwis rowerowy Ostrołęka | 320 | 240 zł |
/serwis-rowerowy-ostroleka/
|
| fotowoltaika Ostrołęka | 110 | 221 zł |
/fotowoltaika-ostroleka/
|
| radca prawny Ostrołęka | 210 | 218 zł |
/radca-prawny-ostroleka/
|
| drukarnia Ostrołęka | 260 | 203 zł |
/drukarnia-ostroleka/
|
| części samochodowe Ostrołęka | 210 | 195 zł |
/czesci-samochodowe-ostroleka/
|
| fryzjer Ostrołęka | 1 300 | 165 zł |
/fryzjer-ostroleka/
|
| apartamenty Ostrołęka | 30 | 160 zł |
/apartamenty-ostroleka/
|
| przedszkole Ostrołęka | 210 | 158 zł |
/przedszkole-ostroleka/
|
| catering dietetyczny Ostrołęka | 110 | 146 zł |
/catering-dietetyczny-ostroleka/
|
| laboratorium Ostrołęka | 90 | 134 zł |
/laboratorium-ostroleka/
|
| geodeta Ostrołęka | 170 | 128 zł |
/geodeta-ostroleka/
|
| elektryk Ostrołęka | 140 | 127 zł |
/elektryk-ostroleka/
|
| meble Ostrołęka | 210 | 127 zł |
/meble-ostroleka/
|
| świadectwo energetyczne Ostrołęka | 40 | 121 zł |
/swiadectwo-energetyczne-ostroleka/
|
| lekarz Ostrołęka | 40 | 120 zł |
/lekarz-ostroleka/
|
| tworzenie stron Ostrołęka | 20 | 118 zł |
/tworzenie-stron-ostroleka/
|
| hydraulik Ostrołęka | 170 | 116 zł |
/hydraulik-ostroleka/
|
| meble na wymiar Ostrołęka | 170 | 114 zł |
/meble-na-wymiar-ostroleka/
|
| ogrodzenia Ostrołęka | 140 | 112 zł |
/ogrodzenia-ostroleka/
|
| sala weselna Ostrołęka | 110 | 110 zł |
/sala-weselna-ostroleka/
|
| agencja reklamowa Ostrołęka | 50 | 106 zł |
/agencja-reklamowa-ostroleka/
|
| kosmetyczka Ostrołęka | 140 | 105 zł |
/kosmetyczka-ostroleka/
|
| wywóz śmieci Ostrołęka | 140 | 105 zł |
/wywoz-smieci-ostroleka/
|
| szkoła językowa Ostrołęka | 40 | 100 zł |
/szkola-jezykowa-ostroleka/
|
| domy na sprzedaż Ostrołęka | 1 600 | 96 zł |
/domy-na-sprzedaz-ostroleka/
|
| deweloper Ostrołęka | 50 | 95 zł |
/deweloper-ostroleka/
|
| pellet Ostrołęka | 480 | 94 zł |
/pellet-ostroleka/
|
| żłobek Ostrołęka | 110 | 82 zł |
/zlobek-ostroleka/
|
| studnie głębinowe Ostrołęka | 30 | 78 zł |
/studnie-glebinowe-ostroleka/
|
| stolarz Ostrołęka | 90 | 74 zł |
/stolarz-ostroleka/
|
| remonty Ostrołęka | 50 | 72 zł |
/remonty-ostroleka/
|
| architekt wnętrz Ostrołęka | 50 | 70 zł |
/architekt-wnetrz-ostroleka/
|
| pozycjonowanie stron Ostrołęka | 90 | 68 zł |
/pozycjonowanie-stron-ostroleka/
|
| pozycjonowanie Ostrołęka | 90 | 68 zł |
/pozycjonowanie-ostroleka/
|
| serwis komputerowy Ostrołęka | 90 | 68 zł |
/serwis-komputerowy-ostroleka/
|
| BHP Ostrołęka | 40 | 66 zł |
/bhp-ostroleka/
|
| wynajem busów Ostrołęka | 90 | 66 zł |
/wynajem-busow-ostroleka/
|
| drzwi Ostrołęka | 110 | 56 zł |
/drzwi-ostroleka/
|
| przeprowadzki Ostrołęka | 40 | 54 zł |
/przeprowadzki-ostroleka/
|
| salon kosmetyczny Ostrołęka | 70 | 52 zł |
/salon-kosmetyczny-ostroleka/
|
| ekogroszek Ostrołęka | 70 | 52 zł |
/ekogroszek-ostroleka/
|
| biuro nieruchomości Ostrołęka | 90 | 51 zł |
/biuro-nieruchomosci-ostroleka/
|
| bramy garażowe Ostrołęka | 40 | 51 zł |
/bramy-garazowe-ostroleka/
|
Branże w Ostrołęce: gdzie pozycjonowanie zwraca się najszybciej
Krótko o kilku branżach, w których dane z Planera pokazują w Ostrołęce wyraźny popyt i realne pieniądze na reklamę.
Umów konsultacjęRestauracje, noclegi i catering
„kebab Ostrołęka” to fraza z największą wartością w całej tabeli: 5 400 wyszukiwań miesięcznie i cena około 6 246 zł. Dalej są „noclegi Ostrołęka” (390), „restauracja Ostrołęka” (2 900) i „sushi Ostrołęka” (2 400). Przy „noclegi Ostrołęka” reklamodawcy płacą do 26,38 zł za jedno kliknięcie, co pokazuje, ile wart jest tu klient. W gastronomii klient decyduje w kilka minut, więc wygrywa lokal z aktualnymi godzinami, zdjęciami potraw i menu, które da się przeczytać na telefonie. Obiekt noclegowy z dobrą własną stroną mniej zależy od portali rezerwacyjnych i ich prowizji.
Samochody i warsztaty
„taxi Ostrołęka” ma 1 900 wyszukiwań w miesiącu, a orientacyjna cena pracy nad nią to 5 257 zł. Obok niej warto zwrócić uwagę na „wulkanizacja Ostrołęka”, 590 wyszukiwań, „detailing Ostrołęka”, 110 wyszukiwań oraz „mechanik Ostrołęka”, 260 wyszukiwań. Najwyższą stawkę reklamową ma tu „detailing Ostrołęka”: do 31,62 zł za kliknięcie, więc każde wejście z wyników organicznych to realna oszczędność. W motoryzacji o wyborze decydują odległość, godziny otwarcia i opinie o tym, czy warsztat dotrzymuje terminów. Strona z cennikiem podstawowych usług i osobnymi opisami napraw zwykle wyprzedza konkurencję, która ma tylko numer telefonu.
Codzienne usługi i handel
W tej grupie prowadzi „kwiaciarnia Ostrołęka” z 1 600 wyszukiwaniami miesięcznie i ceną około 1 712 zł. Obok niej warto zwrócić uwagę na „siłownia Ostrołęka”, 720 wyszukiwań, „pralnia Ostrołęka”, 480 wyszukiwań oraz „fotograf Ostrołęka”, 720 wyszukiwań. Przy „szkoła językowa Ostrołęka” reklamodawcy płacą do 7,47 zł za jedno kliknięcie, co pokazuje, ile wart jest tu klient. Przy codziennych usługach klient wybiera to, co blisko i sprawdzone, dlatego wizytówka Google z dobrymi opiniami przynosi tu najwięcej. Strona nie musi być rozbudowana, ale powinna mieć cennik, godziny i dojazd.
Gabinety, zdrowie i uroda
„weterynarz Ostrołęka” ma 1 600 wyszukiwań w miesiącu, a orientacyjna cena pracy nad nią to 1 200 zł. Dalej są „apteka Ostrołęka” (1 600), „okulista Ostrołęka” (720) i „optyk Ostrołęka” (480). Najwyższą stawkę reklamową ma tu „lekarz Ostrołęka”: do 9,02 zł za kliknięcie, więc każde wejście z wyników organicznych to realna oszczędność. Pacjent i klientka salonu szukają zaufania, więc liczą się opinie, zdjęcia gabinetu, informacja o terminach i jasny cennik. Osobna podstrona dla każdej usługi pozwala pokazać się przy dokładnych zapytaniach, a nie tylko przy nazwie zawodu.
Dom i ogród
„ślusarz Ostrołęka” ma 110 wyszukiwań w miesiącu, a orientacyjna cena pracy nad nią to 776 zł. Wyraźny ruch mają też „architekt Ostrołęka” (110 wyszukiwań), „rolety Ostrołęka” (390 wyszukiwań) i „pompy ciepła Ostrołęka” (90 wyszukiwań). Stawka za kliknięcie przy „ślusarz Ostrołęka” sięga 21,15 zł, a to oznacza, że o tych klientów firmy naprawdę walczą reklamą. Klient planujący remont, budowę czy instalację porównuje wykonawców dłużej niż przy drobnych usługach i ogląda zdjęcia wcześniejszych prac. Strona z realizacjami z okolicy i jasnym opisem, dokąd firma dojeżdża, zwykle wygrywa z ogólną wizytówką.
Wybór agencji SEO w Ostrołęce bez przepłacania
Najważniejsze informacje do przemyślenia przed zawarciem umowy na pozycjonowanie. Przydadzą się także firmom, które ostatecznie postawią na inną agencję.
Zapytaj o wzór umowyOstrołęcka agencja czy firma z dalszych stron
Przedsiębiorcy znad Narwi, którzy myślą o lepszej widoczności w Google, zaczynają zazwyczaj od dylematu: zatrudnić kogoś z Ostrołęki, wykonawcę z Warszawy, Olsztyna lub Białegostoku, czy agencję z odległego regionu. W rzeczywistości ta decyzja waży mniej, niż się wydaje. Zmiany na stronie, praca nad treścią i zdobywanie poleceń odbywają się w przeglądarce, więc to, w którym mieście agencja płaci czynsz, nie wpływa na kolejność wyników. Liczy się co innego: czy wykonawca rozumie, że Ostrołęka obsługuje cały północno-wschodni skrawek Mazowsza, że klienci dojeżdżają z Kadzidła, Rzekunia, Olszewa-Borek czy Różana, a kierowcy jadący drogą nr 53 nad jeziora szukają w telefonie warsztatu albo noclegu. Takiej wiedzy nie zapewnia lokal przy Placu Bema, tylko uważna analiza zapytań i rozmowa z właścicielem.
Agencja z tego samego miasta ma nad innymi jedną namacalną przewagę: łatwiej ją zaprosić do zakładu, pokazać halę czy gabinet, zrobić razem zdjęcia i porozmawiać z ludźmi, którzy obsługują klientów. Wykonawca spoza regionu wyrównuje to wizytami co kilka miesięcy oraz tym, że odbiera telefon i odpisuje na wiadomości bez zwłoki. Stąd bardziej przydatne od pytania o adres jest pytanie o człowieka: kto konkretnie będzie odpowiadał za Państwa witrynę, jak często będzie raportował postępy i czy stawi się osobiście na pierwszym spotkaniu. Stawiamy sprawę jasno: w Ostrołęce nie mamy biura, pracujemy zdalnie, a na spotkania przyjeżdżamy.
Notatka, którą warto mieć przed rozmową
Przedsiębiorca, który przed telefonem do agencji poświęci kwadrans na kilka zapisków, zwykle unika kosztownych pomyłek. Pierwszy zapisek dotyczy obszaru: czy chodzi o klientów z samej Ostrołęki, z powiatu ostrołęckiego, z miejscowości obsługiwanych przez podmiejskie linie autobusowe, a może także o firmy z regionu, które współpracują z tutejszymi zakładami przemysłowymi. Drugi dotyczy oferty: które usługi zostawiają w kasie najwięcej, bo to od nich należy zacząć listę fraz, choć bywają trudniejsze do wypromowania niż drobne usługi dodatkowe. Trzeci to budżet: suma, którą przedsiębiorstwo bez trudu odłoży co miesiąc na widoczność w sieci przez najbliższe dwanaście miesięcy, ponieważ pozycjonowanie dojrzewa powoli, jak sad, a nie jak rzodkiewka na grządce.
Drugie zadanie to ocena punktu startowego. Na własnym telefonie, tak jak robią to mieszkańcy, można wpisać na przykład „pralnia Ostrołęka” czy „ślusarz Ostrołęka” i przepisać do zeszytu nazwy firm, które pokazały się przy mapie, a także dziesięć pozycji z listy poniżej. Ta sama próba za rok, przeprowadzona tym samym telefonem i z tego samego miejsca, pozwoli ocenić wynik bez pośredników. Zapis zrobiony własnoręcznie przed podpisaniem umowy bywa wiarygodniejszy niż najbardziej kolorowe wykresy z raportu agencji.
Sprawdzenie agencji i pytania na spotkanie
Rzeczy, które da się zweryfikować samodzielnie w piętnaście minut, oraz pytania, na które rzetelna agencja odpowie konkretnie.
Umów konsultacjęOpinie w Google
Także jedno- i dwugwiazdkowe oraz sposób, w jaki agencja na nie reaguje.
Wpis w rejestrze
CEIDG albo KRS powie, od kiedy agencja działa i kto nią kieruje.
Przykłady pracy
Opis współpracy od stanu początkowego aż po rezultat osiągnięty po roku.
Frazy z danymi
Przy każdym proponowanym haśle miesięczna liczba zapytań odczytana z Planera.
Plan na start
Spis prac zaplanowanych na pierwszy kwartał współpracy.
Dostępy i własność
Adres strony, artykuły i konta Google, których właścicielem jest Państwa przedsiębiorstwo.
Jak prześwietlić agencję, zanim złożą Państwo podpis
Agencja, która chce poprawiać cudzą widoczność, sama nie powinna się chować. Proszę wpisać jej nazwę w wyszukiwarkę i przejrzeć oceny klientów, również jedno- i dwugwiazdkowe, zwracając szczególną uwagę na odpowiedzi właściciela. Spokojna, rzeczowa reakcja na krytykę jest lepszą rekomendacją niż długi szereg laurek. Przy okazji opłaca się zajrzeć do CEIDG albo KRS i sprawdzić, jak długo firma istnieje, kto za nią stoi i czy nazwa w rejestrze zgadza się z tą na stronie internetowej.
Następnie dobrze poprosić o opis jednej prowadzonej sprawy z pokrewnej branży, najlepiej z miasta wielkości Ostrołęki, Łomży czy Ciechanowa. Rzetelny wykonawca opowie, w jakim stanie zastał stronę, co robił w kolejnych miesiącach i do czego doszedł po roku, zamiast pokazywać jeden obrazek z frazą na szczycie listy. Jeśli słyszą Państwo, że wszystkie wyniki są objęte tajemnicą, można zaproponować przykład pokazowy: analizę wykonaną na prawdziwych liczbach z Planera słów kluczowych Google wraz z opisem zaplanowanych etapów.
Pytania na pierwsze spotkanie z agencją
Na początek warto zapytać o listę fraz i o ich źródło. Agencja powinna umieć pokazać, ile razy w miesiącu mieszkańcy regionu wpisują dane zapytanie, a jedynym wiarygodnym dowodem są tu dane z Planera słów kluczowych Google, nie zapewnienia. Kolejna kwestia to plan pracy na pierwsze trzy miesiące oraz osoba, która będzie pisała teksty na Państwa stronę. Nie można też pominąć tematu linków: proszę zapytać, w jaki sposób są zdobywane, i poprosić o kilka konkretnych adresów, ponieważ to właśnie w tej części pracy najłatwiej o skróty, które później obracają się przeciwko stronie.
Potem przychodzi czas na sprawy organizacyjne. Kiedy przychodzi sprawozdanie, jakie dane obejmuje, czy pozycje fraz są dostępne w panelu przez cały miesiąc i kto odbiera telefon, gdy pojawi się pytanie? Warto także uzgodnić, że Google Search Console i Google Analytics zostaną podpięte pod konto ostrołęckiej firmy, nie agencji. Na koniec dobrze zadać pytanie bez owijania w bawełnę: czyje będą teksty, zdjęcia, konta i witryna, gdy umowa wygaśnie? Usłyszeć należy jedną odpowiedź: Państwa.
Dwie oferty na stole, czyli co porównać
Kiedy przychodzą dwie wyceny i jedna jest wyraźnie niższa, łatwo ulec pokusie wyboru tańszej. Zanim to nastąpi, opłaca się sprawdzić, która propozycja wymienia frazy wraz z ich miesięczną liczbą wyszukiwań, która przypisuje konkretne zadania do kolejnych miesięcy, która nazywa cel i sposób jego mierzenia, a która zostawia Państwu pełny dostęp do kont i danych. Propozycja kosztująca kilkaset złotych więcej, za to oparta na czytelnym harmonogramie i osiągalnym celu, z reguły wcześniej zaczyna przynosić zysk niż ta, w której poza ceną niewiele widać.
Dobrym sprawdzianem jest prośba do obu firm o rozebranie na części jednej frazy, najważniejszej dla Państwa, połączonej z nazwą Ostrołęki. Kto teraz zajmuje miejsca na podium przy mapie, czym je zdobył, co na Państwa stronie wymaga uzupełnienia i ile miesięcy zajmie dogonienie lidera? Fachowiec odpowie na to kilkoma konkretnymi zdaniami, bez mglistych określeń.
Wynik zależy również od tego, co dzieje się po Państwa stronie. Nikt z agencji nie sfotografuje świeżo wyremontowanej łazienki u klienta w Rzekuniu, nie zna ceny nietypowej usługi i nie poprosi o opinię osoby, która właśnie płaci przy ladzie. Najszybsze postępy robią firmy, w których jedna osoba odpowiada za kontakt z wykonawcą, raz w miesiącu przekazuje mu fotografie i wiadomości o zmianach, a po każdym zleceniu prosi zadowolonego klienta o kilka słów w Google. To mniej więcej godzina w tygodniu, a potrafi skrócić drogę na podium o kilka miesięcy.
Oferta, cena i umowa: na co uważać
Sygnały ostrzegawcze w ofertach, uczciwe koszty dla firmy z Ostrołęki i zapisy, które powinny znaleźć się w umowie.
Umów konsultacjęSygnały, które w ofercie powinny niepokoić
Zapewnienie, że firma na pewno zajmie najwyższe miejsce w Google, to w tej branży sztuczka stara jak sam internet. Kolejność wyników ustala wyłącznie wyszukiwarka, więc podobna deklaracja odnosi się najczęściej do haseł, o które mało kto pyta, albo stoi za nią drobny druk, dzięki któremu agencja uniknie odpowiedzialności. Uczciwy partner proponuje miarę możliwą do sprawdzenia, choćby połowę uzgodnionych zapytań w czołowej trójce po roku, i od pierwszej rozmowy mówi, jakie są konsekwencje, gdy tego progu nie uda się przekroczyć.
Niepokój powinny budzić też hasła efektowne w tabelce, po których jednak nikt nie dzwoni. Jeśli w ofercie przygotowanej dla firmy znad Narwi widnieją zapytania rozwlekłe, sztucznie odmienione albo zawierające nazwy wsi i miasteczek, do których ekipa nigdy nie dojeżdża, najlepiej samemu wpisać je w Planer i zobaczyć, ile osób ich szuka. Trzecia przestroga dotyczy kontraktu na wiele lat, bez prawa wypowiedzenia i bez wykazu czynności. Dwanaście czy dwadzieścia cztery miesiące to rzecz typowa, o ile przy każdej fakturze wiadomo, co zostało za nią wykonane.
Ostrożność zalecamy również przy stawkach dużo niższych od przeciętnych. Abonament liczony w setkach złotych oznacza zwykle hurtowo generowane linki na marnych witrynach i brak jakiejkolwiek troski o teksty. Zdarza się, że strona po takiej usłudze osuwa się w wynikach, a odrabianie strat trwa dłużej niż sama umowa.
Ile kosztuje pozycjonowanie w Ostrołęce
Rachunek za pozycjonowanie rośnie lub maleje razem z liczbą haseł, z siłą rywali działających w Państwa branży i ze stanem technicznym witryny w dniu startu. Adres przy Narwi nie dodaje ani nie odejmuje ani złotówki. Z tabeli umieszczonej wyżej można odczytać szacunek dla każdego hasła z osobna, a rozpiętość jest spora: od mniej więcej 50 zł do 6 246 zł miesięcznie za jedną frazę. Ostrołęcki zakład usługowy, pralnia czy biuro rachunkowe, które chce zaistnieć na kilkanaście haseł z nazwą Ostrołęki, wyda na to przeważnie mniej, niż kosztowałaby całoroczna, nieprzerwana kampania Google Ads o podobnym zasięgu. Wypracowane lokaty nie gasną zaś razem z ostatnią fakturą.
Ostrołęccy klienci decydują sami, czy podpisują z nami kontrakt na 12, 24 czy 36 miesięcy. Przy dwuletnim zobowiązaniu miesięczna opłata spada o 25 procent, przy trzyletnim aż o 40 procent. Ci, którzy cenią swobodę, mogą zamiast tego wybrać współpracę bez ustalonej daty zakończenia, z trzymiesięcznym terminem wypowiedzenia, płacąc tyle, ile przy wariancie rocznym. Projekt dokumentu trafia do Państwa skrzynki razem z wyceną, by zdążyli go Państwo przestudiować, zanim spotkamy się w Ostrołęce.
Najważniejsze punkty umowy
Dobrze napisana umowa zawiera listę fraz lub zasady, według których zostaną wybrane, opisuje cel, metodę jego sprawdzania i zakres prac w każdym miesiącu. Reguluje też terminy i formę raportów, czas trwania, długość wypowiedzenia oraz to, kto jest właścicielem tekstów, kont i haseł. Szczególnej uwagi wymaga zapis o opłacie za wcześniejsze rozwiązanie umowy, wyliczanej jako suma wszystkich niezapłaconych jeszcze abonamentów. Trzeba także sprawdzić, czy wykonawca nie zastrzega sobie możliwości zdjęcia opublikowanych artykułów albo linków po zakończeniu współpracy, bo to pozwala mu jednym ruchem odebrać firmie efekty wielu miesięcy pracy.
Pomaga proste ćwiczenie: przeczytać umowę tak, jakby współpraca kończyła się jutro. Jeśli wiadomo, jakie konta, pliki i hasła przejdą w ręce firmy i w jakim terminie, dokument jest napisany uczciwie.
Konta, domena i serwer należą do firmy
Wielu przedsiębiorców z Ostrołęki odkrywa, czyja właściwie jest ich witryna, dopiero przy zmianie wykonawcy. Wychodzi wtedy na jaw, że adres internetowy zarejestrował ktoś z agencji, rachunki za utrzymanie serwera wystawiane są na wykonawcę, a do profilu firmy w Mapach Google loguje się wyłącznie jego pracownik. Latami nikt się tym nie przejmuje, aż nagle odzyskiwanie kontroli zamienia się w wielotygodniową przeprawę z mailami i pełnomocnictwami. Wystarczy od początku pilnować, by domenę zapisano na firmę, a komplet haseł, od rejestratora i serwera, przez panel strony i profil Google, po Google Search Console oraz Google Analytics, przechowywano w firmowym sejfie albo u właściciela.
Wykonawcy do codziennej pracy wystarczą uprawnienia gościa, nie tytuł właściciela. Profil Google pozwala przypisać mu funkcję menedżera, a w obu narzędziach analitycznych wpisuje się jego adres na listę osób z dostępem. Gdy umowa wygasa, ostrołęcka firma zabiera te uprawnienia w ciągu kilku minut. Taki układ chroni przedsiębiorstwo bez względu na to, komu w danym roku powierzy stronę, a agencja, która sama o niego dba, zyskuje w oczach klienta.
Po podpisaniu umowy: strona, treści, wizytówka, raporty
Co naprawdę przekłada się na wyniki w Ostrołęce i jak sprawdzić, czy współpraca przynosi efekty.
Umów konsultacjęWitryna, z której klient chce zadzwonić
Najwyższe miejsce w wynikach niewiele znaczy, jeśli odwiedzający zamyka stronę po paru sekundach. Strony lokalnych firm otwiera się przeważnie na telefonie, w autobusie miejskiej komunikacji, na parkingu przed marketem albo podczas przerwy w pracy. Ostrołęcka witryna powinna zatem ładować się bez czekania, numer telefonu ma być widoczny bez przewijania i wybierać się po jednym stuknięciu, a sedno oferty, czyli co firma robi, gdzie przyjmuje i za ile, musi stać na samej górze, zamiast czekać na odkrycie w zakładce „O nas”.
Każda istotna usługa wymaga osobnej podstrony. Ostrołęcka firma montująca rolety, która oferuje także moskitiery i naprawy, powinna dla każdej z tych usług przygotować odrębny tekst z widełkami cenowymi, terminem montażu i wzmianką, czy ekipa przyjeżdża do Kadzidła albo Olszewa-Borek. Osoba szukająca rolet od razu ląduje wtedy na stronie o roletach, a nie na ogólnym spisie wszystkiego. Jedna podstrona z wyliczeniem kilkunastu usług ustępuje rywalowi, który poświęcił każdej z nich własny, rzetelny opis. Ta sama zasada obowiązuje kancelarie, gabinety, warsztaty i firmy budowlane.
Kto chce przyjechać, szuka pełnego adresu z kodem, mapki, godzin pracy i wzmianki o miejscach parkingowych, jeżeli takie są. Dane na witrynie mają być identyczne z profilem w Mapach Google, łącznie z pisownią ulicy. Najlepiej pokazać autentyczne zdjęcia: wnętrze, zespół, wykonane prace. Fotografie kupione w bankach zdjęć klienci rozpoznają natychmiast i zaczynają nieufnie podchodzić do całej strony.
Teksty, które pomagają klientom z Ostrołęki
Zanim klient zadzwoni, chce wiedzieć kilka rzeczy: ile zapłaci, jak długo potrwa usługa, czy musi się do niej przygotować, czy firma przyjedzie do niego, czy można zapłacić kartą i czy dostanie gwarancję. Jeśli strona odpowiada na te pytania, klient dzwoni już przekonany, a rozmowa dotyczy tylko terminu. Google odbiera taką witrynę jako rzeczywistą pomoc dla mieszkańców Ostrołęki i okolicznych gmin, a nie jako tekst, który powtarza nazwę miasta.
Nie ma potrzeby tworzenia rozbudowanych opracowań na każdy temat. Więcej pożytku przyniesie kilka krótkich, konkretnych tekstów związanych z regionem i porą roku, na przykład o tym, jak przygotować samochód do letniej trasy z Ostrołęki drogą nr 53 na Mazury, co warto zobaczyć w Muzeum Kultury Kurpiowskiej podczas rodzinnego weekendu albo jak zabezpieczyć dom i ogród przed wiosennym wylewem Narwi na nadrzeczne łąki. Takie artykuły trafiają do osób, które wpisują w wyszukiwarkę dłuższe pytania, i pokazują, że firma zna swoje otoczenie. Warto natomiast unikać tekstów pisanych pod roboty wyszukiwarki, w których nazwa Ostrołęki pojawia się w niemal każdym zdaniu, bo dziś Google traktuje to jako oznakę słabej jakości.
Ostrołęka obsługuje jednocześnie mieszkańców, okoliczne gminy, kierowców jadących na Mazury oraz zakłady przemysłowe szukające podwykonawców. Dla każdej z tych grup przydaje się inny tekst: klient indywidualny szuka ceny i terminu, a przedsiębiorstwo zakresu prac i doświadczenia.
Polecenia z innych stron i obecność w życiu miasta
Link z innej witryny Google traktuje jak rekomendację. Największą wartość mają odnośniki ze stron, które mieszkańcy Ostrołęki rzeczywiście odwiedzają: z lokalnych portali informacyjnych, stron stowarzyszeń, klubów sportowych, instytucji kultury, z serwisów branżowych i rzetelnych katalogów firm. Okazji do ich zdobycia dostarcza samo miasto: wsparcie miejscowej drużyny, udział w wydarzeniach organizowanych przez Ostrołęckie Centrum Kultury, spotkanie dla mieszkańców albo wypowiedź eksperta dla lokalnego portalu.
Przed podpisaniem umowy dobrze zapytać agencję, z jakich miejsc będą pochodzić linki, i poprosić o pokazanie kilku przykładów. Setki odnośników z przypadkowych, często zagranicznych witryn bez treści nie zwiększają widoczności, a mogą jej zaszkodzić. Kilka linków ze stron związanych z Kurpiami, z Ostrołęką albo z Państwa branżą ma większą wagę niż tysiąc przypadkowych. Rzetelny wykonawca w każdym raporcie potrafi wymienić linki zdobyte w danym miesiącu i wytłumaczyć, dlaczego wybrał właśnie te źródła.
Opinie i profil w Mapach Google w Ostrołęce
Tam, gdzie fachowca szuka się przede wszystkim w smartfonie, profil w Mapach Google nierzadko generuje więcej telefonów niż firmowa witryna. Nazwa przedsiębiorstwa, adres i numer muszą wyglądać jednakowo co do litery w profilu, na stronie i w każdym spisie firm. Kategorię podstawową dobiera się według słów, jakimi posługują się klienci, a nie według szerokiej formuły z rejestru działalności. Profil potrzebuje aktualnych godzin, fotografii z autentycznych realizacji i opisu usług, a mniej więcej co tydzień kilku zdań o nowości, sezonowej propozycji czy świeżo zakończonym zleceniu. Firmy obsługujące kierowców z trasy nr 53 mogą w takim wpisie przypomnieć o godzinach pracy w wakacyjne soboty.
Najwięcej recenzji przybywa, gdy właściciel prosi o nie sam, zaraz po wykonanej pracy, i od razu wysyła klientowi odnośnik. Na każdą ocenę dobrze odpowiedzieć przed upływem doby, na krytyczną spokojnie i rzeczowo, bez przepychanek. Ostrołęczanie przed wyborem zakładu czytają reakcje właściciela z taką samą uwagą jak gwiazdki. Kupowanie recenzji czy proszenie krewnych o wpisy nie ma sensu, bo Google z roku na rok sprawniej je wyłapuje, usuwa, a w poważniejszych sytuacjach blokuje cały profil.
Pozycjonowanie czy płatna reklama w Google Ads
Płatne ogłoszenia w Google Ads przyciągają ruch od chwili uruchomienia i znikają w momencie, w którym wyczerpie się budżet. Praca nad pozycjami potrzebuje kilku miesięcy rozbiegu, za to jej owoce zostają na stronie znacznie dłużej. Według Planera słów kluczowych Google górna stawka za kliknięcie w reklamę wynosi do 31,62 zł przy frazie „detailing Ostrołęka”, do 26,38 zł przy frazie „noclegi Ostrołęka” i do 21,31 zł przy frazie „pomoc drogowa Ostrołęka”. Przy takich kwotach każdy klient, który trafia na stronę z wyników naturalnych, to realne pieniądze, które zostają w firmie.
Wiele ostrołęckich przedsiębiorstw łączy obie drogi. Ogłoszenia płatne przydają się na otwarcie, przed sezonem grzewczym czy wakacyjnym i przy nowościach w cenniku, a pozycjonowanie stanowi długofalowe zaplecze. Wygodnie jest, gdy kampanią i pozycjami opiekuje się ta sama osoba albo dwie, które na bieżąco się konsultują. Statystyki z reklam podpowiadają wtedy, które hasła zasługują na wieloletnią pracę, a gdy witryna wspina się w wynikach, wydatki na kliknięcia można stopniowo ograniczać.
Raporty, pierwsze miesiące i zmiana agencji
Jak czytać raport, czego spodziewać się w pierwszych miesiącach, co można zrobić samemu i kiedy szukać innej agencji.
Umów konsultacjęCzytanie comiesięcznego raportu
Z dobrego zestawienia od razu wynika, jak rozkładają się frazy z umowy: ile stoi na podium, ile mieści się w czołowej dziesiątce, a ile w trzech pierwszych stronach wyników, przy czym smartfony i komputery liczy się oddzielnie. Notowania to jednak tylko część opowieści. Dla ostrołęckiej firmy najważniejsze są telefony, wiadomości i kliknięcia w przycisk nawigacji w profilu Google, które można podejrzeć zarówno w samym profilu, jak i w Google Search Console. Oba narzędzia powinny być zarejestrowane na Państwa przedsiębiorstwo, aby sprawdzenie wyników nie wymagało proszenia agencji o zgodę.
Uczciwa ocena polega na zestawieniu bieżącego miesiąca z jego odpowiednikiem sprzed dwunastu miesięcy, a nie wyłącznie z ostatnimi tygodniami. Planer pokazuje, że w Ostrołęce zainteresowanie niektórymi frazami zmienia się bardzo wyraźnie z porą roku: „węgiel Ostrołęka” ma 210 wyszukiwań w styczniu i zaledwie 10 w maju. Wiosenny spadek zapytań o opał to zatem kalendarz, a nie dowód na zaniedbania agencji.
Pierwszy kwartał współpracy w praktyce
Pierwsze tygodnie z ostrołęcką firmą agencja poświęca na badanie kodu i szybkości witryny, poprawki w profilu Google i w katalogach oraz domknięcie, wspólnie z właścicielem, listy zapytań do pracy. Kolejne tygodnie przynoszą świeże podstrony z opisami usług, usunięte usterki i pierwsze artykuły. W mapie coś zaczyna się zmieniać najczęściej po kilku tygodniach, w klasycznej liście wyników po mniej więcej kwartale lub czterech miesiącach, a na najszersze hasła z górnych wierszy tabeli trzeba z reguły poczekać od pół roku do roku. Gdy po upływie trzech miesięcy nie przybyło ani pozycji, ani telefonów, ostrołęcki przedsiębiorca ma prawo oczekiwać od wykonawcy rzeczowego wytłumaczenia i rozpisanego planu na następny kwartał.
W tym czasie wiele zależy od tempa odpowiedzi po stronie firmy. Agencja będzie prosić o ceny, zdjęcia i szczegóły oferty, a każdy dzień zwłoki opóźnia publikację nowych podstron.
Co firma może zrobić na własną rękę
Część prac można wykonać samodzielnie, bez umowy z kimkolwiek. Na początek wystarczy starannie wypełnić profil w Mapach Google, wgrać do niego kilkanaście fotografii zrobionych na miejscu i każdej usłudze, z której firma się utrzymuje, poświęcić odrębną stronę z opisem, przybliżonym kosztem, czasem realizacji i wyjaśnieniem kwestii, o które ludzie dopytują przez telefon. W widocznym miejscu witryny warto wymienić, dokąd firma dojeżdża: Ostrołęka, Kadzidło, Rzekuń, Olszewo-Borki, Susk Nowy czy Różan, o ile to prawda. Stali klienci chętnie zostawiają kilka słów w Google, a kilka porządnych spisów firm, lokalnych i branżowych, warto uzupełnić danymi zgodnymi z profilem co do przecinka.
Domowymi sposobami trudno jednak wygrać tam, gdzie rywali jest wielu, na przykład w gastronomii, hotelarstwie czy usługach medycznych. W branżach węższych bywa, że same podstawy wystarczają, by nazwa zakładu pojawiła się przy mapce. A gdy przyjdzie czas na zewnętrznego wykonawcę, wystartuje on z wyższego pułapu i pierwsze miesiące będą kosztować mniej.
Kiedy rozstać się z agencją
Rozstanie z obecnym wykonawcą jest rozsądne, jeśli zestawienia przestały przychodzić albo zapełniają je hasła, przy których Planer pokazuje pustkę. Do tego dochodzi półroczna współpraca bez przyrostu połączeń i odwiedzin oraz agencja, która nie potrafi wskazać ani jednego zdobytego linku albo odkłada w nieskończoność wydanie haseł do kont należących przecież do Państwa. Przed wypowiedzeniem umowy trzeba przejąć uprawnienia właściciela w profilu Google, u rejestratora domeny, na serwerze, w Google Search Console i w Google Analytics. Następca powinien najpierw obejrzeć, co zostawił poprzednik, i dopiero wtedy przedstawić plan, tak jak stolarz, który zanim zacznie naprawiać kurpiowską szafę, ogląda, czym ją wcześniej sklejano.
Słownik pojęć z ofert i raportów SEO
Dwanaście terminów, które klient spotyka w propozycjach i raportach agencji. Po kliknięciu pojawia się objaśnienie.
Fraza kluczowa
Słowa wpisywane przez mieszkańca regionu w okno wyszukiwarki, na przykład „kwiaciarnia Ostrołęka” albo „notariusz Ostrołęka”. Dla takich haseł agencja śledzi miejsce strony i opisuje je w raporcie. Przy kompletowaniu listy liczy się popularność, liczba rywali i to, czy hasło wpisuje osoba szukająca wiedzy, czy ktoś gotowy zamówić usługę.
Planer słów kluczowych
Moduł ukryty w koncie Google Ads, stworzony z myślą o osobach kupujących reklamy. Podaje przybliżoną liczbę zapytań w miesiącu oraz stawki płacone za jedno kliknięcie. Właśnie z niego pochodzą dane w zestawieniu fraz na tej stronie, a sięgnąć po nie można bez uruchamiania jakiejkolwiek kampanii.
Wizytówka Google
Wpis przedsiębiorstwa w Mapach Google: adres, godziny, fotografie i recenzje klientów w jednym miejscu. W telefonie pojawia się wyżej niż zwykłe odnośniki do stron, więc dla apteki, warsztatu czy gabinetu w Ostrołęce bywa ważniejsza niż witryna. Jednym dotknięciem klient może z niej zadzwonić albo uruchomić nawigację.
Pierwsza trójka w mapie
Trzy lokalne przedsiębiorstwa, które Google prezentuje razem z mapką, ponad klasyczną listą stron. To miejsce warte najwięcej, ponieważ osoba z telefonem w ręku rzadko przesuwa ekran dalej. Google ustala tę trójkę, biorąc pod uwagę, jak blisko jest firma, jak dobrze profil pasuje do wpisanego hasła i co o przedsiębiorstwie mówi reszta internetu.
Pozycja
Lokata witryny w zestawieniu wyników dla określonego zapytania. Bywa, że na laptopie strona widnieje na czwartym miejscu, a w smartfonie dopiero na siódmym, inaczej przy Placu Bema, a inaczej w Kadzidle. Wiarygodny pomiar wykonuje się zatem osobno dla każdego urządzenia i określonego punktu na mapie.
Odnośnik
Klikalne łącze na cudzej stronie, które przenosi czytelnika do Państwa serwisu. Wyszukiwarka odczytuje je jako głos poparcia, a jego siła rośnie, gdy źródło jest zaufane i dotyczy pokrewnej tematyki. Łącza zamawiane hurtem z przypadkowych adresów potrafią zaszkodzić bardziej, niż pomóc.
Audyt SEO
Szczegółowe badanie serwisu: kod, szybkość, teksty, linki przychodzące. Na końcu powstaje wykaz usterek ułożony od najpilniejszych. Porządny audyt podaje adres każdej wadliwej podstrony i nazwę elementu, który trzeba poprawić, więc informatyk opiekujący się stroną wie od razu, czym się zająć.
Google Search Console
Panel Google przeznaczony dla właścicieli serwisów, w którym widać hasła wyświetlające stronę, liczbę wejść z wyszukiwarki i kłopoty techniczne zauważone przez robota. Konto zakłada się na przedsiębiorstwo. Agencja pracuje w nim jako osoba dopisana przez właściciela.
Konkurencja reklam
Ocena wystawiana przez Planer w trzech stopniach: niska, średnia albo wysoka. Odzwierciedla, jak tłoczno jest wśród firm kupujących reklamy na to hasło w Google Ads. Nie jest miarą tego, jak ciężko zdobyć miejsce w wynikach naturalnych. Pokazuje raczej, czy o klienta z tego zapytania toczy się realna rywalizacja finansowa.
Stawka za górę strony
Ile reklamodawca oddaje Google za jedno wejście z ogłoszenia wyświetlonego na samym szczycie listy, według szacunku Planera. Wysoka kwota zdradza, że klient z takiego hasła jest dla branży cenny. Mnożąc ją przez popularność zapytania, szacujemy kwoty, które widać w tabeli fraz.
Długi ogon
Zapytania rozbudowane i precyzyjne, na przykład „mieszkania do wynajęcia Ostrołęka blisko centrum” zamiast samego „mieszkania Ostrołęka”. Każde wpisuje garstka osób, ale łącznie tworzą one pokaźny strumień odwiedzin. Szukający w ten sposób wiedzą już, czego chcą, i dzieli ich krok od telefonu.
Raport miesięczny
Pismo od wykonawcy zamykające każdy miesiąc pracy: notowania haseł, wykaz wykonanych czynności i zamierzenia na najbliższe tygodnie. W porządnym raporcie znajdują się też telefony i kliknięcia z profilu w Mapach Google. Odniesienie do analogicznego miesiąca sprzed roku pomaga oddzielić wahania sezonowe od rzeczywistego postępu.
Case studies z województwa mazowieckiego
Sześć case studies z województwa mazowieckiego: kancelaria prawna, firma remontowa, gabinet stomatologiczny, dom opieki, firma transportowa i ośrodek wypoczynkowy. Każdy opis obejmuje rok pracy, od stanu początkowego do efektów po dwunastu miesiącach. To przykłady modelowe z naszego portfolio branż, liczby są ilustracyjne i pokazują typowy przebieg współpracy. Analogiczny plan opracowujemy także dla przedsiębiorstw z Ostrołęki i z całego powiatu ostrołęckiego.
Kancelaria prawna
SEO dla kancelarii prawnej: Mazowsze
Kancelaria prawna z jednego z większych miast województwa mazowieckiego przyszła do nas z prostym problemem: strona była elegancka i pusta, bez podstron pod sprawy, pytań klientów i informacji o pierwszej konsultacji oraz kosztach.
Firma remontowa
SEO dla firmy remontowej: Mazowsze
Firma remontowa z jednego z większych miast województwa mazowieckiego przyszła do nas z prostym problemem: ekipa miała zdjęcia realizacji w telefonie właściciela i żadnej strony; klienci z nowych osiedli szukali wykonawcy w wyszukiwarce i nie mieli jak jej znaleźć.
Gabinet stomatologiczny
SEO dla stomatologa: Mazowsze
Gabinet stomatologiczny w jednym z większych miast województwa mazowieckiego: pełny grafik ze stałych pacjentów i prawie żadnych nowych z internetu, bo strona składała się z jednej zakładki z adresem i numerem telefonu.
Dom opieki
SEO dla domu opieki: Mazowsze
Dom opieki z jednego z większych miast województwa mazowieckiego przyszedł do nas z prostym problemem: placówka miała dobrą opinię w okolicy i zero widoczności dla rodzin spoza niej, które szukały miejsca dla bliskich w całej aglomeracji.
Firma transportowa
SEO dla firmy transportowej: Mazowsze
Firma transportowa w województwie mazowieckim pozyskiwała zlecenia z giełd i ogłoszeń, płacąc za każdy kontakt. Strona składała się z jednej zakładki z numerem telefonu, bez kierunków, floty i cennika.
Ośrodek wypoczynkowy
SEO dla ośrodka wypoczynkowego: Mazowsze
Właściciele ośrodka wypoczynkowego na Kurpiach przez lata polegali na stałych gościach i poleceniach. Gdy część z nich przestała wracać, okazało się, że w wyszukiwarce obiekt nie istnieje: strona bez wersji na telefon, wizytówka z kilkoma starymi zdjęciami i bez odpowiedzi na opinie, zero podstron pod rodzaje pobytu.
Opinie klientów z Map Google
Opinie przeniesione bez poprawek i skrótów z profilu naszej firmy w Mapach Google. Każdą można sprawdzić u źródła, na profilach naszych oddziałów w Mapach Google.
Napisz do nasNajbliższy oddział: w Warszawie. Poniżej 12 opinii z wizytówek Google tego oddziału; wszystkie opinie wszystkich oddziałów są na stronie opinii.
Aleksandra Konopińska ·
Pierwsze wrażenie było dość neutralne, ale z czasem zaczęło się to zmieniać na plus. Widać, że projekt nie stoi w miejscu i coś się tam dzieje. To ważne, bo wiele podobnych rzeczy po prostu zostaje porzuconych. Tutaj jednak czuć, że ktoś to utrzymuje i poprawia. Nie jest idealnie, ale w codziennym użyciu sprawdza się dobrze.
Marcin Wojtas ·
Z czasem zauważyłem, że stary sposób prowadzenia strony już nie działa, bo ruch był coraz słabszy i nic nie wskazywało na poprawę. Dopiero po wdrożeniu SEM i analizie słów kluczowych wszystko zaczęło nabierać sensu. Optymalizacja treści wprowadziła porządek, którego wcześniej brakowało. Link building dodawano stopniowo, co wyglądało naturalnie i dawało efekty. Kampanie Google Ads zaczęły generować bardziej wartościowe wejścia, a strategia marketingowa stała się czymś, czego faktycznie mogę się trzymać.
Roksana Rzeszut ·
Z czystej ciekawości zdecydowałam się na audyt SEO, bo czułam, że coś na stronie nie gra. Nie spodziewałam się jednak tak szczegółowego raportu. Po wdrożeniu zmian technicznych i lepszej optymalizacji stron wzrost ruchu był wyraźny już po miesiącu. Widoczność w Google ruszyła w dobrym kierunku, a kampanie Google Ads zaczęły łapać bardziej wartościowe kliknięcia. Dodatkowo dostałam jasne wskazówki, jak utrzymywać efekty. Doceniam też przejrzyste monitorowanie wyników. Teraz pierwszy raz mam poczucie kontroli nad swoim marketingiem.
Maciej Żak ·
Przez długi czas nie przywiązywałem większej wagi do tego, jak moja strona wypada w Google. Strona po prostu była, działała i wydawało mi się, że to wystarczy. Dopiero kiedy zacząłem sprawdzać, jak wygląda wyszukiwanie usług z mojej branży, zauważyłem, że praktycznie w ogóle mnie tam nie ma. Konkurencja pojawiała się na pierwszej stronie, a moja witryna była gdzieś bardzo daleko. Wtedy zacząłem interesować się tematem pozycjonowania strony i postanowiłem sprawdzić, czy faktycznie może to pomóc zwiększyć widoczność w internecie. Na początku została wykonana analiza strony pod kątem SEO. Sprawdzono między innymi strukturę witryny, treści na podstronach, nagłówki, szybkość ładowania strony oraz to, na jakie słowa kluczowe strona jest w ogóle widoczna w wynikach wyszukiwania. Okazało się, że mimo iż strona wyglądała całkiem dobrze wizualnie, to pod względem pozycjonowania była bardzo słabo przygotowana. Opisy usług były krótkie i nie zawierały fraz, które użytkownicy wpisują w Google. Dodatkowo brakowało rozbudowanych treści, które mogłyby przyciągać ruch z wyszukiwarki. Pierwsze zmiany polegały na uporządkowaniu strony i poprawieniu elementów technicznych. Poprawiono strukturę nagłówków, zoptymalizowano meta opisy i tytuły stron oraz dopasowano treści do słów kluczowych związanych z moją branżą. Następnie zaczęto rozbudowywać zawartość strony. Pojawiły się nowe podstrony usług, bardziej szczegółowe opisy oraz artykuły poradnikowe, które odpowiadały na pytania wpisywane przez użytkowników w wyszukiwarce. W trakcie działań związanych z pozycjonowaniem w Google zaczęto również budować linki prowadzące do strony z innych serwisów. Wcześniej nie zdawałem sobie sprawy, że linkowanie zewnętrzne ma aż tak duże znaczenie dla SEO. Dzięki publikacjom w różnych portalach i katalogach branżowych profil linków stopniowo się rozbudowywał, co zaczęło pozytywnie wpływać na widoczność strony. Pierwsze efekty nie pojawiły się od razu, ale po pewnym czasie zacząłem zauważać zmiany w statystykach. Strona zaczęła pojawiać się wyżej w wynikach wyszukiwania dla kilku ważnych fraz, a liczba wejść z Google zaczęła rosnąć. Co najważniejsze, pojawiły się też pierwsze zapytania od osób, które znalazły firmę właśnie przez wyszukiwarkę. Z czasem takich kontaktów było coraz więcej. Dużym plusem było dla mnie to, że wszystkie działania były w miarę jasno tłumaczone. Nie było skomplikowanego języka czy technicznych wyjaśnień, których trudno byłoby zrozumieć. Pokazywano po prostu, jakie zmiany są wprowadzane na stronie i jaki mają wpływ na pozycjonowanie. Dzięki temu łatwiej było zrozumieć cały proces. Jeśli miałbym wskazać jakiś minus, to przede wszystkim czas potrzebny na osiągnięcie efektów. Pozycjonowanie strony internetowej nie jest działaniem, które przynosi natychmiastowe rezultaty. W moim przypadku na pierwsze wyraźne zmiany trzeba było poczekać kilka miesięcy. Jednak kiedy już strona zaczęła zdobywać lepsze pozycje w Google, ruch na niej zaczął rosnąć w sposób dość stabilny. Dziś widzę wyraźnie, że inwestycja w SEO była dobrą decyzją. Strona jest dużo bardziej widoczna w wyszukiwarce, pojawia się na wiele fraz związanych z moją branżą, a część nowych klientów trafia do firmy właśnie dzięki temu, że znalazła nas w Google. Wcześniej internet praktycznie nie generował żadnych zapytań, teraz stał się jednym z ważniejszych źródeł kontaktu z klientami.
Paweł Jejer ·
W firmie zajmujemy się tworzeniem aplikacji mobilnych i przez długi czas ignorowaliśmy SEO. Dopiero audyt seo pokazał, jak wiele tracimy przez błędne linkowanie wewnętrzne i źle zoptymalizowane treści. Po wdrożeniu zmian ruch organiczny wzrósł o 120%, a zapytania ofertowe zaczęły spływać z zagranicy. Teraz wiem, że widoczność to nie tylko kwestia reklamy, ale też dobrze zaplanowanej architektury informacji.
Igor Drzał ·
Zdecydowałem się na tę współpracę głównie dlatego, że zależało mi na lepszej widoczności w Google, ale dostałem coś więcej, regularne monitorowanie wyników, sensowne wskazówki dotyczące optymalizacji stron i kilka podpowiedzi, jak samodzielnie dbać o treści SEO, bo wcześniej tego nie pilnowałem. Fajnie, że nie było tu sztucznego zachwalania, tylko rozmowa jak z kimś, kto naprawdę rozumie, jak działa pozycjonowanie. Jedynie drobna uwaga co do szybkości wdrożeń, ale efekt finalny wszystko usprawiedliwia.
Adrian Borecki ·
Zdecydowałem się na pozycjonowanie lokalne, bo prowadząc działalność usługową zauważyłem, że coraz więcej osób szuka wykonawców bezpośrednio w internecie. Chciałem, żeby moja strona była widoczna dla klientów z najbliższej okolicy, a nie tylko dla przypadkowych użytkowników z całego kraju. W ramach usługi SEO lokalnego przeprowadzono analizę konkurencji w moim regionie i dopasowano treści na stronie pod konkretne zapytania. Zmieniono też kilka elementów technicznych strony, które wcześniej utrudniały jej indeksowanie w wyszukiwarce. Dodatkowo zoptymalizowano wizytówkę w Google Maps, bo wcześniej była bardzo uboga i praktycznie nie zawierała żadnych informacji poza podstawowymi danymi. Po pewnym czasie zauważyłem, że strona zaczęła pojawiać się wyżej w wynikach dla lokalnych zapytań, a część klientów mówiła wprost, że znalazła moją firmę właśnie w mapach. Największą zaletą było dla mnie to, że działania były dopasowane do mojego rynku, a nie robione według jednego schematu. Jedynym minusem był dla mnie czas oczekiwania na pierwsze widoczne efekty, bo początkowo miałem wrażenie, że niewiele się dzieje. Z czasem jednak okazało się, że zmiany zaczynają przynosić realne rezultaty.
Aleksandra Głowacka ·
Od dawna chciałam uporządkować kwestie promocji, ale nie miałam pojęcia, od czego zacząć. Audyt SEO okazał się idealnym punktem wyjścia. Po analizie konkurencji i dopracowaniu treści SEO strona stała się bardziej przyjazna Google. Kampanie Google Ads zaczęły działać o wiele efektywniej, a pozycjonowanie w końcu dało przewidywalne rezultaty. Wzrost ruchu robi wrażenie, szczególnie że wcześniej wszystko wyglądało na martwe. Strategia marketingowa jest dobrze przemyślana i praktyczna. Teraz mam wrażenie, że w końcu coś drgnęło. A to dopiero początek zmian.
Mariusz ·
Zamówiłem audyt on-site, bo strona firmowa zaczęła zaniedbywać podstawowe elementy techniczne. Specjaliści przeszli przez każdy plik, sprawdzili szybkość, wskazali błędy w indeksowaniu i naprawili strukturę nagłówków. Dodatkowo zaproponowali mapę treści i porządek w katalogach, żeby roboty wyszukiwarek lepiej odczytywały naszą ofertę. Wdrożenie tych zmian wymagało pracy deweloperskiej, ale efekt był widoczny dość szybko, spadła liczba błędów w Search Console, a ruch z wyników organicznych zaczął rosnąć. Zauważyliśmy też, że użytkownicy spędzają więcej czasu na poprawionych podstronach, co przełożyło się na wyższy współczynnik konwersji. Dodatkowo wdrożyliśmy małe poprawki UX, żeby formularze kontaktowe były prostsze do wypełnienia. Teraz częściej dostajemy kompletne briefy, a nie same ogólne zapytania. Myślę, że audyt on-site to inwestycja, którą powinien zrobić każdy, kto poważnie myśli o swojej stronie
Zenon Skwierawski ·
Skorzystałem z audytu SEO i dopiero wtedy zrozumiałem, dlaczego moja strona nie osiągała oczekiwanych wyników. Raport był szczegółowy, ale napisany zrozumiałym językiem. Wszystkie rekomendacje zostały jasno wyjaśnione.
Marcela Moraniec ·
Zdecydowałam się na współpracę, bo zależało mi na poprawie wizerunku mojej marki w sieci. Oprócz klasycznego SEO wdrożono też działania z zakresu PR online i content marketingu. Stworzono treści SEO dopasowane do moich klientów, które nie brzmią sztucznie, a przy tym świetnie pozycjonują stronę. Dodatkowo zoptymalizowano wszystkie podstrony i wdrożono skuteczne kampanie Google Ads. Wreszcie mam stronę, która jest przyjazna Google i wygląda profesjonalnie. Podoba mi się też to, że reagują na zmiany algorytmów, nic nie jest robione raz na zawsze, tylko stale udoskonalane. Widać, że tu chodzi o długofalowy efekt, a nie chwilowy wynik.
Oliwia Czarniak ·
Muszę przyznać, że podchodziłam do tematu SEM z lekkim dystansem, bo miałam wrażenie, że to tylko kolejne hasła z internetu. Jednak po dokładnym audycie SEO okazało się, że sporo rzeczy można poprawić bez rewolucji. Zmiana struktury treści SEO, dopracowanie nagłówków oraz sensowna optymalizacja treści sprawiły, że strona zrobiła się bardziej przyjazna Google. Wzrost ruchu nie był gigantyczny, ale za to równy i przewidywalny. Kampanie Google Ads zostały lepiej ustawione, a efektywność kampanii wzrosła dzięki analizie konkurencji i rozsądnej strategii marketingowej.
Po zakończeniu każdego etapu współpracy prosimy o opinię w Google i odpowiadamy na wszystkie, również na krytyczne. Pełną listę znajdą Państwo w naszym profilu w Mapach Google.
Firmy z Ostrołęki i z gmin powiatu ostrołęckiego
Ostrołęka jest centrum okolicy, do którego klienci dojeżdżają z całego powiatu ostrołęckiego. Najwięcej zyskuje firma z Ostrołęki, której strona jasno pokazuje ten zasięg.
Umów konsultacjęKadzidło
Gmina wiejska, około 11,3 tys. mieszkańców.
Rzekuń
Gmina wiejska, około 10,9 tys. mieszkańców.
Olszewo-Borki
Gmina wiejska, około 10,8 tys. mieszkańców.
Myszyniec
Gmina miejsko-wiejska, około 10,4 tys. mieszkańców.
Lelis
Gmina wiejska, około 9,7 tys. mieszkańców.
Łyse
Gmina wiejska, około 8,4 tys. mieszkańców.
Goworowo
Gmina wiejska, około 8,3 tys. mieszkańców.
Baranowo
Gmina wiejska, około 6,5 tys. mieszkańców.
Czerwin
Gmina wiejska, około 5,1 tys. mieszkańców.
Troszyn
Gmina wiejska, około 4,8 tys. mieszkańców.
Czarnia
Gmina wiejska, około 2,5 tys. mieszkańców.
Najwięcej mieszkańców w powiecie ostrołęckim ma gmina Kadzidło, a łącznie powiat tworzy 11 gmin.
Firmom, które pracują w całej okolicy, tworzymy podstrony dla najważniejszych miejscowości i opisujemy zasięg działania w wizytówce Google. Mieszkaniec sąsiedniej gminy zobaczy wtedy firmę z Ostrołęki, a nie jedynie przedsiębiorstwa z własnej miejscowości lub większego miasta.
Pytania, które słyszymy od firm z Ostrołęki
Krótkie odpowiedzi na pytania z rozmów z przedsiębiorcami z Ostrołęki i okolic. Gdy zabraknie jakiejś odpowiedzi, prosimy o wiadomość albo telefon.
Napisz do nasJaki jest koszt pozycjonowania w Ostrołęce?
O cenie decyduje liczba fraz, konkurencja i kondycja strony. Orientacyjne kwoty za pojedyncze frazy z nazwą Ostrołęki pokazuje tabela na tej stronie: od mniej więcej 50 zł do 6 246 zł na miesiąc. Wizytówkę Google na trzy frazy prowadzimy za 1 500 zł netto na miesiąc, przy umowie rocznej. Dokładną wycenę przygotowujemy po przeanalizowaniu strony.
Czy agencja ma biuro w Ostrołęce?
Nie. Pracujemy dla firm z Ostrołęki zdalnie, a na spotkania przyjeżdżamy. Najbliższy nasz oddział jest w Warszawie, ale dla pozycjonowania strony odległość nie ma znaczenia.
Kiedy pojawią się efekty?
Pierwsze przesunięcia w mapie Google widać zwykle po kilku tygodniach, natomiast w standardowych wynikach po trzech lub czterech miesiącach. Najbardziej ogólne frazy, jak te z górnej części tabeli, potrzebują od sześciu do dwunastu miesięcy pracy.
Czy gwarantujecie pierwsze miejsce w Google?
Nie. Żadna agencja nie powinna tego obiecywać, bo na algorytm wpływ ma tylko Google. Ustalamy cel: po dwunastu miesiącach pierwsza trójka dla połowy fraz objętych umową. Jeśli cel nie zostanie osiągnięty, umowy nie przedłużamy na tych samych zasadach.
Czy warto pozycjonować się na sąsiednie miejscowości?
Tak, jeśli firma tam dojeżdża albo klienci stamtąd przyjeżdżają. Frazy z nazwami mniejszych miejscowości mają mniej wyszukiwań niż frazy z nazwą Ostrołęki, ale też dużo mniejszą konkurencję, więc pierwsze miejsca przychodzą szybciej.
Czy sama wizytówka Google wystarczy?
Na początku i w wielu niewielkich branżach często tak. Przy frazach o silnej konkurencji, na przykład restauracjach, noclegach czy usługach medycznych, wizytówka i strona muszą współpracować.
Na jaki okres podpisuje się umowę?
Na 12, 24 albo 36 miesięcy. Umowa dwuletnia oznacza abonament mniejszy o 25 procent, a trzyletnia mniejszy o 40 procent. Dostępna jest również umowa bez określonego terminu, z trzymiesięcznym wypowiedzeniem, rozliczana jak umowa roczna.
Skąd pochodzą dane w tabeli fraz?
Wyłącznie z Planera słów kluczowych od Google. Przejrzeliśmy 200 fraz zawierających nazwę Ostrołęki, a do tabeli weszły tylko te z ponad 10 wyszukiwaniami w miesiącu i ceną wyższą niż 50 zł. Liczb nie szacujemy na własną rękę.
Czy firmom z Ostrołęki oferujecie także Google Ads?
Tak. Kampania w Google działa od pierwszego dnia, a pozycjonowanie buduje widoczność na długie lata. Wiele firm najlepiej wychodzi na połączeniu obu: reklama na początku i w sezonie, a pozycjonowanie jako trwały fundament.
Co stanie się z naszą stroną po wygaśnięciu umowy?
Wszystko, co powstało podczas współpracy, pozostaje przy Państwa firmie: teksty, zdjęcia, podstrony oraz dostępy do kont. Pozycje trzymają się jeszcze przez pewien czas, a później zależą od działań konkurencji.
Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty
Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.