Skip to main content
Pozycjonowanie Stron

Pozycjonowanie delikatesów i sklepów spożywczych

Klient szuka sklepu z dobrym serem, świeżym pieczywem albo koszem na święta, wpisując w telefon nazwę produktu i osiedla. Ustawiamy stronę i wizytówkę delikatesów tak, żeby wtedy trafiał do Państwa drzwi. Niżej jest też poradnik dla właściciela.

Cel współpracy: delikatesy widoczne na frazy z nazwą produktu i okolicy, po które klienci idą do sklepu.

Klient wybiera sklep, zanim wyjdzie z domu

Zakupy w delikatesach są często zakupami z konkretnym celem: ser na kolację, wędlina na święta, dobre wino na prezent. Klient sprawdza w telefonie, gdzie to kupi, jak daleko jest sklep i do której godziny jest otwarty. Sklep, którego nie ma w pierwszych wynikach ani na mapie, przegrywa ten wybór bez żadnej rozmowy.

Delikatesy mają swoje ograniczenia: przepisy o reklamie alkoholu, godziny w niedziele niehandlowe, informacja o cenach i alergenach. Uwzględniamy je przy pisaniu treści i uczciwie mówimy, czego na stronie sklepu lepiej nie obiecywać.

Zacznij od konsultacji

Stały opiekun, który zna Państwa stronę

Przez cały okres współpracy rozmawiają Państwo z jedną osobą, która prowadzi projekt i zna jego historię.

Główna specjalizacja: pozycjonowanie

Od 2016 roku pracujemy przede wszystkim nad widocznością w wyszukiwarce. Strony, PR i marketing prowadzimy tak, żeby ją wzmacniały.

Umowa na Państwa warunkach

Do wyboru umowa na 12, 24 lub 36 miesięcy albo bezterminowa, z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia.

Jak prowadzimy pozycjonowanie delikatesów

Łączymy widoczność w okolicy sklepu z opisem oferty, której klient nie znajdzie w markecie.

Wizytówka w Google i mapach

Uzupełniamy godziny (także w niedziele handlowe i przed świętami), kategorie, zdjęcia lady i witryny oraz telefon. Wizytówka jest pierwszym, co klient widzi w mapach, więc dane muszą się zgadzać z tym, co wisi na drzwiach.

Podstrony działów i produktów

Sery, wędliny, pieczywo, wina, kawy i produkty lokalne mają innych klientów i inne pytania. Każdy dział dostaje własną podstronę z opisem asortymentu, sezonowych nowości i informacją, gdzie stoi sklep.

Koszyki, cateringi i zamówienia

Jeśli sklep przygotowuje kosze prezentowe, tace na przyjęcia albo dostawę, opisujemy je osobno, z terminem składania zamówień i sposobem odbioru. To zapytania, które klient wpisuje tuż przed zamówieniem.

Opinie i reakcja na nie

Ustalamy prosty sposób proszenia o opinię przy kasie i pomagamy odpowiadać na uwagi tak, żeby pokazywać, że sklep czyta klientów. Zasady Google pilnujemy tak samo jak przepisów o rzetelnych opiniach.

Jak klienci szukają delikatesów i co zrobić samemu w pierwszym tygodniu

Zaczynamy od tego, jak klient trafia do sklepu, i od kroków, które właściciel wykona sam w kilka dni: wizytówka, opinie, sezon.

01

Od pytania o dobry ser do drzwi sklepu: ścieżka klienta

Klient delikatesów szuka produktu i miejsca naraz, więc zapytania łączą jedno z drugim.

Klient delikatesów rzadko wpisuje samo słowo delikatesy. Częściej szuka produktu albo okazji: ser pleśniowy, wędliny z lokalnej wędzarni, tace na urodziny, wino do kolacji, kosz prezentowy dla teściów. Do tego dodaje okolicę, bo zakupy mają być po drodze. Właściciel sklepu zna te potrzeby z lady, ale na stronie i w wizytówce zwykle ich nie ma, bo opis kończy się na jednym zdaniu, że sklep oferuje szeroki wybór produktów.

Trzy rodzaje zapytań, które warto rozdzielić

Pierwszy rodzaj to zapytania pilne i lokalne, na przykład sklep spożywczy otwarty w niedzielę albo delikatesy w pobliżu. Klient chce wiedzieć, czy zdąży. Drugi to zapytania o produkt: gdzie kupić dobry chleb na zakwasie, świeże ostrygi, ser od małego producenta. Trzeci to zapytania okolicznościowe: catering na chrzciny, kosz na Wielkanoc, tace na sylwestra. Każdy z nich potrzebuje innej informacji na stronie, więc każdy warto potraktować osobno.

Wyszukiwanie towarów i usług w internecie jest powszechne. Według badania GUS w 2025 roku 66,2% osób w wieku 16 do 74 lat wyszukiwało w sieci informacje o towarach i usługach w ciągu 3 miesięcy przed badaniem. Nie mówi to nic o Państwa okolicy, ale pokazuje, że kierunek jest ustalony: klient sprawdza sklep, zanim do niego zajdzie.

Warto też rozróżnić pytania o markę od pytań o kategorię. Klient, który zna nazwę Państwa sklepu, wpisze ją wprost i trafi na wizytówkę. Klient, który jej nie zna, wpisze produkt i okolicę, i to on jest dla sklepu nowym klientem. Dlatego cała praca opisana w tym poradniku sprowadza się do tego, żeby przy takich zapytaniach sklep był widoczny i żeby po kliknięciu klient znalazł dokładnie to, o co pytał.

  1. Spisać 20 produktów i usług, o które klienci pytają najczęściej przy ladzie.
  2. Do każdego dopisać okazję albo porę roku, w której pytanie wraca.
  3. Wpisać te hasła z nazwą osiedla w Google na telefonie i zapisać, które sklepy pokazują się nad Państwem.
  4. Sprawdzić, czy w pierwszych wynikach są mapy, strony sklepów czy portale, i zanotować to w prostej tabeli.
  5. Wybrać pięć haseł, na które mają Państwo realną ofertę, i od nich zacząć prace z kolejnych rozdziałów.

Zapytania należy sprawdzać w oknie incognito i na telefonie. Wyniki na komputerze zalogowanym na konto firmowe mogą się różnić od tych, które widzi klient.

02

Profil Firmy w Google dla delikatesów krok po kroku

Wizytówka w mapach jest pierwszym, co klient widzi, więc jej uzupełnienie daje najszybszy efekt.

Profil Firmy w Google może utworzyć firma z placówką, którą odwiedzają klienci, albo taka, która świadczy usługi u klienta. Delikatesy spełniają ten warunek wprost. Zasady Google zalecają też, żeby użyć jak najmniejszej liczby kategorii, możliwie szczegółowych, i żeby opisywały rodzaj firmy, a nie świadczone usługi. Oznacza to jedną trafną kategorię główną, na przykład sklep spożywczy albo delikatesy, jeśli taka jest na liście, i kilka dodatkowych tylko wtedy, gdy zgadzają się ze stanem faktycznym.

Co uzupełnić, w jakiej kolejności

  1. Wejść na google.com/business, zalogować się kontem firmowym i wyszukać sklep po nazwie; jeśli wizytówka już istnieje, poprosić o jej przejęcie.
  2. Potwierdzić własność w sposób, który zaproponuje panel, zwykle kodem z pocztówki, telefonu albo nagraniem wideo.
  3. Wpisać nazwę zgodną z szyldem: zasady Google wymagają, żeby odpowiadała nazwie używanej w sklepie, na stronie i w materiałach.
  4. Ustawić godziny otwarcia, a w Edytuj profil dodać osobne godziny na święta i niedziele handlowe.
  5. Dodać zdjęcia: wejście od strony ulicy, ladę, półki z lokalnymi produktami i witrynę. Zdjęcia robione telefonem w dzień wystarczą.
  6. Wpisać telefon, adres strony i, jeśli sklep robi zamówienia na tace lub kosze, link do opisu zamówień.

Po uzupełnieniu profilu proszę zajrzeć do statystyk. Google udostępnia w nich liczbę połączeń, kliknięć do witryny i wiadomości oraz hasła, po których klienci znaleźli wizytówkę. Hasła aktualizowane są na początku miesiąca, więc pierwszy pełny odczyt zobaczą Państwo po kilku tygodniach. Warto go zapisać jako punkt wyjścia i porównywać z nim kolejne miesiące, bo tylko wtedy widać, czy zmiany w profilu cokolwiek dały.

Opis sklepu w profilu

Opis ma mówić, czym sklep się różni: pieczywo z lokalnej piekarni, sery od małych producentów, stoisko z wędlinami krojonymi na miejscu. Piszemy krótko i rzeczowo, bez haseł w rodzaju najlepszy wybór w mieście. Jeśli sklep sprzedaje alkohol, nie umieszczamy w opisie zachęt do jego zakupu, o czym więcej w części trzeciej.

03

Opinie klientów: jak je zbierać i jak na nie odpowiadać

Opinie decydują o wyborze sklepu, ale ich zbieranie ma granice wyznaczone przez zasady Google i przepisy.

Klient porównujący dwa sklepy w okolicy patrzy na ocenę i na kilka ostatnich komentarzy. W delikatesach opinie dotyczą świeżości, uprzejmości obsługi, kolejek i tego, czy produkt z półki jest taki, jak w opisie. Zasady treści Map Google zabraniają sprzedawcom oferowania korzyści, takich jak rabaty albo bezpłatne produkty, w zamian za opinię, a także zniechęcania do wystawiania opinii negatywnych i wywierania presji. Przepisy o nieuczciwych praktykach rynkowych uznają za nieuczciwą praktykę w każdych okolicznościach zamieszczanie lub zlecanie zamieszczania nieprawdziwych opinii konsumentów.

Jak prosić o opinię uczciwie

  1. Wygenerować w panelu Profilu Firmy krótki link do formularza opinii i wydrukować go jako kod QR.
  2. Umieścić kod na małej tabliczce przy kasie i na paragonach w wersji papierowej, z jednym zdaniem: Jeśli byli Państwo zadowoleni, prosimy o opinię.
  3. Uczyć obsługę, żeby prosiła o opinię każdego klienta, nie tylko tych zadowolonych; nie wolno wybierać.
  4. Nie oferować rabatu, gratisu ani udziału w losowaniu za opinię.
  5. Raz w tygodniu odpowiadać na nowe opinie, tego samego dnia i tym samym stylem.

Odpowiedź na krytykę

Dobrą praktyką jest umówienie się z zespołem, kto odpowiada na opinie. W małym sklepie zwykle jedna osoba, właściciel albo kierownik, ustala ton i pilnuje terminów. W odpowiedziach nie należy używać szablonu, który powtarza się słowo w słowo, bo klienci czytający kilka opinii pod rząd od razu to widzą. Wystarczy jedno zdanie odnoszące się do sprawy klienta i jedno z zaproszeniem do rozmowy w sklepie albo przez telefon.

Negatywną opinię o kolejce albo o produkcie po terminie czyta wielu potencjalnych klientów. Odpowiedź powinna być krótka, spokojna i konkretna: co sprawdzimy, kogo przeprosić, jak można się skontaktować. Nie prosimy o usunięcie opinii i nie przekonujemy klienta w wątku publicznym. Jeśli opinia łamie zasady Google, zgłaszamy ją przez panel, zamiast się spierać.

Nie należy wpisywać własnych opinii ani prosić rodziny o wystawianie opinii bez zakupów. Taka praktyka narusza zasady Google i przepisy.

04

Sezonowość: Wielkanoc, Wigilia, majówka i sylwester

Delikatesy mają kilka szczytów w roku, a treści na nie trzeba przygotować z wyprzedzeniem.

Popyt w delikatesach nie rozkłada się równo. Wielkanoc, Boże Narodzenie z Wigilią, sylwester, majówka i grill, wakacyjne wyjazdy, komunie i chrzciny to okresy, w których klient szuka konkretnych rzeczy: szynki, ryb, serów na deskę, tac na przyjęcie, koszy prezentowych. Rozpoznawalność takiej strony w Google buduje się tygodniami, więc podstrona o koszach wielkanocnych opublikowana w tydzień przed świętami zwykle jest spóźniona.

Kalendarz publikacji

  • Wielkanoc i Boże Narodzenie: strony z zamówieniami i terminem ich składania, opublikowane na kilka tygodni przed świętami.
  • Sylwester i karnawał: tace, sery, wędliny, produkty na deskę serów.
  • Majówka i sezon grillowy: mięsa, marynaty, pieczywo, dodatki.
  • Powrót do szkoły i pracy: kanapki, przekąski, lunche dla biur w okolicy.
  • Komunie, chrzciny, wesela: przyjęcia domowe i tace na spotkania rodzinne.

Osobną kwestią są promocje sezonowe. Jeśli sklep obniża ceny na przykład świątecznych wędlin, informacja o obniżce podlega przepisom o cenach, o czym piszemy w części trzeciej. Proszę więc zaplanować z wyprzedzeniem, które produkty i w jakich dniach będą tańsze, i zapisać ceny sprzed obniżki, żeby móc je pokazać.

Ważne dla niedziel i sobót przedświątecznych

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta zakazuje w placówkach handlowych handlu oraz powierzania pracownikom pracy w handlu w niedziele i święta, z wyjątkami wymienionymi w art. 6. W sobotę bezpośrednio przed pierwszym dniem Wielkiej Nocy zakaz obowiązuje po godzinie 14.00, także z wyjątkami z art. 6. Dla wizytówki i strony oznacza to jedno: godziny w takie dni muszą być wpisane dokładnie, bo pomyłka kończy się klientem pod zamkniętymi drzwiami. Czy dany sklep mieści się w wyjątkach, ocenia się na podstawie tego przepisu i profilu działalności, więc jeśli mają Państwo wątpliwości, proszę zapytać księgowego lub prawnika.

  1. Wypisać wszystkie niedziele handlowe na bieżący rok i sprawdzić je w aktualnym kalendarzu niedziel handlowych.
  2. Wpisać w Profilu Firmy godziny specjalne dla każdego święta i każdej niedzieli handlowej.
  3. Umieścić na stronie głównej pasek z godzinami na najbliższe święta.
  4. Przed każdym szczytem zaplanować stronę z ofertą co najmniej sześć tygodni wcześniej.
05

Czym pozycjonowanie delikatesów różni się od dużego marketu

Delikatesy nie wygrają cenami z siecią, ale wygrywają dopasowaniem, lokalnością i wiedzą.

Duża sieć ma budżet reklamowy, tysiące podstron produktowych i markę znaną w całym kraju. Delikatesy mają coś innego: klientów z okolicy, produkty, które trudno znaleźć w markecie, i człowieka za ladą, który zna smak każdego sera. Pozycjonowanie ma ten atut wydobyć. Ogólne frazy w rodzaju zakupy spożywcze są znacznie trudniejsze do wygrania niż fraza z produktem i okolicą, dlatego od tej drugiej zaczynamy.

Gdzie delikatesy są mocne

Wyniki lokalne w Google zależą głównie od trafności, odległości i popularności. Odległości nie zmienią Państwo ani nie kupią, ale trafność da się poprawić opisem oferty, a popularność, liczoną między innymi liczbą opinii i witryn odsyłających do firmy, budują się w tempie sklepu. Google zaznacza także, że nie można poprosić o podniesienie pozycji w wynikach lokalnych ani za to zapłacić.

  1. Wybrać trzy produkty lub usługi, w których sklep jest wyraźnie inny niż market: na przykład stoisko z serami, wędzarnia, wina z małych winnic, pieczywo z piekarni rzemieślniczej.
  2. Napisać po jednym akapicie o każdym: skąd pochodzi, jak go przechowywać, z czym łączyć.
  3. Zapisać w notatniku, jakie pytania o te produkty zadają klienci przy ladzie.
  4. Sprawdzić, czy konkurencja z okolicy ma takie opisy na swoich stronach; jeśli nie, to jest Państwa wolne pole.

Jeszcze jedna różnica dotyczy klienta. Klient marketu przychodzi po wszystko naraz, klient delikatesów po jedną, dwie rzeczy, ale dobrej jakości. Dla niego liczy się rozmowa z obsługą, próbka, rada. Strona internetowa nie zastąpi tej rozmowy, ale może ją zapowiedzieć: pokazać, kto pracuje w sklepie, jakie produkty polecają i kiedy można je spróbować.

Nie należy pisać o sobie w wizytówce jako o najlepszych w mieście. Klient wierzy w konkretne rzeczy: nazwę wędzarni, region sera, godzinę dostawy pieczywa.

Jeśli wolą Państwo, żebyśmy przejęli analizę zapytań i ustawienie wizytówki, przygotujemy plan pierwszych tygodni i będziemy co miesiąc pokazywać w raporcie, co się zmieniło.

Zadzwoń: 222 500 844

Od pierwszej rozmowy do startu prac

Krok 1

Kontakt

Rozmawiamy o Państwa firmie, celach i dotychczasowych działaniach.

Krok 2

Audyt strony

Sprawdzamy technikę, treści, linki i widoczność na tle konkurencji.

Krok 3

Spotkanie i plan

Omawiamy wnioski z audytu, wspólnie dobieramy frazy i ustalamy kolejność prac.

Krok 4

Start prac

Podpisujemy umowę, uruchamiamy pomiar pozycji i zaczynamy wdrożenia.

Strona delikatesów, treści i technika krok po kroku

Druga część opisuje, jak ułożyć stronę sklepu, jakie treści budują zaufanie i co poprawić technicznie, żeby klient nie odszedł po trzech sekundach.

06

Struktura serwisu: działy, dostawa i podstrony półek

Osobna podstrona dla każdego działu i usługi pozwala odpowiedzieć na konkretne zapytanie klienta.

Strona delikatesów często składa się z trzech podstron: o nas, oferta i kontakt. To za mało. Klient, który szuka sera pleśniowego, nie przeczyta ogólnego opisu oferty, a Google nie ma na czym oprzeć trafności. Lepiej mieć osobną podstronę dla każdego działu i usługi, z własnym nagłówkiem, zdjęciami i informacją, gdzie w sklepie ten dział stoi.

Proponowana mapa serwisu

  • Strona główna: adres, godziny, telefon i dwa zdania o tym, czym sklep się wyróżnia.
  • Działy: sery, wędliny, pieczywo, wina i alkohole (jako informacja o asortymencie), kawy i herbaty, produkty lokalne, słodycze.
  • Usługi: tace i catering, kosze prezentowe, zamówienia na święta, dostawa lub odbiór osobisty.
  • Sezon: Wielkanoc, Boże Narodzenie, sylwester, grill, z datą ostatniego składania zamówień.
  • Kontakt i dojazd: mapa, parking, telefon, godziny w niedziele handlowe.

Jak utworzyć podstronę działu

  1. Wybrać jeden dział, na przykład sery, i napisać w edytorze strony nagłówek z nazwą działu i osiedla.
  2. Opisać w trzech akapitach asortyment: z jakich regionów pochodzą sery, które są krojone na miejscu, które można zamówić na wagę.
  3. Dodać zdjęcia lady z witryną, najlepiej własne, z nazwami produktów widocznymi na cenówkach.
  4. Podlinkować dział z menu głównego i ze strony głównej.
  5. Na końcu podstrony wpisać godziny i telefon do zamówień.

Jeśli sklep prowadzi kilka lokali, dla każdego należy zrobić osobną podstronę z własnym adresem i zdjęciami. Wspólna podstrona z listą adresów słabo pomaga klientowi i wizytówkom.

Serwis sklepu nie musi być duży. Piętnaście dobrze opisanych podstron zrobi więcej niż sto szablonowych. Ważne, żeby każda odpowiadała na jedno pytanie i żeby z każdej dało się przejść do kontaktu w jednym kliknięciu.

07

Treści eksperckie: kto poleca ser i skąd wiadomo, że zna się na rzeczy

Zaufanie na stronie sklepu budują ludzie, produkty i konkretna wiedza, nie hasła reklamowe.

Google w dokumentacji o pomocnych treściach opisuje aspekty E-E-A-T (doświadczenie, wiedzę, autorytet i wiarygodność) i uznaje zaufanie za najważniejsze z nich. Pozostałe je budują. W sklepie spożywczym zaufanie ma bardzo konkretny wymiar: klient chce wiedzieć, kto wybrał ten ser, skąd jest szynka i czy sprzedawca odpowie na pytanie o składniki.

Co pokazać na stronie

Najsilniejszym dowodem wiarygodności jest człowiek, który pracuje przy ladzie. Podpisane imieniem krótkie polecenia typu co wybrać do deski serów, jak przechowywać wędlinę, jaki chleb pasuje do jakiej zupy, są tym, czego duża sieć nie napisze. Do tego dochodzi informacja, od kogo sklep kupuje: nazwa wędzarni, piekarni, winnicy, jeśli producent wyraża na to zgodę.

  1. Wybrać dwie osoby z zespołu, które najlepiej znają asortyment, i zapytać o zgodę na podpisanie imieniem porad na stronie.
  2. Każda z nich niech napisze trzy krótkie porady: co wybrać, jak przechowywać, z czym łączyć.
  3. Dodać do porady zdjęcie produktu zrobione w sklepie.
  4. Wpisać datę publikacji i imię autora pod tekstem.
  5. Co pół roku przejrzeć porady i uaktualnić te, które przestały być prawdziwe, na przykład po zmianie dostawcy.

Warto też prowadzić prosty dział aktualności: nowa dostawa sera z małej mleczarni, sezonowe wędliny, zmiana godzin. Krótkie wpisy z datą pokazują, że sklep żyje i że dane na stronie są aktualne. Nie musi ich być dużo: jeden wpis w miesiącu, ale prawdziwy, z własnym zdjęciem.

Czego nie pisać

Nie należy umieszczać zapewnień, których nie da się sprawdzić, na przykład najświeższe w mieście albo tylko u nas. Proszę nie podawać oceny zdrowotnej produktów, bo delikatesy nie są ani dietetykiem, ani lekarzem. Jeśli piszą Państwo o pochodzeniu produktu, trzeba podawać tylko to, co potwierdza etykieta lub dokument dostawcy.

08

Dane strukturalne, zdjęcia i szybkość strony sklepu

Znaczniki schema.org, lekkie zdjęcia i szybki telefon poprawiają odbiór strony przez Google i klientów.

Google zaleca w danych strukturalnych lokalnej firmy użycie możliwie najbardziej szczegółowego podtypu LocalBusiness. W schema.org GroceryStore jest podtypem Store, a ten podtypem LocalBusiness, więc dla sklepu spożywczego to naturalny wybór. Dane strukturalne nie są wymagane, żeby strona pojawiła się w funkcjach generatywnych Google, ale pomagają wyszukiwarce zrozumieć, kim jest firma.

Jak dodać znaczniki bez programisty

  1. Wejść na stronę, na której generują Państwo kod schema.org, na przykład we wtyczce SEO Państwa systemu (Yoast, Rank Math, Slim SEO), i wybrać typ lokalnej firmy.
  2. Wpisać nazwę, adres, telefon, godziny otwarcia oraz adres logo.
  3. Zmienić typ z ogólnego LocalBusiness na GroceryStore, jeśli wtyczka na to pozwala, albo na Store.
  4. Sprawdzić stronę w narzędziu Google do testowania wyników rozszerzonych i naprawić ostrzeżenia.
  5. Przy każdej zmianie godzin lub adresu uaktualnić także dane w znacznikach.

Szybkość i zdjęcia

Progi Core Web Vitals, które Google uznaje za dobre, to LCP w ciągu 2,5 sekundy, INP do 200 milisekund i CLS nie większy niż 0,1, mierzone na 75. percentylu wczytań. W sklepie spożywczym najczęstszą przyczyną wolnej strony są zbyt duże zdjęcia lady i półek. Tekst alternatywny obrazu jest według Google najważniejszym atrybutem opisującym zdjęcie, więc każde zdjęcie w sklepie powinno mieć krótki opis: co przedstawia, na przykład lada z serami i wędlinami.

  1. Wgrać zdjęcia w formacie WebP lub w skompresowanym JPEG i przed wgraniem zmniejszyć je do szerokości, w jakiej będą wyświetlane.
  2. Nadać plikom nazwy opisowe, na przykład lada-z-serami.webp, zamiast numerów z aparatu.
  3. Sprawdzić stronę w PageSpeed Insights na telefonie i zapisać wyniki LCP, INP i CLS.
  4. Numer telefonu zapisać jako tekst z linkiem tel:, żeby dało się go dotknąć.

Na koniec proszę sprawdzić stronę na własnym telefonie, na słabym zasięgu, na przykład w piwnicy albo w windzie. Jeśli po trzech sekundach nie widać adresu i godzin, klient stojący na ulicy pójdzie do innego sklepu. To prosty test, który nic nie kosztuje, a wychwytuje problemy niewidoczne na komputerze w biurze.

09

Wzmianki i linki: producenci, lokalne media, sąsiedzi

Linki do sklepu najłatwiej zdobyć tam, gdzie i tak funkcjonuje: u dostawców, w lokalnych mediach i na osiedlu.

Popularność firmy w wynikach lokalnych zależy między innymi od liczby witryn, które zawierają link do sklepu. Google w zasadach dotyczących spamu zalicza do nadużyć płacenie za linki, oferowanie towarów lub usług w zamian za linki i masową wymianę linków. Delikatesy mają za to naturalne źródła odnośników, których nie trzeba kupować: dostawców, wydarzenia i lokalne środowisko.

Skąd brać uczciwe odnośniki

  • Producenci i rzemieślnicy, od których sklep kupuje: często mają listę, gdzie kupić ich produkty.
  • Lokalne portale i gazety osiedlowe, które piszą o nowych sklepach i wydarzeniach.
  • Organizatorzy jarmarków, festiwali smaku i targów, w których sklep uczestniczy.
  • Stowarzyszenia i rady osiedli, jeśli sklep wspiera wydarzenia.
  • Blogi i konta kulinarne, które same wybiorą Państwa jako miejsce zakupów.

Jak o to poprosić

  1. Sporządzić listę dziesięciu producentów, od których kupują Państwo co najmniej raz w miesiącu.
  2. Wysłać każdemu krótką wiadomość z prośbą o dodanie sklepu do listy sprzedawców na jego stronie, z adresem podstrony sklepu.
  3. Zgłaszać sklep do lokalnych katalogów firm, sprawdzając, czy nie pobierają opłat za link.
  4. Zapisywać każdą wzmiankę w arkuszu: data, adres, autor, rodzaj.
  5. Raz w kwartale sprawdzić w Search Console w raporcie Linki, które strony odsyłają do sklepu.

Nie należy kupować linków ani wpisów w zamian za rabat. To narusza zasady Google, a odnośnik z takiego źródła nie zbuduje wiarygodności.

Proszę pamiętać, że wzmianka nie musi mieć linku, żeby pomagała. Nazwa sklepu wymieniona w lokalnym artykule, na liście uczestników jarmarku czy w poście producenta buduje rozpoznawalność, a klienci sami wpiszą ją w wyszukiwarkę. Odnośniki są dodatkiem, ale nigdy nie warto ich wymuszać.

Jeśli nie mają Państwo czasu na rozmowy z producentami i mediami, możemy przejąć ten obszar: przygotujemy listę miejsc, treść próśb i co miesiąc pokażemy w raporcie, jakie wzmianki się pojawiły.

Zadzwoń: 222 500 844

Co zyskują delikatesy

Klienci z okolicy sklepu

Widoczność budujemy na frazach z nazwą osiedla i miasta, więc do sklepu docierają osoby, które faktycznie mogą do niego dojść albo dojechać.

Ruch przed świętami i w sezonie

Podstrony sezonowe, na przykład o koszach wielkanocnych czy tacach na sylwestra, przygotowujemy z wyprzedzeniem, żeby były w indeksie, zanim klienci zaczną szukać.

Mniej pytań o podstawy

Godziny, adres, sposób odbioru zamówień i zakres oferty są na stronie, więc obsługa odbiera telefony w sprawie zamówień, a nie w sprawie tego, czy sklep jest dziś czynny.

[ps_related]

Reklama, przepisy, AI i pomiar w delikatesach

Ostatnia część zbiera przepisy istotne dla sklepów spożywczych, widoczność w odpowiedziach AI oraz sposób mierzenia i oceniania efektów.

10

Alkohol, alergeny i niedziele: co wolno napisać na stronie sklepu

Delikatesy mają trzy obszary, w których przepisy dotyczą także treści na stronie i w wizytówce.

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zabrania na obszarze kraju reklamy i promocji napojów alkoholowych, z wyjątkiem piwa, którego reklama i promocja jest dozwolona pod warunkami wymienionymi w przepisie, między innymi: nie może być kierowana do małoletnich ani ich przedstawiać. Przepis nie rozstrzyga za nas, czy dany wpis na stronie sklepu jest reklamą, dlatego w praktyce ostrożnie podchodzimy do haseł zachęcających do zakupu wina czy wódki i do cen alkoholu wyeksponowanych jak w ofercie promocyjnej.

Trzy obszary do przejrzenia

Pierwszy to alkohol: bezpieczniejsze jest opisanie działu jako informacji o asortymencie niż jako oferty specjalnej. Drugi to alergeny: unijne rozporządzenie o informacji o żywności przewiduje, że przy żywności oferowanej bez opakowania przekazanie informacji o składnikach powodujących alergie jest obowiązkowe, a sposób jej udostępniania określa prawo krajowe. Nie należy zamieszczać na stronie opisów składu, których nie potwierdza etykieta. Trzeci to godziny w niedziele i święta, opisane w rozdziale o sezonowości.

  1. Wypisać listę produktów alkoholowych, o których piszą Państwo na stronie, i sprawdzić, czy są opisane jako asortyment, a nie jako zachęta do zakupu.
  2. Usunąć z opisów, postów i zdjęć wizytówki hasła i grafiki, które mogłyby zostać odczytane jako reklama alkoholu innego niż piwo.
  3. Dla produktów nieopakowanych, które opisują Państwo na stronie, sprawdzić, czy podają Państwo informację o alergenach zgodną z tym, co jest przy ladzie.
  4. Zapytać prawnika lub doradcę firmy o interpretację, jeśli zamierzają Państwo promować alkohol w mediach społecznościowych.
  5. Zapisać ustalenia w krótkiej instrukcji dla osoby prowadzącej stronę.

Nie znamy Państwa sklepu, więc nie oceniamy, jak przepis stosuje się do konkretnego wpisu. Przy wątpliwościach zawsze pytamy prawnika.

Ta część nie zastępuje porady prawnej. Przepisy się zmieniają, a ich zastosowanie zależy od szczegółów działalności sklepu, dlatego raz w roku warto poprosić prawnika o przegląd treści strony i profili w mediach społecznościowych.

11

Ceny, promocje i dane klientów na stronie delikatesów

Cena na stronie, informacja o obniżce i formularz zamówień mają swoje reguły.

Ustawa o informowaniu o cenach towarów i usług nakazuje w miejscu sprzedaży detalicznej uwidaczniać cenę i cenę jednostkową w sposób jednoznaczny. W każdym przypadku informowania o obniżce ceny obok ceny obniżonej podaje się też najniższą cenę z 30 dni przed obniżką, a przepisy stosuje się odpowiednio do reklamy towaru z ceną. Dla delikatesów, które publikują promocje na stronie lub w mediach społecznościowych, oznacza to, że każda obniżka powinna mieć obok siebie informację o najniższej cenie z ostatnich 30 dni.

Formularze zamówień i dane klientów

Jeśli klienci zamawiają tace lub kosze przez formularz na stronie, sklep zbiera dane osobowe. RODO nakłada wtedy na administratora obowiązek podania osobie, której dane zbiera, między innymi swojej tożsamości i danych kontaktowych oraz celów i podstawy prawnej przetwarzania. W praktyce jest to krótka informacja pod formularzem i link do polityki prywatności.

  1. Wypisać wszystkie miejsca na stronie i w mediach społecznościowych, gdzie podają Państwo ceny lub obniżki.
  2. Przy każdej obniżce dopisać najniższą cenę z 30 dni przed obniżką i zachować cennik do wglądu.
  3. Sprawdzić, czy formularz zamówień zawiera nazwę sklepu, dane kontaktowe, cel zbierania danych i link do polityki prywatności.
  4. Nie prosić w formularzu o więcej danych, niż potrzeba do realizacji zamówienia.
  5. Ustalić, kto w sklepie odpowiada za usuwanie danych po realizacji zamówienia.

Przy ocenie, czy Państwa oferta spełnia przepisy o cenach i o danych osobowych, warto skorzystać z pomocy prawnika lub inspektora ochrony danych.

Dobrym zwyczajem jest też prowadzenie prostego rejestru cen promocyjnych: nazwa produktu, data obniżki, cena sprzed obniżki, najniższa cena z ostatnich 30 dni. Nawet zwykły arkusz wystarczy, a w razie pytania klienta lub kontroli pozwala szybko wykazać, skąd wzięła się wartość podana w ofercie.

12

Widoczność delikatesów w ChatGPT, Gemini i AI Overviews

Odpowiedzi AI opierają się na tych samych stronach i danych, które pracują na klasyczne wyniki.

Coraz więcej osób pyta asystentów AI o lokalne sprawy: gdzie kupić dobry ser, jaki sklep jest otwarty. Google podaje, że nie ma dodatkowych wymagań ani specjalnych optymalizacji, żeby strona pojawiła się w AI Overviews lub w trybie AI: musi być zindeksowana i dopuszczona do wyświetlania ze skrótem treści. Google wskazuje też, że odpowiedzi generatywne mogą zawierać informacje o lokalnych firmach oraz że Profil Firmy pomaga w tej widoczności.

Robot ChatGPT i co z nim zrobić

OpenAI opisuje, że robot OAI-SearchBot służy do pokazywania stron w wynikach wyszukiwania w ChatGPT, a witryny, które go blokują, nie będą pokazywane w odpowiedziach wyszukiwania ChatGPT, choć mogą pojawiać się jako linki nawigacyjne. Dlatego pierwszy krok jest prosty: nie blokować tego robota w pliku robots.txt i sprawdzić, czy wtyczka bezpieczeństwa albo serwer go nie odrzuca.

  1. Otworzyć w przeglądarce adres panstwa-strona.pl/robots.txt i sprawdzić, czy nie ma tam linii blokującej OAI-SearchBot ani Googlebot.
  2. Zapytać w ChatGPT i Gemini: gdzie w Państwa okolicy kupić konkretny produkt, i zanotować, jakie sklepy się pojawiają.
  3. Jeśli sklepu nie ma, sprawdzić, czy strona jest w indeksie Google: wpisać site:panstwa-strona.pl w wyszukiwarce.
  4. Uzupełnić na stronie fakty, o które AI pyta najczęściej: adres, godziny, oferta, sposób odbioru zamówień.
  5. Powtarzać test raz w miesiącu i zapisywać wyniki w arkuszu.

Nie warto tworzyć specjalnych plików tekstowych dla AI. Google pisze wprost, że nie są potrzebne do widoczności w jego wyszukiwarce.

Należy pamiętać, że asystenci AI korzystają z wielu źródeł naraz, także z opinii, katalogów i wzmianek. Dlatego dbałość o spójne dane, czyli ten sam adres, telefon i godziny wszędzie, jest ważniejsza niż jakikolwiek jednorazowy zabieg techniczny.

13

Pomiar w Search Console i GA4, najczęstsze błędy i moment na agencję

Bez pomiaru nie wiadomo, czy zmiany działają, a większość błędów da się wychwycić w kilka minut.

Raport Skuteczność w Search Console pokazuje kliknięcia, wyświetlenia, CTR i średnią pozycję, domyślnie z ostatnich 3 miesięcy, z możliwością zmiany zakresu dat i wymiarów, na przykład zapytań i stron. Dla sklepu to najprostszy sposób sprawdzenia, czy hasła z nazwą osiedla dostają wyświetlenia. Profil Firmy w Google udostępnia osobne statystyki: połączenia, kliknięcia do witryny, wiadomości i hasła, po których klienci znaleźli wizytówkę.

Prosty pomiar w cztery kroki

  1. Dodać stronę do Google Search Console i potwierdzić własność domeny.
  2. W GA4 wejść w Administrację, w sekcji Wyświetlanie danych kliknąć Zdarzenia i oznaczyć gwiazdką zdarzenia, które są celem: kliknięcie w telefon, wysłanie formularza zamówienia.
  3. Co miesiąc zapisywać z Search Console liczbę kliknięć i wyświetleń dla haseł z Państwa listy, a z Profilu Firmy liczbę połączeń i tras dojazdu.
  4. Porównywać te liczby z liczbą telefonów i zamówień, które odnotowuje sklep.

Najczęstsze błędy w sklepach spożywczych

Widzimy je stale: godziny w wizytówce inne niż na drzwiach, zdjęcia z ubiegłego roku, brak podstron działów, formularz zamówień bez informacji o danych osobowych, opis sklepu z hasłami w rodzaju najlepszy w mieście, strona bez wersji na telefon. Każdy z tych błędów da się poprawić samodzielnie, w kolejności z tego artykułu.

Jeśli po kilku miesiącach systematycznej pracy widzą Państwo wzrost wyświetleń, ale telefonów przybywa wolniej, przyczyna zwykle leży w stronie: brak numeru na górze, wolne ładowanie albo niejasne godziny. Pomiar wskazuje wtedy, którą część ścieżki klienta poprawić w pierwszej kolejności.

Kiedy warto oddać to agencji

Zwykle wtedy, gdy właściciel nie ma czasu na cotygodniowe prace albo gdy wyniki po kilku miesiącach nie rosną. Koszt zależy od liczby sklepów w okolicy, zasięgu, stanu strony i zakresu prac. Google zaznacza, że nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca w wynikach, i ostrzega przed firmami SEO, które obiecują pozycje. Warto więc wybierać wykonawcę, który mówi o zakresie prac, a nie o miejscach.

Jeżeli wolą Państwo skupić się na sklepie, przejmiemy pomiar i comiesięczne prace: stały opiekun, plan działań na kwartał i raport z wynikami z Search Console i wizytówki.

Zadzwoń: 222 500 844

Pozycjonowanie delikatesów: pytania i odpowiedzi

Nie znaleźli Państwo odpowiedzi? Chętnie odpowiemy telefonicznie lub mailowo.

Napisz do nas
Czy delikatesy mogą promować w internecie wina i alkohole?

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości zabrania reklamy i promocji napojów alkoholowych, z wyjątkiem piwa, którego reklama jest dozwolona pod warunkami. Dlatego na stronie sklepu trzymamy się informacji o asortymencie i zasadach sprzedaży, a wątpliwe sformułowania omawiamy z Państwem przed publikacją, najlepiej z prawnikiem sklepu.

Po jakim czasie sklep zacznie być widoczny w okolicy?

Zwykle po kilku miesiącach systematycznej pracy. Najszybciej zmienia się widoczność w mapach i na frazy z nazwą osiedla, dłużej trwa budowanie pozycji na ogólne nazwy produktów. Tempo zależy od stanu strony, liczby sklepów w okolicy i tego, jak szybko wdrażane są nasze zalecenia.

Prowadzimy kilka delikatesów w różnych dzielnicach. Co wtedy?

Dla każdego sklepu przygotowujemy osobną podstronę z adresem, godzinami i zdjęciami oraz osobną wizytówkę w Google. Dzięki temu podstrony nie konkurują ze sobą, a klient trafia do placówki, która jest mu najbliżej.

Czy delikatesy muszą mieć sklep internetowy, żeby być widoczne?

Nie. Sklep stacjonarny może być dobrze widoczny bez koszyka na stronie, jeśli ma wizytówkę, aktualne godziny i opisy działów. Sklep internetowy warto dodać, gdy sprzedaż na odległość ma sens dla asortymentu, na przykład dla koszyków prezentowych albo kaw.

Pozycjonowanie w całej Polsce

Mamy biura w 7 miastach, czynne całą dobę. Spotkania z doradcami umawiamy w godzinach 8:00-14:00. Na każdą wizytę przygotowujemy salę i zespół.

Umów spotkanie w oddziale
Pozycjonowanie stron Kraków

Oddział w Warszawie

Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

ul. Świętokrzyska 18/505
00-002 Warszawa

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Oddział w Krakowie

siedziba
Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

ul. Rybitwy 22/326
30-722 Kraków

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Oddział w Łodzi

Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

al. Kościuszki 3/4
90-418 Łódź

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Oddział w Poznaniu

Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

ul. Adama Mickiewicza 33/15
60-837 Poznań

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Oddział w Bydgoszczy

Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

ul. Kujawska 8/5
85-031 Bydgoszcz

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Oddział w Kielcach

Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

ul. Henryka Sienkiewicza 66/2
25-501 Kielce

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Oddział w Zabierzowie

Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

ul. Szkolna 51
32-080 Zabierzów

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty

Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.

Wstępna ocena strony
Wskazujemy błędy techniczne i braki w treściach, które dziś ograniczają widoczność.
Analiza ruchu i konkurencji
Pokazujemy frazy, na których najszybciej można zyskać.
Plan pierwszych miesięcy
Kolejność prac dopasowana do branży, konkurencji i budżetu.

Konsultacja ze specjalistą