Pozycjonowanie stron Złotoryja: SEO dla firm ze Złotoryi i powiatu złotoryjskiego
Ta strona powstała z myślą o firmach ze Złotoryi i z całego powiatu złotoryjskiego. Zebraliśmy prawdziwe liczby, które podaje Planer słów kluczowych Google: jakie usługi wpisują w wyszukiwarkę mieszkańcy Złotoryi, jak często to robią i jaki jest koszt pracy nad każdą frazą. Najwięcej miejsca zajmuje tu wybór agencji SEO w Złotoryi w taki sposób, żeby nie wydać więcej, niż potrzeba. Biura w Złotoryi nie mamy, dlatego pracujemy zdalnie, a na ważne spotkania dojeżdżamy.
- 18 150 wyszukiwań miesięcznie dla 449 sprawdzonych fraz z nazwą Złotoryi
- 35 fraz w tabeli z liczbą wyszukiwań i ceną wyliczoną z danych Planera Google
- 6 case studies z województwa dolnośląskiego, od startu do wyniku po roku
Złotoryja i okolica: co warto wiedzieć o lokalnym rynku
Kilka faktów o mieście i okolicy, które wpływają na to, jak klienci szukają firm w Google. Liczby mieszkańców podajemy w zaokrągleniu.
Umów konsultacjęLiczby, które warto znać
Około 14,3 tys. mieszkańców na 11,5 km². Cały powiat złotoryjski to 6 gmin i około 43,3 tys. mieszkańców.
W dolinie Kaczawy
Złotoryja leży na Pogórzu Kaczawskim, w dolinie Kaczawy i na otaczających ją wzgórzach, tam gdzie rzeka wypływa na Równinę Chojnowską. Miasto należy do Legnicko-Głogowskiego Obszaru Funkcjonalnego. Prywatni przewoźnicy jeżdżą stąd do Legnicy oraz przez Jawor do Wrocławia, a z przystanku PKS przy ul. Krótkiej odjeżdżają też autobusy łączące Sudety z wybrzeżem Bałtyku.
Złoto, bazalt i kruszywa
Złotoryja wzięła nazwę od złota, które dawniej tu wydobywano. Później ważne stało się wydobycie bazaltu, a w okolicznych miejscowościach także miedzi, rozwijał się też przemysł włókienniczy i papierniczy. W okolicy działają zakłady wydobywające surowce mineralne, m.in. na Wilczej Górze i w Krzeniowie, obsługiwane przez bocznice kolejowe.
Najstarsze miasto Polski
Pod względem prawnym Złotoryja jest najstarszym miastem Polski. Turyści odwiedzają Starówkę z kamieniczkami, Basztę Kowalską, mury obronne, Kopalnię Złota „Aurelia” i Muzeum Złota. Miasto organizuje Mistrzostwa Polski w Płukaniu Złota, a w czerwcu Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów. W pobliżu leży rezerwat przyrody Wilcza Góra.
Klient szukający usług w Złotoryi trafia na odrębny rynek, ale przy frazach z nazwą miasta widzi w Google obok miejscowych firm także rozbudowane katalogi, serwisy ogłoszeniowe oraz firmy z Wrocławia, które obsługują cały region. Katalog nie przyjmie zlecenia przez telefon ani nie dojedzie do klienta, tymczasem Google coraz częściej oddaje pierwszą trójkę przy mapie firmom, które faktycznie pracują na miejscu. Otwiera to drogę lokalnej firmie, która dopilnuje strony i wizytówki.
Złoto przyciąga do Złotoryi ludzi z całej Polski: poszukiwaczy amatorów, uczestników Mistrzostw Polski w Płukaniu Złota i biegaczy startujących w Biegu Szlakiem Wygasłych Wulkanów. Te wydarzenia tworzą wyraźne szczyty ruchu, w czasie których przyjezdni szukają w Google noclegów, posiłków, sklepów sportowych i parkingów. Państwa firma może to wykorzystać, przygotowując z wyprzedzeniem treści o wydarzeniach, opisy dojazdu do Kopalni Złota „Aurelia” i Muzeum Złota oraz aktualne godziny w wizytówce na dni imprez. Dobrze sprawdzają się też zdjęcia lokalu i informacja o miejscach parkingowych.
Na co dzień Złotoryja ma dobre połączenia autobusowe z Legnicą, a także z Jaworem i Wrocławiem. W wielu branżach, od usług budowlanych po medyczne, klient ze Złotoryi porównuje w Google miejscowe firmy z legnickimi. Lokalna firma zyskuje, gdy jej strona pokazuje bliskość, krótki termin i znajomość okolicy, na przykład obsługę miejscowości w dolinie Kaczawy, a wizytówka Google zbiera opinie od klientów z miasta. Firmy budowlane i kamieniarskie mogą też pisać o pracach z bazaltem, surowcem od dawna związanym z tym regionem, co dobrze wyróżnia je w wynikach.
Czego mieszkańcy Złotoryi szukają w Google
W Planerze słów kluczowych sprawdziliśmy 449 fraz zawierających nazwę miasta. Liczby to średnia miesięczna z ostatnich dwunastu miesięcy dla całej Polski.
Umów konsultacj꣹cznie sprawdzone frazy z nazwą Złotoryi mają około 18 150 wyszukiwań miesięcznie. Ponad 10 wyszukiwań miesięcznie przypada na 102 z nich, a dla 56 Planer podaje stawkę, jaką reklamodawcy płacą za kliknięcie w reklamę nad wynikami. Najczęściej wpisywane są: „praca Złotoryja” (2 400), „szpital Złotoryja” (1 300), „przychodnia Złotoryja” (1 000), „apteka Złotoryja” (1 000) i „mieszkania na sprzedaż Złotoryja” (880). To pokazuje, że mieszkańcy Złotoryi są przyzwyczajeni do szukania w Google z nazwą miasta, więc firma bez widocznej strony i wizytówki traci klientów, którzy szukają dokładnie jej usługi.
Popyt w wyszukiwarce ma swoje sezony. Suma wyszukiwań jest najwyższa w marcu, a najniższa w czerwcu. W poszczególnych branżach różnice są dużo większe. „klimatyzacja Złotoryja” ma 170 wyszukiwań w czerwcu i 10 we wrześniu; „pellet Złotoryja” ma 320 wyszukiwań w lutym i 20 we wrześniu; „pozycjonowanie Złotoryja” ma 140 wyszukiwań w kwietniu i 10 w czerwcu. Kto zaczyna pracę nad stroną dopiero w szczycie sezonu, zobaczy efekt w kolejnym, dlatego start warto zaplanować wcześniej.
Najczęściej lokalnych firm szuka się dziś z poziomu telefonu. Klient wpisuje usługę i nazwę miasta, patrzy na mapę z trzema firmami, czyta dwie, trzy opinie i dzwoni. Wynik w Złotoryi zależy więc nie tylko od strony, ale głównie od wizytówki Google: kategorii, godzin otwarcia, zdjęć, odpowiedzi na opinie i spójności danych firmy w całym internecie.
Planer pokazuje także zapytania firm, które szukają wsparcia w marketingu: „pozycjonowanie Złotoryja” (50), „strony internetowe Złotoryja” (20), „strony www Złotoryja” (20) i „reklama Złotoryja” (10). Dla takich osób przygotowaliśmy dalszą część strony o wyborze agencji.
Frazy z nazwą Złotoryi i ich ceny: 44 pozycji z Planera
Poniżej zapytania zawierające nazwę Złotoryi, które według narzędzia Planer słów kluczowych Google mają więcej niż 10 wyszukiwań w miesiącu i orientacyjną cenę wyższą niż 50 zł. Ustawiliśmy je od najwyższej ceny do najniższej.
| Fraza | Wyszukiwania | Cena | Podstrona |
|---|---|---|---|
| zakład pogrzebowy Złotoryja | 90 | 945 zł |
/zaklad-pogrzebowy-zlotoryja/
|
| przychodnia Złotoryja | 1 000 | 750 zł |
/przychodnia-zlotoryja/
|
| apteka Złotoryja | 1 000 | 750 zł |
/apteka-zlotoryja/
|
| kwiaciarnia Złotoryja | 590 | 541 zł |
/kwiaciarnia-zlotoryja/
|
| noclegi Złotoryja | 170 | 468 zł |
/noclegi-zlotoryja/
|
| wulkanizacja Złotoryja | 260 | 419 zł |
/wulkanizacja-zlotoryja/
|
| pizzeria Złotoryja | 390 | 417 zł |
/pizzeria-zlotoryja/
|
| restauracja Złotoryja | 720 | 406 zł |
/restauracja-zlotoryja/
|
| weterynarz Złotoryja | 480 | 360 zł |
/weterynarz-zlotoryja/
|
| taxi Złotoryja | 480 | 360 zł |
/taxi-zlotoryja/
|
| hotel Złotoryja | 210 | 309 zł |
/hotel-zlotoryja/
|
| kebab Złotoryja | 590 | 283 zł |
/kebab-zlotoryja/
|
| adwokat Złotoryja | 210 | 278 zł |
/adwokat-zlotoryja/
|
| pomoc drogowa Złotoryja | 50 | 269 zł |
/pomoc-drogowa-zlotoryja/
|
| mieszkania na wynajem Złotoryja | 590 | 256 zł |
/mieszkania-na-wynajem-zlotoryja/
|
| fryzjer Złotoryja | 320 | 240 zł |
/fryzjer-zlotoryja/
|
| notariusz Złotoryja | 320 | 240 zł |
/notariusz-zlotoryja/
|
| okulista Złotoryja | 210 | 223 zł |
/okulista-zlotoryja/
|
| ubezpieczenia Złotoryja | 70 | 210 zł |
/ubezpieczenia-zlotoryja/
|
| optyk Złotoryja | 170 | 175 zł |
/optyk-zlotoryja/
|
| mieszkania do wynajęcia Złotoryja | 320 | 175 zł |
/mieszkania-do-wynajecia-zlotoryja/
|
| fotograf Złotoryja | 210 | 158 zł |
/fotograf-zlotoryja/
|
| biuro rachunkowe Złotoryja | 110 | 157 zł |
/biuro-rachunkowe-zlotoryja/
|
| geodeta Złotoryja | 110 | 149 zł |
/geodeta-zlotoryja/
|
| okna Złotoryja | 90 | 135 zł |
/okna-zlotoryja/
|
| sklep medyczny Złotoryja | 70 | 132 zł |
/sklep-medyczny-zlotoryja/
|
| hydraulik Złotoryja | 40 | 108 zł |
/hydraulik-zlotoryja/
|
| pierogarnia Złotoryja | 140 | 105 zł |
/pierogarnia-zlotoryja/
|
| biuro nieruchomości Złotoryja | 90 | 87 zł |
/biuro-nieruchomosci-zlotoryja/
|
| catering dietetyczny Złotoryja | 30 | 86 zł |
/catering-dietetyczny-zlotoryja/
|
| mechanik Złotoryja | 110 | 82 zł |
/mechanik-zlotoryja/
|
| stacja kontroli pojazdów Złotoryja | 110 | 82 zł |
/stacja-kontroli-pojazdow-zlotoryja/
|
| siłownia Złotoryja | 110 | 82 zł |
/silownia-zlotoryja/
|
| catering Złotoryja | 50 | 70 zł |
/catering-zlotoryja/
|
| przedszkole Złotoryja | 90 | 68 zł |
/przedszkole-zlotoryja/
|
| księgarnia Złotoryja | 90 | 68 zł |
/ksiegarnia-zlotoryja/
|
| jubiler Złotoryja | 90 | 64 zł |
/jubiler-zlotoryja/
|
| radca prawny Złotoryja | 50 | 62 zł |
/radca-prawny-zlotoryja/
|
| sushi Złotoryja | 110 | 53 zł |
/sushi-zlotoryja/
|
| rehabilitacja Złotoryja | 70 | 52 zł |
/rehabilitacja-zlotoryja/
|
| kawiarnia Złotoryja | 70 | 52 zł |
/kawiarnia-zlotoryja/
|
| cukiernia Złotoryja | 70 | 52 zł |
/cukiernia-zlotoryja/
|
| liceum Złotoryja | 70 | 52 zł |
/liceum-zlotoryja/
|
| medycyna pracy Złotoryja | 90 | 51 zł |
/medycyna-pracy-zlotoryja/
|
Które branże w Złotoryi mają największy popyt w Google
Opisujemy krótko kilka branż, w których Planer pokazuje w Złotoryi wyraźny popyt i konkretne budżety reklamowe.
Umów konsultacjęGastronomia i noclegi
„noclegi Złotoryja” ma 170 wyszukiwań w miesiącu, a orientacyjna cena pracy nad nią to 468 zł. Wyraźny ruch mają też „pizzeria Złotoryja” (390 wyszukiwań), „restauracja Złotoryja” (720 wyszukiwań) i „hotel Złotoryja” (210 wyszukiwań). Najwyższą stawkę reklamową ma tu „catering dietetyczny Złotoryja”: do 8,59 zł za kliknięcie, więc każde wejście z wyników organicznych to realna oszczędność. Restauracja i obiekt noclegowy żyją z opinii i zdjęć, dlatego wizytówka Google jest tu tak samo ważna jak strona. Własna strona z cennikiem pokoi i możliwością kontaktu bez pośrednika pozwala zatrzymać prowizję, którą zabrałby portal.
Gabinety, zdrowie i uroda
„apteka Złotoryja” ma 1 000 wyszukiwań w miesiącu, a orientacyjna cena pracy nad nią to 750 zł. Dalej są „weterynarz Złotoryja” (480), „fryzjer Złotoryja” (320) i „okulista Złotoryja” (210). Najwyższą stawkę reklamową ma tu „sklep medyczny Złotoryja”: do 5,67 zł za kliknięcie, więc każde wejście z wyników organicznych to realna oszczędność. W tych branżach klient zwykle porównuje kilka gabinetów i czyta opinie, dlatego warto mieć na stronie opis usług, przygotowania do wizyty i odpowiedzi na pytania, które pacjenci zadają przez telefon.
Sklepy i usługi na co dzień
Najwyżej w całej tabeli jest „zakład pogrzebowy Złotoryja”: 90 wyszukiwań w miesiącu i orientacyjna cena 945 zł. Dalej są „kwiaciarnia Złotoryja” (590), „fotograf Złotoryja” (210) i „siłownia Złotoryja” (110). Stawka za kliknięcie przy „zakład pogrzebowy Złotoryja” sięga 31,51 zł, a to oznacza, że o tych klientów firmy naprawdę walczą reklamą. To usługi, z których mieszkańcy korzystają regularnie, więc liczy się bliskość, godziny otwarcia i opinie. Kompletna wizytówka z aktualnymi zdjęciami i krótka strona z cennikiem często wystarczą, żeby trafić do pierwszej trójki przy mapie.
Samochody i warsztaty
„wulkanizacja Złotoryja” ma 260 wyszukiwań w miesiącu, a orientacyjna cena pracy nad nią to 419 zł. Obok niej warto zwrócić uwagę na „taxi Złotoryja”, 480 wyszukiwań, „pomoc drogowa Złotoryja”, 50 wyszukiwań oraz „mechanik Złotoryja”, 110 wyszukiwań. Stawka za kliknięcie przy „pomoc drogowa Złotoryja” sięga 16,14 zł, a to oznacza, że o tych klientów firmy naprawdę walczą reklamą. Kierowca z awarią nie porównuje dziesięciu stron, tylko dzwoni do jednej z trzech firm przy mapie. Wygrywa ta, która ma pełną wizytówkę, odpowiada na opinie i ma osobną podstronę dla każdej usługi, od wymiany opon po diagnostykę.
Kancelarie i biura
„adwokat Złotoryja” ma 210 wyszukiwań w miesiącu, a orientacyjna cena pracy nad nią to 278 zł. Wyraźny ruch mają też „notariusz Złotoryja” (320 wyszukiwań), „ubezpieczenia Złotoryja” (70 wyszukiwań) i „biuro rachunkowe Złotoryja” (110 wyszukiwań). Przy „ubezpieczenia Złotoryja” reklamodawcy płacą do 8,98 zł za jedno kliknięcie, co pokazuje, ile wart jest tu klient. W tych branżach klient zwykle porównuje kilka firm i czyta opinie, dlatego warto mieć na stronie odpowiedzi na pytania, które zadaje przez telefon, i jasny opis spraw, którymi kancelaria czy biuro się zajmuje.
Wybór agencji SEO w Złotoryi bez przepłacania
Najważniejsze informacje przed zawarciem umowy na pozycjonowanie. Przygotowaliśmy je również dla firm, które w końcu postawią na innego wykonawcę.
Zapytaj o wzór umowyAgencja ze Złotoryi czy z Legnicy, Wrocławia lub dalej
Właściciel kwiaciarni ze Starówki albo optyk spod Baszty Kowalskiej często zakłada, że od widoczności w Google najlepiej zna się ktoś, kogo można spotkać na złotoryjskim rynku. Tymczasem lokalizacja biura wykonawcy nie dodaje stronie ani jednej pozycji. Wyszukiwarka ocenia teksty, budowę witryny, profil w Mapach i linki, a nad tym wszystkim pracuje się przy klawiaturze, w Złotoryi tak samo jak w Legnicy czy Wrocławiu. Znaczenie ma natomiast to, czy wykonawca rozumie miejscowy rynek: że klient ze Złotoryi porównuje w wyszukiwarce firmy z miasta z firmami legnickimi, że w czasie Mistrzostw Polski w Płukaniu Złota i Biegu Szlakiem Wygasłych Wulkanów przyjezdni szukają noclegów i posiłków w telefonie, a mieszkańcy doliny Kaczawy, Wojcieszowa czy Świerzawy dojeżdżają tu do lekarza i do urzędów. Takiej wiedzy nie zapewnia adres, tylko przejrzenie danych i rozmowa z Państwem.
Bliskość daje jednak jedną konkretną przewagę. Wykonawca z sąsiedztwa łatwiej wpadnie do salonu czy pracowni, zrobi zdjęcia, porozmawia z pracownikami i zobaczy, jak firma wygląda oczami klienta, który wchodzi po raz pierwszy. Agencja z dalszego miasta wyrówna tę różnicę, jeśli przyjeżdża regularnie, na przykład co kwartał, i nie każe czekać na odpowiedź na wiadomość. Zamiast o adres biura warto więc zapytać, kto konkretnie będzie opiekował się Państwa witryną, jak często będzie dzwonił z informacjami i czy przyjedzie na spotkanie rozpoczynające współpracę. Mówimy wprost, że w Złotoryi nie mamy biura. Pracujemy zdalnie, a na spotkania z klientami przyjeżdżamy na miejsce.
Co przemyśleć, zanim zadzwonią Państwo do agencji
Zanim pierwsza oferta trafi na biurko, opłaca się poświęcić jeden wieczór na trzy decyzje, bo to one najbardziej obniżają późniejsze koszty. Pierwsza dotyczy zasięgu: czy nowi klienci mają pochodzić tylko ze Złotoryi, z całego powiatu złotoryjskiego, z Wojcieszowa i Świerzawy, czy także z Legnicy, Jawora i Chojnowa. Druga dotyczy zarobku, czyli usług, które zostawiają w firmie najwięcej, bo to od nich powinna zaczynać się lista fraz, nawet jeśli wejście z nimi na szczyt potrwa dłużej. Trzecia to miesięczna kwota przeznaczona na obecność w sieci przez co najmniej rok, ponieważ pozycjonowanie przynosi plony po kilku porach roku, a nie po paru tygodniach.
Potem dobrze jest zapisać, jak wygląda sytuacja w dniu startu. Proszę wziąć do ręki smartfon i wpisać swoją usługę tak, jak zrobiłby to klient, na przykład „fryzjer Złotoryja”, „notariusz Złotoryja” albo „przychodnia Złotoryja”, a następnie przepisać nazwy trzech firm przy mapie i dziesięciu pierwszych stron poniżej. Po upływie dwunastu miesięcy to samo sprawdzenie wykonuje się ponownie i zestawia z pierwszą notatką. Zapis zrobiony własnoręcznie, zanim ktokolwiek zaczął pracę, pozostaje najuczciwszym miernikiem postępu, bo nikt nie miał okazji go upiększyć.
Weryfikacja agencji i pytania na spotkanie
Co można samodzielnie sprawdzić w kwadrans i o co zapytać, żeby rzetelna agencja odpowiedziała konkretnie.
Umów konsultacjęRecenzje agencji
Proszę czytać także te najniższe i sprawdzić, jak wykonawca na nie odpowiada.
Rejestr CEIDG lub KRS
Od kiedy firma działa i kto za nią odpowiada.
Opis współpracy
Stan na starcie, prace z kolejnych miesięcy i wynik po roku zamiast jednego zrzutu ekranu.
Frazy z liczbami
Przy każdym zapytaniu miesięczna liczba wyszukiwań z Planera.
Plan pierwszego kwartału
Spis prac, które powstaną w pierwszych trzech miesiącach.
Konta i własność
Domena, teksty i profile Google zapisane na Państwa firmę.
Prześwietlenie wykonawcy przed podpisaniem umowy
Skoro agencja sprzedaje widoczność w Google, sama powinna wypadać tam przekonująco. Wystarczy wpisać jej nazwę i przeczytać recenzje, zaczynając od tych najniższych. Więcej niż sama liczba gwiazdek mówi ton odpowiedzi: wyważone wyjaśnienie świadczy o wykonawcy lepiej niż obrażanie się na klienta. Kolejny krok to zajrzenie do CEIDG albo KRS, gdzie bez logowania widać, od kiedy firma działa, kto nią kieruje i czy dane w rejestrze pokrywają się z tymi w ofercie.
Warto też poprosić o pokazanie jednej współpracy z branży zbliżonej do Państwa, najlepiej z niedużego miasta, w którym rywalizacja przypomina złotoryjską. Przekonujący opis zawiera stan witryny w chwili rozpoczęcia, działania z kolejnych miesięcy i wynik po roku. Fotografia ekranu z jednym zapytaniem na szczycie listy nie dowodzi niczego. Jeśli wykonawca twierdzi, że wszystkie realizacje są poufne, można poprosić o przykład przygotowany na faktycznych liczbach z Planera, z rozpisanym krok po kroku przebiegiem prac.
Pytania na pierwszą rozmowę z agencją
Dobrym otwarciem jest pytanie o frazy: które wykonawca chce pozycjonować i skąd wie, że mieszkańcy Złotoryi i okolicy rzeczywiście je wpisują. Rzetelna odpowiedź opiera się na liczbach z Planera słów kluczowych, a nie na zapewnieniu, że agencja „zna branżę”. Następnie warto ustalić, co dokładnie zostanie przygotowane w pierwszych trzech miesiącach i kto będzie autorem tekstów na stronę. Oddzielnego pytania wymagają linki z innych serwisów. Proszę dowiedzieć się, gdzie agencja zwykle je publikuje, i poprosić o kilka adresów do obejrzenia, bo w tym obszarze pośpiech i oszczędność najczęściej odbijają się na pozycjach.
Druga połowa spotkania powinna dotyczyć organizacji współpracy. Jak często przychodzi podsumowanie wyników, jakie dane zawiera i czy pozycje można podglądać samodzielnie w dowolnym dniu? Czy Search Console i Analytics powstaną na koncie należącym do Państwa, a agencja dostanie tylko uprawnienia? Na koniec warto postawić sprawę jasno: do kogo po rozstaniu należą teksty, zdjęcia, konta i strona. Tu nie ma miejsca na wątpliwości, bo właścicielem wszystkiego musi pozostać Państwa firma.
Dwie oferty obok siebie
Gdy na biurku leżą dwie propozycje z wyraźnie różnymi cenami, ostatnia linijka z kwotą mówi najmniej. Lepiej przeczytać obie strona po stronie i sprawdzić kilka rzeczy. Czy przy frazach stoją liczby wyszukiwań z Planera, czy tylko same hasła? Czy wiadomo, co wydarzy się w drugim, piątym i jedenastym miesiącu? Czy opisano cel i sposób jego pomiaru, a hasła do kont zostają w rękach właściciela? Wyższa o kilkaset złotych propozycja, w której każdy miesiąc ma rozpisane zadania, a cel brzmi realnie, potrafi zarobić na siebie wcześniej niż oszczędny pakiet złożony z samych ogólnych obietnic.
Wiele mówi prosty test. Proszę poprosić każdą agencję o rozbiór jednej frazy, na przykład „apteka Złotoryja” albo zapytania najlepiej opisującego Państwa główne zajęcie. Niech wskaże, czyje strony i profile stoją dziś na podium, co sprawia, że Google je tam umieścił, jakimi krokami można je zepchnąć niżej i jakiego horyzontu czasowego się spodziewać. Ktoś, kto zna rzemiosło, zamknie to w paru zdaniach, rzeczowo i bez okrągłych słów.
Tempo zmian zależy także od samej firmy. Nikt z zewnątrz nie sfotografuje gabinetu okulistycznego ani pieca w pizzerii, nie wyceni nietypowego zlecenia i nie zagadnie klientki przy ladzie o kilka słów w Mapach. Najlepsze wyniki osiągają zakłady, w których jeden pracownik trzyma pieczę nad kontaktem z wykonawcą, co miesiąc podsyła mu świeże zdjęcia i wiadomości o tym, co zmieniło się w cenniku czy godzinach, a zadowolonym gościom przypomina o recenzji. Ta jedna godzina tygodniowo potrafi przyspieszyć wejście do mapowej trójki o kilka miesięcy.
Na co zwrócić uwagę w ofercie, cenie i umowie
Niepokojące sygnały, rozsądne wydatki firmy ze Złotoryi oraz zapisy, bez których umowa nie powinna zostać podpisana.
Umów konsultacjęZapisy w ofercie, które powinny zaniepokoić
Obietnica, że strona na pewno znajdzie się na pierwszym miejscu w Google, to powód do ostrożności. Wyszukiwarką zarządza Google, a nie agencja, więc taka gwarancja dotyczy zwykle fraz, których nikt nie szuka, albo opiera się na furtce w umowie. Uczciwa firma stawia cel, który da się sprawdzić, na przykład połowę fraz z umowy w pierwszej trójce po roku pracy, i od początku wyjaśnia, co zrobi, gdyby tego celu nie udało się osiągnąć.
Druga pułapka to frazy, które ładnie wyglądają w raporcie, a nie przyprowadzają klientów. Jeśli w propozycji dla złotoryjskiej firmy widać zapytania przesadnie rozbudowane, w dziwacznej odmianie albo z nazwami miast, do których nikt z firmy nie jeździ, warto sprawdzić je w Planerze samodzielnie. Ostrożności wymaga też umowa na kilka lat bez prawa wypowiedzenia i bez listy prac. Współpraca roczna czy dwuletnia jest w tej branży zwyczajna, ale w każdym miesiącu powinno być jasne, co wykonawca robi za Państwa pieniądze.
Czujność powinna wzbudzić także cena dużo niższa od rynkowej. Abonament za kilkaset złotych miesięcznie oznacza zwykle linki zdobywane automatem z bezwartościowych witryn i żadnej pracy nad tekstami. Efektem bywa utrata miejsc, które strona zajmowała wcześniej, a ich odzyskanie trwa dłużej niż cała taka umowa.
Koszt pozycjonowania w Złotoryi
Wycena zależy od liczby zapytań wpisanych do umowy, od tego, ilu rywali walczy o tych samych klientów, i od pracy, jakiej wymaga witryna, zanim zacznie się piąć w górę. Sama nazwa miasta nie podbija stawki, a w Złotoryi konkurencja w wielu branżach jest spokojniejsza niż w pobliskiej Legnicy. Orientacyjną miesięczną cenę każdego hasła widać w tabeli wyżej: od około 50 zł do 945 zł miesięcznie za jedną frazę. Zakład ze Złotoryi, który chce się pokazywać przy kilkunastu zapytaniach typu usługa plus nazwa miasta, wydaje na to zwykle mniej, niż kosztowałyby go całoroczne płatne ogłoszenia docierające do podobnej liczby osób, a zdobyte miejsca nie przepadają w dniu wygaśnięcia umowy.
Do wyboru są trzy okresy: 12, 24 albo 36 miesięcy. Jeśli zdecydują się Państwo na dwa lata, abonament maleje o 25 procent, a przy trzech latach spada o 40 procent. Istnieje też wariant otwarty, czyli umowa bezterminowa z trzymiesięcznym wypowiedzeniem, za którą płaci się tyle, ile przy umowie rocznej. Pełny tekst umowy przesyłamy razem z ofertą, aby każdy paragraf można było przejrzeć w domowym zaciszu, na długo przed naszą wizytą.
Co powinno się znaleźć w umowie
Dobra umowa wymienia frazy albo przynajmniej zasady, według których zostaną wybrane, określa cel współpracy i metodę jego sprawdzenia, a także opisuje zakres prac na kolejne miesiące. Muszą w niej być również ustalenia dotyczące rytmu i zawartości raportów, długości umowy i okresu wypowiedzenia oraz jednoznaczny zapis, że teksty, konta i dostępy należą do zamawiającego. Przed podpisaniem dobrze jest odszukać paragraf o wcześniejszym rozwiązaniu współpracy i upewnić się, że nie przewiduje on obowiązku zapłaty za wszystkie niewykorzystane miesiące. Warto też sprawdzić, czy wykonawca nie zostawił sobie prawa do usunięcia tekstów lub linków po rozstaniu, a jeśli taki punkt się pojawia, poprosić o jego wykreślenie.
Domena, serwer i konta zapisane na firmę
Kłopot zwykle ujawnia się przy zmianie agencji. Wtedy dopiero wychodzi na jaw, że abonentem domeny jest wykonawca, serwer opłaca on ze swojej karty, a profil w Mapach Google założono na skrzynkę jednego z jego pracowników. Dopóki współpraca trwa, nikt tego nie zauważa, bo witryna działa, jednak po rozstaniu odzyskiwanie własnej strony potrafi ciągnąć się tygodniami. Najprościej od pierwszego dnia pilnować, by domena była zapisana na Państwa firmę, a hasła do rejestratora, hostingu, panelu edycji strony, Search Console, Analytics i profilu w Mapach były przechowywane w firmie, a nie tylko w notatkach agencji.
Wykonawca nie potrzebuje praw właściciela, żeby wykonywać swoją pracę. W profilu firmy w Mapach wystarczy dodać go jako menedżera, a w obu narzędziach analitycznych Google wpisać adres jego pracownika jako kolejnego użytkownika. Kiedy umowa wygasa, dostęp odbiera się w kilka minut i temat jest zamknięty. Taki porządek chroni złotoryjską firmę niezależnie od tego, kto w przyszłości będzie dbał o jej witrynę, a agencja, która sama go proponuje, pokazuje, że nie chce trzymać klienta przy sobie za pomocą haseł.
Po podpisaniu umowy: strona, treści, wizytówka, raporty
Co naprawdę przekłada się na wyniki w Złotoryi i jak sprawdzić, czy współpraca przynosi efekty.
Umów konsultacjęWitryna, po której klient chwyta za telefon
Pierwsza pozycja w Google nic nie znaczy, jeśli odwiedzający po kilku sekundach wraca do wyników. Złotoryjanie i turyści zaglądają na strony lokalnych firm głównie w smartfonie, na parkingu przy kopalni „Aurelia”, na przystanku przy ul. Krótkiej albo w przerwie w pracy. Witryna musi więc otwierać się bez czekania, numer firmy powinien być widoczny od razu i dzwonić po jednym dotknięciu, a w pierwszym widoku trzeba napisać, czym firma się zajmuje, gdzie działa i w jakich widełkach mieszczą się ceny. Kto ukryje to w zakładce „O nas”, ten oddaje klienta konkurentowi.
Każda ważna usługa wymaga osobnej podstrony. Gdy zakład wulkanizacyjny w Złotoryi wymienia opony, przechowuje koła i naprawia przebite dętki, osoba wpisująca „wulkanizacja Złotoryja” powinna trafić prosto na opis tej usługi, której szuka, z orientacyjną ceną, czasem oczekiwania i informacją, czy trzeba się wcześniej umówić. Lista dwudziestu usług zebranych na jednej stronie przegra z rywalem, który każdą omówił oddzielnie. Ta sama zasada dotyczy okulistów, geodetów, fotografów i każdej branży, w której klient chce szybko przeczytać konkret.
W zakładce kontaktowej powinny się znaleźć adres z kodem pocztowym, mapka, godziny otwarcia i wskazówka, gdzie zaparkować, zapisane dokładnie tak samo jak w profilu Google. W dni imprez związanych ze złotem, gdy w centrum robi się tłoczno, jedno zdanie o najbliższym parkingu może przesądzić o wyborze. Zaufanie budują zdjęcia zrobione na miejscu: wejście, ludzie z zespołu, efekty pracy. Obrazki z banków zdjęć klienci rozpoznają natychmiast i traktują z rezerwą.
Teksty potrzebne klientom ze Złotoryi
Treść, która naprawdę pracuje na firmę, odpowiada na pytania zadawane zwykle przez telefon: ile to kosztuje, jak długo trwa, czy trzeba się przygotować, czy firma dojedzie do Wojcieszowa lub Rokitnicy, czy można zapłacić kartą i jaka jest gwarancja. Kto przeczyta te odpowiedzi na stronie, dzwoni już tylko po to, by umówić termin. Wyszukiwarka dostaje wtedy jasny sygnał, że witryna rzeczywiście służy mieszkańcom Złotoryi, a nie jedynie powtarza nazwę miasta.
Długie opracowania na każdy temat nie są potrzebne. Więcej daje kilka rzeczowych tekstów osadzonych w miejscu albo w porze roku, na przykład o tym, jak przygotować się do pierwszego płukania złota w okolicach Złotoryi, jak trenować przed Biegiem Szlakiem Wygasłych Wulkanów albo jak wykorzystać bazalt przy budowie ogrodu i podjazdu przed domem. Takie wpisy przyciągają osoby wpisujące długie, precyzyjne zapytania i pokazują, że firma zna swoją okolicę. Unikać należy natomiast tekstów tworzonych pod algorytm, w których słowo „Złotoryja” pojawia się co kilka wyrazów, bo Google ocenia je dziś jako treść słabej jakości.
Linki z innych stron i dobra opinia w okolicy
Odnośnik z cudzej witryny działa w oczach Google jak rekomendacja wystawiona przez sąsiada. Najwięcej znaczą linki ze stron związanych ze Złotoryją i z Państwa branżą: z serwisów informacyjnych powiatu, ze stron klubów sportowych i stowarzyszeń, z portali branżowych i porządnie prowadzonych katalogów firm. Okazji nie brakuje, bo miasto żyje wydarzeniami związanymi ze złotem i bieganiem. Można zostać partnerem zawodów, przygotować punkt dla uczestników, poprowadzić zajęcia dla mieszkańców albo podzielić się wiedzą jako ekspert w lokalnym artykule.
Agencję warto zapytać, gdzie dokładnie zamieszcza linki, i poprosić o kilka konkretnych adresów. Kto dostarcza setki odnośników z przypadkowych, często obcojęzycznych i opuszczonych stron, ten nie buduje widoczności, tylko wystawia witrynę na ryzyko kary. Kilka mocnych wzmianek w serwisach regionalnych i branżowych daje więcej niż tysiąc przypadkowych. Rzetelny wykonawca bez trudu wymieni linki zdobyte w minionym miesiącu i wyjaśni, czym kierował się przy wyborze miejsc.
Profil w Mapach Google i opinie w Złotoryi
Klienci szukają lokalnych usług w Złotoryi głównie w smartfonie, a turyści przyjeżdżający na wydarzenia decydują często w ostatniej chwili, dlatego profil w Mapach przynosi niejednej firmie więcej połączeń niż sama strona. Nazwa, adres i telefon muszą być zapisane jednakowo wszędzie, w profilu, na witrynie i w katalogach, bo każda różnica osłabia zaufanie wyszukiwarki. Kategorię podstawową wybiera się według tego, co ludzie wpisują, a nie według ogólnego opisu działalności. Pinezka powinna stać dokładnie przy wejściu, godziny warto zaktualizować przed każdą imprezą w mieście, a galeria powinna pokazywać prawdziwe wnętrze i ludzi. Krótka aktualność raz w tygodniu, o nowości, promocji lub zakończonym zleceniu, pokazuje, że firma żyje.
O recenzję najłatwiej poprosić osobiście, kiedy klient wychodzi zadowolony, a potem wysłać mu SMS z odnośnikiem prowadzącym prosto do formularza. Pod każdą oceną dobrze jest odpowiedzieć najpóźniej następnego dnia, a pod krytyczną dodatkowo spokojnie i rzeczowo, bez polemiki. W mieście tej wielkości wielu mieszkańców zna się z widzenia, więc sposób reagowania na skargi buduje opinię o firmie równie mocno jak gwiazdki. Zamawianie recenzji czy proszenie krewnych o pochlebne wpisy to ryzyko, bo Google wyłapuje coraz więcej takich praktyk, a czasem blokuje cały profil.
Pozycjonowanie a reklama w Google Ads
Płatna kampania w Google sprowadza ruch od dnia uruchomienia, ale znika wraz z wyczerpaniem budżetu. Pozycje organiczne rosną wolniej, przez kilka miesięcy, za to nie gasną po ostatniej fakturze. Planer pokazuje, że reklamodawcy płacą za jedno wejście z ogłoszenia nad wynikami do 31,51 zł przy frazie „zakład pogrzebowy Złotoryja”, do 16,14 zł przy frazie „pomoc drogowa Złotoryja” i do 8,98 zł przy frazie „ubezpieczenia Złotoryja”. Każdy klient, który przy takich stawkach trafi do firmy z wyników organicznych, zostawia te pieniądze w Państwa kasie.
Dla wielu złotoryjskich firm najlepiej sprawdza się połączenie obu dróg. Reklama pomaga na starcie, przed dużymi wydarzeniami w mieście i przy wprowadzaniu nowości, a pozycjonowanie z czasem staje się głównym źródłem klientów. Wygodnie, gdy oba kanały prowadzi ta sama osoba albo dwie, które regularnie siadają razem nad liczbami. Wyniki kampanii podpowiadają wtedy, o które zapytania warto walczyć organicznie, a rosnąca widoczność stopniowo pozwala zmniejszać budżet reklamowy.
Raporty, początek współpracy i zmiana agencji
Jak odczytać raport, czego oczekiwać na starcie, co firma zrobi sama i kiedy poszukać nowej agencji.
Umów konsultacjęJak odczytać miesięczne podsumowanie
Comiesięczny dokument od wykonawcy ma sens wtedy, gdy odpowiada na proste pytanie: przy ilu frazach z umowy Państwa strona jest na podium, przy ilu mieści się w dziesiątce, a przy ilu dopiero w trzydziestce, i czy w smartfonie wygląda to inaczej niż na komputerze. Dla właściciela przychodni czy kwiaciarni jeszcze ważniejsze jest to, czy profil w Mapach przyniósł telefony, wiadomości i kliknięcia w przycisk wyznaczania drogi. Te liczby właściciel profilu odczyta sam, zarówno w jego panelu, jak i w Search Console, więc nie musi polegać wyłącznie na tym, co wpisze agencja.
Miesiąc zawsze warto przyłożyć do jego odpowiednika z poprzedniego roku, bo w wielu branżach liczby falują razem z pogodą. W Złotoryi dobrze to widać przy klimatyzacji: Planer podaje dla frazy „klimatyzacja Złotoryja” 170 wyszukiwań w czerwcu i zaledwie 10 we wrześniu. Jesienny dołek w raporcie montera klimatyzacji nie świadczy więc o zaniedbaniach, tylko o tym, że upały minęły.
Pierwszy kwartał współpracy
Na otwarcie wykonawca zwykle przegląda witrynę i spisuje usterki, porządkuje dane firmy w profilu Google i w katalogach, a potem razem z Państwem zatwierdza listę zapytań. Drugi i trzeci miesiąc to czas na nowe teksty, oddzielne zakładki dla usług i usuwanie błędów technicznych. Mapa reaguje szybciej, często po kilku tygodniach, natomiast na liście zwykłych stron efekty widać zazwyczaj po trzech, czterech miesiącach. Najbardziej popularne hasła z górnej części tabeli, takie jak „przychodnia Złotoryja” czy „apteka Złotoryja”, wymagają z reguły od pół roku do dwunastu miesięcy wytrwałej pracy. Gdyby po upływie kwartału ani wykres pozycji, ani liczba połączeń nie pokazywały żadnej zmiany, dobrze jest zaprosić agencję na rozmowę i poprosić o wytłumaczenie oraz rozpisany plan na następny kwartał.
Co firma może przygotować sama
Kilka ważnych rzeczy właściciel złotoryjskiej firmy zrobi własnymi rękami, nawet jeśli nigdy nie zatrudni agencji. Warto zacząć od profilu w Mapach: uzupełnić w nim każde pole, wybrać trafną kategorię i dodać kilkanaście aktualnych fotografii wnętrza, witryny i ludzi przy pracy. Na stronie internetowej dobrze jest rozdzielić ofertę tak, by każda istotna usługa miała swój osobny tekst, a w nim przybliżony koszt, czas realizacji i to, o co klienci dopytują przy telefonie. Osobny akapit przyda się na opis zasięgu, czyli miejscowości, do których firma faktycznie jeździ, choćby Świerzawy, Wojcieszowa, Rokitnicy czy Chojnowa. Lojalnych klientów można poprosić o ocenę, a firmę dopisać do paru porządnych spisów regionalnych i branżowych, pilnując, by nazwa, adres i numer zgadzały się z profilem co do litery.
Przy gastronomii, noclegach i usługach medycznych, czyli tam, gdzie o każdego gościa toczy się zacięta walka, sama praca właściciela zwykle nie wystarcza i potrzebna jest stała pomoc kogoś, kto zna się na pozycjonowaniu. U fotografa, geodety czy w zakładzie optycznym takie przygotowanie bywa jednak wystarczające, by pojawić się wśród trzech wizytówek przy mapie. Gdy po pewnym czasie zapadnie decyzja o wynajęciu specjalistów, zaczną oni od uporządkowanej bazy, więc pierwszy kwartał kosztuje mniej i szybciej przynosi efekty.
Kiedy zmienić wykonawcę
Do zmiany skłaniają zwłaszcza trzy sytuacje: kiedy miesięczne zestawienia przestały przychodzić albo pokazują same hasła, przy których Planer wykazuje zerowy ruch, kiedy mimo sześciu miesięcy pracy telefon w firmie nie dzwoni częściej, a licznik odwiedzin się nie rusza, oraz kiedy agencja nie potrafi wymienić żadnego zdobytego linku albo odwleka przekazanie danych logowania. Zanim złożą Państwo wypowiedzenie, trzeba odebrać pełną władzę nad domeną, kontem hostingowym, profilem w Mapach i obydwoma narzędziami analitycznymi Google. Kolejna agencja powinna najpierw przejrzeć, co zrobiła poprzedniczka, a dopiero potem przedstawić plan, podobnie jak górnik w dawnej kopalni, który przed wbiciem kilofa sprawdzał, którędy szli poprzednicy.
Słownik pojęć z ofert agencji SEO
Dwanaście terminów, które spotkają Państwo w ofertach i raportach. Po kliknięciu pojawia się objaśnienie.
Fraza kluczowa
Hasło wpisywane przez mieszkańca Złotoryi lub okolic, kiedy czegoś potrzebuje, na przykład „okulista Złotoryja” albo „taxi Złotoryja”. W umowie spisuje się kilkanaście takich haseł, a co miesiąc sprawdza się, na którym miejscu przy każdym z nich wyświetla się Państwa witryna. O tym, które trafią na listę, decyduje ich popularność, liczba konkurentów i intencja, czyli czy szukający chce kupić, czy dopiero się rozgląda.
Planer słów kluczowych
Część panelu reklamowego Google, przygotowana dla firm kupujących ogłoszenia w wyszukiwarce. Pozwala sprawdzić, jak często w ciągu miesiąca ludzie wpisują dane hasło i ile reklamodawcy płacą za kliknięcie przy nim. Liczby w tabeli na tej stronie pochodzą właśnie stąd, a żeby je odczytać, wystarczy założyć konto, bez emitowania ogłoszeń.
Wizytówka Google
Karta firmy, którą Google wyświetla w Mapach i w wynikach, z adresem, godzinami otwarcia, galerią i ocenami klientów. W Złotoryi to często pierwsza rzecz, jaką widzi szukający, bo w smartfonie zajmuje górę ekranu przed jakąkolwiek stroną. Kartę zakłada się na konto firmy, a agencji nadaje się jedynie rolę pomocniczą.
Pierwsza trójka w mapie
Podium złożone z trzech kart firmowych, które Google pokazuje razem z mapką na górze wyników. Kto na nim stoi, odbiera lwią część telefonów, ponieważ użytkownik smartfona rzadko zagląda niżej. Miejsce na podium zależy od dystansu dzielącego firmę od szukającego, od tego, jak dobrze karta pasuje do hasła, i od zaufania zbudowanego recenzjami.
Pozycja
Kolejny numer, pod którym strona pojawia się na liście wyników po wpisaniu określonego hasła. Ten numer nie jest stały: inny wynik zobaczy osoba w Legnicy, inny ktoś na złotoryjskiej Starówce, a smartfon i laptop również potrafią się różnić. Wiarygodny pomiar zawsze określa więc urządzenie i punkt, z którego sprawdzano wynik.
Odnośnik
Hiperłącze na cudzej stronie, które prowadzi gościa do Państwa witryny. Dla Google to sygnał zaufania, którego siła rośnie, gdy pochodzi z poważnego, tematycznie pokrewnego serwisu, na przykład regionalnego portalu czy strony branżowego stowarzyszenia. Hurtowo kupowane łącza z bezwartościowych stron działają odwrotnie i potrafią zepchnąć witrynę niżej.
Audyt SEO
Dokładne prześwietlenie witryny, w którym sprawdza się kod i szybkość, jakość tekstów oraz profil linków, a na końcu powstaje wykaz usterek z kolejnością napraw. Każda uwaga w porządnym audycie wskazuje dokładny adres podstrony i nazwę elementu, którego dotyczy. Dzięki temu informatyk wie, co poprawić, bez zgadywania i dopytywania.
Google Search Console
Panel Google przeznaczony dla administratorów stron, pokazujący hasła, przy których witryna wyświetla się w wynikach, liczbę kliknięć oraz ostrzeżenia o błędach indeksowania. Konto zakłada się na firmę i to ona pozostaje jego właścicielem. Wykonawca dostaje własny login z ograniczonymi uprawnieniami, które da się cofnąć jednym kliknięciem.
Konkurencja reklam
Krótka etykieta z Planera, mówiąca, czy o dane hasło w płatnych ogłoszeniach biją się nieliczni, średnio liczni czy bardzo liczni reklamodawcy. Nie świadczy ona o tym, jak trudno będzie wejść na szczyt wyników organicznych. Mówi raczej, czy wokół tego zapytania krążą pieniądze, bo firmy chętnie inwestują w takich klientów.
Stawka za górę strony
Najwyższa kwota z Planera, którą reklamodawca płaci za jedno wejście z ogłoszenia stojącego ponad zwykłymi wynikami. Gdy jest wysoka, znaczy to, że osoba wpisująca dane hasło jest dla firm cennym klientem. Tę stawkę zestawiamy z liczbą wyszukiwań i na tej podstawie podajemy przybliżone kwoty widoczne w tabeli.
Długi ogon
Rozbudowane, kilkuwyrazowe hasła, na przykład „przechowywanie opon Złotoryja cena” zamiast krótkiego „wulkanizacja Złotoryja”. Każde z osobna pojawia się w wyszukiwarce rzadko, lecz zsumowane dają zaskakująco dużo odwiedzin. Posługują się nimi głównie osoby, które mają już sprecyzowaną potrzebę i niewiele dzieli je od zamówienia.
Raport miesięczny
Comiesięczny dokument od agencji, w którym widać miejsca strony przy hasłach z umowy, spis tego, co zostało zrobione, i zamiary na następny miesiąc. Wartościowe zestawienie podaje też liczbę telefonów i wiadomości, jakie przyniosła karta w Mapach. Zawiera ponadto odniesienie do analogicznego miesiąca z poprzedniego roku, aby sezonowy dołek nie został wzięty za porażkę.
Case studies z województwa dolnośląskiego
Sześć case studies z województwa dolnośląskiego: hotel, firma budowlana, instalator pomp ciepła, biuro rachunkowe, skup aut i gabinet stomatologiczny. Każdy obejmuje rok pracy: stan wyjściowy, kolejne działania i efekt po dwunastu miesiącach. To przykłady modelowe z naszego portfolio branż, liczby są ilustracyjne i pokazują typowy przebieg współpracy. Plan zbudowany w ten sam sposób opracowujemy dla przedsiębiorstw ze Złotoryi i z całego powiatu złotoryjskiego.
Hotel
SEO dla hotelu: Dolny Śląsk
Hotel w Sudetach miał komplet gości w szczycie sezonu i pustki poza nim. Rezerwacje przychodziły niemal wyłącznie z portali, które pobierały prowizję od każdego pobytu, a własna strona składała się z galerii i jednego numeru telefonu.
Firma budowlana
SEO dla firmy budowlanej: Dolny Śląsk
Firma budowlana z jednego z większych miast województwa dolnośląskiego przyszła do nas z prostym problemem: dwadzieścia lat doświadczenia i strona sprzed dekady; inwestorzy z nowych osiedli szukali wykonawcy w wyszukiwarce i trafiali do firm z innych regionów.
Instalator pomp ciepła
SEO dla instalatora pomp ciepła: Dolny Śląsk
Instalator pomp ciepła z jednego z większych miast województwa dolnośląskiego przyszedł do nas z prostym problemem: firma montowała od lat, ale nie miała na stronie ani jednej realizacji z regionu, cennika ani informacji o dotacjach, o które klienci pytali w każdym telefonie.
Biuro rachunkowe
SEO dla biura rachunkowego: Dolny Śląsk
Biuro rachunkowe z jednego z większych miast województwa dolnośląskiego przyszło do nas z prostym problemem: właścicielka chciała klientów z branż, które zna najlepiej, a strona mówiła o wszystkim i o niczym.
Skup aut
SEO dla skupu aut: Dolny Śląsk
Skup aut z jednego z większych miast województwa dolnośląskiego przyszedł do nas z prostym problemem: płatne ogłoszenia na portalach zjadały marżę, a strona nie miała formularza wyceny ani informacji, jakie auta firma kupuje.
Gabinet stomatologiczny
SEO dla stomatologa: Dolny Śląsk
Gabinet stomatologiczny z jednego z większych miast województwa dolnośląskiego przyszedł do nas z prostym problemem: pacjenci szukali zabiegów, nie nazwy gabinetu, a strona odpowiadała tylko na to drugie; sieć klinik z sąsiedztwa zbierała wszystkie zapytania o implanty i leczenie kanałowe.
Opinie klientów z Map Google
Opinie klientów przeniesione w całości z naszego profilu w Mapach Google, bez skrótów i poprawek. Każdą można sprawdzić u źródła, na profilach naszych oddziałów w Mapach Google.
Napisz do nasNajbliższy oddział: w Poznaniu. Poniżej 12 opinii z wizytówek Google tego oddziału; wszystkie opinie wszystkich oddziałów są na stronie opinii.
Lucjan Podeszwa ·
Miałem sceptyczne podejście do obietnic, ale tu wszystko przebiegało logicznie, audyt SEO, analiza słów kluczowych, optymalizacja struktury i treści SEO, plus przemyślany link building. Dzięki temu nasza strona zyskała lepszą widoczność w Google i generuje teraz więcej zapytań. Kampanie Google Ads prowadzone są z naciskiem na efektywność i testowanie słów kluczowych, co przekłada się na lepszą konwersję przy podobnym budżecie. Raporty konkretne, komunikacja jasna, czuliśmy, że to partner, a nie sprzedawca cudów.
Robert Toma ·
Zachęciło mnie podejście do strategii marketingowej, nie ma kopiowania gotowych schematów, tylko plan pod to, co faktycznie mogę osiągnąć w mojej branży. Kampanie Google Ads w końcu zaczęły przynosić sensowne wyniki, a wcześniej tylko przepalałem budżet. SEO też jest prowadzone spokojnie, z naciskiem na treści SEO i optymalizację stron, na plus profesjonalna obsługa.
Bartosz Kaszewski ·
Po długim okresie słabej widoczności zdecydowaliśmy się na profesjonalny audyt SEO. Efektem była poprawa optymalizacji stron, zmiany w treściach SEO, lepsze dopasowanie do intencji użytkowników i wyraźny wzrost ruchu organicznego. Pozycjonowanie poparte analizą konkurencji i stałym monitorowaniem wyników. Kampanie SEM i Google Ads były prowadzone z myślą o konwersji, budżet używany efektywnie. Obsługa rzeczowa, łatwo dostępna, bez marketingowych ściem, dużo praktyki i realne wyniki. Kontakt był stały, a cała współpraca przebiegała bezproblemowo.
Miłosz Kopiczko ·
Po kilku tygodniach zauważyłem wyraźny wzrost ruchu, a optymalizacja stron została ogarnięta bez zbędnego przeciągania. Fajne podejście i konkretne wskazówki, chociaż analiza słów kluczowych mogłaby być szerzej omówiona.
Maciej Tomaszek ·
Pełne zaangażowanie w SEO i marketing internetowy, audyt SEO pokazał błędy techniczne i treściowe, które szybko usunęli. Analiza słów kluczowych pomogła zawęzić priorytety i skupić się na frazach, które dają wartościowy ruch. Optymalizacja stron i treści SEO poprawiła trafność wyników, a odpowiednie działania link buildingowe wzmocniły autorytet domeny. Kampanie SEM i Google Ads dobrze zbalansowano z pozycjonowaniem, dzięki czemu widoczność w Google rośnie stabilnie, a konwersje idą w górę. Do tego dochodziła jasna komunikacja oraz realne wsparcie.
Julia Kopeć ·
Znajoma zasugerowała mi, że powinnam sprawdzić efektywność kampanii, bo według niej przepalam budżet. Okazało się, że miała rację, część fraz była kompletnie bez sensu. Po analizie i wdrożeniu bardziej skutecznych strategii kampanie zaczęły działać o wiele lepiej, a koszty spadły. Teraz widzę, jak ważne jest monitorowanie wyników i reagowanie na bieżąco. Nie wszystko idzie idealnie, ale to chyba normalne przy marketingu internetowym. Najważniejsze, że widzę wyraźny wzrost ruchu i bardziej przewidywalne efekty.
Michalina Grochocka ·
Ostatnio zauważyłam, że moje działania w internecie zaczynają stać w miejscu, więc zdecydowałam się na większą zmianę i to był dobry ruch. Treści SEO zostały przerobione tak, żeby brzmiały naturalnie, a jednocześnie wpływały na poprawę rankingu. Kampanie Google Ads w końcu przynoszą realne kliknięcia, a nie tylko ruch bez wartości. Zwiększenie konwersji to efekt konsekwencji i dobrego monitorowania wyników. Czuć, że za strategią marketingową stoi realna wiedza, a nie przypadek. Dzięki temu cała optymalizacja stron wydaje się po prostu przemyślana.
Szymon Piekarski ·
Jako właściciel małej restauracji potrzebowałem szybkiej poprawy widoczności lokalnej. Zespół zajął się kompleksową optymalizacją wizytówki, dopracował opisy, zdjęcia oraz kategorie, a także podpowiedział, jak pozyskiwać wartościowe opinie od klientów. Dzięki temu zaczęliśmy pojawiać się częściej w wynikach map oraz w zapytaniach dotyczących restauracji w okolicy. Przełożyło się to bezpośrednio na większą liczbę rezerwacji pozyskiwanych z wyszukiwarki. Otrzymałem również praktyczne wskazówki dotyczące zdjęć menu i opisów potraw. Jedynie sporadyczne opóźnienia w aktualizacji danych mogłyby być krótsze, ale końcowy efekt był bardzo dobry.
Marian Pinkowski ·
Szukałem sposobu na ogarnięcie widoczności w Google, bo strona praktycznie nie istniała w wynikach. Po rozmowie dostałem konkretne wskazówki dotyczące pozycjonowania i optymalizacji stron, a później także sugestie dotyczące treści SEO i link buildingu. To, co najbardziej mnie zaskoczyło, to sensowne podejście do SEM i kampanii Google Ads, wreszcie było widać, że ktoś faktycznie analizuje wyniki. Wzrost ruchu po kilku tygodniach był naprawdę zauważalny. Plus za cierpliwe tłumaczenie, jak działa analiza słów kluczowych i czemu monitorowanie wyników jest takie ważne.
Szymon Szumski ·
Szczerze polecam z całego serca wszystkich pracowników pracujących tutaj. Są to definitywnie fachowcy w swojej dziedzinie, a pozycjonowanie stron www to bardzo dopracowana usługa z ich strony. Cieszy mnie fakt tak wysokiej możliwości personalizacji strony i wyboru pakietu w zakresie pozycjonowania.
Norbert Lindner ·
Świetna agencja, która naprawdę zna się na SEO i SEM. Wykonali u mnie audyt SEO, zoptymalizowali stronę i poprawili strukturę linków. Treści SEO są teraz bardziej dopasowane do użytkowników, co przełożyło się na zwiększenie konwersji. Dodatkowo kampanie Google Ads zostały tak dobrze skonfigurowane, że efektywność kampanii przerosła moje oczekiwania. Całość poparta była analizą konkurencji i regularnym monitorowaniem wyników. Profesjonalne podejście i konkretne efekty, uważam, że to najlepsza firma w łódzkim.
Karolina Smołka ·
Postanowiłam sprawdzić, czy da się jeszcze poprawić moją starą stronę, która od dawna stała w miejscu. Okazało się, że optymalizacja stron, analiza konkurencji i aktualizacja treści SEO były dokładnie tym, czego mi brakowało. Pozycjonowanie powoli ruszyło, a wyniki w wyszukiwarkach przestały spadać. Marketing internetowy został poukładany w logiczną strategię, a monitorowanie wyników daje mi większą kontrolę niż wcześniej. Widać realną poprawę rankingu i zwiększenie konwersji, więc oceniam tę współpracę bardzo pozytywnie. Mam poczucie, że to dopiero początek i że dalsze działania przyniosą jeszcze lepsze efekty.
Po zakończeniu każdego etapu współpracy prosimy o opinię w Google i odpowiadamy na wszystkie, również na krytyczne. Komplet opinii można przeczytać w profilu naszej firmy w Mapach Google.
Pracujemy dla firm z całego powiatu złotoryjskiego
Złotoryja jest centrum okolicy, do którego klienci przyjeżdżają z całego powiatu złotoryjskiego. Firma ze Złotoryi powinna pokazać to na swojej stronie.
Umów konsultacjęZłotoryja
Gmina miejska, około 15,4 tys. mieszkańców.
Świerzawa
Gmina miejsko-wiejska, około 7,5 tys. mieszkańców.
Złotoryja
Gmina wiejska, około 7 tys. mieszkańców.
Zagrodno
Gmina wiejska, około 5,2 tys. mieszkańców.
Pielgrzymka
Gmina wiejska, około 4,5 tys. mieszkańców.
Wojcieszów
Gmina miejska, około 3,6 tys. mieszkańców.
W powiecie złotoryjskim jest 6 gmin; po gminie Złotoryja najwięcej mieszkańców mają Świerzawa i Złotoryja.
Firmom, które pracują w całej okolicy, tworzymy podstrony dla najważniejszych miejscowości i opisujemy zasięg działania w wizytówce Google. Dzięki temu klient z sąsiedniej gminy widzi firmę ze Złotoryi, a nie tylko firmy ze swojej miejscowości albo z większego miasta.
Najczęstsze pytania firm ze Złotoryi
Zwięzłe odpowiedzi na pytania, które słyszymy od przedsiębiorców ze Złotoryi i okolic. Jeśli czegoś brakuje, proszę napisać lub zadzwonić.
Napisz do nasJaki jest koszt pozycjonowania w Złotoryi?
Cena zależy od tego, ile jest fraz, jaka jest konkurencja i w jakiej kondycji jest strona. Szacunkowe ceny poszczególnych fraz z nazwą Złotoryi znajdą Państwo w tabeli powyżej: od mniej więcej 50 zł do 945 zł w miesiącu. Za prowadzenie wizytówki Google obejmujące trzy frazy płaci się 1 500 zł netto za miesiąc, gdy umowa jest roczna. Dokładną wycenę przygotowujemy po przeanalizowaniu strony.
Czy macie biuro w Złotoryi?
Nie. Pracujemy dla firm ze Złotoryi zdalnie, a na spotkania przyjeżdżamy. Najbliższy nasz oddział jest w Poznaniu, ale dla pozycjonowania strony odległość nie ma znaczenia.
Kiedy pojawią się efekty?
Pierwsze przesunięcia w mapie Google widać zwykle po kilku tygodniach, natomiast w standardowych wynikach po trzech lub czterech miesiącach. Najbardziej ogólne frazy, jak te z górnej części tabeli, potrzebują od sześciu do dwunastu miesięcy pracy.
Czy gwarantujecie pierwsze miejsce?
Nie, i żadna agencja nie powinna tego obiecywać, ponieważ na algorytm wpływa wyłącznie Google. Ustalamy cel: pierwsza trójka dla połowy fraz z umowy po dwunastu miesiącach. Gdy cel nie zostanie osiągnięty, umowa nie jest przedłużana na dotychczasowych warunkach.
Czy opłaca się pozycjonowanie na pobliskie miejscowości?
Tak, o ile firma do nich dojeżdża lub klienci stamtąd przyjeżdżają. Wyszukiwań z nazwami mniejszych miejscowości jest mniej niż tych z nazwą Złotoryi, ale konkurencja jest na nich znacznie słabsza, dlatego wysokie pozycje osiąga się szybciej.
Czy sama wizytówka Google wystarczy?
Najczęściej tak w mniejszych branżach, szczególnie na starcie. W branżach o dużej konkurencji, jak restauracje, usługi medyczne czy noclegi, wizytówka i strona muszą się uzupełniać.
Na jaki okres podpisuje się umowę?
Na 12, 24 albo 36 miesięcy. Umowa dwuletnia oznacza abonament mniejszy o 25 procent, a trzyletnia mniejszy o 40 procent. Dostępna jest również umowa bez określonego terminu, z trzymiesięcznym wypowiedzeniem, rozliczana jak umowa roczna.
Skąd pochodzą dane w tabeli fraz?
Źródłem jest Planer słów kluczowych Google. Sprawdziliśmy w nim 449 zapytań zawierających nazwę Złotoryi, a do tabeli weszły tylko te z ponad 10 wyszukiwaniami w miesiącu i ceną wyższą niż 50 zł. Żadnych liczb nie szacujemy sami.
Czy obsługujecie także kampanie Google Ads firm ze Złotoryi?
Tak. Kampania w Google działa od pierwszego dnia, a pozycjonowanie zapewnia widoczność na długie lata. Wiele firm najlepiej wychodzi na połączeniu obu form: reklamie na początek i w sezonie oraz pozycjonowaniu jako trwałej podstawie.
Co się stanie z moją stroną po zakończeniu umowy?
Wszystko, co powstało w czasie współpracy, zostaje u Państwa: treści, zdjęcia, podstrony i dostępy do kont. Pozycje utrzymują się jeszcze przez jakiś czas, a potem zależą od tego, jak działa konkurencja.
Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty
Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.