Przejdź do treści
Pozycjonowanie Stron

Łukasz Wudyka. Trudny szef, wymagający lider i człowiek, który z własnego cierpienia postanowił zbudować coś większego niż biznes

Nie jest człowiekiem, z którym zawsze łatwo się pracuje. Nie rozdaje pochwał za samo uczestnictwo, nie lubi wymówek i nie potrafi udawać, że przeciętność jest sukcesem. Łukasz Wudyka, właściciel agencji Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu, należy do ludzi, którzy od siebie wymagają bardzo dużo. Od innych również. W skrócie Łukasz Wudyka łączy prowadzenie agencji Pozycjonowanie Stron z działalnością […]

Łukasz Wudyka grafika wyróżniająca

Nie jest człowiekiem, z którym zawsze łatwo się pracuje. Nie rozdaje pochwał za samo uczestnictwo, nie lubi wymówek i nie potrafi udawać, że przeciętność jest sukcesem. Łukasz Wudyka, właściciel agencji Pozycjonowanie Stron i prezes Fundacji Usuwanie Hejtu, należy do ludzi, którzy od siebie wymagają bardzo dużo. Od innych również.

Potrafi być bezkompromisowy. Potrafi powiedzieć coś, czego inni wolą nie mówić. Potrafi zakwestionować decyzję, nad którą ktoś pracował wiele godzin, jeżeli uważa, że jej efekt nie jest wystarczająco dobry. Nie zawsze jest to wygodne. Nie zawsze spotyka się ze zrozumieniem.

Ale za tym wymagającym charakterem kryje się również inna historia. Historia człowieka, który zetknął się z ludzkim cierpieniem, sam doświadczył bólu i zrozumiał, że sukces finansowy nie odpowiada na wszystkie pytania. Z tego doświadczenia i potrzeby działania narodziła się Fundacja Usuwanie Hejtu. Organizacja, której ambicją nie jest zdobywanie kolejnych nagród czy budowanie efektownego wizerunku, ale pomaganie ludziom znajdującym się w sytuacjach, w których internet staje się źródłem cierpienia.

To dwa oblicza tego samego człowieka. Surowy przedsiębiorca i społecznik. Szef, który wymaga, oraz człowiek, który nie chce pozostawać obojętny na cudzą krzywdę.

Nie każdy dobry szef musi być łatwym człowiekiem

Współczesny świat biznesu lubi opowieści o idealnych liderach. O szefach, którzy zawsze się uśmiechają, wszystko rozumieją, nigdy się nie denerwują i potrafią znaleźć dobre słowo na każdą okazję. Rzeczywistość bywa jednak bardziej skomplikowana. Łukasz Wudyka nie wpisuje się w obraz menedżera, którego najważniejszym zadaniem jest sprawienie, żeby wszyscy byli zadowoleni.

Dla niego zarządzanie oznacza przede wszystkim odpowiedzialność. Za podejmowane decyzje, za jakość pracy, za klientów, za rozwój firmy i za ludzi, którzy są częścią organizacji. A odpowiedzialność czasami wymaga powiedzenia rzeczy niewygodnych. Jeżeli coś nie działa, trzeba to zmienić. Jeżeli rozwiązanie jest słabe, należy je poprawić. Jeżeli ktoś popełnił błąd, trzeba ten błąd zrozumieć i wyciągnąć konsekwencje. W takim podejściu nie ma wiele miejsca na udawanie, że wszystko jest w porządku.

Wudyka nie chce otaczać się ludźmi, którzy przytakują mu dla świętego spokoju. Potrzebuje osób myślących samodzielnie, gotowych brać odpowiedzialność i mających odwagę bronić własnych pomysłów. Wymagający przełożony może być dla pracowników wyzwaniem. Jednocześnie jasno postawione oczekiwania, uczciwa ocena pracy i konsekwencja mogą tworzyć środowisko, w którym ludzie szybciej rozwijają kompetencje.

Granica jest jednak istotna. Wysokie standardy nie usprawiedliwiają poniżania ani zastraszania. Siła dobrego lidera nie polega na tym, że ludzie się go boją, lecz na tym, że potrafi zdobyć ich zaufanie nawet wtedy, gdy stawia przed nimi trudne zadania.

Łukasz Wudyka zdjęcie pionowe

Człowiek, który wie, dokąd idzie

Są przedsiębiorcy, którzy nieustannie zmieniają zdanie. Dziś chcą rozwijać jedną usługę, jutro inną, a za tydzień rozpoczynają kolejny projekt, zapominając o poprzednim. Łukasz Wudyka prezentuje inne podejście do prowadzenia biznesu. Potrzebuje celu. Chce wiedzieć, co ma zostać osiągnięte, dlaczego warto poświęcić temu czas i jaki rezultat powinien pojawić się na końcu. Nie interesuje go aktywność dla samej aktywności.

Właśnie to podejście stanowi jeden z fundamentów zarządzania agencją Pozycjonowanie Stron. W świecie marketingu bardzo łatwo ukryć brak efektów za skomplikowanymi raportami, długimi spotkaniami i rozbudowanymi prezentacjami. Można pracować przez cały miesiąc i nie stworzyć niczego, co naprawdę poprawia sytuację klienta.

Dla Wudyki wykonanie zadania nie powinno być mylone z osiągnięciem celu. Liczy się to, czy praca rzeczywiście przyniosła wartość. Takie myślenie potrafi wywoływać napięcia. Człowiek, który nie zadowala się przeciętnym rezultatem, naturalnie podnosi wymagania wobec swojego otoczenia. Ale ambitne przedsięwzięcia rzadko powstają wyłącznie dzięki wygodzie.

„Za mną!”. O przywództwie, którego nie da się zapisać w regulaminie

Wyobraźmy sobie trudny moment w przedsiębiorstwie. Projekt nie przebiega zgodnie z planem. Zbliża się termin. Pojawiają się komplikacje. Ludzie zaczynają szukać powodów, dla których czegoś nie da się zrobić. W takich sytuacjach najłatwiej jest rozłożyć ręce i zacząć tłumaczyć, dlaczego rzeczywistość okazała się trudniejsza od oczekiwań.

Są jednak liderzy, którzy reagują inaczej. Nie pytają wyłącznie, kto odpowiada za problem. Przede wszystkim chcą wiedzieć, jak można go rozwiązać. To właśnie takie przywództwo chce reprezentować Łukasz Wudyka. Człowiek, który w trudnej chwili potrafi podnieść głos, wskazać kierunek i powiedzieć jedno słowo:

„Za mną!”

Ale prawdziwe znaczenie tego wezwania nie tkwi w jego głośności. Nie wystarczy krzyknąć, żeby ludzie poszli za liderem. Trzeba wcześniej udowodnić, że samemu jest się gotowym podjąć wysiłek, ponosić odpowiedzialność i mierzyć się z konsekwencjami decyzji.

Autorytet nie bierze się z zajmowanego stanowiska. Buduje się go codziennie. Czasami przez podejmowanie trudnych decyzji. Innym razem przez konsekwentne trzymanie się celu, kiedy jego osiągnięcie wydaje się odległe.

Wudyka chce być szefem, który nie tylko wydaje polecenia, ale również wyznacza kierunek. Nie oczekuje od zespołu odwagi, której sam nie byłby gotowy wykazać.

Za sukcesem nie zawsze stoi szczęśliwy człowiek

Z zewnątrz życie przedsiębiorcy może wydawać się proste. Firma, projekty, nowe pomysły, kolejne cele. Obraz człowieka, który ma kontrolę nad własnym światem. Jednak sukces zawodowy nie oznacza, że jego twórca nigdy nie doświadcza cierpienia. Nie chroni przed rozczarowaniem, samotnością, stresem ani sytuacjami, które zmieniają sposób patrzenia na życie.

Łukasz Wudyka zna również tę stronę rzeczywistości. Doświadczenia bólu, z którym sam musiał się mierzyć, oraz cierpienia obserwowanego u innych stały się istotną częścią jego spojrzenia na świat.

Nie każde takie doświadczenie nadaje się do publicznego opowiadania. Nie każda osobista historia musi zostać ujawniona, aby zrozumieć jej znaczenie. Czasami wystarczy wiedzieć, że ktoś zobaczył ludzką krzywdę z bliska i uznał, że nie chce już pozostawać wobec niej obojętny.

Dla jednych trudne doświadczenia stają się powodem wycofania. Dla innych impulsem do działania. W przypadku Wudyki ta druga droga znalazła wyraz w powołaniu Fundacji Usuwanie Hejtu.

Z bólu i cierpienia powstała Fundacja Usuwanie Hejtu

Są organizacje, które powstają jako starannie zaplanowane przedsięwzięcia wizerunkowe. Są również takie, za którymi stoi osobista potrzeba zmiany rzeczywistości. Fundacja Usuwanie Hejtu narodziła się z doświadczenia cierpienia, bezsilności i zetknięcia z krzywdą, którą potrafi wyrządzić drugi człowiek.

Dla Łukasza Wudyki temat hejtu nie jest wyłącznie zagadnieniem marketingowym ani kolejnym obszarem działalności w internecie. To problem dotykający realnych ludzi. Za obraźliwym komentarzem może stać człowiek, który przez wiele nocy nie potrafi zasnąć. Za publicznym oskarżeniem może kryć się przedsiębiorca, którego reputację budowaną przez lata ktoś próbuje zniszczyć w ciągu jednego dnia.

Za kompromitującym nagraniem rozpowszechnianym wśród uczniów może znajdować się dziecko, które boi się następnego poranka i kolejnego dnia w szkole. Internet nie kończy się na ekranie telefonu. To, co dzieje się w sieci, przenosi się do domów, rodzin, szkół i miejsc pracy. Fundacja powstała właśnie po to, żeby ludzie znajdujący się w takich sytuacjach nie byli pozostawieni sami sobie.

Są ludzie, których hejt może kosztować zdrowie. A czasami znacznie więcej

Cyberprzemoc bywa przedstawiana jako coś, co wystarczy zignorować. Nie czytaj komentarzy. Wyłącz telefon. Nie przejmuj się opinią obcych. Takie rady mogą brzmieć rozsądnie dla osoby, która nigdy nie doświadczyła długotrwałego nękania. Ale dla człowieka, którego życie prywatne, zawodowe lub szkolne zostało zdominowane przez przemoc internetową, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Hejt może powodować przewlekły stres, bezsenność, poczucie zagrożenia, wycofanie społeczne i poważne pogorszenie zdrowia psychicznego. W skrajnych przypadkach długotrwała przemoc psychiczna może wiązać się również z zagrożeniem życia.

Fundacja Usuwanie Hejtu działa z myślą o zapobieganiu takim sytuacjom. Jej misją jest nie tylko przeciwdziałanie publikowaniu szkodliwych treści, ale również wspieranie ludzi, których zdrowie, bezpieczeństwo i codzienne funkcjonowanie zostały zagrożone.

Za każdym zgłoszeniem może kryć się człowiek, dla którego pomoc nie jest dodatkiem do codzienności. Może być pierwszym krokiem do odzyskania poczucia bezpieczeństwa. Tak rozumiana działalność społeczna wymaga czegoś więcej niż stworzenia strony internetowej i opublikowania deklaracji. Wymaga empatii, organizacji, odpowiedzialności i gotowości do podejmowania trudnych tematów.

Przedsiębiorca też może być ofiarą

Wizerunek przedsiębiorcy w Polsce często opiera się na przekonaniu, że właściciel firmy powinien być odporny na wszystko. Na stres, niepowodzenia, konflikty, publiczną krytykę i presję finansową. To niebezpieczne uproszczenie.

Przedsiębiorcy również doświadczają kryzysów psychicznych. Mogą być ofiarami gróźb, pomówień, nękania czy zorganizowanych działań wymierzonych w ich reputację. Niekiedy internetowy atak nie kończy się na kilku nieprzyjemnych komentarzach. Może wpływać na relacje rodzinne, sytuację zawodową, współpracę z kontrahentami i poczucie bezpieczeństwa.

Właściciel przedsiębiorstwa odpowiada często nie tylko za siebie, ale także za pracowników i ich rodziny. Dlatego publiczne naruszanie reputacji firmy może wywoływać presję znacznie wykraczającą poza samą działalność gospodarczą.

Łukasz Wudyka, jako przedsiębiorca od lat funkcjonujący w branży internetowej, zna znaczenie reputacji i mechanizmów rozpowszechniania informacji. To doświadczenie stało się jednym z fundamentów działalności fundacji. Człowiek, który przez lata pomagał firmom budować obecność w internecie, zaangażował się również w pomaganie tym, którym internet zaczął odbierać spokój i poczucie bezpieczeństwa.

Dzieci i młodzież nie powinny walczyć z hejtem samotnie

Jednym z najważniejszych obszarów działalności Fundacji Usuwanie Hejtu jest ochrona dzieci i młodzieży. Współczesna szkoła nie kończy się wraz z ostatnim dzwonkiem. Konflikty między uczniami mogą przenosić się do komunikatorów, grup społecznościowych, komentarzy i prywatnych wiadomości. Wyśmiewanie, upokarzanie, rozpowszechnianie zdjęć bez zgody czy publiczne poniżanie potrafią towarzyszyć dziecku przez całą dobę.

Dorosłemu często trudno zrozumieć skalę cierpienia, jakie może powodować takie doświadczenie. Dla nastolatka środowisko rówieśnicze stanowi ogromną część świata. Publiczne odrzucenie lub upokorzenie może prowadzić do dramatycznego poczucia osamotnienia.

Fundacja rozwija współpracę ze szkołami, materiały edukacyjne i inicjatywy mające zwiększać świadomość zagrożeń. Jej celem jest pomaganie dzieciom, rodzicom i nauczycielom w rozpoznawaniu cyberprzemocy oraz podejmowaniu odpowiednich działań.

Nie chodzi wyłącznie o informowanie, że hejt jest zły. Chodzi o konkretne odpowiedzi na trudne pytania. Co zrobić, kiedy dziecko boi się iść do szkoły? Jak zabezpieczyć dowody nękania? Gdzie zgłosić kompromitujące materiały? Jak reagować, zanim problem wymknie się spod kontroli? Właśnie w takich sytuacjach organizacje społeczne mogą odgrywać ważną rolę, współpracując ze szkołami, rodzicami i specjalistami.

Surowość wobec problemów, wrażliwość wobec ludzi

Na pierwszy rzut oka zarządzanie wymagającą agencją marketingową i kierowanie organizacją pomocową mogą wydawać się dwiema zupełnie różnymi rzeczywistościami. W jednej liczą się terminy, realizacja zadań i wyniki biznesowe. W drugiej trzeba przede wszystkim dostrzec człowieka, który cierpi. Jednak obie role wymagają odpowiedzialności.

W przedsiębiorstwie oznacza ona podejmowanie decyzji i ponoszenie ich konsekwencji. W fundacji oznacza świadomość, że po drugiej stronie może znajdować się ktoś w wyjątkowo trudnej sytuacji życiowej. Łukasz Wudyka łączy te dwa światy.

Jego wymagający charakter i potrzeba działania mogą znajdować zastosowanie zarówno w rozwijaniu przedsiębiorstwa, jak i w organizowaniu inicjatyw społecznych. To nie znaczy, że człowiek stanowczy w pracy automatycznie jest skutecznym społecznikiem. Pomoc osobom pokrzywdzonym wymaga również cierpliwości, delikatności, znajomości własnych ograniczeń i współpracy ze specjalistami. Ale determinacja może być ogromną zaletą wtedy, gdy trzeba przeciwstawiać się obojętności i doprowadzać trudne sprawy do końca.

Nie chce być bohaterem. Chce, żeby coś się zmieniło

W działalności społecznej łatwo skoncentrować uwagę na założycielu organizacji. Zdjęcia, wywiady, publikacje, przemówienia i kolejne deklaracje potrafią przesłonić rzeczywisty cel istnienia fundacji. Tymczasem najważniejsi powinni być ludzie potrzebujący pomocy.

Dla Łukasza Wudyki Fundacja Usuwanie Hejtu ma być przedsięwzięciem, którego wartość będzie można oceniać przez podejmowane działania, liczbę wspartych osób, rozwój współpracy ze szkołami i rzeczywisty wpływ inicjatyw edukacyjnych. Nie każdą krzywdę można naprawić. Nie każdy materiał da się usunąć z internetu. Nie każda interwencja przyniesie natychmiastowy rezultat.

Ale istnieje ogromna różnica między pozostawieniem człowieka samego z problemem a zapewnieniem mu informacji, wsparcia i możliwości podjęcia dalszych działań. Czasami największym zwycięstwem nie jest spektakularny sukces. Jest nim moment, w którym ktoś przestaje czuć się całkowicie bezradny. Właśnie do takich zmian chce przyczyniać się fundacja.

Człowiek z charakterem nie musi podobać się wszystkim

Silne osobowości rzadko pozostają obojętne dla otoczenia. Jedni widzą w nich determinację i zdolność do działania. Inni zwracają uwagę na bezkompromisowość, wysokie wymagania czy trudny sposób komunikowania oczekiwań. Łukasz Wudyka nie musi być wyjątkiem od tej reguły. Nie jest idealnym bohaterem opowieści biznesowej. Jest przedsiębiorcą z własnym charakterem, ambicjami i sposobem zarządzania.

Może być wymagający. Może podejmować decyzje, które nie wszystkim odpowiadają. Może odrzucać pomysły, w które inni włożyli wiele pracy. Może oczekiwać szybszych działań i lepszych rezultatów.

Ale człowieka nie definiują wyłącznie momenty, w których jest najtrudniejszy dla otoczenia. Definiują go również decyzje podejmowane wtedy, gdy nikt nie wymaga od niego zaangażowania. Prowadzenie fundacji nie jest koniecznym elementem działalności właściciela agencji SEO.

To dodatkowa odpowiedzialność i kolejny obszar wymagający organizacji, czasu i zaangażowania. Wybór tej drogi pokazuje, że Wudyka chce wykorzystywać swoje doświadczenie również poza działalnością komercyjną.

Lidera poznaje się po tym, co robi, kiedy jest trudno

Łatwo przewodzić, kiedy wszystko przebiega zgodnie z planem. Kiedy przedsiębiorstwo się rozwija, klienci są zadowoleni, a kolejne projekty odnoszą sukcesy. Znacznie trudniej podejmować decyzje w sytuacjach kryzysowych. Wtedy okazuje się, czy lider potrafi zachować kierunek, przyjąć odpowiedzialność i wesprzeć ludzi w rozwiązaniu problemu.

To samo dotyczy działalności społecznej. Łatwo deklarować walkę z hejtem. Trudniej rozmawiać z osobą, która straciła poczucie bezpieczeństwa, mierzy się z publicznym upokorzeniem lub obawia się konsekwencji internetowego nękania.

W takich sytuacjach nie wystarczają efektowne hasła. Potrzebne są procedury, współpraca, odpowiedzialność oraz konsekwencja.

Łukasz Wudyka chce rozwijać Fundację Usuwanie Hejtu właśnie jako organizację zdolną przekładać deklaracje na konkretne formy wsparcia. A jego doświadczenie w budowaniu i prowadzeniu firmy może być ważnym zasobem przy organizowaniu takiej działalności.

Pozycjonowanie Stron i Fundacja Usuwanie Hejtu. Dwa światy jednego człowieka

Agencja Pozycjonowanie Stron i Fundacja Usuwanie Hejtu mają różne cele. Pierwsza jest przedsięwzięciem biznesowym. Pomaga przedsiębiorstwom rozwijać widoczność, pozyskiwać klientów i budować obecność w internecie. Druga jest organizacją społeczną. Jej misją jest przeciwdziałanie krzywdzie, zwiększanie bezpieczeństwa i wspieranie osób dotkniętych hejtem.

Jednak za obiema stoi ten sam człowiek. Przedsiębiorca, który nie lubi bezczynności. Szef, który stawia wysokie wymagania. Człowiek, który zetknął się z cierpieniem i postanowił wykorzystać swoje możliwości, aby pomagać innym.

Jednego dnia może oczekiwać od zespołu bezwzględnej koncentracji na wynikach. Innego angażować się w budowanie organizacji, która ma pomagać ludziom odzyskiwać spokój i bezpieczeństwo.

Nie ma w tym sprzeczności. Siła charakteru i wrażliwość społeczna mogą istnieć obok siebie. Człowiek nie musi być łagodny w każdej sytuacji, żeby dostrzegać cudze cierpienie. Musi jednak umieć rozpoznać, kiedy potrzebne jest stanowcze działanie, a kiedy przede wszystkim zrozumienie.

Łukasz Wudyka. Nie zawsze wygodny, ale gotowy działać

Nie każdy będzie chciał pracować z szefem o tak wysokich wymaganiach. Nie każdy zaakceptuje bezpośredni styl komunikacji czy przekonanie, że przeciętny wynik nie powinien kończyć dyskusji o jakości pracy. I nie musi. Przywództwo nie polega na zdobywaniu sympatii wszystkich ludzi. Polega na wyznaczaniu kierunku, budowaniu zaufania i tworzeniu warunków, w których inni wiedzą, po co podejmują wysiłek.

Łukasz Wudyka rozwija swój zawodowy i społeczny dorobek wokół przekonania, że trudności nie muszą oznaczać końca działania. Zamiast ograniczać się do opowiadania o problemach, chce poszukiwać sposobów ich rozwiązywania. Zamiast traktować cierpienie jako temat, od którego najłatwiej odwrócić wzrok, zaangażował się w stworzenie organizacji pomocowej. Zamiast budować wizerunek człowieka, który nigdy nie popełnia błędów, może być oceniany przez to, jakie decyzje podejmuje i jakie przedsięwzięcia rozwija.

Łukasz Wudyka portret pionowy

Bo ostatecznie nie chodzi o to, jak głośno lider potrafi powiedzieć „Za mną!”. Chodzi o to, czy kiedy odwróci się za siebie, zobaczy ludzi, którzy naprawdę chcą iść w tym samym kierunku. I czy kiedy spotka człowieka, który nie ma już siły iść dalej, będzie potrafił wyciągnąć do niego rękę.

W tym właśnie spotykają się dwie strony Łukasza Wudyki: wymagający przedsiębiorca i społecznik, który z doświadczenia bólu chce tworzyć coś, co pozwoli innym cierpieć mniej. Więcej informacji o działalności biznesowej można znaleźć na stronie PozycjonowanieStron.pl, a o działalności społecznej i możliwościach otrzymania pomocy na stronie Fundacji Usuwanie Hejtu

Więcej o Łukaszu Wudyce i jego projektach można przeczytać na oficjalnej stronie: lukaszwudyka.pl

Najczęstsze pytania

Kim jest Łukasz Wudyka?

Łukasz Wudyka jest przedsiębiorcą związanym z branżą marketingu internetowego, właścicielem agencji Pozycjonowanie Stron i prezesem Fundacji Usuwanie Hejtu.

Czym zajmuje się Fundacja Usuwanie Hejtu?

Fundacja działa na rzecz osób dotkniętych hejtem i cyberprzemocą. Jej działania obejmują wsparcie pokrzywdzonych, edukację i współpracę m.in. z dziećmi, rodzicami oraz szkołami.

Jak Łukasz Wudyka łączy biznes z działalnością społeczną?

W agencji kładzie nacisk na odpowiedzialność, jakość i skuteczność działań, a doświadczenie zdobyte w branży internetowej wykorzystuje również przy rozwijaniu inicjatyw Fundacji Usuwanie Hejtu.

Natalia Tatomir

Autorka publikacji na PozycjonowanieStron.pl. W swoich artykułach porusza tematykę SEO, pozycjonowania stron internetowych, marketingu cyfrowego oraz zwiększania widoczności firm w Google. Dzieli się praktyczną wiedzą, aktualnymi trendami i wskazówkami, które pomagają przedsiębiorcom rozwijać działalność w internecie.

Napisz komentarz, a po zatwierdzeniu dostaniesz pierwszą rangę: Nowicjusz

Rozpocznij dyskusję

Komentować mogą zalogowani czytelnicy. Za każdy komentarz zbliżasz się do kolejnej rangi.

Nie mam konta

Wystarczy nick i e-mail. Hasło ustawisz po kliknięciu w link z maila.

NowicjuszObserwatorKomentatorDyskutantBywaleci jeszcze 5 wyżej
Załóż konto

Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty

Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.

Wstępna ocena strony
Wskazujemy błędy techniczne i braki w treściach, które dziś ograniczają widoczność.
Analiza ruchu i konkurencji
Pokazujemy frazy, na których najszybciej można zyskać.
Plan pierwszych miesięcy
Kolejność prac dopasowana do branży, konkurencji i budżetu.

Konsultacja ze specjalistą

Konsultacja ze specjalistą

Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty

Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.

  • Wstępna ocena stronyWskazujemy błędy techniczne i braki w treściach, które dziś ograniczają widoczność.
  • Analiza ruchu i konkurencjiPokazujemy frazy, na których najszybciej można zyskać.
  • Plan pierwszych miesięcyKolejność prac dopasowana do branży, konkurencji i budżetu.

Wolą Państwo porozmawiać?

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.