Przejdź do treści
Pozycjonowanie Stron

Adres kanoniczny: jak poprawnie wdrożyć rel=canonical na stronie firmy

Czym jest adres kanoniczny, gdzie umieścić znacznik rel=canonical, kiedy wskazać inną podstronę i jak sprawdzić w Search Console, czy Google przyjął wskazanie.

Adres kanoniczny i znacznik rel=canonical na stronie firmy - okładka wpisu na blogu Pozycjonowanie Stron

Adres kanoniczny to ten jeden adres podstrony, który właściciel serwisu uznaje za główny wśród kilku adresów z tą samą lub bardzo podobną treścią. Wskazuje się go znacznikiem rel=canonical w kodzie strony, a poprawne wdrożenie sprowadza się do kilku prostych reguł: pełny adres, jedno wskazanie na stronę i cel, który działa. Poniżej opisujemy, gdzie umieścić znacznik, kiedy ma wskazywać sam na siebie, kiedy na inną podstronę i jak sprawdzić, czy Google przyjął wskazanie.

Czym jest adres kanoniczny i po co się go wskazuje

Adres kanoniczny to reprezentatywny adres dla treści, która jest dostępna pod więcej niż jednym adresem. Google w dokumentacji opisuje to jako wybór strony kanonicznej: podczas indeksowania wyszukiwarka ustala główną treść każdej strony, łączy strony identyczne lub bardzo podobne w grupy i z każdej grupy pozostawia jeden adres, który pokazuje w wynikach. Pozostałe adresy z grupy traktuje jako duplikaty i odwiedza je rzadziej.

Adres kanoniczny (canonical)

Adres podstrony uznany za główny w grupie adresów z tą samą lub bardzo podobną treścią. To on jest podstawą oceny treści i to on zwykle pojawia się w wynikach wyszukiwania.

Większość właścicieli firm jest przekonana, że na ich stronie nie ma żadnych kopii. W praktyce duplikaty powstają bez niczyjej decyzji. Dokumentacja Google o wyborze strony kanonicznej wymienia typowe źródła: tę samą treść pod adresem z protokołem HTTP i HTTPS, osobne wersje na telefony i komputery, sortowanie i filtrowanie na stronach kategorii, warianty regionalne w tym samym języku oraz kopie udostępnione przez pomyłkę, na przykład wersję testową serwisu otwartą dla robotów. Do tego dochodzą adresy z parametrami śledzącymi z kampanii reklamowych i newsletterów.

Dobry przykład to sklep z Poznania sprzedający oświetlenie. Ta sama lampa jest dostępna pod adresem produktu, pod adresem z dopiskiem koloru, pod adresem z parametrem kampanii oraz pod adresem wersji do wydruku. Dla klienta to jedna lampa, dla robota cztery różne adresy. Same duplikaty nie łamią zasad Google dotyczących spamu, ale powodują zamieszanie: w wynikach może pojawić się adres z parametrami zamiast czystego, a linki prowadzące do różnych wersji nie wzmacniają jednej strony.

Zestawienie źródeł duplikatów adresów na stronie firmy oraz korzyści ze wskazania adresu kanonicznego
Skąd biorą się kopie tej samej treści i co daje wskazanie adresu kanonicznego

Co daje wskazanie adresu kanonicznego

Google zaznacza, że wskazywanie adresu kanonicznego zwykle nie jest obowiązkowe, ponieważ wyszukiwarka sama wyznacza wersję, którą uważa za najlepszą. Mimo to dokumentacja podaje cztery powody, dla których warto to zrobić. Właściciel zyskuje wpływ na to, jaki adres widzi klient w wynikach. Sygnały, takie jak linki z innych serwisów, są łączone na jednym, preferowanym adresie. Łatwiej jest śledzić wyniki jednej treści, zamiast sumować dane z kilku adresów. Wreszcie robot Google nie traci czasu na kopie i szybciej dociera do nowych lub zmienionych podstron, co ma znaczenie zwłaszcza w dużych sklepach.

Warto też wiedzieć, czego znacznik nie robi. Nie usuwa strony z wyników, nie blokuje robotom dostępu i nie zastępuje przekierowania. Do tych zadań służą inne narzędzia, a różnice między nimi opisujemy osobno we wpisie canonical, noindex i robots.txt.

Jak Google wybiera stronę kanoniczną i dlaczego znacznik to tylko wskazówka

Google wyznacza stronę kanoniczną na podstawie kilku sygnałów jednocześnie, a wskazanie właściciela jest jednym z nich. Dokumentacja mówi o tym wprost: podanie preferowanego adresu jest wskazówką, a nie regułą, i wyszukiwarka może z różnych powodów uznać za główny inny adres. Wśród branych pod uwagę sygnałów Google wymienia protokół strony (HTTP lub HTTPS), przekierowania, obecność adresu w mapie witryny oraz adnotacje rel=canonical.

Z tego wynika praktyczny wniosek: sam znacznik nie wystarczy, jeśli reszta serwisu mówi coś innego. Gdy znacznik wskazuje jeden adres, mapa witryny zawiera drugi, a menu prowadzi do trzeciego, wyszukiwarka dostaje sprzeczne informacje i sama rozstrzyga, której wersji zaufać. Google podkreśla, że metody się sumują - użycie dwóch lub więcej zgodnych ze sobą sposobów zwiększa szansę, że w wynikach pojawi się adres preferowany przez właściciela.

MetodaSiła sygnału według GoogleKiedy się sprawdza
Przekierowanie stałeSilnyGdy kopia ma zniknąć i użytkownik ma trafiać wyłącznie na adres główny.
Znacznik rel=canonical w sekcji headSilnyGdy obie wersje mają pozostać dostępne dla ludzi, na przykład produkt i jego wersja z parametrem.
Nagłówek HTTP rel=canonicalSilnyDla plików innych niż HTML, na przykład dokumentów PDF.
Mapa witrynySłabyJako łatwe w utrzymaniu uzupełnienie w dużych serwisach - Google i tak musi sam ustalić, które kopie należą do danego adresu.
Sposoby wskazywania adresu kanonicznego opisane w dokumentacji Google Search Central

Wyszukiwarka ma też własne preferencje. Jak podaje dokumentacja, Google przedkłada adresy HTTPS nad HTTP, chyba że pojawiają się problemy: nieważny certyfikat, przekierowanie z wersji HTTPS na HTTP albo znacznik kanoniczny wskazujący na adres HTTP. Przy wersjach językowych pierwszeństwo mają adresy powiązane ze sobą adnotacjami hreflang, czyli oznaczeniami języka i regionu.

Gdzie umieścić znacznik rel=canonical

Znacznik rel=canonical umieszcza się w sekcji head kodu HTML, czyli w niewidocznej dla klienta części strony z informacjami dla przeglądarek i robotów. Dokumentacja Google o określaniu kanonicznego adresu URL stwierdza jednoznacznie, że element jest uwzględniany tylko w tym miejscu, i zaleca zadbanie o poprawność kodu całej sekcji head. Znacznik wstawiony w treści strony nie spełni swojej roli.

Znacznik kanoniczny w sekcji head podstrony usługi
<head>
  <title>Udrażnianie rur w Łodzi</title>
  <link rel="canonical" href="https://www.example.com/uslugi/udraznianie-rur/" />
</head>

W atrybucie href podaje się pełny adres: z protokołem https, domeną i ścieżką. Google obsługuje także ścieżki względne, ale ich nie zaleca, ponieważ mogą powodować kłopoty, na przykład wtedy, gdy robot przypadkiem trafi na serwis testowy.

Strona dokumentacji Google Search Central o określaniu kanonicznego adresu URL za pomocą rel=canonical
Dokumentacja Google opisująca sposoby wskazywania adresu kanonicznego

Nagłówek HTTP dla plików innych niż HTML

Pliki takie jak PDF nie mają sekcji head, dlatego adres kanoniczny wskazuje się dla nich w nagłówku odpowiedzi serwera. To rozwiązanie przydaje się na przykład kancelarii z Krakowa, która ten sam wzór pełnomocnictwa udostępnia jako podstronę i jako plik do pobrania, albo producentowi, który publikuje karty techniczne w kilku katalogach serwisu.

Nagłówek odpowiedzi serwera wskazujący adres kanoniczny pliku PDF
Link: <https://www.example.com/pliki/karta-techniczna.pdf>; rel="canonical"

Dokumentacja zaleca przyjęcie jednej metody dla danej strony: albo element w kodzie HTML, albo nagłówek HTTP. Stosowanie obu naraz podnosi ryzyko, że wskażą one różne adresy.

Znacznik a skrypty JavaScript

Jeśli strona jest budowana przez skrypty JavaScript w przeglądarce, Google zaleca, aby znacznik kanoniczny znajdował się już w źródłowym kodzie HTML i aby skrypt go później nie zmieniał. Gdy nie jest to możliwe, znacznik powinien być wstawiany wyłącznie przez skrypt. Dla właściciela firmy oznacza to jedno pytanie do wykonawcy strony: czy adres kanoniczny w kodzie źródłowym jest taki sam jak po pełnym załadowaniu podstrony.

Atrybuty, które zmieniają znaczenie znacznika

Według dokumentacji znaczniki kanoniczne z dopisanymi atrybutami hreflang, lang, media lub type nie są brane pod uwagę przy wyborze strony kanonicznej. Do oznaczania wersji alternatywnych, na przykład osobnego adresu mobilnego lub wersji językowej, służy znacznik z wartością rel=alternate. Jeżeli strona kanoniczna ma osobny adres na telefony, należy umieścić na niej taki właśnie znacznik z atrybutem media.

W popularnych systemach, takich jak WordPress, WooCommerce, PrestaShop czy Shopify, znacznik zwykle generuje sam system, szablon lub rozszerzenie SEO. Google zwraca uwagę, że systemy CMS i ich wtyczki potrafią ustawiać znacznik błędnie, dlatego wartość w kodzie warto skontrolować po każdej większej zmianie na stronie.

Kiedy adres kanoniczny powinien wskazywać sam na siebie

Adres kanoniczny powinien wskazywać sam na siebie na każdej podstronie, która ma być główną wersją swojej treści i ma pojawiać się w wynikach. Dokumentacja Google zaleca umieszczenie znacznika zarówno na kopiach, jak i na samej stronie kanonicznej, tak aby wskazywała własny adres. W praktyce dotyczy to strony głównej, podstron usług, kategorii, produktów, wpisów na blogu i stron kontaktowych.

Może się wydawać, że to zbędne, skoro strona nie ma kopii. Kopie pojawiają się jednak same, bez udziału właściciela. Hydraulik z Łodzi uruchamia kampanię reklamową i do adresu podstrony o udrażnianiu rur doklejany jest parametr kampanii. Ktoś udostępnia link w mediach społecznościowych z kolejnym dopiskiem. Każdy taki adres wyświetla tę samą treść, a znacznik wskazujący czysty adres podpowiada wyszukiwarce, która wersja jest właściwa.

Wskazanie własnego adresu musi być dokładne. Liczy się protokół, obecność lub brak przedrostka www oraz ukośnik na końcu ścieżki - forma w znaczniku powinna być tą samą, pod którą strona faktycznie się otwiera bez przekierowania i do której prowadzą linki w menu. Google zaleca, aby linki wewnętrzne kierowały na adres kanoniczny, a nie na jego kopie.

Kiedy znacznik powinien wskazywać inną podstronę

Znacznik wskazuje inną podstronę wtedy, gdy dana strona jest kopią lub bardzo bliskim wariantem strony głównej dla tej treści, a obie wersje mają pozostać dostępne dla ludzi. Warunek podobieństwa jest tu najważniejszy: w pomocy Search Console Google wyjaśnia, że za duplikaty uznaje tylko strony o podobnej treści. Wskazanie na stronę o innej zawartości najpewniej zostanie pominięte.

Do typowych sytuacji należą adresy z parametrami śledzącymi i sortującymi, wersje do wydruku, ten sam produkt dostępny w kilku kategoriach pod różnymi ścieżkami, wersja mobilna pod osobnym adresem oraz warianty regionalne z tą samą treścią w tym samym języku. W ostatnim przypadku Google zaleca połączenie wskazania kanonicznego z adnotacjami hreflang, aby wyszukiwarka wiedziała, który adres pokazać w którym kraju.

Kopia z parametrem sortowania wskazuje na czysty adres kategorii
Adres kopii:  https://www.example.com/lampy-wiszace/?sortuj=cena

<link rel="canonical" href="https://www.example.com/lampy-wiszace/" />

Jeżeli kopia nie jest nikomu potrzebna, lepszym rozwiązaniem od znacznika jest przekierowanie stałe. Google opisuje je jako silny sygnał i zaleca stosowanie wtedy, gdy zduplikowana strona ma zostać wycofana. Dokumentacja o przekierowaniach precyzuje, że przy przekierowaniu stałym adres docelowy jest traktowany jako sygnał kanoniczności, natomiast przy tymczasowym takiego sygnału nie ma i w wynikach pozostaje adres źródłowy.

Porównanie sytuacji, w których znacznik rel=canonical wskazuje własny adres, inną podstronę albo nie jest właściwy
Kiedy adres kanoniczny wskazuje sam na siebie, a kiedy na inną podstronę

Kiedy nie wskazywać innej strony

Pierwszy przypadek to listy podzielone na strony, na przykład kategoria w sklepie z kilkunastoma stronami produktów. Zalecenia Google dotyczące podziału na strony mówią, aby każdej stronie listy przypisać własny adres kanoniczny i nie używać pierwszej strony jako kanonicznej dla pozostałych. Druga i trzecia strona zawierają inne produkty, więc nie są kopiami pierwszej. Więcej o budowie list produktów piszemy we wpisie o pozycjonowaniu sklepu internetowego.

Drugi przypadek to wersje językowe. Strony w różnych językach nie są dla Google duplikatami, dlatego polska podstrona nie powinna wskazywać angielskiej ani odwrotnie. Dokumentacja zaleca, aby adres kanoniczny był w tym samym języku co strona. Duplikatami są natomiast strony, których główna treść pozostaje w jednym języku, a przetłumaczono jedynie nagłówek i stopkę.

Trzeci przypadek to podstrony o różnej treści, które właściciel chciałby połączyć, bo konkurują o tę samą frazę. Znacznik kanoniczny nie rozwiązuje takiego problemu - tu potrzebne jest uporządkowanie treści, o czym piszemy przy okazji kanibalizacji słów kluczowych. Podobnie jest z treściami przekazywanymi partnerom do publikacji: Google wskazuje, że partnerzy często znacznie je zmieniają, więc znacznik kanoniczny nie jest zalecanym sposobem unikania duplikatów, a skuteczniejsze jest zablokowanie indeksowania kopii po stronie partnera.

Osobną sprawą są filtry w sklepach. Zalecenia Google dotyczące list produktów podają, że odmiany tej samej listy wyników powstałe po filtrowaniu lub zmianie sortowania wolno wyłączyć z indeksu wartością noindex albo zablokować ich pobieranie w pliku robots.txt. Jednocześnie dokumentacja o adresach kanonicznych przestrzega, aby nie mieszać tych narzędzi z wyborem strony kanonicznej. Decyzja, które rozwiązanie zastosować dla filtrów, wymaga więc przyjrzenia się konkretnemu sklepowi.

Jeśli chcą Państwo zamówić SEO techniczne, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl

Najczęstsze błędy wdrożeniowe

Najczęstsze błędy mają wspólną cechę: znacznik wskazuje adres, który nie jest działającą, dostępną i zgodną z resztą serwisu stroną. Skoro wskazanie jest dla Google wskazówką zestawianą z innymi sygnałami, każda sprzeczność zmniejsza szansę, że zostanie przyjęte. Poniżej omawiamy pomyłki, które spotykamy najczęściej, z rozróżnieniem na to, co wynika z dokumentacji, a co z naszej praktyki.

Wskazanie strony z błędem

Zdarza się, że znacznik prowadzi do adresu, który już nie istnieje, bo produkt został usunięty albo zmieniono ścieżkę kategorii. W takiej sytuacji wskazany adres nie wyświetla podobnej treści, a to jest warunek uznania stron za duplikaty. Z naszych obserwacji wynika, że wyszukiwarka pomija wtedy wskazanie i decyduje samodzielnie, a właściciel traci wpływ na to, który adres trafi do wyników. Naprawa polega na ustawieniu znacznika na działającą stronę, najczęściej na własny adres podstrony.

Wskazanie adresu przekierowanego

Częsty przypadek to znacznik z adresem w starej formie: z protokołem HTTP, bez przedrostka www albo bez końcowego ukośnika, podczas gdy serwer przekierowuje taki adres na właściwą wersję. Strona mówi wówczas dwie różne rzeczy naraz - znacznik wskazuje jeden adres, a przekierowanie inny. Google zalicza przekierowania do sygnałów branych pod uwagę przy wyborze strony kanonicznej i przestrzega przed używaniem różnych metod do wskazywania różnych adresów dla tej samej strony. Znacznik powinien zawierać adres końcowy, czyli ten, pod którym strona otwiera się bez żadnego przekierowania. Dotyczy to także protokołu: wskazanie adresu HTTP dokumentacja wymienia wśród przyczyn, przez które Google może uznać za główną wersję bez szyfrowania.

Kilka znaczników naraz

Dwa znaczniki kanoniczne na jednej podstronie pojawiają się zwykle wtedy, gdy jeden wstawia szablon, a drugi rozszerzenie SEO, albo gdy jeden jest w kodzie źródłowym, a drugi dopisuje skrypt. Podobny skutek daje jednoczesne użycie znacznika w kodzie i nagłówka HTTP. Dokumentacja Google zaleca jedną metodę na stronę właśnie dlatego, że dwie zwiększają ryzyko sprzecznych adresów. W naszej praktyce sprzeczne wskazania kończą się tym, że wyszukiwarka nie bierze pod uwagę żadnego z nich. Na każdej podstronie powinien być dokładnie jeden znacznik z jednym adresem.

BłądSkąd się bierzeJak naprawić
Znacznik poza sekcją headWklejenie kodu w treść strony lub błąd w kodzie sekcji headPrzenieść znacznik do sekcji head i uporządkować jej kod
Adres serwisu testowegoPrzeniesienie strony z wersji roboczej bez zmiany ustawień, ścieżki względnePodać pełne adresy z właściwą domeną
Wszystkie podstrony wskazują stronę głównąBłąd w szablonie lub ustawieniach rozszerzeniaUstawić na każdej podstronie jej własny adres
Kolejne strony listy wskazują pierwsząDomyślne ustawienie szablonuNadać każdej stronie listy własny adres kanoniczny
Adres z fragmentem po znaku #Skopiowanie adresu z odnośnika do sekcjiUsunąć fragment - Google zasadniczo nie obsługuje fragmentów adresu
Adres kanoniczny zablokowany w robots.txt lub oznaczony noindexMieszanie kilku narzędzi w jednym celuOdblokować stronę główną dla treści i usunąć z niej noindex
Pomyłki przy wdrażaniu adresu kanonicznego i sposoby ich naprawy

Do tej listy warto dopisać trzy przestrogi z dokumentacji Google. Pliku robots.txt nie należy używać do wyboru strony kanonicznej, ponieważ zablokowany adres nadal może trafić do indeksu, tyle że bez treści. Narzędzie do usuwania adresów ukrywa w wynikach wszystkie wersje adresu, więc również nie nadaje się do tego celu. Wreszcie noindex nie służy do kierowania wyborem strony kanonicznej w obrębie jednego serwisu, bo całkowicie wyłącza stronę z wyników - do tego przeznaczony jest właśnie rel=canonical.

Jak sprawdzić adres kanoniczny w kodzie i w Search Console

Adres kanoniczny sprawdza się w dwóch miejscach: w kodzie strony, gdzie widać, co wskazał właściciel, oraz w Search Console, gdzie widać, co przyjął Google. Dopiero zestawienie obu informacji pokazuje, czy wdrożenie działa.

W przeglądarce na komputerze wystarczy otworzyć podstronę, kliknąć prawym przyciskiem myszy i przejść do podglądu źródła strony, a następnie wyszukać słowo canonical. Wynik powinien być jeden, w sekcji head, z pełnym adresem. Jeżeli strona korzysta ze skryptów, warto porównać to z kodem po załadowaniu, widocznym w narzędziach deweloperskich przeglądarki.

Narzędzie do sprawdzania adresów URL

W Search Console pełny adres podstrony wpisuje się w pasek wyszukiwania u góry dowolnego ekranu. Adres musi należeć do otwartej usługi. Po chwili pojawia się wynik, a w sekcji o nazwie Indeksowanie stron znajdują się dwa pola opisane w pomocy Search Console. Pole „Adres kanoniczny określony przez użytkownika” pokazuje adres, który strona sama wskazała, na przykład znacznikiem w kodzie. Pole „Adres kanoniczny wybrany przez Google” pokazuje adres, który wyszukiwarka uznała za główny, i może on różnić się od wskazanego.

Jeżeli oba pola zawierają ten sam adres, wdrożenie działa. Jeżeli w pierwszym polu widnieje wartość „Brak”, strona nie ma znacznika, co jest poprawne tylko wtedy, gdy nie ma ona kopii. Jeżeli pola się różnią, Google nie przyjął wskazania i trzeba ustalić przyczynę.

Kolejne czynności przy kontroli adresu kanonicznego: kod strony, narzędzie do sprawdzania adresów URL i raport
Kolejność kontroli adresu kanonicznego: od kodu strony do raportu w Search Console

Raport Indeksowanie stron

Stan całego serwisu pokazuje raport Indeksowanie stron, dostępny w menu po lewej stronie Search Console. Na stronie podsumowania, w tabeli „Dlaczego strony nie są indeksowane”, znajdują się statusy związane z adresami kanonicznymi. Ich znaczenie opisuje pomoc dotycząca tego raportu.

Status „Strona alternatywna z prawidłowym tagiem strony kanonicznej” oznacza, że strona poprawnie wskazuje zindeksowaną stronę kanoniczną. Nie wymaga on żadnych działań i wbrew pozorom jest dobrą wiadomością. Status „Duplikat, użytkownik nie oznaczył strony kanonicznej” informuje, że strona powiela inną i nie wskazuje wersji preferowanej, więc Google sam uznał za główny inny adres. Status „Duplikat, wyszukiwarka Google wybrała inną stronę kanoniczną niż użytkownik” oznacza, że wskazanie właściciela zostało pominięte na rzecz adresu, który wyszukiwarka uznała za lepszy. Status „Strona zawiera przekierowanie” dotyczy adresów, które odsyłają dalej i dlatego nie są indeksowane. Pozostałe statusy omawiamy we wpisie o tym, dlaczego Google nie indeksuje strony.

  • Na podstronie jest dokładnie jeden znacznik kanoniczny i znajduje się on w sekcji head.
  • Znacznik zawiera pełny adres z protokołem https i właściwą domeną.
  • Wskazany adres otwiera się bez przekierowania i bez błędu.
  • Wskazana strona nie jest zablokowana w pliku robots.txt ani oznaczona wartością noindex.
  • Ten sam adres znajduje się w mapie witryny i w linkach wewnętrznych.
  • Kolejne strony list mają własne adresy kanoniczne.
  • W Search Console oba pola z adresem kanonicznym pokazują tę samą wartość.

Co zrobić, gdy Google uznał za kanoniczny inny adres

Gdy Google przyjął inny adres niż wskazany, należy najpierw ocenić, czy wyszukiwarka nie ma racji, a dopiero potem szukać błędów. Zalecenia Google dotyczące rozwiązywania problemów z wyborem strony kanonicznej zaczynają się właśnie od tego pytania: czy adres przyjęty przez Google nie służy użytkownikom lepiej. Jeśli tak, nic nie trzeba zmieniać.

Jeżeli wybór jest niekorzystny, kolejność działań jest następująca. Najpierw wyklucza się przyczyny techniczne: błędne znaczniki lub przekierowania ustawiane przez system CMS, serwer zwracający tę samą treść pod różnymi domenami oraz brak adnotacji hreflang przy podobnych wersjach dla różnych krajów. Google wymienia tu także skutki włamania - wstrzyknięty kod potrafi dopisać znacznik kanoniczny lub przekierowanie do obcej domeny, dlatego nieznany adres w polu wybranym przez Google wymaga pilnej reakcji. Następnie porównuje się treść obu stron. Jeśli są to faktycznie różne podstrony, które wyszukiwarka połączyła w jedną grupę, należy wyraźnie zróżnicować ich główną treść. Na końcu wzmacnia się sygnały: zgodny znacznik, mapa witryny, linki wewnętrzne i ewentualnie przekierowanie stałe z niepotrzebnych kopii.

Po poprawkach wolno zgłosić prośbę o ponowne zindeksowanie w narzędziu do sprawdzania adresów URL. Funkcja ma limity, więc Google zaleca używanie jej tylko dla najważniejszych adresów. Potrzebna jest też cierpliwość: według dokumentacji wyszukiwarka może utrzymywać dotychczasowe grupowanie stron nawet przez dwa tygodnie od zmiany treści.

Kiedy potrzebna jest pomoc specjalisty

Na małej stronie firmowej z kilkunastoma podstronami kontrolę adresów kanonicznych da się przeprowadzić samodzielnie, korzystając z listy z poprzedniej sekcji. Pomoc przydaje się wtedy, gdy serwis ma setki lub tysiące adresów, sklep generuje warianty przez filtry i parametry, strona działa w kilku językach albo planowana jest zmiana domeny lub systemu. Błąd w jednym szablonie powiela się wtedy na wszystkich podstronach naraz.

W ramach SEO technicznego sprawdzamy znaczniki na wszystkich typach podstron, zestawiamy je z mapą witryny, przekierowaniami i linkami wewnętrznymi oraz przygotowujemy dla wykonawcy strony opis poprawek. Gdy problem z duplikatami jest częścią szerszych kłopotów z widocznością, punktem wyjścia bywa audyt SEO, a przy zmianie adresów - zaplanowana migracja domeny i hostingu. Nie obiecujemy przy tym konkretnych pozycji: uporządkowane adresy kanoniczne usuwają przeszkody techniczne, a o wynikach decyduje wiele innych czynników.

Jeśli chcą Państwo zamówić SEO techniczne, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl

Najczęstsze pytania

Czy każda podstrona musi mieć znacznik rel=canonical?

Google nie wymaga wskazywania adresu kanonicznego i w razie jego braku sam wyznacza wersję, którą uważa za najlepszą. Dokumentacja zaleca jednak umieszczenie znacznika wskazującego własny adres na stronie kanonicznej.

Czy Google zawsze stosuje się do wskazanego adresu kanonicznego?

Nie. Wskazanie jest wskazówką, a nie regułą, i wyszukiwarka zestawia je z innymi sygnałami, takimi jak przekierowania, protokół i mapa witryny. Jeżeli sygnały są sprzeczne albo wskazana strona ma inną treść, Google może uznać za główny inny adres.

Czym różni się rel=canonical od przekierowania stałego?

Przekierowanie przenosi użytkownika i robota na inny adres, więc kopia przestaje być dostępna. Znacznik kanoniczny pozostawia obie wersje otwarte dla ludzi i jedynie podpowiada wyszukiwarce, która jest główna.

Czy druga i kolejne strony kategorii powinny wskazywać pierwszą stronę?

Nie. Zalecenia Google dotyczące podziału na strony mówią, aby każdej stronie listy przypisać własny adres kanoniczny. Pierwsza strona nie powinna być kanoniczną dla pozostałych.

Ile trzeba czekać, aż Google uwzględni poprawiony znacznik?

Zmiana jest brana pod uwagę dopiero po ponownym odwiedzeniu strony przez robota, a duplikaty są odwiedzane rzadziej niż strony kanoniczne. Dokumentacja podaje, że po zmianie treści wyszukiwarka może utrzymywać dotychczasowe grupowanie stron nawet przez dwa tygodnie.

Co oznacza status „Strona alternatywna z prawidłowym tagiem strony kanonicznej”?

Oznacza, że dana strona jest wersją alternatywną i poprawnie wskazuje stronę kanoniczną, która znajduje się w indeksie. Według pomocy Search Console nie wymaga to żadnych działań.

Źródła

  1. Jak określić kanoniczny URL za pomocą rel="canonical" i innych metod, Centrum wyszukiwarki Google
  2. Co to jest wybór strony kanonicznej, Centrum wyszukiwarki Google
  3. Rozwiązywanie problemów z wyborem strony kanonicznej, Centrum wyszukiwarki Google
  4. Sprawdzone metody dotyczące podziału na strony, Centrum wyszukiwarki Google
  5. Przekierowania a wyszukiwarka Google, Centrum wyszukiwarki Google
  6. Przenoszenie witryny i migracja, Centrum wyszukiwarki Google
  7. Narzędzie do sprawdzania adresów URL, Search Console - pomoc
  8. Raport Indeksowanie stron, Search Console - pomoc

Funkcje wyszukiwarek i asystentów AI zmieniają się szybko, dlatego wpis aktualizujemy po większych zmianach.

Łukasz Wudyka

Specjalista SEO i programista. Agencję założył w Krakowie w 2016 roku, dziś firma ma oddziały w 7 miastach. Zajmuje się widocznością firm w Google i w odpowiedziach AI oraz ochroną dobrego imienia ludzi i firm w sieci. Komentuje dla mediów sprawy wyszukiwarek, reputacji i hejtu. Więcej o autorze: lukaszwudyka.pl

Napisz komentarz, a po zatwierdzeniu dostaniesz pierwszą rangę: Nowicjusz

Rozpocznij dyskusję

Komentować mogą zalogowani czytelnicy. Za każdy komentarz zbliżasz się do kolejnej rangi.

Nie mam konta

Wystarczy nick i e-mail. Hasło ustawisz po kliknięciu w link z maila.

NowicjuszObserwatorKomentatorDyskutantBywaleci jeszcze 5 wyżej
Załóż konto

Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty

Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.

Wstępna ocena strony
Wskazujemy błędy techniczne i braki w treściach, które dziś ograniczają widoczność.
Analiza ruchu i konkurencji
Pokazujemy frazy, na których najszybciej można zyskać.
Plan pierwszych miesięcy
Kolejność prac dopasowana do branży, konkurencji i budżetu.

Konsultacja ze specjalistą

Konsultacja ze specjalistą

Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty

Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.

  • Wstępna ocena stronyWskazujemy błędy techniczne i braki w treściach, które dziś ograniczają widoczność.
  • Analiza ruchu i konkurencjiPokazujemy frazy, na których najszybciej można zyskać.
  • Plan pierwszych miesięcyKolejność prac dopasowana do branży, konkurencji i budżetu.

Wolą Państwo porozmawiać?

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.