Przejdź do treści
Pozycjonowanie Stron

Puste i ubogie kategorie w sklepie: indeksować, łączyć czy ukrywać

Kategoria bez produktów bywa dla Google pozornym błędem 404. Wyjaśniamy, kiedy ją połączyć, czasowo ukryć, uzupełnić albo zostawić jako stronę sezonową.

Puste i ubogie kategorie w sklepie internetowym - okładka wpisu na blogu Pozycjonowanie Stron

Kategoria bez produktów albo z jednym produktem nie ma jednego właściwego rozwiązania: o tym, czy ją indeksować, połączyć z kategorią nadrzędną, czy czasowo ukryć przed wyszukiwarką, decyduje to, czy asortyment wróci, czy ktoś takiej strony szuka i czy klient znajdzie na niej cokolwiek przydatnego. Poniżej opisujemy, jak rozpoznać takie strony w Search Console, jak Google traktuje puste listy produktów i według jakich kryteriów podjąć decyzję dla każdej kategorii osobno.

Czym są puste i ubogie kategorie i skąd się biorą

Pusta kategoria to strona listy produktów, na której nie ma żadnego produktu, a uboga kategoria to taka, na której jest ich jeden lub dwa i nic poza nimi. W obu przypadkach klient, który trafił na stronę z wyszukiwarki lub z menu, nie dostaje tego, co obiecywał tytuł: wyboru. Różnica między nimi ma znaczenie praktyczne, bo pustą stronę Google potrafi potraktować jak błąd, a strona z jednym produktem jest po prostu słabą odpowiedzią na zapytanie.

Takie strony rzadko powstają celowo. Najczęściej są skutkiem ubocznym zwykłej pracy sklepu. Struktura kategorii została zaplanowana na wyrost, zanim pojawił się towar. Dostawca wycofał linię produktów i kategoria opustoszała. Importer z hurtowni utworzył drzewo kategorii w całości, choć sklep sprzedaje tylko część oferty. Produkty sezonowe zostały wyłączone po sezonie. Ktoś przeniósł produkty do nowej kategorii, a stara pozostała w systemie, w mapie witryny i w menu.

Osobną grupą są strony tworzone automatycznie: tagi, kategorie marek i producentów, strony atrybutów. Z punktu widzenia wyszukiwarki to wciąż strony listy, tylko często z jedną pozycją. Podobny mechanizm dotyczy kombinacji filtrów, o czym piszemy szerzej we wpisie o tym, które kombinacje filtrów pokazać Google, a które zablokować.

Pozorny błąd 404 (soft 404)

Adres, który pokazuje użytkownikowi informację, że strona nie istnieje, albo nie ma głównej treści, a mimo to serwer zwraca kod 200 oznaczający powodzenie. Google wyklucza takie strony z wyników wyszukiwania.

Jak to wygląda w praktyce

Dla ilustracji można przyjąć hipotetyczny sklep ogrodniczy z Poznania. W menu ma kategorię Meble ogrodowe z podkategoriami: Hamaki, Huśtawki, Leżaki, Parasole i Pawilony. Zimą wszystkie produkty z trzech środkowych są wyłączone, w Hamakach został jeden model, a Pawilony nigdy nie dostały towaru, bo umowa z dostawcą nie doszła do skutku. Każda z tych stron wymaga innej decyzji, choć w panelu sklepu wyglądają podobnie.

Dlaczego puste kategorie szkodzą widoczności sklepu

Puste kategorie szkodzą na trzy sposoby: same wypadają z wyników jako pozorne błędy 404, zabierają robotowi czas, który mógłby poświęcić ważnym stronom, i zawodzą klienta, który na nie trafił. Pierwsze dwa skutki wynikają wprost z dokumentacji Google, trzeci widać w zachowaniu odwiedzających.

Dokumentacja Google dotycząca błędów indeksowania opisuje pozorny błąd 404 jako adres, który informuje użytkownika, że strony nie ma, ale zwraca kod 200. Zaznacza przy tym, że może to być również strona bez głównej treści lub strona pusta, a wśród przyczyn wymienia między innymi pustą stronę wyników wyszukiwarki wewnętrznej. Kategoria, na której zamiast listy widnieje zdanie o braku produktów, pasuje do tego opisu bardzo dobrze. Na stronie o kodach stanu HTTP Google dopowiada, że kod z grupy 2xx nie gwarantuje indeksowania, a jeśli treść sugeruje błąd, na przykład jest to pusta strona lub komunikat o błędzie, Search Console pokaże pozorny błąd 404.

Drugi skutek dotyczy głównie większych sklepów. W dokumencie o budżecie indeksowania Google wyjaśnia, że strony zwracające pozorny błąd 404 są nadal odwiedzane przez robota, co niepotrzebnie zużywa budżet. Ten sam dokument zastrzega, że jest przeznaczony dla dużych witryn, liczonych orientacyjnie w dziesiątkach tysięcy i więcej unikalnych stron. Mały sklep z kilkunastoma pustymi kategoriami nie powinien więc tłumaczyć nimi wszystkich kłopotów z indeksowaniem.

Kategoria z jednym produktem a ocena jakości

Google nie podaje nigdzie minimalnej liczby produktów, od której kategoria jest uznawana za wartościową. Są natomiast pytania, którymi Google radzi oceniać własne treści: czy strona zawiera istotny, pełny opis tematu i czy wnosi coś szczególnego w porównaniu z innymi stronami w wynikach. Te pytania pochodzą ze strony o tworzeniu przydatnych treści. Kategoria z jednym produktem, bez opisu i bez wskazówek dla kupującego, na oba odpowiada przecząco.

Z naszej praktyki wynika, że pojedyncza uboga kategoria nie stanowi problemu. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy takich stron są setki i stanowią znaczną część wszystkich adresów sklepu. Wtedy warto potraktować je łącznie, tak jak inne słabe podstrony, o których piszemy we wpisie o tym, kiedy usunąć podstronę, a kiedy ją poprawić. Ta sama strona Google wymienia jednak jako sygnał ostrzegawczy usuwanie dużej ilości treści wyłącznie po to, żeby poprawić ogólną pozycję witryny, dlatego porządki powinny wynikać z potrzeb klienta, a nie z samej chęci zmniejszenia liczby adresów.

Gdzie sprawdzić, które kategorie Google uznaje za puste

Najpewniejszym miejscem jest raport Indeksowanie stron w Google Search Console, który pokazuje adresy wykluczone z indeksu wraz z przyczyną. W menu po lewej stronie należy rozwinąć grupę Indeksowanie i otworzyć pozycję Strony. Pod wykresem znajduje się tabela zatytułowana Dlaczego strony nie są indeksowane. Każdy wiersz to jedna przyczyna, a po jego kliknięciu otwiera się lista przykładowych adresów.

Przy pustych i ubogich kategoriach najczęściej pojawiają się cztery przyczyny opisane w pomocy Search Console. Pozorny błąd 404 oznacza, że strona wygląda na nieistniejącą, choć serwer nie zwraca kodu 404; Google radzi wtedy zwracać prawdziwy kod 404 albo rozbudować treść strony. Status Strona zeskanowana, ale jeszcze niezindeksowana mówi, że robot odwiedził adres, lecz nie włączył go do indeksu. Status Strona wykryta - obecnie niezindeksowana oznacza, że Google zna adres, ale jeszcze go nie odwiedził. Wreszcie status URL zawiera tag noindex pokaże kategorie, które zostały ukryte celowo albo przez przeoczenie.

Strona dokumentacji Google o rozwiązywaniu problemów z błędami indeksowania, na której opisano pozorny błąd 404
Dokumentacja Google opisująca pozorne błędy 404 i sposoby ich naprawy.

Po otwarciu listy adresów warto ją wyeksportować i oddzielić adresy kategorii od pozostałych, bo pozorne błędy 404 obejmują też wyniki wyszukiwarki sklepu i wyłączone karty produktów. Pojedynczy adres można następnie zbadać narzędziem do sprawdzania adresów URL: wystarczy wkleić go w pole na górze ekranu Search Console. Dokumentacja Google podaje, że narzędzie pokazuje wyrenderowaną treść strony i zwracany kod HTTP. Jeśli na podglądzie widać listę produktów, a mimo to Google zgłasza pozorny błąd, przyczyną bywa niewczytany skrypt lub zasób zablokowany w pliku robots.txt, a nie brak towaru. Sposób czytania wyniku opisujemy we wpisie o sprawdzaniu adresu URL w Search Console.

Druga lista: z panelu sklepu

Search Console pokazuje tylko to, co Google już ocenił. Pełny obraz daje dopiero zestawienie z systemu sklepowego: lista wszystkich kategorii z liczbą aktywnych produktów w każdej. Do tej listy warto dopisać trzy kolumny: liczbę kliknięć i wyświetleń adresu z raportu Skuteczność w Search Console, informację, czy kategoria jest w menu, oraz to, czy asortyment ma wrócić. Zakres dat w raporcie Skuteczność powinien być możliwie długi, bo kategoria sezonowa, która zimą nie ma żadnych wyświetleń, latem bywa jedną z najważniejszych stron sklepu.

Indeksować, łączyć czy ukrywać: kryteria decyzji

O losie kategorii rozstrzygają trzy pytania zadawane w tej kolejności: czy produkty wrócą, czy ktoś szuka tej kategorii w Google, i czy strona może być przydatna klientowi mimo braku towaru. Odpowiedzi prowadzą do jednego z czterech rozwiązań: połączenia z kategorią nadrzędną, czasowego tagu noindex, uzupełnienia asortymentu i treści albo pozostawienia strony sezonowej z informacją.

Jeśli produkty nie wrócą, kategoria nie ma racji bytu i pozostaje ustalić, dokąd skierować jej adres. Jeśli wrócą, kolejne pytanie dotyczy popytu: kategoria, która ma kliknięcia z wyszukiwarki lub linki z innych stron, zasługuje na utrzymanie w indeksie i na pracę nad treścią. Kategoria bez popytu i bez towaru, ale z planem uzupełnienia, to kandydatka do czasowego ukrycia. Trzecie pytanie rozstrzyga przypadki graniczne: strona, na której klient dowie się, kiedy towar będzie dostępny, i dostanie odnośniki do zamienników, nie jest pusta w rozumieniu użytkownika, nawet gdy lista produktów chwilowo ma zero pozycji.

Sytuacja kategoriiZalecane rozwiązanieCo dzieje się z adresem
Brak produktów na stałe, istnieje kategoria nadrzędna lub pokrewnaPołączenie z kategorią nadrzędnąPrzekierowanie 301 na adres docelowy
Brak produktów na stałe, brak sensownego odpowiednikaUsunięcie kategoriiKod 404 lub 410
Jeden lub dwa produkty, nikt tej kategorii nie szukaPołączenie z kategorią nadrzędnąPrzekierowanie 301, produkty przypisane wyżej
Jeden lub dwa produkty, jest popyt w wyszukiwarceUzupełnienie asortymentu i treściAdres bez zmian, strona indeksowana
Brak produktów przejściowo, nowa kategoria w budowieCzasowy noindex i brak w menuKod 200, tag noindex do czasu uzupełnienia
Brak produktów poza sezonem, popyt co rokuStrona sezonowa z informacją dla klientaAdres bez zmian, strona indeksowana
Dobór rozwiązania do sytuacji pustej lub ubogiej kategorii w sklepie internetowym
Porównanie trzech rozwiązań dla pustej kategorii w sklepie: połączenie z nadrzędną, czasowy noindex i strona sezonowa
Trzy rozwiązania dla pustej kategorii i sytuacje, w których każde z nich jest właściwe.

W hipotetycznym sklepie ogrodniczym Pawilony znikają z kodem 404 lub z przekierowaniem do Mebli ogrodowych, Hamaki trafiają do kategorii nadrzędnej, chyba że raport Skuteczność pokaże popyt, a Leżaki, Parasole i Huśtawki zostają jako strony sezonowe.

Kiedy i jak połączyć kategorię z kategorią nadrzędną

Połączenie jest właściwe wtedy, gdy kategoria nie ma i nie będzie miała własnego asortymentu, a jej produkty lub temat mieszczą się w kategorii wyższego poziomu. Polega na przypisaniu produktów do kategorii nadrzędnej, usunięciu starej kategorii z menu i ustawieniu stałego przekierowania ze starego adresu na nowy.

Wybór rodzaju przekierowania ma znaczenie. Strona Google o przekierowaniach wyjaśnia, że przekierowanie trwałe, na przykład 301, sygnalizuje przeniesienie na stałe i sprawia, że w wynikach pokazuje się strona docelowa, a tymczasowe, na przykład 302, pozostawia w wynikach adres źródłowy. Google radzi używać przekierowań trwałych wtedy, gdy jest pewność, że nie zostaną cofnięte. Dokumentacja o adresach kanonicznych stawia przekierowanie na pierwszym miejscu wśród sygnałów wskazujących preferowany adres, przed znacznikiem rel=canonical i mapą witryny.

Przekierowanie ma sens tylko wtedy, gdy strona docelowa odpowiada na to samo pytanie klienta. Dokumentacja Google o błędach indeksowania rozróżnia tu dwa przypadki: gdy treść ma nową lokalizację, właściwe jest przekierowanie 301, a gdy strona została usunięta i nie ma zamiennika o podobnej treści, serwer powinien zwrócić kod 404 lub 410. Kierowanie wszystkich zlikwidowanych kategorii na stronę główną nie spełnia pierwszego warunku: klient szukający pawilonów ogrodowych nie znajdzie ich na stronie głównej sklepu. Różnice między kodami omawiamy szerzej przy okazji produktów wycofanych ze sprzedaży.

  1. Przeniesienie produktów

    Produkty z likwidowanej kategorii należy przypisać do kategorii docelowej. Jeśli adres produktu zawiera nazwę kategorii, potrzebne będą także przekierowania kart produktów.

  2. Przekierowanie adresu kategorii

    Stary adres kategorii powinien odpowiadać kodem 301 i wskazywać bezpośrednio adres docelowy.

  3. Porządek w linkach wewnętrznych

    Menu, okruszki i opisy innych kategorii powinny prowadzić od razu do nowego adresu. Google odradza linkowanie wewnątrz witryny do adresów innych niż kanoniczne.

  4. Aktualizacja mapy witryny

    W mapie witryny powinny pozostać wyłącznie adresy, które mają się wyświetlać w wynikach.

Jeśli chcą Państwo zamówić pozycjonowanie sklepu internetowego, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl

Czasowy noindex: kiedy ukryć kategorię przed wyszukiwarką

Tag noindex sprawdza się wtedy, gdy kategoria jest potrzebna w systemie sklepu, ale przez pewien czas nie ma w niej nic do pokazania: struktura jest w budowie, dostawa się opóźnia, a strona nie ma jeszcze historii w wyszukiwarce. Kategoria pozostaje pod swoim adresem, odpowiada kodem 200, lecz prosi wyszukiwarki, żeby nie umieszczały jej w wynikach.

Wdrożenie opisuje dokumentacja Google o blokowaniu indeksowania. Regułę można podać jako znacznik meta w sekcji head strony albo jako nagłówek odpowiedzi HTTP; oba sposoby dają ten sam efekt. W sklepach najwygodniejszy jest znacznik meta, bo większość systemów i wtyczek SEO pozwala ustawić go dla pojedynczej kategorii w jej ustawieniach.

Reguła noindex jako znacznik meta w kodzie strony kategorii oraz jako nagłówek odpowiedzi serwera
<meta name="robots" content="noindex">

HTTP/1.1 200 OK
X-Robots-Tag: noindex

Są trzy zastrzeżenia, które warto znać przed użyciem tego rozwiązania. Po pierwsze, Google podkreśla, że strona z regułą noindex nie może być zablokowana w pliku robots.txt. Robot, który nie ma dostępu do strony, nie odczyta znacznika, a adres może nadal pojawiać się w wynikach, na przykład gdy prowadzą do niego linki z innych witryn. Po drugie, zmiana nie jest natychmiastowa w żadną stronę. Według tej samej dokumentacji Google zauważy znacznik dopiero przy ponownej wizycie robota, co w zależności od znaczenia strony może zająć nawet kilka miesięcy; można to przyspieszyć, prosząc o ponowne zindeksowanie w narzędziu do sprawdzania adresów URL. To samo dotyczy zdjęcia znacznika po uzupełnieniu towaru. Po trzecie, noindex nie oszczędza pracy robota: dokument o budżecie indeksowania wyjaśnia, że Google nadal wysyła żądania do takich stron, tylko później pomija je w indeksie.

Z tych zastrzeżeń wynika praktyczny wniosek: noindex nie nadaje się dla kategorii, które tracą towar na krótko albo regularnie. Jeśli asortyment znika na dwa tygodnie, wyszukiwarka może nie zdążyć zauważyć znacznika, a jeśli zdąży, powrót strony do wyników potrwa dłużej niż sama przerwa. Noindex nie służy też do scalania podobnych stron: Google odradza używanie go do wskazywania adresu kanonicznego w obrębie witryny i zaleca do tego znacznik rel=canonical lub przekierowanie.

Co z menu i mapą witryny

Kategoria ukryta przed wyszukiwarką nie powinna być jednocześnie eksponowana klientom. Na czas przerwy warto usunąć ją z menu i z listy podkategorii oraz z mapy witryny, która zgodnie z zaleceniami Google ma zawierać adresy przeznaczone do wyświetlania w wynikach. Po uzupełnieniu towaru wszystkie trzy zmiany cofa się razem: znacznik, menu i mapę.

Uzupełnienie asortymentu i treści zamiast usuwania

Kategorię warto rozbudować zamiast likwidować wtedy, gdy klienci jej szukają, a sklep jest w stanie zaoferować w niej realny wybór. Na taką decyzję wskazują wyświetlenia i kliknięcia w raporcie Skuteczność oraz zapytania wpisywane w wyszukiwarkę sklepu.

Najprostszym źródłem produktów bywa własny magazyn. Zdarza się, że kategoria wygląda na ubogą, bo pasujące do niej produkty są przypisane wyłącznie do innej gałęzi drzewa. Hamak z naszego przykładu może mieć w sklepie pięć modeli pokrewnych, opisanych jako fotele wiszące i przypisanych do Huśtawek. Większość systemów sklepowych pozwala przypisać produkt do więcej niż jednej kategorii. Warto przy tym zachować umiar: te same pozycje powielone w dziesięciu kategoriach tworzą dziesięć niemal identycznych list.

Drugim elementem jest treść samej strony. Lista z dwoma produktami wygląda inaczej, gdy towarzyszy jej opis pomagający w wyborze, odpowiedzi na pytania kupujących i odnośniki do kategorii pokrewnych. To, co warto umieścić na takiej stronie, omawiamy we wpisach o opisie kategorii w sklepie oraz o budowie stron kategorii. Sam tekst nie zastąpi jednak oferty: długi opis nad listą zawierającą jedną pozycję nie zmienia tego, że klient nie ma z czego wybierać.

Trzeci element to linki wewnętrzne. Google w zaleceniach dotyczących struktury witryny e-commerce wyjaśnia, że poznaje strukturę sklepu na podstawie linków między stronami, a nie układu adresów, i że co do zasady im więcej linków do strony znajduje się w witrynie, tym większe jest jej znaczenie. Kategoria, którą sklep chce wzmocnić, powinna więc być widoczna w menu, w kategorii nadrzędnej i w powiązanych treściach, na przykład we wpisach na blogu.

Cztery etapy wzmacniania ubogiej kategorii w sklepie: ocena popytu, produkty, treść strony i linki wewnętrzne
Kolejność prac przy kategorii, której klienci szukają, a która ma zbyt mało produktów.

Przed rozbudową warto ustalić realny termin i liczbę produktów. Jeśli uzupełnienie ma nastąpić za pół roku, lepszym rozwiązaniem na ten czas jest połączenie z kategorią nadrzędną lub noindex.

Kategoria sezonowa: jak zostawić stronę bez produktów

Kategorię, w której towar pojawia się co roku o tej samej porze, najlepiej zostawić pod stałym adresem i w indeksie, pod warunkiem że poza sezonem strona mówi klientowi coś konkretnego. Adres, który przez kilka lat zbierał wyświetlenia, linki i zaufanie kupujących, jest zbyt cenny, żeby co roku go usuwać i budować od nowa.

Warunek jest istotny, bo strona z samym komunikatem o braku produktów to dokładnie ten przypadek, który Google opisuje jako pozorny błąd 404: brak głównej treści przy kodzie 200. Rozwiązaniem nie jest ukrywanie komunikatu, tylko nadanie stronie treści, która pozostaje przydatna także poza sezonem. Pomoc Search Console wskazuje przy pozornym błędzie 404 właśnie dwie drogi: prawdziwy kod 404 albo rozbudowanie treści strony.

Dobra strona sezonowa poza sezonem zawiera kilka stałych elementów. Na górze znajduje się krótka, uczciwa informacja, że oferta jest dostępna sezonowo i w jakim okresie zwykle wraca, opisana słownie, bez konkretnego dnia, którego sklep mógłby nie dotrzymać. Pod nią pozostaje opis kategorii: czym różnią się rodzaje produktów, na co zwracać uwagę przy wyborze, jak przechowywać je po sezonie. Dalej warto umieścić odnośniki do kategorii, które są dostępne przez cały rok i mają związek z tematem, a jeśli sklep prowadzi zapisy na powiadomienie o dostępności, także formularz. Okruszki i miejsce kategorii w strukturze pozostają bez zmian.

Lista elementów, które powinna zawierać kategoria sezonowa w sklepie bez produktów, żeby nie była pustą stroną
Elementy strony sezonowej, dzięki którym pozostaje przydatna także bez produktów.

Czy sezonowa kategoria powinna zostać w menu

To decyzja handlowa, nie techniczna. Wiele sklepów poza sezonem przenosi takie kategorie niżej w menu albo zostawia do nich odnośnik tylko w kategorii nadrzędnej. Z punktu widzenia wyszukiwarki ważne jest jedno: do strony, która ma pozostać w indeksie, powinien prowadzić przynajmniej jeden zwykły link z wnętrza sklepu. Google zwraca uwagę, że robot zwykle nie korzysta z wyszukiwarki sklepu, więc strona dostępna wyłącznie tą drogą może nie zostać odnaleziona. Kwestie rozmieszczenia kategorii w strukturze opisujemy we wpisie o architekturze informacji.

Typowe pomyłki i kontrola po zmianach

Większość szkód przy porządkowaniu kategorii nie wynika ze złego wyboru rozwiązania, tylko z niedokończonego wdrożenia: sprzecznych sygnałów, zapomnianych znaczników i braku kontroli po kilku tygodniach. Poniżej zebraliśmy pomyłki, które spotykamy najczęściej, oraz sposób sprawdzenia, czy zmiany zadziałały.

Pierwszą pomyłką jest łączenie noindex z blokadą w robots.txt. Wydaje się to podwójnym zabezpieczeniem, a w rzeczywistości jedno wyklucza drugie. Drugą jest przekierowywanie wszystkich zlikwidowanych kategorii na stronę główną zamiast do najbliższego odpowiednika. Trzecią jest usunięcie kategorii w panelu bez sprawdzenia, co się dzieje z jej adresem: w zależności od systemu i szablonu adres może zwracać kod 404, przekierowywać w nieoczekiwane miejsce albo nadal wyświetlać pustą stronę z kodem 200. Czwartą jest pozostawienie usuniętych adresów w mapie witryny i w menu. Piątą jest pochopne usuwanie kategorii sezonowych na podstawie danych z kilku ostatnich tygodni.

Przy dużych sklepach takie porządki są częścią szerszych prac, które prowadzimy w ramach pozycjonowania sklepów, i zwykle zaczynają się od audytu SEO, który pokazuje skalę problemu.

  • Każda kategoria z liczbą produktów od zera do dwóch ma w arkuszu przypisaną decyzję i osobę odpowiedzialną.
  • Adresy kategorii połączonych odpowiadają kodem 301 i prowadzą bezpośrednio do właściwej kategorii docelowej.
  • Adresy kategorii usuniętych bez odpowiednika zwracają kod 404 lub 410, a nie pustą stronę z kodem 200.
  • Kategorie z tagiem noindex nie są zablokowane w pliku robots.txt i mają wyznaczony termin przeglądu.
  • Menu, okruszki i mapa witryny prowadzą wyłącznie do adresów docelowych.
  • Strony sezonowe poza sezonem zawierają informację o powrocie oferty, opis i linki do pokrewnych kategorii.

Jak sprawdzić efekt w Search Console

Po wdrożeniu zmian warto wrócić do raportu Indeksowanie stron i otworzyć szczegóły przyczyny Pozorny błąd 404. Na tej stronie znajduje się przycisk uruchamiający weryfikację poprawki, którym informuje się Google, że problem został usunięty we wszystkich wskazanych adresach. Pomoc Search Console podaje, że weryfikacja trwa zwykle do dwóch tygodni, a do czasu jej zakończenia nie należy uruchamiać jej ponownie. Adresy przekierowane pojawią się pod przyczyną Strona zawierająca przekierowanie, co jest stanem prawidłowym.

Pomoc specjalisty przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy pozorne błędy 404 dotyczą kategorii, które mają produkty, gdy pustych stron są setki i powstają automatycznie, albo gdy po porządkach ruch z wyszukiwarki spadł zamiast wzrosnąć. W pierwszym przypadku przyczyna leży zwykle w sposobie wczytywania listy produktów, czym zajmuje się SEO techniczne; w drugim potrzebna jest zmiana reguł w systemie sklepu, a nie ręczne poprawianie pojedynczych adresów.

Jeśli chcą Państwo zamówić pozycjonowanie sklepu internetowego, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl

Najczęstsze pytania

Ile produktów powinna mieć kategoria, żeby warto było ją indeksować?

Google nie podaje takiej liczby. O wartości strony decyduje to, czy odpowiada na zapytanie klienta przynajmniej tak dobrze jak inne wyniki. W praktyce kategoria z jednym produktem rzadko spełnia ten warunek, chyba że dotyczy bardzo wąskiego zapytania i ma rzetelny opis.

Czy pusta kategoria zawsze zostanie uznana za pozorny błąd 404?

Nie zawsze. Google ocenia treść strony, a nie liczbę produktów w bazie sklepu. Strona, która mimo braku towaru zawiera opis, informację dla klienta i odnośniki do pokrewnej oferty, ma główną treść i nie musi zostać tak zakwalifikowana.

Czy lepiej usunąć pustą kategorię, czy ustawić na niej noindex?

Zależy to od tego, czy asortyment wróci. Kategorię bez przyszłości lepiej usunąć z przekierowaniem 301 do odpowiednika albo z kodem 404. Noindex jest rozwiązaniem przejściowym dla stron, które mają zostać uzupełnione.

Jak długo Google usuwa z wyników kategorię z tagiem noindex?

Znacznik działa dopiero po ponownej wizycie robota na stronie. Według dokumentacji Google może to potrwać nawet kilka miesięcy, zależnie od znaczenia strony. Proces można przyspieszyć, zgłaszając adres w narzędziu do sprawdzania adresów URL.

Czy przekierowanie pustej kategorii na stronę główną to dobre rozwiązanie?

Zazwyczaj nie. Przekierowanie ma sens, gdy strona docelowa zawiera to, czego szukał klient, a strona główna rzadko spełnia ten warunek. Lepszym celem jest kategoria nadrzędna lub pokrewna, a gdy takiej nie ma, właściwy jest kod 404 lub 410.

Czy kategorię sezonową należy usuwać z mapy witryny poza sezonem?

Jeśli strona ma pozostać w wynikach wyszukiwania i zawiera przydatną treść, powinna zostać także w mapie witryny. Usuwa się z niej tylko te kategorie, które dostały noindex, przekierowanie lub kod 404.

Źródła

  1. Rozwiązywanie problemów z błędami indeksowania w wyszukiwarce Google, Centrum wyszukiwarki Google
  2. Jak kody stanu HTTP wpływają na roboty Google, Google for Developers
  3. Raport Indeksowanie stron, Search Console - pomoc
  4. Blokowanie indeksowania przez wyszukiwarki za pomocą tagu noindex, Centrum wyszukiwarki Google
  5. Przekierowania a wyszukiwarka Google, Centrum wyszukiwarki Google
  6. Jak określić kanoniczny URL za pomocą rel="canonical" i innych metod, Centrum wyszukiwarki Google
  7. Jak ułatwić Google analizowanie struktury witryny e-commerce, Centrum wyszukiwarki Google
  8. Optymalizacja budżetu indeksowania, Google for Developers
  9. Przygotowywanie i przesyłanie mapy witryny, Centrum wyszukiwarki Google
  10. Tworzenie treści przydatnych, rzetelnych i ukierunkowanych na użytkowników, Centrum wyszukiwarki Google

Funkcje wyszukiwarek i asystentów AI zmieniają się szybko, dlatego wpis aktualizujemy po większych zmianach.

Łukasz Wudyka

Specjalista SEO i programista. Agencję założył w Krakowie w 2016 roku, dziś firma ma oddziały w 7 miastach. Zajmuje się widocznością firm w Google i w odpowiedziach AI oraz ochroną dobrego imienia ludzi i firm w sieci. Komentuje dla mediów sprawy wyszukiwarek, reputacji i hejtu. Więcej o autorze: lukaszwudyka.pl

Napisz komentarz, a po zatwierdzeniu dostaniesz pierwszą rangę: Nowicjusz

Rozpocznij dyskusję

Komentować mogą zalogowani czytelnicy. Za każdy komentarz zbliżasz się do kolejnej rangi.

Nie mam konta

Wystarczy nick i e-mail. Hasło ustawisz po kliknięciu w link z maila.

NowicjuszObserwatorKomentatorDyskutantBywaleci jeszcze 5 wyżej
Załóż konto

Konsultacja ze specjalistą

Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty

Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.

  • Wstępna ocena stronyWskazujemy błędy techniczne i braki w treściach, które dziś ograniczają widoczność.
  • Analiza ruchu i konkurencjiPokazujemy frazy, na których najszybciej można zyskać.
  • Plan pierwszych miesięcyKolejność prac dopasowana do branży, konkurencji i budżetu.

Wolą Państwo porozmawiać?

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.