Strona główna firmy usługowej potrzebuje zwykle od siedmiu do dziewięciu sekcji ułożonych w kolejności pytań, które zadaje sobie odwiedzający: czym firma się zajmuje, czy obsługuje jego sprawę i miejscowość, czy można jej zaufać i jak się z nią skontaktować. Jej zadaniem nie jest opowiedzenie wszystkiego, lecz szybkie skierowanie każdej osoby na właściwą podstronę. Poniżej opisujemy, jak ułożyć sekcje, ile razy powtórzyć zachętę do kontaktu i z czego warto zrezygnować.
Do czego służy strona główna firmy
Strona główna służy do rozdzielania ruchu: ma w kilka sekund potwierdzić odwiedzającemu, że trafił we właściwe miejsce, a potem wskazać mu drogę do podstrony, na której znajdzie szczegóły. Nie jest ani pełną ofertą, ani historią firmy, ani blogiem. Jest spisem treści z krótkim uzasadnieniem, dlaczego warto czytać dalej.
Takie spojrzenie zmienia sposób projektowania. Jeśli strona główna ma sprzedać wszystko naraz, rośnie w nieskończoność, a każdy dział firmy domaga się dla siebie miejsca na górze. Jeśli ma rozdzielać ruch, o kolejności decyduje jedno pytanie: dokąd najczęściej chcą przejść osoby, które na nią trafiają. Hydraulik z Łodzi nie potrzebuje na stronie głównej opisu wszystkich rodzajów rur, tylko wyraźnych dróg do trzech lub czterech usług, numeru telefonu i informacji, w jakich dzielnicach przyjmuje zlecenia.
Strona główna ma też szczególne znaczenie dla wyszukiwarki. Z dokumentacji Google wynika, że nazwa witryny pokazywana w wynikach jest ustalana automatycznie na podstawie strony głównej i odwołań do niej w internecie, a wyszukiwarka bierze pod uwagę między innymi dane uporządkowane, element title, nagłówki i pozostały tekst tej strony. To z niej Google odczytuje, jak firma się nazywa i jak zbudowana jest cała witryna.
Strona, której głównym zadaniem jest skierowanie odwiedzających do właściwych podstron. Jej skuteczność mierzy się tym, ile osób przeszło dalej, a nie tym, jak długo na niej pozostały.
Dlatego przy planowaniu warto rozdzielić dwa zadania. Samą treść, czyli to, co napisać w poszczególnych blokach, omawiamy we wpisie o tym, jak przygotować tekst na stronę główną firmy. Tutaj zajmujemy się układem: które sekcje są potrzebne, w jakiej kolejności i co łączy je z resztą serwisu.
Kto trafia na stronę główną i czego szuka
Na stronę główną trafiają przede wszystkim osoby, które już znają nazwę firmy albo dostały jej adres od kogoś innego, a w mniejszym stopniu osoby szukające ogólnie usługi w swojej okolicy. To wniosek z naszej praktyki, ale każda firma może go sprawdzić na własnych danych, zanim zacznie przestawiać sekcje.
Cztery grupy odwiedzających
Pierwszą grupę tworzą osoby wpisujące w wyszukiwarkę nazwę firmy. Słyszały o niej od znajomego, widziały samochód z logo albo dostały wizytówkę. Chcą potwierdzić, że firma istnieje, sprawdzić zakres usług i znaleźć telefon. Drugą grupę stanowią osoby z polecenia i z wizytówki w Mapach Google, które klikają przycisk prowadzący do witryny. One również znają już nazwę, a szukają szczegółów i dowodów. Trzecia grupa to osoby wpisujące ogólne zapytanie o usługę w danym mieście. Część z nich trafi na stronę główną, zwłaszcza w małych serwisach, choć lepiej, gdy na takie zapytania odpowiadają osobne podstrony usług. Czwartą grupę tworzą powracający klienci, którzy szukają numeru telefonu, godzin pracy lub formularza zgłoszenia.
Każda z tych grup ma inny cel, ale wszystkie łączy pośpiech. Nikt nie przychodzi na stronę główną po to, żeby czytać ją od góry do dołu. Odwiedzający przegląda nagłówki, szuka słowa, które pasuje do jego sprawy, i klika. Układ sekcji ma mu to ułatwić.
Gdzie sprawdzić, z jakich zapytań przychodzi ruch
Zapytania prowadzące na stronę główną pokazuje raport Skuteczność w Google Search Console. Zgodnie z pomocą Search Console w wierszu filtrów należy użyć opcji dodania filtra, wybrać pozycję Strony, następnie warunek "URL-e zawierające" i wpisać adres. Ponieważ adres strony głównej zawiera się w adresach wszystkich podstron, wygodniej jest wybrać warunek niestandardowy z wyrażeniem regularnym i wpisać pełny adres zakończony znakiem dolara, na przykład https://example.pl/$. Po zatwierdzeniu filtra karta Zapytania pokaże wyłącznie frazy, po których w wynikach wyświetlała się strona główna, wraz z liczbą kliknięć, wyświetleń, współczynnikiem CTR i średnią pozycją.
Wynik takiego sprawdzenia bywa pouczający. Jeśli na liście dominują zapytania z nazwą firmy, strona główna powinna przede wszystkim szybko prowadzić do usług i kontaktu. Jeśli wysoko stoją frazy ogólne, na przykład nazwa usługi z miastem, pierwszy ekran musi wprost odpowiadać na takie zapytanie, a dodatkowo warto rozważyć, czy danej usłudze nie należy się osobna, rozbudowana podstrona.
Co powinno znaleźć się na pierwszym ekranie
Na pierwszym ekranie, czyli w części widocznej bez przewijania, powinny znaleźć się cztery rzeczy: jedno zdanie mówiące, czym firma się zajmuje, doprecyzowanie, dla kogo i gdzie działa, jeden główny sposób kontaktu oraz menu prowadzące do najważniejszych działów. Wszystko inne może poczekać niżej.
Nagłówek, który nazywa usługę
Główny nagłówek strony powinien zawierać nazwę usługi i obszar działania, a nie hasło reklamowe. Zdanie "Naprawa i montaż instalacji wodnych w Łodzi i okolicach" mówi odwiedzającemu więcej niż "Rozwiązania, którym można zaufać". Pomaga też wyszukiwarce: Google podaje, że przy tworzeniu tytułu wyniku korzysta między innymi z elementu title, głównego widocznego nagłówka i nagłówków h1. Ta sama dokumentacja wskazuje, że ogólne tytuły w rodzaju "Główna" są niejasne, a strona główna to dobre miejsce na nazwę marki z krótkim opisem działalności.
Nagłówki na całej stronie warto ułożyć w porządku rang. Konsorcjum W3C w materiałach o dostępności wyjaśnia, że nagłówki są zagnieżdżane według rangi, od najważniejszego h1 do h6, a pomijanie poziomów może wprowadzać w błąd i należy go unikać. Przeglądarki i technologie wspomagające wykorzystują nagłówki do poruszania się po stronie. W praktyce oznacza to jeden nagłówek h1 na pierwszym ekranie i nagłówki h2 otwierające kolejne sekcje.
Obraz, który nie spowalnia
Zdjęcie lub grafika na pierwszym ekranie powinny pokazywać prawdziwą pracę firmy i ładować się szybko. Duży obraz na górze strony jest zazwyczaj tym elementem, od którego zależy wskaźnik LCP, czyli największe wyrenderowanie treści. Według opisu na web.dev LCP mierzy czas, po którym w widocznym obszarze pojawia się największy obraz, blok tekstu lub film, a wynik uznawany za dobry to 2,5 sekundy lub mniej; powyżej 4 sekund wynik jest słaby. Jeśli pierwszy ekran wypełnia film w tle albo ciężkie zdjęcie, odwiedzający przez dłuższą chwilę patrzy na pusty prostokąt. Jak odczytać ten wskaźnik dla własnej witryny, wyjaśniamy we wpisie o tym, jak czytać raport PageSpeed Insights.
Jeden główny sposób kontaktu
Na pierwszym ekranie powinien stać jeden wyróżniony sposób kontaktu, dobrany do tego, jak klienci faktycznie zamawiają usługę. Firma przyjmująca pilne zgłoszenia pokaże numer telefonu, który na telefonie komórkowym uruchamia połączenie po dotknięciu. Kancelaria z Krakowa, do której klienci piszą dłuższe wiadomości, postawi na odnośnik do formularza. Drugi sposób może stać obok, ale mniej wyróżniony. Dwa równie mocne przyciski obok siebie zmuszają do zastanowienia. Całość trzeba ocenić osobno na komputerze i na telefonie, ponieważ na małym ekranie duże zdjęcie potrafi zepchnąć nagłówek i kontakt poza widoczny obszar.
W jakiej kolejności ułożyć sekcje strony głównej
Sekcje najlepiej ułożyć w kolejności pytań odwiedzającego: najpierw co i gdzie, potem skróty do usług, następnie dowody wiarygodności, sposób współpracy, obszar działania, odpowiedzi na wątpliwości i na końcu kontakt z pełnymi danymi firmy. Taki porządek sprawia, że osoba zdecydowana może wyjść ze strony już po pierwszym lub drugim ekranie, a osoba niepewna znajduje niżej kolejne argumenty.
Poniższy układ sprawdza się w większości firm usługowych, od warsztatu samochodowego po biuro rachunkowe. Nie jest sztywnym wzorem: kolejność środkowych sekcji warto dopasować do tego, co w danej branży decyduje o wyborze wykonawcy.
| Sekcja | Na jakie pytanie odpowiada | Dokąd prowadzi |
|---|---|---|
| Pierwszy ekran | Czym firma się zajmuje i gdzie działa | Telefon lub formularz, menu |
| Skróty do usług | Czy firma zajmuje się moją sprawą | Podstrony poszczególnych usług |
| Dowody wiarygodności | Czy można jej zaufać | Opinie, realizacje |
| Jak wygląda współpraca | Co się stanie po kontakcie | Kontakt, wycena |
| Obszar działania | Czy firma dojedzie lub przyjmie mnie w mojej miejscowości | Podstrony lokalizacji, mapa dojazdu |
| Krótko o firmie | Kto za tym stoi | Podstrona o firmie |
| Pytania i odpowiedzi | Co z terminem, dojazdem, sposobem rozliczenia | Podstrony usług, wpisy na blogu |
| Kontakt i dane firmy | Jak się skontaktować i z kim zawieram umowę | Telefon, formularz, adres |

Warto zwrócić uwagę na dwie zasady widoczne w tabeli. Każda sekcja ma swoje wyjście, czyli link lub przycisk prowadzący dalej. Sekcja bez wyjścia jest ślepą uliczką: odwiedzający przeczytał akapit o firmie i nie wie, co z tą wiedzą zrobić. Druga zasada dotyczy długości. Sekcje na stronie głównej są zapowiedziami, dlatego wystarczają im dwa lub trzy zdania i odnośnik. Pełny opis należy do podstrony.
Kolejność środkowych sekcji zależy od branży. W usługach, w których klient obawia się o jakość wykonania, jak remonty czy stomatologia, dowody wiarygodności mogą stanąć przed skrótami do usług. W usługach pilnych, takich jak pomoc drogowa, obszar działania i godziny pracy powinny trafić na pierwszy ekran.
Układ sekcji powinien powstać przed projektem graficznym, a nie po nim. Kolejność prac nad serwisem opisujemy szerzej we wpisie o tym, jakie są etapy tworzenia strony internetowej.
Jak zbudować skróty do najważniejszych usług
Skróty do usług to zestaw od trzech do ośmiu kafelków lub pozycji listy, z których każda składa się z nazwy usługi, jednego zdania wyjaśnienia i linku do osobnej podstrony. Powinny stać bezpośrednio pod pierwszym ekranem, ponieważ to nimi większość odwiedzających opuszcza stronę główną.
Które usługi pokazać
Na stronie głównej warto pokazać usługi, które przynoszą firmie najwięcej zleceń albo na których najbardziej jej zależy, a nie wszystkie pozycje cennika. Jeśli firma ma dwadzieścia usług, lepiej pogrupować je w kilka kategorii i każdą kategorię poprowadzić do strony zbiorczej. Nazwy skrótów powinny brzmieć tak, jak mówią klienci. Jeśli klienci pytają o "wymianę pieca", nie należy nazywać skrótu "modernizacja źródeł ciepła".
Linki, które rozumie i człowiek, i wyszukiwarka
Każdy skrót musi być prawdziwym linkiem z opisowym tekstem. Google w zaleceniach dotyczących linków podaje, że potrafi odczytać link tylko wtedy, gdy jest on elementem a z atrybutem href, natomiast odnośniki działające wyłącznie dzięki skryptom mogą zostać pominięte. Według tych samych zaleceń tekst linku ma być opisowy i zrozumiały nawet bez otaczających zdań, a zwroty typu "kliknij tutaj" czy "Więcej informacji" są zbyt ogólne. Jeśli linkiem jest obraz, rolę tekstu linku pełni jego atrybut alt.
Z tego wynika prosta reguła budowy kafelka: linkiem powinna być nazwa usługi, a nie sam dopisek zachęcający do dalszego czytania. Kafelek, w którym jedynym linkiem jest ogólny dopisek, powtórzony sześć razy pod sześcioma usługami, nie mówi wyszukiwarce nic o stronach docelowych.
<article>
<h3><a href="/udraznianie-kanalizacji/">Udrażnianie kanalizacji</a></h3>
<p>Usuwanie zatorów w domach i lokalach, dojazd na terenie Łodzi.</p>
</article>Dokumentacja Google zwraca też uwagę, że każda ważna strona w witrynie powinna mieć link z co najmniej jednej innej strony. Skróty na stronie głównej są najprostszym sposobem spełnienia tego warunku dla kluczowych usług. Mają one związek również z dodatkowymi odnośnikami, które wyszukiwarka czasem pokazuje pod wynikiem z nazwą firmy. Jak wyjaśnia Google, linki do podstron powstają automatycznie na podstawie analizy struktury linków w witrynie i nie da się ich ustawić ręcznie. Można im jedynie sprzyjać: jasnymi tytułami i nagłówkami, logiczną strukturą oraz zwięzłym tekstem linków wewnętrznych pasującym do strony docelowej.
Sam skrót nie wystarczy, jeśli po drugiej stronie czeka podstrona z trzema zdaniami. O tym, co powinna zawierać, piszemy we wpisie o stronie usługi i opisie oferty.
Jeśli chcą Państwo zamówić stronę internetową, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl
Ile wezwań do kontaktu umieścić na stronie głównej
Na stronie głównej firmy usługowej wystarczają zwykle trzy lub cztery miejsca z zachętą do kontaktu, przy czym wszystkie powinny prowadzić do tego samego celu. Nie istnieje oficjalna norma w tej sprawie, to zasada wynikająca z naszej praktyki projektowej: jedna zachęta na pierwszym ekranie, jedna po dowodach wiarygodności, jedna na samym dole oraz stale widoczny numer telefonu w nagłówku.
Ważniejsza od liczby jest spójność. Jeśli na górze strona zachęca do telefonu, w środku do zapisania się na wiadomości, a na dole do pobrania katalogu, odwiedzający dostaje trzy różne polecenia i nie wie, które jest najważniejsze. Lepiej wybrać jeden cel główny, na przykład prośbę o wycenę, i jeden cel poboczny dla osób jeszcze niezdecydowanych, na przykład przejście do realizacji. Cel główny powtarza się tymi samymi słowami w każdym miejscu, cel poboczny pojawia się jako zwykły link.
Zachęta do kontaktu ma sens w miejscu, w którym odwiedzający właśnie otrzymał powód, żeby się odezwać, na przykład po sekcji z opiniami albo po opisie przebiegu współpracy. Zachęta wstawiona po każdej sekcji bez wyjątku przestaje być zauważana i wydłuża stronę.

Formularz na stronie głównej powinien mieć tylko pola konieczne do oddzwonienia: imię, telefon lub adres poczty elektronicznej i krótki opis sprawy. Inaczej wygląda sytuacja, gdy ruch pochodzi z kampanii reklamowej. Wtedy zamiast strony głównej stosuje się osobną stronę docelową z jednym celem, o czym piszemy we wpisie o tym, jak powstaje landing page, który zamienia ruch w zapytania.
Jakie dowody wiarygodności pokazać i gdzie
Na stronie głównej warto pokazać te dowody, które odwiedzający może sam sprawdzić: opinie klientów z podanym źródłem, opisy konkretnych realizacji, uprawnienia i certyfikaty wymagane w branży oraz pełne dane firmy. Najlepsze miejsce to środek strony, zaraz po skrótach do usług, a krótki sygnał zaufania może stanąć już na pierwszym ekranie.
Google w wytycznych o tworzeniu przydatnych i rzetelnych treści podkreśla, że najważniejsze jest zaufanie, i proponuje pytanie kontrolne, czy osoba szukająca informacji w danej witrynie może odnieść wrażenie, że są one godne zaufania. Zastrzega przy tym, że doświadczenie, wiedza, wiarygodność i zaufanie, znane pod skrótem E-E-A-T, nie są bezpośrednim czynnikiem rankingowym. Dowody wiarygodności umieszcza się więc przede wszystkim dla ludzi.
Konkret zamiast deklaracji
Dowód różni się od deklaracji tym, że da się go zweryfikować. Zdanie "stawiamy na jakość" jest deklaracją. Opis remontu łazienki z trzema zdjęciami, nazwą dzielnicy i czasem trwania prac jest dowodem. Opinia podpisana imieniem, z informacją, skąd pochodzi, jest dowodem; anonimowy cytat bez źródła już nie. Logotypy klientów mają wartość tylko wtedy, gdy firma ma zgodę na ich pokazanie. Liczby, na przykład liczbę wykonanych zleceń, wolno podawać wyłącznie wtedy, gdy są prawdziwe i firma potrafi je wykazać.
Do dowodów należą także dane rejestrowe i kontaktowe: pełna nazwa, adres, numer NIP, telefon. Ich miejsce jest w stopce i w sekcji kontaktowej. Osoba, która ma wpuścić wykonawcę do domu albo powierzyć mu dokumenty, często sprawdza właśnie te informacje.
Dane o firmie zapisane także dla wyszukiwarki
Te same dane warto zapisać w postaci danych uporządkowanych, czyli opisu w kodzie strony zrozumiałego dla wyszukiwarek. Google zaleca, aby znaczniki typu Organization umieścić na stronie głównej albo na jednej stronie opisującej firmę. Żadna właściwość nie jest wymagana, zalecane są między innymi nazwa, adres witryny, logo, adres pocztowy, telefon oraz odnośniki do profili firmy w innych serwisach. Firmom lokalnym dokumentacja wskazuje bardziej szczegółowe podtypy LocalBusiness. Dane w kodzie muszą zgadzać się z tym, co widać na stronie i w wizytówce w Mapach Google.
Które elementy zajmują miejsce i niczego nie wnoszą
Miejsce na stronie głównej najczęściej zabierają automatyczne pokazy slajdów, powitania bez treści, ogólnikowe listy zalet, liczniki bez pokrycia, okna zasłaniające ekran oraz długie bloki tekstu pisane wyłącznie pod wyszukiwarkę. Każdy z tych elementów odsuwa odwiedzającego od celu, a żaden nie odpowiada na jego pytanie.
Pokazy slajdów i powitania
Automatyczny pokaz slajdów na pierwszym ekranie próbuje powiedzieć kilka rzeczy naraz i w efekcie żadnej nie mówi wyraźnie. Odwiedzający widzi zwykle pierwszy slajd, a kolejne zmieniają się w chwili, gdy zaczyna czytać. Z naszych obserwacji wynika, że jedno stałe zdanie z jednym zdjęciem działa lepiej, a przy okazji jest lżejsze dla przeglądarki. Podobnie jest z nagłówkiem "Witamy na naszej stronie": zajmuje najcenniejsze miejsce i nie zawiera żadnej informacji o usłudze.
Ogólniki i liczniki
Rząd ikon z hasłami "profesjonalizm", "doświadczenie", "indywidualne podejście" pasuje do każdej firmy na świecie, więc nie wyróżnia żadnej. Jeśli za hasłem stoi fakt, lepiej podać sam fakt: "przyjazd w dniu zgłoszenia na terenie miasta" zamiast "szybkość działania". Animowane liczniki z okrągłymi liczbami zadowolonych klientów budzą raczej nieufność niż zaufanie, o ile nie towarzyszy im wyjaśnienie, skąd pochodzą dane.
Okna zasłaniające treść
Okno z propozycją zapisu na wiadomości albo z rabatem, które pojawia się zaraz po wejściu i zasłania ekran, przeszkadza w tym, po co odwiedzający przyszedł. Google w zaleceniach o uciążliwych reklamach pełnoekranowych i oknach wskazuje, że takie elementy zasłaniają treść, frustrują użytkowników i osłabiają ich zaufanie do witryny, a także utrudniają wyszukiwarce zrozumienie zawartości strony. Zamiast nich zaleca banery zajmujące niewielką część ekranu. Zalecenia te nie dotyczą okien wymaganych przepisami. Podstawowy dokument Google o optymalizacji witryn dodaje, że reklamy nie powinny nadmiernie rozpraszać ani utrudniać korzystania z serwisu.
Tekst pisany tylko pod wyszukiwarkę
Długi blok tekstu na dole strony głównej, w którym nazwa usługi i miasta powtarza się w każdym zdaniu, nie pomaga ani ludziom, ani widoczności. Wytyczne Google opisują treści dla ludzi jako tworzone głównie z myślą o odbiorcach, a nie o wpływaniu na ranking. Na stronie głównej wystarczy tyle tekstu, ile potrzeba do zapowiedzenia każdej sekcji. Do tej samej grupy należą wklejone w całości kanały z mediów społecznościowych oraz lista najnowszych wpisów umieszczona wyżej niż usługi.

Jak ocenić i uporządkować istniejącą stronę główną
Istniejącą stronę główną najlepiej ocenić w trzech etapach: najpierw dane o zapytaniach, potem próba z osobą spoza firmy, na końcu przegląd sekcja po sekcji. Dopiero po takiej ocenie warto przestawiać elementy, zaczynając od pierwszego ekranu i skrótów do usług, bo tam zmiany widać najszybciej.
- Sprawdzenie zapytań
W raporcie Skuteczność w Search Console, po nałożeniu filtra na adres strony głównej, widać, czy przeważają zapytania z nazwą firmy, czy frazy ogólne. Od tego zależy, co powinien mówić pierwszy ekran.
- Próba kilku sekund
Osobie, która nie zna firmy, pokazuje się stronę na telefonie na krótką chwilę, a następnie pyta, czym firma się zajmuje, gdzie działa i jak się z nią skontaktować. Brak odpowiedzi na którekolwiek z tych pytań oznacza, że pierwszy ekran wymaga poprawy.
- Przegląd sekcji
Każdą sekcję zestawia się z pytaniem klienta i sprawdza, czy ma link prowadzący dalej, czy nagłówki są ułożone od h1 w dół bez pomijania poziomów i czy skróty do usług są zwykłymi linkami z nazwą usługi.
W serwisach opartych na WordPressie zdarza się, że rolę strony głównej pełni lista najnowszych wpisów, ponieważ tak system działa domyślnie. Dla firmy usługowej to rzadko dobry wybór. Zgodnie z dokumentacją WordPressa zmienia się to w panelu, w menu Ustawienia, w pozycji Czytanie: w polu określającym, co wyświetla strona główna, należy wskazać stronę statyczną, wybrać przygotowaną wcześniej stronę jako główną, a dla bloga wskazać osobną stronę wpisów, po czym zapisać zmiany.
- Główny nagłówek nazywa usługę i obszar działania.
- Na pierwszym ekranie telefonu widać nagłówek i jeden sposób kontaktu.
- Skróty do usług stoją bezpośrednio pod pierwszym ekranem i są linkami z nazwą usługi.
- Każda sekcja ma link prowadzący do podstrony lub kontaktu.
- Opinie i realizacje są konkretne i mają podane źródło.
- Zachęta do kontaktu pojawia się w trzech lub czterech miejscach i zawsze prowadzi do tego samego celu.
- Pełne dane firmy są w stopce i zgadzają się z wizytówką w Mapach Google.
- Na stronie nie ma automatycznego pokazu slajdów ani okna zasłaniającego treść po wejściu.
Samodzielnie da się poprawić nagłówki, kolejność bloków i teksty linków. Pomoc specjalisty przydaje się wtedy, gdy zmiana układu wymaga przebudowy szablonu, gdy strona wolno się ładuje z powodów technicznych albo gdy firma planuje całkiem nowy serwis. W takich przypadkach zajmujemy się zarówno projektowaniem UX, jak i tworzeniem stron, a firmom, dla których witryna jest wizytówką całej działalności, przygotowujemy stronę firmową. Decyzje, które warto podjąć jeszcze przed projektem, zebraliśmy we wpisie o tym, jak zaplanować nową stronę firmową pod SEO.
Jeśli chcą Państwo zamówić stronę internetową, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl
Najczęstsze pytania
Ile sekcji powinna mieć strona główna firmy usługowej?
Zwykle wystarcza od siedmiu do dziewięciu sekcji, z których każda odpowiada na jedno pytanie klienta. Ważniejsze od liczby jest to, żeby z każdej sekcji dało się przejść dalej.
Czy strona główna powinna być długa?
Powinna być tak długa, jak wymaga tego zapowiedzenie najważniejszych działów serwisu. Każdej sekcji wystarczą dwa lub trzy zdania i link. Szczegółowe opisy lepiej umieścić na podstronach usług.
Czy na stronie głównej umieszczać cennik?
Pełny cennik zwykle należy do osobnej podstrony lub do stron usług. Na stronie głównej wystarczy informacja, od czego zależy koszt i jak uzyskać wycenę, razem z linkiem.
Czy lista wpisów z bloga jest potrzebna na stronie głównej?
Może się na niej znaleźć, ale nisko, pod usługami i dowodami wiarygodności. Dwa lub trzy najnowsze wpisy pokazują, że serwis jest aktualizowany. Blog wyżej niż oferta odciąga uwagę od celu strony.
Czy numer telefonu powinien być widoczny przez cały czas?
W firmach, do których klienci głównie dzwonią, tak. Numer w nagłówku skraca drogę do kontaktu. Warto przy tym zadbać, żeby przyklejony pasek nie zasłaniał dużej części małego ekranu.
Czy da się ustawić odnośniki pokazywane pod wynikiem firmy w Google?
Nie bezpośrednio. Google informuje, że linki do podstron powstają automatycznie na podstawie struktury linków w witrynie. Pośrednio pomagają jasne tytuły i nagłówki, logiczny układ serwisu oraz zwięzłe teksty linków wewnętrznych.
Źródła
- Podawanie nazwy witryny wyszukiwarce Google, Centrum wyszukiwarki Google
- Co to są linki do podstron, Centrum wyszukiwarki Google
- Sprawdzone metody dotyczące linków i SEO, Centrum wyszukiwarki Google
- Wpływ na linki z tytułami w wynikach wyszukiwania, Centrum wyszukiwarki Google
- Tworzenie przydatnych, rzetelnych treści z myślą o użytkownikach, Centrum wyszukiwarki Google
- Znaczniki schematu organizacji, Centrum wyszukiwarki Google
- Unikanie uciążliwych reklam pełnoekranowych i okien, Centrum wyszukiwarki Google
- Optymalizacja witryn pod kątem wyszukiwarek (SEO) - podstawy, Centrum wyszukiwarki Google
- Raport skuteczności (wyniki wyszukiwania): zaawansowane filtrowanie i porównywanie, Search Console - pomoc
- Największe wyrenderowanie treści (LCP), web.dev
- Headings, W3C Web Accessibility Initiative
- Create a static front page, WordPress.org
Funkcje wyszukiwarek i asystentów AI zmieniają się szybko, dlatego wpis aktualizujemy po większych zmianach.




