Strona kategorii bloga to automatycznie tworzona lista wpisów z jednego działu. Dla czytelnika jest spisem treści tematu, a dla Google osobnym adresem z własnym tytułem, tekstem i zestawem linków. Poniżej wyjaśniamy, jak napisać opis kategorii, w jakiej kolejności ułożyć wpisy, ile ich pokazać na jednej stronie oraz kiedy zwykłą listę warto zastąpić pełną stroną tematu.
Czym jest strona kategorii bloga i po co istnieje
Strona kategorii to podstrona, na której system zarządzania treścią zbiera wszystkie wpisy przypisane do jednego działu. Powstaje sama, w chwili gdy pierwszy wpis trafi do kategorii, i właśnie dlatego bywa zaniedbywana: nikt jej nie napisał, więc nikt nie czuje się za nią odpowiedzialny. Tymczasem jest to pełnoprawny adres w serwisie, który odwiedzają ludzie i roboty wyszukiwarek.
W WordPressie kategorie są taksonomią hierarchiczną, czyli sposobem porządkowania wpisów, w którym jeden dział może mieć działy podrzędne. Podręcznik motywów WordPressa zestawia je z tagami, które hierarchii nie mają i służą do dokładniejszego opisania wpisu. W przykładzie z dokumentacji, dotyczącym serwisu z przepisami, kategoriami są szerokie grupy w rodzaju śniadań i obiadów, a tagi doprecyzowują szczegóły. To dobry punkt wyjścia także dla bloga firmowego: kategoria odpowiada na pytanie, o czym jest dział, a nie jakie słowo padło we wpisie.
Podstrona tworzona automatycznie przez system, która pokazuje listę wpisów przypisanych do jednej kategorii, zwykle z tytułem działu, krótkim opisem i podziałem na kolejne strony.
Czytelnikowi kategoria pozwala zorientować się w temacie bez przeszukiwania całego bloga. Osoba, która trafiła z wyszukiwarki na jeden wpis o reklamacjach w sklepie internetowym, po przejściu do działu widzi, co jeszcze firma napisała o obsłudze zamówień. Wyszukiwarce z kolei kategoria podpowiada, jak strony są ze sobą powiązane. Przewodnik Google dla początkujących zaleca logiczne uporządkowanie witryny właśnie po to, by wyszukiwarki i użytkownicy rozumieli zależności między stronami, a zarazem zastrzega, że nie trzeba przebudowywać serwisu natychmiast, bo wyszukiwarka zwykle radzi sobie z witryną w jej obecnym kształcie.
Skąd system bierze wygląd kategorii
O tym, co widać na stronie kategorii, decyduje szablon motywu. Hierarchia szablonów WordPressa opisuje kolejność, w jakiej system szuka pliku: najpierw szablonu przeznaczonego dla konkretnej kategorii według jej uproszczonej nazwy, potem według numeru identyfikacyjnego, następnie ogólnego szablonu kategorii, dalej ogólnego szablonu archiwum i na końcu pliku podstawowego. System używa pierwszego pliku, który znajdzie, dlatego jeden dział może wyglądać inaczej niż pozostałe bez przebudowy całego bloga.
category-porady.php
category-6.php
category.php
archive.php
index.phpCo widzi na stronie kategorii Google
Google widzi na stronie kategorii to samo, co na każdej innej podstronie: adres, tytuł, nagłówki, tekst oraz linki. Nie ma osobnych zasad dla archiwów bloga. Skoro tak, warto przejrzeć te elementy po kolei i ocenić, co każdy z nich mówi o dziale.
Pierwszy jest tytuł. Według dokumentacji linków z tytułami każda strona powinna mieć własny, zwięzły i opisowy element title, a ogólne określenia nic użytkownikowi nie mówią. Tytuł kategorii w brzmieniu samego słowa oznaczającego archiwum albo samej nazwy działu bez kontekstu należy do tej grupy. Google wymienia też źródła, z których buduje tytuł widoczny w wynikach: element title, główny widoczny tytuł strony, nagłówki, znacznik og:title, inne wyróżnione teksty oraz tekst linków prowadzących do strony. Nazwa kategorii w menu i w okruszkach jest więc jednym z sygnałów, a nie tylko etykietą. Szerzej o pisaniu tych elementów piszemy we wpisie o tytule strony i meta opisie.
Drugi element to linki. Z zaleceń Google dotyczących linków wynika, że robot odczytuje odnośniki zapisane jako element a z atrybutem href, a tekst linku powinien opisowo i zwięźle mówić, dokąd prowadzi. Na liście wpisów najlepszym tekstem linku jest tytuł wpisu. Odnośnik o treści zachęcającej jedynie do dalszego czytania, powtórzony przy każdej pozycji, należy do ogólników, których Google radzi unikać. W tej samej dokumentacji zapisano, że każda ważna strona powinna mieć co najmniej jeden link z innej strony witryny. Kategoria zapewnia to każdemu wpisowi niejako przy okazji, pod warunkiem że wpis faktycznie da się na niej znaleźć.
Trzeci element to okruszki, czyli ścieżka nawigacyjna pokazująca miejsce strony w hierarchii witryny. Google opisuje je w dokumentacji znaczników BreadcrumbList: taka lista musi zawierać co najmniej dwa elementy, każdy z nazwą i pozycją, a ostatni może nie mieć adresu, bo wtedy Google przyjmie adres bieżącej strony. Wyszukiwarka zaleca przy tym, by ścieżka oddawała typową drogę dojścia do strony, a nie była wyłącznie kopią struktury adresu. Na blogu oznacza to zwykle układ: strona główna, blog, kategoria, wpis.
Opis wprowadzający: co napisać nad listą wpisów
Opis kategorii powinien w kilku zdaniach wyjaśnić, czego dotyczy dział, komu się przyda i od czego zacząć lekturę. To jedyny tekst na tej stronie, który powstaje specjalnie dla niej, więc od niego zależy, czy kategoria będzie czymś więcej niż mechanicznym spisem tytułów.
W WordPressie opis wpisuje się na ekranie kategorii, przy dodawaniu lub edycji działu. Dokumentacja tego ekranu wymienia cztery pola: nazwę, uproszczoną nazwę używaną w adresie (w wersji angielskiej Slug), kategorię nadrzędną oraz opis. Przy opisie stoi ważne zastrzeżenie: pole jest nieobowiązkowe, a część motywów je wyświetla, część zaś nie. Zanim więc powstanie staranny tekst, należy otworzyć stronę kategorii w przeglądarce i upewnić się, że motyw w ogóle go pokazuje. Jeżeli nie pokazuje, potrzebna jest zmiana w szablonie archiwum.
Dobry opis odpowiada na trzy pytania czytelnika. Po pierwsze, o czym jest ten dział i czym różni się od sąsiednich. Po drugie, dla kogo powstał: dla osoby, która dopiero poznaje temat, czy dla kogoś, kto szuka szczegółów. Po trzecie, od którego wpisu najlepiej zacząć. Gabinet fizjoterapii z Bydgoszczy, który prowadzi dział o bólu kręgosłupa, może napisać, że znajdują się tu wyjaśnienia najczęstszych dolegliwości, opisy ćwiczeń zalecanych pacjentom oraz informacje o tym, kiedy z bólem należy zgłosić się do lekarza, a następnie wskazać dwa lub trzy wpisy podstawowe. Taki tekst zajmuje jeden lub dwa akapity i wnosi coś, czego nie ma w żadnym pojedynczym wpisie.
Przy ocenie własnego opisu pomagają pytania kontrolne Google z dokumentu o tworzeniu przydatnych treści: czy osoba, która trafi na tę stronę bezpośrednio, uzna ją za przydatną oraz czy treść powstała głównie po to, by przyciągnąć ruch z wyszukiwarki. Opis działu złożony z frazy powtórzonej w każdym zdaniu przechodzi tę próbę słabo. Zasady Google dotyczące spamu wymieniają nienaturalne powtarzanie tych samych wyrażeń jako przykład upychania słów kluczowych, dlatego długi blok tekstu nasycony frazami, doklejony pod listą wpisów, jest ryzykiem bez żadnej korzyści dla czytelnika.

Długość i miejsce opisu
Google nie podaje w swojej dokumentacji zalecanej długości opisu kategorii, dlatego każdą konkretną liczbę znaków należy traktować jako zwyczaj, a nie regułę. Z naszej praktyki wynika, że najlepiej sprawdza się układ dwuczęściowy. Nad listą stoi krótkie wprowadzenie, dzięki któremu czytelnik od razu widzi wpisy, bez przewijania całego ekranu tekstu. Pod listą można umieścić dłuższe omówienie tematu, o ile rzeczywiście coś wyjaśnia: podstawowe pojęcia działu, kolejność, w jakiej warto czytać wpisy, odpowiedzi na dwa lub trzy pytania zadawane przez klientów.
Opis powinien być widoczny tylko na pierwszej stronie listy. Jeżeli ten sam tekst powtarza się na stronie drugiej, trzeciej i kolejnych, serwis sam tworzy wiele podstron z identycznym fragmentem. Pisanie opisów wszystkich działów bloga zlecają nam często firmy, które zamawiają treści SEO razem z planem publikacji, bo opis kategorii najłatwiej napisać wtedy, gdy wiadomo, jakie wpisy znajdą się w dziale w najbliższych miesiącach.
Kolejność wpisów i wpisy wyróżnione
Domyślna kolejność od najnowszego wpisu jest dobra dla aktualności, a słaba dla wiedzy, która się nie starzeje. Czytelnik, który wchodzi do działu o reklamacjach, nie szuka tekstu opublikowanego wczoraj, lecz tekstu wyjaśniającego podstawy. Dlatego na stronie kategorii warto rozdzielić dwie rzeczy: wpisy wyróżnione, wybrane ręcznie, oraz pełną listę ułożoną według daty.
Sekcja wyróżnionych wpisów stoi zwykle tuż pod opisem i zawiera od trzech do kilku pozycji. Powinny to być teksty, od których zaczęlibyśmy rozmowę z nowym klientem: wyjaśnienie podstawowego pojęcia, odpowiedź na najczęstsze pytanie, opis najważniejszej procedury. Sklep z karmą dla zwierząt z Poznania w dziale o żywieniu psów wyróżni raczej wpis o doborze karmy do wieku i wagi niż relację z ostatnich targów. Ręczny wybór ma jeszcze jedną zaletę. Wpis, który spadł na czwartą stronę listy, nadal jest dostępny z pierwszej strony kategorii jednym kliknięciem, a więc ma mocne miejsce w linkowaniu wewnętrznym serwisu.
Na pełnej liście każda pozycja powinna dawać czytelnikowi podstawę do decyzji, czy kliknąć. Wystarczą do tego tytuł będący linkiem, zajawka w jednym lub dwóch zdaniach, miniatura oraz informacja o autorze. Zajawkę najlepiej napisać osobno dla każdego wpisu, bo automatycznie ucięty początek tekstu rzadko mówi, co czytelnik znajdzie w środku. Linki na liście muszą być zwykłymi odnośnikami w kodzie strony. Kafelek, który reaguje na kliknięcie wyłącznie dzięki skryptowi i nie zawiera elementu a z adresem, nie jest dla robota Google linkiem.
Wpis w kilku kategoriach jednocześnie
Jeden wpis najlepiej przypisać do jednej, głównej kategorii. Dokumentacja WordPressa wyjaśnia, że strona kategorii nadrzędnej pokazuje także wpisy ze wszystkich działów podrzędnych, więc wpis z podkategorii pojawi się w dziale nadrzędnym bez dodatkowego zaznaczania. Zaznaczanie kilku kategorii przy każdym tekście prowadzi do tego, że listy różnych działów wyglądają niemal tak samo.
Liczba pozycji na stronie i podział na kolejne strony
Nie istnieje jedna właściwa liczba wpisów na stronie kategorii i Google żadnej nie wskazuje. Liczbę dobiera się do wyglądu listy: tyle pozycji, żeby strona wczytywała się sprawnie, a czytelnik nie musiał przechodzić przez kilkanaście stron w poszukiwaniu jednego tekstu. Ważniejsze od samej liczby jest to, w jaki sposób serwis udostępnia dalsze pozycje.
W WordPressie liczbę wpisów ustawia się na ekranie ustawień czytania. Dokumentacja tego ekranu opisuje pole określające, ile wpisów najwyżej pokazują strony bloga (w wersji angielskiej Blog pages show at most). Ta sama wartość obowiązuje na stronach kategorii, o ile motyw lub kreator stron nie nadpisuje jej własnym ustawieniem listy. Na tym samym ekranie znajduje się pole wyboru dotyczące widoczności dla wyszukiwarek, które prosi roboty o nieindeksowanie całej witryny. Zdarza się, że pozostaje zaznaczone po zakończeniu prac nad stroną, dlatego przy okazji warto na nie spojrzeć.
Sposób, w jaki Google odczytuje podzielone listy, opisuje dokument o sprawdzonych metodach podziału na strony. Powstał z myślą o sklepach, ale zasady są takie same dla bloga. Każda strona listy powinna mieć własny adres, na przykład z numerem strony w parametrze. Każda powinna też mieć własny adres kanoniczny, a wskazywanie pierwszej strony jako kanonicznej dla całej serii Google wprost odradza. Numeru strony nie należy zapisywać we fragmencie adresu po znaku kratki, ponieważ robot go pomija. Na każdej stronie powinny znajdować się zwykłe linki do kolejnych stron oraz link do pierwszej, co podpowiada wyszukiwarce, gdzie lista się zaczyna. Tytuły i opisy stron w serii mogą być takie same, bo Google rozpoznaje takie strony samodzielnie. Znaczniki rel next i rel prev nie są już przez Google używane, choć inne wyszukiwarki mogą z nich korzystać.

Osobnej uwagi wymagają listy, które dogrywają wpisy po naciśnięciu przycisku albo podczas przewijania. Google zaznacza, że takie rozwiązania działają zwykle dzięki skryptom, a robot nie klika przycisków, więc treść ukryta za takim działaniem może nie zostać zindeksowana. Rozwiązaniem jest zachowanie zwykłych linków do kolejnych stron w kodzie, nawet jeśli czytelnik korzysta z wygodniejszego przycisku. O tym, jak wskazywać adres kanoniczny i czego do tego celu nie używać, piszemy szerzej we wpisie o duplikacji treści w serwisie.
| Sposób pokazywania dalszych wpisów | Zaleta według Google | Ograniczenie według Google |
|---|---|---|
| Podział na strony z numerami | Lepiej informuje o liczbie wyników i o miejscu, w którym znajduje się czytelnik | Dzieli treść na wiele stron |
| Przycisk dogrywający kolejne wpisy | Pozwala zatrzymać wszystko na jednej stronie | Nie nadaje się do dużej liczby wyników |
| Przewijanie bez końca | Jest intuicyjne | Może męczyć użytkowników i również nie obsługuje dużych zbiorów |
Dla bloga firmowego z kilkudziesięcioma wpisami w dziale najbezpieczniejszy pozostaje klasyczny podział na strony z numerami. Filtry i sortowanie, jeśli występują na liście, tworzą dodatkowe adresy z tą samą zawartością w innej kolejności. Google podaje, że ich indeksowaniu można zapobiec znacznikiem noindex albo blokadą w pliku robots.txt. Samych kolejnych stron listy nie należy jednak wyłączać z indeksowania tylko dlatego, że są do siebie podobne. To przez nie robot dociera do starszych wpisów.
Jeśli chcą Państwo zamówić treści SEO, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl
Jak podzielić blog na kategorie, żeby każda miała sens dla czytelnika
Podział na kategorie powinien wynikać z tego, czym zajmuje się firma i o co pytają klienci, a nie z listy słów kluczowych. Dobra kategoria to temat, o którym firma ma do powiedzenia wiele i o którym zamierza pisać także za rok. Najprostszy sprawdzian brzmi: czy klient, widząc samą nazwę działu, wie, co w nim znajdzie.
Punktem wyjścia jest zwykle oferta. Kancelaria z Krakowa, która prowadzi sprawy rodzinne, spadkowe i gospodarcze, ma trzy naturalne działy bloga. Hydraulik z Łodzi może podzielić wpisy na awarie, instalacje i ogrzewanie. Sklep internetowy częściej dzieli blog według potrzeb kupującego: wybór produktu, użytkowanie, pielęgnacja. W każdym z tych przykładów nazwa działu jest zwykłym słowem z języka klienta, a nie hasłem wewnętrznym firmy. Więcej o doborze tematów piszemy we wpisie o tym, jak zaplanować tematy bloga firmowego.

Liczba kategorii powinna odpowiadać liczbie tematów, a nie ambicjom. Z naszej praktyki wynika, że blogi małych firm cierpią częściej z powodu nadmiaru działów niż z powodu ich braku: kilkanaście kategorii, z których połowa zawiera jeden lub dwa wpisy. Taka strona kategorii nie pomaga czytelnikowi, bo niczego nie porządkuje, a wyszukiwarce pokazuje podstronę niemal identyczną z pojedynczym wpisem. Lepiej zacząć od kilku szerokich działów i dzielić je dopiero wtedy, gdy któryś urośnie na tyle, że lista przestaje być czytelna.
Warto też wiedzieć, co system robi sam. Według dokumentacji WordPressa nazwy kategorii muszą być unikalne, nawet jeśli działy mają różne kategorie nadrzędne. Kategoria domyślna, ustawiana na ekranie ustawień pisania, przyjmuje wpisy, którym autor nie wskazał działu, i nie da się jej usunąć. Usunięcie każdej innej kategorii nie usuwa wpisów, tylko przenosi je do domyślnej. Jeżeli więc domyślny dział nosi nazwę nadaną przy instalacji i nikt jej nie zmienił, na blogu powstaje strona kategorii bez tematu, do której trafiają przypadkowe teksty. Wystarczy nadać jej nazwę najszerszego działu bloga i pilnować, by każdy wpis miał świadomie wybraną kategorię.
Kategorie a tagi
Tagi tworzą własne strony z listami wpisów, tak samo jak kategorie. Jeżeli autorzy dopisują do każdego tekstu po kilka nowych tagów, blog w krótkim czasie zyskuje dziesiątki podstron z jedną pozycją na liście. Zasady Google dotyczące spamu opisują tworzenie wielu bardzo podobnych stron bez jasnej hierarchii jako cechę stron przejściowych, czyli budowanych pod podobne zapytania. Przypadkowy bałagan w tagach nie jest tym samym co celowa manipulacja, ale dla czytelnika skutek jest podobny: wiele adresów, mało treści. Dlatego tagi warto ograniczyć do krótkiej, zamkniętej listy albo z nich zrezygnować, a strukturę oprzeć na kategoriach. Zmiana nazw działów wiąże się zwykle ze zmianą adresów, o czym piszemy we wpisie o strukturze adresów URL.
Kiedy kategoria powinna stać się stroną tematu
Kategoria powinna stać się stroną tematu wtedy, gdy lista ułożona według daty przestaje odpowiadać na pytanie czytelnika, od czego zacząć. Dzieje się tak zwykle w działach, które mają już kilkadziesiąt wpisów o różnym stopniu szczegółowości, a sam temat jest ważny dla sprzedaży.
Podstrona redagowana ręcznie, która omawia temat w całości: wyjaśnia podstawy własnym tekstem, a wpisy z działu grupuje w wątki ułożone według logiki tematu, nie według daty publikacji.
Różnica polega na tym, kto układa stronę. Zwykłą kategorię układa system: dokłada najnowszy wpis na górę i przesuwa resztę. Stronę tematu układa redaktor. Zaczyna od kilku akapitów wprowadzenia, potem prowadzi czytelnika przez wątki, na przykład od podstaw, przez wybór rozwiązania, po typowe problemy, i przy każdym wątku podaje linki do odpowiednich wpisów z jednym zdaniem wyjaśnienia. Biuro rachunkowe z Kielc, które przez dwa lata pisało o podatkach małych firm, może w ten sposób zamienić długą listę w czytelny spis: formy opodatkowania, koszty, terminy, kontrole.

Stronę tematu można zbudować na dwa sposoby. Pierwszy to rozbudowa szablonu samej kategorii, dzięki czemu adres działu pozostaje bez zmian, a pod omówieniem nadal stoi pełna lista wpisów z podziałem na strony. Drugi to osobna, zwykła podstrona poświęcona tematowi. W tym drugim przypadku w serwisie istnieją dwa adresy o tym samym temacie i trzeba zdecydować, który jest główny. Dokumentacja Google o stronach kanonicznych porządkuje dostępne metody według siły: przekierowanie i znacznik rel canonical są wyraźnymi sygnałami, a mapa witryny słabym. Ten sam dokument przypomina, by linki wewnętrzne prowadziły do adresu uznanego za główny. Menu, okruszki i odnośniki we wpisach powinny więc wskazywać jedną z tych stron konsekwentnie. Z tego powodu przy blogach firmowych częściej zalecamy pierwszy sposób.
Nie każdy dział zasługuje na taką pracę. Strona tematu ma sens tam, gdzie temat łączy się z usługą lub grupą produktów i gdzie firma ma realne doświadczenie do pokazania. W pozostałych działach wystarczy dobry opis, wyróżnione wpisy i porządna lista.
Jak sprawdzić stronę kategorii i jakie pomyłki zdarzają się najczęściej
Stronę kategorii sprawdza się w dwóch miejscach: w przeglądarce, oczami czytelnika, oraz w Google Search Console, gdzie widać, jak adres odczytała wyszukiwarka. Oba przeglądy nie wymagają wiedzy programistycznej.
W Search Console służy do tego narzędzie do sprawdzania adresów URL. Zgodnie z pomocą Search Console pełny adres kategorii wpisuje się w pasku wyszukiwania u góry dowolnego ekranu, a adres musi należeć do otwartej usługi. Wynik zaczyna się od ogólnej oceny, czy adres może pojawiać się w Google. Niżej znajdują się dwie informacje szczególnie ważne dla kategorii: adres kanoniczny określony przez użytkownika oraz adres kanoniczny wybrany przez Google. Jeżeli dla drugiej strony listy Google wskazuje pierwszą, warto obejrzeć, co serwis deklaruje w swoim kodzie. Po uruchomieniu testu wersji opublikowanej można otworzyć widok przetestowanej strony ze zwróconym kodem HTML i upewnić się, że linki do wpisów oraz do kolejnych stron listy faktycznie się w nim znajdują. Pomoc zastrzega, że pozytywny wynik testu nie gwarantuje indeksowania.
- Tytuł strony kategorii mówi, o czym jest dział, i różni się od tytułów pozostałych kategorii.
- Opis jest widoczny na stronie, ma sens bez znajomości reszty bloga i nie powtarza się na dalszych stronach listy.
- Nad listą znajdują się wpisy wyróżnione, wybrane ręcznie.
- Każda pozycja listy ma tytuł będący zwykłym linkiem oraz własną zajawkę.
- Kolejne strony listy mają osobne adresy, własne adresy kanoniczne i zwykłe linki do następnych stron oraz do pierwszej.
- Okruszki pokazują drogę od strony głównej przez blog do kategorii.
- W dziale nie ma wpisów przypisanych przypadkowo, a kategoria domyślna ma sensowną nazwę.
- Na blogu nie ma kategorii ani tagów z jednym wpisem.
Typowe pomyłki
Najczęściej spotykamy pięć błędów. Pierwszy to pusta kategoria z samą listą tytułów, bez opisu i bez wyróżnionych wpisów. Drugi to opis napisany dla wyszukiwarki, długi i pełen powtórzeń, którego żaden czytelnik nie doczyta. Trzeci to wyłączenie wszystkich stron kategorii z indeksowania w obawie przed duplikacją, co odbiera serwisowi adresy mogące odpowiadać na szersze zapytania. Zanim zapadnie taka decyzja, warto przeczytać nasz wpis o znaczniku meta robots. Czwarty błąd to wskazanie pierwszej strony listy jako kanonicznej dla wszystkich kolejnych, wbrew zaleceniom Google. Piąty to lista działająca wyłącznie dzięki skryptom, bez linków w kodzie, przez co starsze wpisy stają się dla robota trudno dostępne.
Pomoc z zewnątrz przydaje się wtedy, gdy blog ma za sobą kilka lat publikacji i kilkadziesiąt działów powstałych bez planu. Łączenie kategorii oznacza zmiany adresów i przekierowania, a to praca z zakresu SEO technicznego, którą łatwiej wykonać raz i dobrze niż poprawiać. Jeżeli blog dopiero powstaje, najprościej zaplanować działy razem z harmonogramem wpisów, co robimy w ramach usługi prowadzenia bloga firmowego. Żadna z tych prac nie daje gwarancji pozycji, natomiast uporządkowany blog jest łatwiejszy w czytaniu i w dalszej rozbudowie.
Jeśli chcą Państwo zamówić treści SEO, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl
Najczęstsze pytania
Czy strony kategorii bloga należy wyłączać z indeksowania?
Zwykle nie. Kategoria z opisem, wyróżnionymi wpisami i czytelną listą jest przydatną podstroną, a jej kolejne strony prowadzą robota do starszych wpisów. Wyłączenie z indeksowania warto rozważyć dla adresów z filtrami i sortowaniem, które powielają tę samą listę w innym układzie.
Jak długi powinien być opis kategorii?
Google nie podaje zalecanej długości. W praktyce wystarcza jeden lub dwa akapity nad listą, które mówią, czego dotyczy dział, dla kogo jest i od którego wpisu zacząć. Dłuższe omówienie można umieścić pod listą, jeżeli rzeczywiście coś wyjaśnia.
Czy opis kategorii zawsze wyświetla się na stronie?
Nie. Dokumentacja WordPressa zaznacza, że opis jest polem nieobowiązkowym i tylko część motywów go pokazuje. Po zapisaniu opisu należy otworzyć stronę kategorii i upewnić się, że tekst jest widoczny.
Ile kategorii powinien mieć blog firmowy?
Tyle, ile odrębnych tematów firma rzeczywiście prowadzi i zamierza rozwijać. Na początku zwykle wystarcza kilka szerokich działów. Nową kategorię warto wydzielić dopiero wtedy, gdy lista w dotychczasowym dziale stała się nieczytelna.
Czy druga i kolejne strony listy powinny wskazywać pierwszą jako kanoniczną?
Nie. Google w dokumentacji o podziale na strony zaleca, by każda strona listy miała własny adres kanoniczny, i odradza wskazywanie pierwszej strony dla całej serii. Każda strona zawiera inne wpisy, więc nie jest kopią pierwszej.
Czym kategoria różni się od tagu?
Kategorie w WordPressie mają hierarchię, czyli mogą mieć działy nadrzędne i podrzędne, i służą do szerokiego podziału treści. Tagi hierarchii nie mają i doprecyzowują, czego dotyczy wpis. Oba rodzaje tworzą własne strony z listami, dlatego nadmiar tagów szybko mnoży podstrony o małej zawartości.
Źródła
- Sprawdzone metody dotyczące podziału na strony, Centrum wyszukiwarki Google
- Optymalizacja witryn pod kątem wyszukiwarek (SEO) - przewodnik dla początkujących, Centrum wyszukiwarki Google
- Sprawdzone metody dotyczące linków i SEO, Centrum wyszukiwarki Google
- Wpływ na linki z tytułami w wynikach wyszukiwania, Centrum wyszukiwarki Google
- Jak dodać znaczniki menu nawigacyjnego (BreadcrumbList), Centrum wyszukiwarki Google
- Jak określić stronę kanoniczną za pomocą rel="canonical" i innych metod, Centrum wyszukiwarki Google
- Tworzenie treści przydatnych, rzetelnych i ukierunkowanych na użytkowników, Centrum wyszukiwarki Google
- Zasady dotyczące spamu w wyszukiwarce Google, Centrum wyszukiwarki Google
- Narzędzie do sprawdzania adresów URL, Search Console - pomoc
- Posts Categories screen, WordPress.org
- Settings Reading screen, WordPress.org
- Template Hierarchy, WordPress Developer Resources
- Categories, Tags, & Custom Taxonomies, WordPress Developer Resources
Funkcje wyszukiwarek i asystentów AI zmieniają się szybko, dlatego wpis aktualizujemy po większych zmianach.




