Tekst na stronę główną firmy ma w kilku zdaniach powiedzieć, czym firma się zajmuje, dla kogo pracuje i gdzie działa, a potem poprowadzić gościa do właściwej podstrony. Poniżej opisujemy, co napisać w kolejnych sekcjach, ile tekstu jest potrzebne i jak ułożyć całość tak, aby była zrozumiała zarówno dla człowieka, jak i dla wyszukiwarki.
Do czego służy strona główna w serwisie firmy
Strona główna pełni w serwisie rolę recepcji: przedstawia firmę, potwierdza gościowi, że dobrze trafił, i wskazuje drogę dalej. Nie jest cennikiem, katalogiem ani pełnym opisem każdej usługi. Te zadania należą do podstron, a strona główna ma do nich sprawnie doprowadzić.
Warto zacząć od pytania, kto właściwie na nią trafia. Część osób wpisuje w Google nazwę firmy, bo dostała ją z polecenia, zobaczyła na samochodzie albo na fakturze. Część przychodzi z wizytówki w Mapach Google, z reklamy lub z mediów społecznościowych. Są też osoby, które weszły na podstronę usługi lub wpis na blogu, a potem kliknęły logo, aby dowiedzieć się, z kim mają do czynienia. Każda z tych grup ma inne pytania. Klient z polecenia chce potwierdzić zakres oferty i znaleźć telefon. Osoba z reklamy porównuje kilka firm i szuka powodów, aby zostać. Czytelnik bloga sprawdza, czy za tekstem stoi prawdziwy wykonawca.
Z tego wynika podstawowa zasada: tekst strony głównej pisze się dla osoby, która o firmie nie wie jeszcze nic, a mimo to ma mało czasu. Dokumentacja Google opisuje treści tworzone z myślą o ludziach jako takie, które odpowiadają na rzeczywiste potrzeby odbiorców i zostawiają poczucie dobrze wykorzystanego czasu. Zwraca też uwagę, że witryna powinna mieć wyraźny temat przewodni. Na stronie głównej ten temat musi być widoczny od pierwszego zdania. Szerzej omawiamy te wytyczne we wpisie o pomocnych treściach według Google.
Podział zadań między stronę główną a podstrony usług
Strona główna odpowiada na zapytania o firmę i o jej ogólny profil, a podstrony usług na zapytania o konkretne prace. Kancelaria z Krakowa, która zajmuje się prawem pracy, sprawami rodzinnymi i obsługą spółek, nie zmieści na jednej stronie rzetelnego opisu trzech dziedzin. Jeśli spróbuje, powstanie długi tekst, w którym nikt niczego nie znajdzie. Lepiej, aby strona główna mówiła krótko o każdej dziedzinie i odsyłała do osobnej podstrony, na której jest miejsce na szczegóły, przebieg współpracy i odpowiedzi na pytania.
Taki podział pomaga też uniknąć sytuacji, w której strona główna i podstrona usługi zabiegają o tę samą frazę. Zjawisko to opisujemy osobno we wpisie o kanibalizacji słów kluczowych. W praktyce wystarczy zapisać przy każdej podstronie, na jakie pytanie klienta odpowiada, i pilnować, aby strona główna nie próbowała odpowiadać na wszystkie jednocześnie. Dobrym momentem na takie rozpisanie jest praca nad planem treści na stronę firmy.
Co gość powinien zrozumieć w pierwszych sekundach
W części widocznej bez przewijania gość powinien znaleźć odpowiedź na trzy pytania: czym firma się zajmuje, komu pomaga i gdzie działa. Jeśli po przeczytaniu nagłówka i jednego zdania pod nim nadal nie wiadomo, czy to hydraulik, hurtownia czy biuro projektowe, reszta strony ma małe szanse na lekturę.
Na pierwszy ekran składają się zwykle cztery elementy: nagłówek główny, jedno lub dwa zdania rozwinięcia, sposób kontaktu oraz obraz. Nagłówek niesie najważniejszą informację. Zdanie pod nim dopowiada to, czego w nagłówku zabrakło, na przykład obszar działania albo rodzaj klientów. Sposób kontaktu to numer telefonu i odnośnik do formularza lub do oferty. Obraz powinien pokazywać prawdziwą pracę firmy, a nie przypadkowe zdjęcie z banku fotografii.
Nagłówek główny: konkret zamiast hasła
Dobry nagłówek strony głównej nazywa usługę lub produkt słowami, których używają klienci. Hasła w rodzaju "Tworzymy rozwiązania jutra" albo "Jakość, której można zaufać" pasują do każdej firmy, więc nie opisują żadnej. Nagłówek "Hydraulik w Łodzi - awarie, instalacje i remonty łazienek" jest mniej efektowny, ale gość od razu wie, czy trafił we właściwe miejsce.
Nagłówek ma znaczenie także dla wyszukiwarki. Google w dokumentacji o linkach tytułowych wymienia główny widoczny tytuł strony i nagłówki wśród źródeł, z których może ułożyć tytuł wyświetlany w wynikach, i zaleca, aby główny tytuł był na stronie wyraźnie wyróżniony, na przykład jako pierwszy nagłówek pierwszego stopnia. Hasło bez treści nie pomaga więc ani człowiekowi, ani robotowi.
| Nagłówek ogólnikowy | Nagłówek konkretny | Co zyskuje gość |
|---|---|---|
| Profesjonalne usługi dla wymagających | Biuro rachunkowe w Poznaniu dla spółek i jednoosobowych firm | Wie, czym firma się zajmuje, gdzie i dla kogo |
| Witamy na naszej stronie | Sklep z częściami do rowerów - wysyłka w całej Polsce | Rozumie asortyment i zasięg dostawy |
| Pasja i doświadczenie | Remonty mieszkań pod klucz w Bydgoszczy i okolicach | Poznaje zakres prac i obszar działania |
| Kompleksowe rozwiązania dla biznesu | Oprogramowanie do planowania produkcji dla zakładów spożywczych | Rozpoznaje branżę, dla której powstał produkt |
Zdanie rozwinięcia i kontakt
Zdanie pod nagłówkiem powinno dopowiadać fakty, a nie powtarzać nagłówek innymi słowami. Dobrze sprawdzają się informacje, które od razu rozwiewają wątpliwości: godziny przyjmowania zgłoszeń, obszar dojazdu, rodzaj obsługiwanych klientów, sposób rozliczenia. Hydraulik może napisać, że przyjmuje zgłoszenia awarii także w weekendy i dojeżdża do wskazanych dzielnic. Sklep może podać, kiedy wysyła zamówienia i jak wygląda zwrot towaru.
Kontakt na pierwszym ekranie to przede wszystkim numer telefonu zapisany tekstem oraz jeden wyraźny odnośnik, na przykład do formularza zapytania. Dwa równorzędne przyciski, trzy banery i wyskakujące okno z zapisem na biuletyn rozpraszają uwagę. O wpływie takich decyzji na zachowanie gości piszemy we wpisie o tym, jak wygoda użytkownika przekłada się na widoczność i sprzedaż.
Jakie sekcje są potrzebne i w jakiej kolejności je ułożyć
Sprawdzony układ strony głównej firmy usługowej składa się z sześciu części: pierwszego ekranu, przeglądu oferty, dowodów, opisu współpracy, krótkiej informacji o firmie oraz kontaktu. Kolejność odpowiada pytaniom, które gość zadaje sobie po kolei: czy to dla mnie, co dokładnie mogę zamówić, czy mogę tej firmie zaufać, jak to będzie wyglądać i jak się odezwać.
Nie każda firma potrzebuje wszystkich części w tej samej proporcji. Sklep internetowy zamiast opisu współpracy pokaże kategorie, zasady dostawy i zwrotów. Producent sprzedający innym firmom rozbuduje część o realizacjach i parametrach. Gabinet lekarski położy nacisk na zespół, kwalifikacje i sposób rejestracji. Układ pozostaje jednak podobny, bo wynika z kolejności pytań, a nie z mody w projektowaniu.

| Sekcja | Na jakie pytanie odpowiada | Co w niej napisać |
|---|---|---|
| Pierwszy ekran | Czy dobrze trafiłem? | Nagłówek z nazwą usługi, zdanie rozwinięcia, telefon, odnośnik do zapytania |
| Przegląd oferty | Co dokładnie mogę zamówić? | Krótkie opisy usług lub grup produktów z linkami do podstron |
| Dowody | Czy tej firmie można zaufać? | Realizacje, opinie, uprawnienia, liczby możliwe do sprawdzenia |
| Przebieg współpracy | Jak to będzie wyglądać? | Kolejne czynności od zgłoszenia do odbioru, terminy, sposób rozliczenia |
| O firmie | Kto za tym stoi? | Dwa, trzy zdania o zespole i doświadczeniu, link do pełnej podstrony |
| Kontakt | Jak się odezwać? | Telefon, adres, godziny pracy, formularz lub odnośnik do niego |
Strona główna nie musi zawierać pełnej historii firmy, wszystkich opinii ani całego cennika. Każda z tych rzeczy ma swoje miejsce na osobnej podstronie, a tutaj wystarczy krótka zapowiedź z odnośnikiem. Sekcja o przebiegu współpracy może liczyć trzy lub cztery zdania: co dzieje się po wysłaniu zapytania, kiedy klient dostaje wycenę i na czym polega odbiór. Informacja o firmie powinna podać, kto wykona pracę i jakie ma do tego przygotowanie, bez rozbudowanej misji i listy wartości.
Jak opisać ofertę i poprowadzić do podstron usług
Ofertę na stronie głównej najlepiej opisać w postaci krótkich bloków: nazwa usługi, dwa lub trzy zdania o tym, komu i w czym pomaga, oraz link do podstrony ze szczegółami. Taki blok ma dwa zadania jednocześnie. Człowiekowi pozwala szybko wybrać właściwą drogę, a wyszukiwarce pokazuje, które podstrony są w serwisie ważne i czego dotyczą.
Nazwy usług powinny brzmieć tak, jak mówią o nich klienci. Jeśli klienci pytają o "wymianę pieca", blok nie powinien nazywać się "modernizacja źródeł ciepła". Opis pod nazwą warto zacząć od sytuacji klienta, a nie od firmy. Zdanie "Wymieniamy stare kotły gazowe na kondensacyjne, razem z przeróbką instalacji" mówi więcej niż "Oferujemy szeroki zakres usług grzewczych".
Linki, które widzi i człowiek, i robot
Każda ważna podstrona usługi powinna być podlinkowana ze strony głównej zwykłym odnośnikiem z opisowym tekstem. Google wyjaśnia w swoich zaleceniach dotyczących linków, że niezawodnie odczytuje tylko odnośniki zapisane jako element a z atrybutem href. Kafel, który reaguje na kliknięcie wyłącznie dzięki skryptowi, może dla robota w ogóle nie być linkiem.
Ta sama dokumentacja zaleca, aby tekst linku był opisowy i zwięzły oraz mówił coś o stronie docelowej. Ogólne napisy typu "więcej" są słabe, bo nie niosą żadnej informacji. Zamiast pięciu przycisków z napisem "Czytaj więcej" lepiej użyć odnośników w brzmieniu "Remonty łazienek - zakres prac" albo po prostu podlinkować nazwę usługi w nagłówku bloku. Jeśli odnośnikiem jest obraz, Google traktuje jako tekst linku jego opis alternatywny, więc ikona usługi bez opisu jest linkiem bez treści.
Google zwraca także uwagę, że nie istnieje idealna liczba linków na stronie. Rozsądnie jest podlinkować wszystkie główne usługi lub kategorie, a mniej ważne podstrony zostawić dla menu i stopki. Więcej o układaniu takich połączeń piszemy we wpisie o linkowaniu wewnętrznym.
Firma działająca w jednym mieście powinna podać nazwę miasta i obszar dojazdu już na pierwszym ekranie. Firma z kilkoma oddziałami nie powinna wypisywać wszystkich miast w nagłówku. Lepiej dodać sekcję z listą lokalizacji, z której każda prowadzi do własnej podstrony z adresem i telefonem.
Jeśli chcą Państwo zamówić treści SEO, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl
Czym poprzeć to, co firma mówi o sobie
Dowodem jest wszystko, co gość może sam sprawdzić: opisane realizacje, opinie z podpisem, uprawnienia i certyfikaty, nazwiska osób wykonujących pracę, adres siedziby, dane rejestrowe. Przymiotniki dowodem nie są. Zdanie "jesteśmy rzetelni i doświadczeni" napisze o sobie każdy, natomiast zdjęcia trzech ukończonych łazienek z krótkim opisem zakresu prac ma tylko firma, która te łazienki wykonała.
Wytyczne Google dotyczące przydatnych treści zawierają pytania, które dobrze pasują do oceny strony głównej: czy informacje mają oparcie w źródłach i dowodach, czy widać, kto za treścią stoi, czy przygotowała ją osoba znająca temat. Ten sam dokument opisuje cztery cechy określane skrótem E-E-A-T, czyli doświadczenie, wiedzę, wiarygodność i zaufanie, i zaznacza, że najważniejsze jest zaufanie. Google zastrzega przy tym, że nie jest to pojedynczy czynnik rankingowy, lecz zestaw sygnałów pomagających oceniać jakość. Jak pokazać te cechy w praktyce, opisujemy we wpisie o doświadczeniu i wiarygodności na stronie firmy.
Które dowody wybrać na stronę główną
Na stronę główną warto wybrać dwa lub trzy najmocniejsze dowody, a resztę zostawić na podstronach. Sklep z Poznania może pokazać zasady zwrotu, czas wysyłki i kilka opinii kupujących. Kancelaria z Krakowa wskaże prawników z imienia i nazwiska, ich wpisy na listy zawodowe i dziedziny, którymi się zajmują. Firma instalacyjna pokaże uprawnienia, zdjęcia z realizacji i informację o gwarancji na wykonane prace.
Liczby działają tylko wtedy, gdy są prawdziwe i da się je uzasadnić. Informacja o liczbie wykonanych montaży albo latach działalności jest wartościowa, jeśli firma potrafi ją potwierdzić. Efektowne wartości bez pokrycia szkodzą bardziej niż ich brak, bo jedna podważona liczba odbiera wiarygodność całej stronie. To samo dotyczy opinii: powinny pochodzić od prawdziwych klientów i być przytoczone bez upiększania.
Dowód najlepiej działa obok twierdzenia, które potwierdza. Opinia o terminowości pasuje przy opisie przebiegu współpracy, a zdjęcie realizacji przy opisie usługi. Osobna sekcja z dziesięcioma logotypami na dole strony bywa po prostu pomijana.
Które sekcje tylko zajmują miejsce
Zbędna jest każda sekcja, po której usunięciu gość nie traci żadnej informacji. Najprostszy sprawdzian polega na zadaniu pytania: czego klient dowiedział się z tego fragmentu i czy pomogło mu to podjąć decyzję. Jeśli odpowiedź brzmi "niczego", fragment zajmuje miejsce, wydłuża przewijanie i odsuwa ważne treści niżej.
W serwisach firm powtarza się kilka takich elementów. Pierwszym jest powitanie, czyli akapit zaczynający się od słów "Witamy na stronie naszej firmy", który nie mówi nic o ofercie. Drugim jest karuzela banerów, w której najważniejszy komunikat pojawia się na kilka sekund i znika, zanim gość zdąży go przeczytać. Trzecim są liczniki bez kontekstu, na przykład "wypitych kaw" albo "zadowolonych klientów" z liczbą, której nikt nie potrafi wyjaśnić. Czwartym jest rozbudowana misja i lista wartości złożona z samych rzeczowników: jakość, zaufanie, pasja, innowacja.

Osobną grupą są treści pisane wyłącznie dla wyszukiwarki. Chodzi o długi blok tekstu na samym dole strony, napisany drobną czcionką, w którym co drugie zdanie powtarza nazwę usługi i miasta. Podstawowy dokument Google o optymalizacji stron przypomina, że nadmierne powtarzanie tych samych słów jest uciążliwe dla czytelników, a upychanie słów kluczowych narusza zasady dotyczące spamu. Taki blok nie pomaga więc stronie, a może jej zaszkodzić.
Ile tekstu powinno być na stronie głównej
Nie ma liczby znaków, którą należałoby osiągnąć. Google pisze wprost, że sama długość treści nie wpływa na ranking i że nie istnieje żadna magiczna minimalna ani maksymalna liczba słów. W wytycznych o przydatnych treściach dobieranie długości tekstu pod domniemaną preferencję wyszukiwarki jest wymienione wśród sygnałów ostrzegawczych, z dopiskiem, że Google takich wymagań nie ma.
Praktyczna miara jest inna: tekstu ma być tyle, aby każda sekcja odpowiedziała na swoje pytanie, i ani zdania więcej. Dla małej firmy z dwiema usługami może to oznaczać kilka krótkich akapitów. Dla firmy z dziesięcioma usługami, kilkoma grupami klientów i oddziałami w różnych miastach strona będzie wyraźnie dłuższa, bo jest więcej dróg do wskazania. W obu przypadkach strona główna pozostaje krótsza i bardziej ogólna niż podstrony usług.
Jak skracać i kiedy dopisywać
Skracanie warto zacząć od zdań, które pasowałyby do dowolnej firmy z branży. "Stawiamy na indywidualne podejście" można usunąć bez straty. "Wycenę przygotowujemy po oględzinach na miejscu" niesie informację i powinno zostać, o ile jest prawdziwe. Dopisywanie ma sens wtedy, gdy klienci regularnie pytają przez telefon o coś, czego na stronie nie ma: o obszar dojazdu, minimalne zamówienie, formy płatności, czas realizacji.
Google radzi też, aby treść była łatwa w odbiorze i dobrze uporządkowana, a dłuższe teksty podzielone na akapity i sekcje z nagłówkami. Na stronie głównej oznacza to krótkie akapity i śródtytuły, które same w sobie coś mówią. Gość, który przeczyta wyłącznie nagłówki sekcji, powinien zrozumieć, czym firma się zajmuje. Jeśli tekst ma powstać od zera razem z nowym serwisem, warto zaplanować go już na etapie projektu, o czym piszemy przy usłudze strony firmowej.
Jak pogodzić potrzeby czytelnika z wymaganiami wyszukiwarki
W przypadku strony głównej te potrzeby rzadko są sprzeczne: wyszukiwarka próbuje zrozumieć to samo, co człowiek, czyli kim jest firma, czym się zajmuje i dokąd prowadzą jej podstrony. Google zaznacza w swoich wytycznych, że optymalizacja jest uzasadniona wtedy, gdy pomaga wyszukiwarce zrozumieć treści przygotowane dla ludzi. Jasny tekst wystarczy więc uzupełnić o kilka elementów, które gość widzi dopiero w wynikach wyszukiwania albo nie widzi ich wcale.
Tytuł strony i meta opis
Tytuł strony głównej, czyli zawartość elementu title, powinien być zwięzły i opisowy. Google wprost odradza niejasne określenia, takie jak "Główna", oraz powtarzanie tych samych słów. Wskazuje też, że tytuł strony głównej jest dobrym miejscem na dodatkowe informacje o witrynie, podczas gdy na pozostałych podstronach wystarczy sama nazwa witryny oddzielona znakiem interpunkcyjnym. W praktyce tytuł strony głównej łączy nazwę firmy z krótkim określeniem działalności i miejsca.
Meta opis strony głównej powinien dotyczyć całej witryny, a nie jednej usługi. Tak zaleca dokumentacja Google o krótkich opisach w wynikach. Wyjaśnia ona również, że opis w wynikach powstaje automatycznie, przede wszystkim z treści strony, a meta opis jest używany wtedy, gdy lepiej oddaje jej zawartość. Limitu długości nie ma, lecz opis bywa przycinany do szerokości ekranu, dlatego najważniejsze informacje warto podać na początku. Szczegółowo omawiamy to we wpisie o tym, jak pisać tytuł strony i meta opis.
<title>Nazwa Firmy - biuro rachunkowe w Poznaniu dla spółek i jednoosobowych firm</title>
<meta name="description" content="Prowadzimy księgi rachunkowe, kadry i płace dla firm z Poznania i okolic. Na stronie opis usług, przebieg współpracy i dane kontaktowe.">
<h1>Biuro rachunkowe w Poznaniu dla spółek i jednoosobowych firm</h1>Frazy na stronie głównej
Strona główna powinna naturalnie zawierać nazwę firmy, ogólne określenie działalności i miejsce, a frazy dotyczące poszczególnych usług zostawić podstronom. Nie trzeba powtarzać ich w każdym akapicie. Google informuje, że jego systemy rozumienia języka radzą sobie z różnymi sposobami zapisu tego samego zagadnienia, że wyszukiwarka nie korzysta z metatagu słów kluczowych, a liczba i kolejność nagłówków nie wpływają na ranking. Nagłówki służą przede wszystkim ludziom.
Nazwa witryny i dane strukturalne
Strona główna jest miejscem, z którego Google odczytuje nazwę witryny wyświetlaną w wynikach. Według dokumentacji bierze pod uwagę dane strukturalne typu WebSite, znacznik og:site_name, element title oraz nagłówki i inne teksty na stronie głównej. Zaleca, aby nazwa była zwięzła i zapisana jednakowo we wszystkich tych miejscach. Dane strukturalne to krótki opis w kodzie strony, zapisany według słownika schema.org, który podaje robotowi fakty w uporządkowanej postaci. Więcej na ten temat znajduje się we wpisie o tym, jak wygląda nazwa firmy w Google.
Drugim opisem wartym umieszczenia na stronie głównej są dane typu Organization, czyli nazwa firmy, adres strony, logo, adres siedziby i telefon. Google wskazuje stronę główną lub jedną podstronę o firmie jako właściwe miejsce dla tych danych. Żadna właściwość nie jest obowiązkowa, natomiast dane muszą zgadzać się z tym, co gość widzi w tekście.
Jak sprawdzić, czy strona główna spełnia swoje zadanie
Ocenę warto oprzeć na dwóch rzeczach: na danych z Google Search Console oraz na próbie z udziałem osoby spoza firmy. Pierwsze pokazują, jak stronę widzi wyszukiwarka, druga, jak rozumie ją człowiek.
W Search Console należy otworzyć raport Skuteczność. Nad tabelą znajdują się karty Zapytania, Strony, Kraje, Urządzenia, Wygląd w wyszukiwarce i Daty, a nad wykresem cztery rodzaje danych: Kliknięcia, Wyświetlenia, CTR i Średnia pozycja. Na karcie Strony widać wiersz z adresem strony głównej. Po zawężeniu raportu do tego adresu karta Zapytania pokazuje, na jakie hasła strona główna się wyświetla. Prawidłowy obraz to przewaga zapytań z nazwą firmy i ogólnych określeń działalności. Jeśli strona główna zbiera wyświetlenia na szczegółowe frazy usługowe, które powinny należeć do podstron, warto przyjrzeć się podziałowi treści i linkom wewnętrznym.
Drugim miejscem jest narzędzie do sprawdzania adresów URL w tym samym panelu. Po wpisaniu adresu strony głównej pokazuje ono stan strony w indeksie i adres kanoniczny wybrany przez Google. Test wersji opublikowanej pozwala obejrzeć zrzut ekranu oraz kod HTML w postaci, w jakiej zobaczył go robot, a więc sprawdzić, czy nagłówek, opisy usług i odnośniki do podstron rzeczywiście znajdują się w kodzie.
Próba z osobą spoza firmy
Najprostszy sprawdzian nie wymaga żadnego narzędzia. Wystarczy pokazać stronę na telefonie osobie, która firmy nie zna, zabrać telefon po kilku sekundach i zapytać, czym firma się zajmuje, gdzie działa i co należałoby zrobić, aby zamówić usługę. Jeśli odpowiedzi są niepewne, problem leży w pierwszym ekranie, a nie w dalszych sekcjach.

- Nagłówek główny nazywa usługę lub produkt słowami klientów i podaje miejsce działania.
- Telefon jest widoczny na pierwszym ekranie i zapisany tekstem.
- Każda główna usługa ma krótki opis i zwykły link z opisowym tekstem.
- Przy twierdzeniach o firmie stoją dowody, które gość może sprawdzić.
- Na stronie nie ma powitania, hasła bez treści ani bloku tekstu pisanego dla robota.
- Tytuł strony i meta opis opisują całą firmę, a nazwa firmy jest wszędzie zapisana jednakowo.
Typowe pomyłki i moment, w którym przydaje się pomoc
Najczęściej spotykamy trzy pomyłki. Pierwsza to pisanie o firmie zamiast o kliencie, czyli tekst pełen zdań zaczynających się od "jesteśmy" i "posiadamy". Druga to próba zmieszczenia całej oferty na jednej stronie, bez podstron usług. Trzecia to przepisanie treści od innej firmy z branży, przed czym Google ostrzega w podstawowych zaleceniach.
Pomoc z zewnątrz przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy firma ma wiele usług i trudno jej zdecydować, co pokazać na początku, gdy serwis jest przebudowywany albo gdy właścicielowi brakuje dystansu do własnej oferty. Tekst strony głównej powstaje wtedy zwykle razem z opisami usług, w ramach copywritingu lub szerszych prac nad treściami SEO. Nie obiecujemy przy tym określonych pozycji w wynikach, ponieważ zależą one od wielu czynników, na które żaden wykonawca nie ma pełnego wpływu.
Jeśli chcą Państwo zamówić treści SEO, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl
Najczęstsze pytania
Ile znaków powinien mieć tekst na stronie głównej firmy?
Nie ma wymaganej liczby. Google informuje, że długość treści sama w sobie nie wpływa na ranking. Tekstu powinno być tyle, aby każda sekcja odpowiedziała na pytanie klienta.
Czy na stronie głównej trzeba opisać wszystkie usługi?
Wystarczy krótki opis każdej głównej usługi, po dwa, trzy zdania, z linkiem do podstrony. Szczegóły, przebieg prac i odpowiedzi na pytania należą do podstron usług.
Czy nagłówek strony głównej powinien zawierać nazwę firmy?
Nagłówek główny powinien przede wszystkim mówić, czym firma się zajmuje i gdzie działa. Nazwa firmy jest widoczna w logo i w tytule strony, więc w nagłówku nie jest konieczna.
Czy blok tekstu na dole strony pomaga w pozycjonowaniu?
Blok pisany wyłącznie dla wyszukiwarki, z powtarzanymi nazwami usług i miast, nie pomaga. Google uznaje upychanie słów kluczowych za naruszenie zasad dotyczących spamu. Lepiej rozłożyć potrzebne informacje w sekcjach, które czyta klient.
Dlaczego Google pokazuje w wynikach inny tytuł lub opis niż wpisany na stronie?
Tytuł w wynikach Google układa z kilku źródeł, między innymi z elementu title, głównego widocznego tytułu i nagłówków. Krótki opis powstaje automatycznie, przede wszystkim z treści strony, i może różnić się zależnie od zapytania.
Czy sklep internetowy potrzebuje tekstu na stronie głównej?
Tak, choć w innej postaci niż firma usługowa. Sklep powinien w kilku zdaniach powiedzieć, co sprzedaje i komu, pokazać główne kategorie z linkami oraz podać zasady dostawy i zwrotów.
Źródła
- Optymalizacja witryn pod kątem wyszukiwarek (SEO) - podstawy, Centrum wyszukiwarki Google
- Tworzenie treści przydatnych, rzetelnych i ukierunkowanych na użytkowników, Centrum wyszukiwarki Google
- Wpływ na linki z tytułami w wyszukiwarce Google, Centrum wyszukiwarki Google
- Jak tworzyć metaopisy, Centrum wyszukiwarki Google
- Sprawdzone metody dotyczące linków i SEO, Centrum wyszukiwarki Google
- Nazwy witryn w wyszukiwarce Google, Centrum wyszukiwarki Google
- Znaczniki schematu organizacji, Centrum wyszukiwarki Google
- Raport skuteczności (wyniki wyszukiwania): omówienie i podstawowa konfiguracja, Search Console - pomoc
- Narzędzie do sprawdzania adresów URL, Search Console - pomoc
Funkcje wyszukiwarek i asystentów AI zmieniają się szybko, dlatego wpis aktualizujemy po większych zmianach.




