Architektura informacji to plan tego, jakie podstrony znajdą się w serwisie, jak zostaną pogrupowane i nazwane oraz jakimi drogami będzie można do nich dojść. Ułożenie jej przed pierwszą makietą pozwala uniknąć kosztownych przeróbek, ponieważ układ ekranów, menu i adresy wynikają właśnie ze struktury. Poniżej opisujemy, jak przejść od listy treści do drzewa serwisu, jak sprawdzić je na prawdziwych odbiorcach i jak zostawić miejsce na nowe usługi.
Czym jest architektura informacji i dlaczego powstaje przed makietami
Architektura informacji to sposób uporządkowania treści serwisu: podział na sekcje, kolejność poziomów, nazwy pozycji w menu oraz powiązania między podstronami. Powstaje przed makietami, ponieważ makieta pokazuje już konkretny ekran, a żeby go narysować, trzeba wiedzieć, ile ekranów będzie, czemu każdy z nich służy i skąd odbiorca na niego trafi.
Plan struktury serwisu obejmujący listę podstron, ich pogrupowanie, nazwy sekcji oraz drogi dojścia do każdej treści. Jej zapisem jest najczęściej mapa serwisu w formie drzewa.
W praktyce projektów często widzimy odwrotną kolejność: najpierw powstaje atrakcyjny projekt strony głównej, a dopiero potem pada pytanie, gdzie zmieścić dwanaście usług, cennik, realizacje i blog. Menu rozrasta się wtedy przypadkowo, część treści ląduje w stopce, a podstrony dublują się tematycznie. Poprawienie tego po wdrożeniu oznacza zmianę adresów, przekierowania i ponowne ustawianie nawigacji, czyli pracę, której można było uniknąć jedną kartką papieru na początku.
Struktura ma znaczenie także dla wyszukiwarki. W dokumentacji Google dla początkujących znajduje się zalecenie, aby podczas konfigurowania lub przerabiania witryny uporządkować ją w logiczny sposób, bo pomaga to wyszukiwarkom i użytkownikom zrozumieć, jak strony są ze sobą powiązane. Ta sama dokumentacja zastrzega, że nie trzeba z tego powodu natychmiast przebudowywać działającego serwisu. Najlepszym momentem na takie decyzje jest więc start nowego projektu albo planowana przebudowa.
Planowanie struktury jest jednym z pierwszych zadań w całym procesie, który opisujemy szerzej we wpisie o etapach tworzenia strony internetowej. Dobrze przygotowane drzewo serwisu warto też dołączyć do zapytania ofertowego, ponieważ liczba i rodzaj podstron to jedna z rzeczy, od których zależy zakres prac. Więcej na ten temat znajduje się w tekście o tym, co zapisać w briefie na stronę internetową.

Kolejność prac jest prosta: spis treści, grupowanie, nazwy, badanie z odbiorcami, drzewo, sprawdzenie drzewa i dopiero potem makiety. Każdy z tych elementów omawiamy w kolejnych sekcjach.
Spis treści: od czego zacząć porządkowanie serwisu
Porządkowanie zaczyna się od zwykłej listy wszystkiego, co ma się znaleźć w serwisie, bez dzielenia na sekcje i bez myślenia o menu. Taki spis treści najwygodniej prowadzić w arkuszu kalkulacyjnym, w którym jeden wiersz oznacza jedną treść lub jedno pytanie klienta, na które strona ma odpowiedzieć.
Jeżeli firma ma już stronę, do spisu trafiają wszystkie istniejące podstrony wraz z adresami. Jeżeli serwis powstaje od zera, punktem wyjścia jest oferta, pytania zadawane przez telefon i w wiadomościach, dokumenty wysyłane klientom oraz tematy, które handlowcy tłumaczą najczęściej. Dla każdej pozycji warto zapisać, komu jest potrzebna, co odbiorca ma po jej przeczytaniu zrobić i czy treść już istnieje, czy trzeba ją dopiero napisać.
| Kolumna w spisie | Co w niej zapisać | Do czego się przyda |
|---|---|---|
| Temat treści | Robocza nazwa, na przykład wymiana pieca gazowego | Późniejsze karty do sortowania |
| Odbiorca | Kto tego szuka: klient indywidualny, firma, zarządca budynku | Decyzja, czy dzielić ofertę według odbiorców |
| Cel podstrony | Telefon, formularz, zakup, pobranie dokumentu | Układ ekranu na etapie makiet |
| Stan treści | Jest, wymaga poprawy, trzeba napisać | Harmonogram i zakres prac |
| Obecny adres | Adres podstrony w dotychczasowym serwisie, jeśli istnieje | Plan przekierowań po przebudowie |
| Słowa klientów | Jak klienci nazywają tę rzecz w rozmowie | Nazwy sekcji i pozycji w menu |
Na tym etapie zwykle wychodzą na jaw dwa zjawiska. Pierwszym są powtórzenia: ta sama usługa opisana w trzech miejscach pod różnymi nazwami. Drugim są luki, czyli tematy, o które klienci pytają stale, a których w serwisie nie ma wcale. Oba warto rozstrzygnąć od razu, łącząc powtórzenia w jedną mocną podstronę i dopisując brakujące pozycje do listy.
Gotowy spis jest też punktem wyjścia dla prac nad widocznością. Jeżeli nowy serwis ma być rozwijany pod wyszukiwarkę, listę tematów zestawia się z tym, czego odbiorcy faktycznie szukają, o czym piszemy we wpisie o decyzjach, które trzeba podjąć przed projektem nowej strony firmowej.
Jak grupować usługi i nazywać sekcje językiem klienta
Usługi grupuje się według tego, jak szuka ich klient, a nie według struktury działów w firmie. Nazwy sekcji powinny brzmieć tak, jak klient sam opisałby swoją potrzebę, bez wewnętrznych skrótów, nazw handlowych i określeń zrozumiałych tylko dla pracowników.
Według czego dzielić ofertę
Ten sam zbiór usług można podzielić na kilka sposobów i żaden nie jest z góry najlepszy. Podział według rodzaju usługi sprawdza się, gdy klient wie, czego potrzebuje. Podział według odbiorcy ma sens, gdy ta sama usługa wygląda inaczej dla osoby prywatnej i dla firmy. Podział według problemu pomaga tam, gdzie klient zna objaw, ale nie zna nazwy rozwiązania, a podział według miejsca jest naturalny dla firm działających w kilku miastach.
Hipotetyczny przykład: kancelaria z Krakowa ma w wewnętrznych dokumentach działy prawa cywilnego, gospodarczego i administracyjnego. Osoba, która dostała wypowiedzenie umowy o pracę, nie myśli jednak kategoriami gałęzi prawa, tylko swoją sytuacją. Warto wtedy rozważyć dwa wejścia do tej samej oferty: jedno dla osób prywatnych i drugie dla przedsiębiorców. Podstrona konkretnej usługi pozostaje jedna, a różne są tylko drogi dojścia do niej.
Nazwy sekcji słowami klienta
Dobra nazwa sekcji pozwala przewidzieć, co się pod nią kryje, zanim odbiorca w nią kliknie. Źródłem takich nazw jest kolumna ze słowami klientów ze spisu treści, treść zapytań z formularza oraz raport skuteczności w Google Search Console, w którym na karcie Zapytania widać frazy wpisywane przez użytkowników. Jeżeli klienci piszą o odgrzybianiu klimatyzacji, pozycja menu nazwana dezynfekcją układów wentylacyjnych będzie dla nich mniej czytelna, choć formalnie poprawna.
Warto unikać nazw pojemnych i nic niemówiących, takich jak rozwiązania, oferta dodatkowa albo inne. Zalecenia Google dotyczące linków mówią, że dobry tekst odnośnika jest opisowy i zwięzły oraz że powinien być zrozumiały sam w sobie, bez kontekstu. Pozycja w menu jest właśnie takim odnośnikiem. Szerzej opisujemy to we wpisie o tym, jak pisać teksty odnośników zgodnie z zaleceniami Google.
Ustalona nazwa wędruje potem do menu, nagłówka podstrony, ścieżki nawigacji i zwykle do adresu. Dokumentacja Google o adresach URL zaleca używanie w nich czytelnych słów zamiast długich numerów identyfikacyjnych, rozdzielanie słów dywizami oraz pisanie w języku odbiorców.
Sortowanie kart: proste badanie, które pokazuje, jak klienci grupują ofertę
Sortowanie kart to badanie, w którym uczestnicy układają karty z tematami w grupy, które wydają im się logiczne. Wynik pokazuje, jak odbiorcy sami podzieliliby treści serwisu, i pozwala oprzeć strukturę na ich sposobie myślenia, a nie na przyzwyczajeniach firmy.
Zgodnie z opisem metody w Wikipedii prowadzący wypisuje najważniejsze pojęcia na kartkach, uczestnicy pojedynczo lub w grupach układają je w zbiory i nadają tym zbiorom nazwy, całość powtarza się z kolejnymi osobami, a na końcu szuka się powtarzających się wzorów. Kartami są pozycje ze spisu treści, zapisane prostymi słowami, po jednym temacie na kartkę.
Sortowanie otwarte i zamknięte
W odmianie otwartej uczestnicy sami tworzą grupy i sami je nazywają. Dzięki temu widać nie tylko, które tematy łączą, ale też jakich słów używają, co jest gotową podpowiedzią dla nazw sekcji. Ta odmiana służy wymyślaniu struktury. W odmianie zamkniętej grupy są ustalone z góry, a uczestnicy tylko przypisują do nich karty. Pokazuje to, na ile zgodnie różne osoby umieszczają tę samą treść w tym samym miejscu, więc służy ocenie podziału, który już został zaproponowany.

Jak przeprowadzić sortowanie w małej firmie
Do badania nie są potrzebne specjalne narzędzia. Wystarczą karteczki samoprzylepne, stół i kilkanaście minut rozmowy z osobą, która przypomina typowego klienta. Źródło, na którym się opieramy, nie podaje jednej wymaganej liczby uczestników, dlatego nie wskazujemy sztywnej wartości. Z naszej praktyki wynika, że już kilka rozmów pokazuje powtarzające się układy.
- Przygotowanie kart
Na każdej kartce jeden temat ze spisu treści, zapisany słowami klienta. Przy rozbudowanej ofercie lepiej badać osobno jedną część serwisu.
- Zaproszenie właściwych osób
Uczestnikami powinni być klienci lub osoby do nich podobne. Pracownicy znają ofertę od środka i ułożą karty według działów.
- Układanie i nazywanie grup
Uczestnik układa karty bez podpowiedzi i mówi na głos, dlaczego łączy je w taki sposób. Karty, z którymi ma kłopot, odkłada osobno.
- Zapisanie wyniku
Po każdej osobie warto zrobić zdjęcie stołu i przepisać grupy wraz z nazwami do arkusza.
- Szukanie wzorów
Najprostsza analiza polega na policzeniu, jak często dwie karty trafiały do tej samej grupy. Pary łączone przez większość osób powinny leżeć w serwisie obok siebie.
Szczególnie cenne są karty odłożone na bok oraz te, które każdy uczestnik umieścił gdzie indziej. Zwykle oznacza to, że nazwa jest niezrozumiała albo że temat pasuje do dwóch miejsc. Jeżeli firma z Poznania sprzedaje urządzenia i je serwisuje, a badani szukają przeglądu okresowego raz przy urządzeniach, raz przy usługach, rozsądnie jest umieścić podstronę w jednym miejscu i poprowadzić do niej wyraźny odnośnik z drugiego.
Ile poziomów powinna mieć struktura serwisu
Struktura powinna mieć tyle poziomów, ile wynika z liczby treści, i ani jednego więcej. Nie istnieje jedna urzędowa liczba, ale obowiązuje prosta zależność: im ważniejsza podstrona, tym bliżej strony głównej powinna leżeć i tym więcej odnośników powinno do niej prowadzić.
Wynika to wprost z dokumentacji Google o strukturze nawigacji w witrynie e-commerce. Czytamy tam, że wyszukiwarka ocenia znaczenie strony na podstawie liczby linków, które trzeba przejść, aby na nią trafić, oraz liczby linków, które do niej prowadzą. Ten sam dokument zaleca układ hierarchiczny: menu prowadzi do kategorii, kategorie do podkategorii, a podkategorie do produktów. Choć tekst dotyczy sklepów, zasada jest taka sama dla serwisu usługowego, w którym rolę kategorii pełnią grupy usług.

Dla małej firmy usługowej zwykle wystarczają dwa poziomy pod stroną główną: grupa usług i konkretna usługa. Hydraulik z Łodzi, który ma osiem usług, może w ogóle nie potrzebować grup i podpiąć wszystkie usługi bezpośrednio pod jedną pozycję menu. Trzeci poziom pojawia się naturalnie w sklepach i w dużych serwisach, w których bez podkategorii listy byłyby zbyt długie. Sygnałem ostrzegawczym jest poziom, na którym leży tylko jedna podstrona, oraz poziom pośredni, który nie ma własnej treści i służy wyłącznie do kliknięcia dalej. Zbyt płaski układ daje z kolei menu z kilkunastoma hasłami, w którym trudno coś znaleźć.
Adres podstrony a jej miejsce w strukturze
Częstym nieporozumieniem jest przekonanie, że o strukturze decydują katalogi w adresach. Google wyjaśnia, że zazwyczaj nie analizuje budowy adresów URL, aby określić strukturę witryny, i opiera się na połączeniach między stronami. Podstrona, która ma ładny adres w katalogu usług, ale nie prowadzi do niej żaden odnośnik, pozostaje dla robota trudna do znalezienia. Zalecenia dotyczące linków mówią, że każda ważna strona powinna mieć prowadzący do niej link z co najmniej jednej innej strony w witrynie, a link musi być zwykłym elementem a z atrybutem href, bo tylko takie odnośniki robot potrafi odczytać.
Czytelne adresy nadal mają wartość dla ludzi. W WordPressie hierarchię stron ustawia się w edytorze strony, w panelu bocznym, w części Atrybuty strony, w polu Strona nadrzędna. Dokumentacja WordPressa podaje, że bezpośrednie odnośniki stron odzwierciedlają wtedy tę hierarchię, czyli adres podstrony potomnej zawiera fragment adresu strony nadrzędnej.
Jeśli chcą Państwo zamówić stronę internetową, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl
Mapa serwisu w formie drzewa: jak ją zapisać
Mapa serwisu w formie drzewa to lista wszystkich podstron zapisana z wcięciami, które pokazują, co leży pod czym. Jest podstawowym dokumentem architektury informacji i jedynym, który musi powstać przed makietami. Można ją przygotować w edytorze tekstu, w arkuszu albo narysować na tablicy. Nie jest tym samym co plik sitemap.xml, który przekazuje wyszukiwarce informacje o stronach już istniejących.
Strona główna
Usługi
Instalacje wodne
Wymiana pionów
Montaż filtrów wody
Ogrzewanie
Montaż pomp ciepła
Serwis pieców gazowych
[miejsce na kolejną usługę]
Awarie
Pogotowie hydrauliczne
[miejsce na nową grupę usług]
Dla firm
Obsługa wspólnot i zarządców
Umowy serwisowe
Realizacje
Cennik
Blog
Kategorie wpisów
O firmie
Kontakt
Strony prawne: polityka prywatności, regulaminPrzy każdej pozycji drzewa warto dopisać trzy rzeczy: roboczy adres, typ szablonu oraz cel. Typ szablonu jest ważny dla projektanta, ponieważ makiet nie rysuje się dla każdej podstrony osobno, tylko dla rodzajów stron: strony głównej, strony grupy usług, strony usługi, wpisu czy strony kontaktowej. To, co powinno się znaleźć na pierwszym z nich, omawiamy w tekście o układzie sekcji strony głównej firmy.
Menu to nie całe drzewo
Drzewo zawiera wszystkie podstrony, a menu główne tylko najważniejsze wejścia. Strony prawne, podziękowanie po wysłaniu formularza czy pojedyncze wpisy istnieją w strukturze, ale nie muszą być widoczne w górnej nawigacji. Ważne, aby do każdej z nich prowadziła jakaś droga: ze stopki, z listy wpisów, z treści innej podstrony albo ze ścieżki nawigacji.
Ścieżkę nawigacji, nazywaną też okruszkami, warto zaplanować już na etapie drzewa, ponieważ jest ona jego bezpośrednim odbiciem. Google opisuje ją jako element wskazujący pozycję strony w hierarchii witryny i pozwala oznaczyć ją danymi uporządkowanymi typu BreadcrumbList. Szczegóły wdrożenia przedstawiamy we wpisie o okruszkach i danych BreadcrumbList.
Na etapie drzewa zapadają również decyzje ważne dla dostępności. Wytyczne WCAG zawierają kryterium na poziomie AA, zgodnie z którym do strony w obrębie serwisu powinna prowadzić więcej niż jedna droga, na przykład menu oraz wyszukiwarka, spis treści albo mapa strony. Drugie kryterium tego samego poziomu wymaga, aby powtarzające się elementy nawigacji występowały na kolejnych stronach w tej samej względnej kolejności.
Test drzewa: sprawdzenie struktury, zanim powstanie projekt
Test drzewa to badanie, w którym uczestnik dostaje zadanie znalezienia konkretnej rzeczy i szuka jej w samej tekstowej strukturze serwisu, bez grafiki, zdjęć i treści. Pozwala sprawdzić, czy ułożone drzewo działa, zanim ktokolwiek poświęci czas na makiety.
Metoda bywa nazywana odwróconym sortowaniem kart. Zgodnie z jej opisem w Wikipedii uczestnik widzi listę pozycji najwyższego poziomu, wskazuje jedną z nich, następnie widzi jej podpozycje i schodzi w dół, w razie potrzeby cofając się, aż znajdzie to, czego szuka, albo zrezygnuje. Każde kolejne zadanie zaczyna się ponownie od góry. Ponieważ badanie odbywa się na uproszczonej, tekstowej wersji struktury, wynik zależy od samego podziału i nazw, a nie od wyglądu strony.
Jak układać zadania
Zadanie powinno opisywać sytuację klienta, a nie powtarzać nazwę z menu. Polecenie odszukania cennika niczego nie sprawdza, bo uczestnik po prostu wskaże pozycję o tej nazwie. Lepiej zapytać, gdzie osoba szukałaby informacji, ile kosztuje przegląd pieca, albo dokąd poszłaby, gdyby w sobotę wieczorem pękła jej rura. Zadań warto przygotować kilka, po jednym dla każdej ważnej części serwisu. Badanie można przeprowadzić na kartkach albo w dokumencie tekstowym, odsłaniając kolejne poziomy dopiero po wyborze uczestnika.
Co oznaczają wyniki
Po badaniu szuka się odpowiedzi na kilka pytań: czy uczestnicy znaleźli szukaną rzecz, czy doszli do niej bez cofania się, w którym miejscu skręcali w złą stronę i czy wybór między pozycjami przychodził im szybko.
| Co zaobserwowano | Co to zwykle oznacza | Co poprawić w drzewie |
|---|---|---|
| Większość osób zaczyna od tej samej, błędnej sekcji | Treść leży nie tam, gdzie odbiorcy się jej spodziewają | Przenieść podstronę albo dodać drugą drogę dojścia |
| Uczestnicy wahają się między dwiema sekcjami | Nazwy są zbyt podobne lub zakresy się nakładają | Zmienić nazwy albo połączyć sekcje |
| Rezygnują na trzecim lub czwartym poziomie | Treść leży zbyt głęboko | Usunąć poziom pośredni |
| Wszyscy trafiają od razu | Gałąź działa | Nic, można przejść do makiet |
Po poprawkach warto powtórzyć badanie z innymi osobami na samych zmienionych gałęziach. Zmiana pozycji w dokumencie tekstowym zajmuje chwilę, a ta sama zmiana w gotowym serwisie oznacza już pracę kilku osób.
Jak przewidzieć miejsce na rozbudowę oferty
Miejsce na rozbudowę przewiduje się, projektując strukturę dla firmy za dwa lub trzy lata, a nie tylko dla stanu z dnia uruchomienia. W praktyce oznacza to zapisanie w drzewie pustych pozycji oraz przyjęcie zasad, według których nowe treści będą do niego dopisywane.
Grupy warto tworzyć nawet wtedy, gdy na początku są małe, o ile firma wie, że będzie je rozwijać. Gabinet, który dziś oferuje cztery zabiegi, a planuje kolejne dwie specjalizacje, może od razu zaplanować stronę grupy dla każdej z nich. Jeżeli nic nie wskazuje na rozwój danej części oferty, sztuczna grupa z jedną podstroną będzie tylko zbędnym kliknięciem. W nazwach i adresach lepiej też unikać wszystkiego, co szybko się zestarzeje: liczb, określeń typu nowość czy nazw kampanii.
Warto z góry rozstrzygnąć, gdzie pojawią się typowe kierunki rozwoju. Firmie działającej w kilku miejscowościach przydadzą się podstrony lokalizacji, związane z usługą taką jak pozycjonowanie lokalne. Firmie planującej sprzedaż za granicą potrzebne będzie miejsce na wersje językowe; dokumentacja Google wskazuje tu między innymi podkatalog z oznaczeniem kraju lub osobną domenę krajową. Jeżeli w planach jest sprzedaż przez internet, lepiej od początku wiedzieć, czy sklep internetowy stanie się częścią tego samego serwisu.
Dobrze zaplanowana struktura pozwala rosnąć bez zmiany istniejących adresów. Ma to znaczenie, ponieważ każda zmiana adresu wymaga przekierowania. Google zaleca w takiej sytuacji mapowanie starych adresów na nowe, trwałe przekierowania po stronie serwera utrzymywane możliwie długo, zwykle co najmniej rok, i uprzedza o możliwych tymczasowych wahaniach pozycji. Dopisanie nowej podstrony do przewidzianego wcześniej miejsca nie wymaga żadnej z tych czynności.
Typowe pomyłki przy planowaniu struktury i kiedy potrzebna jest pomoc
Najczęstszą pomyłką jest odwzorowanie w serwisie schematu organizacyjnego firmy zamiast sposobu, w jaki klienci szukają usług. Pozostałe błędy są zwykle jej pochodnymi i da się je wychwycić jeszcze na etapie drzewa.
Do powtarzających się problemów należą nazwy sekcji zaczerpnięte z języka wewnętrznego, kilka podstron o tym samym temacie, osierocone podstrony bez żadnego odnośnika oraz treści dostępne wyłącznie przez wyszukiwarkę w serwisie. Dokumentacja Google zwraca uwagę, że robot zazwyczaj nie wpisuje zapytań w pole wyszukiwania, więc treść, do której nie prowadzi zwykły link, może nie zostać znaleziona. Osobną pomyłką jest pominięcie badań w przekonaniu, że firma zna swoich klientów.

- Każda podstrona z drzewa ma określonego odbiorcę i cel.
- Żaden temat nie występuje w drzewie dwa razy pod różnymi nazwami.
- Nazwy sekcji pochodzą z języka klientów i zostały sprawdzone w badaniu.
- Najważniejsze usługi leżą najbliżej strony głównej.
- Do każdej podstrony prowadzi co najmniej jeden zwykły odnośnik z innej podstrony.
- W drzewie zaznaczono miejsca na nowe usługi, lokalizacje i treści.
- Przy przebudowie każdy dotychczasowy adres ma przypisany nowy odpowiednik.
Samodzielne przygotowanie struktury jest realne przy niewielkim serwisie firmowym. Pomoc specjalisty przydaje się, gdy serwis ma kilkadziesiąt lub więcej podstron, gdy przebudowa dotyczy strony, która ma już ruch z wyszukiwarki, albo gdy oferta jest kierowana do kilku różnych grup odbiorców. W takich projektach łączymy prace nad strukturą z projektowaniem UX i z przygotowaniem serwisu pod pozycjonowanie stron, a samo tworzenie stron zaczynamy od uzgodnienia mapy serwisu.
Jeśli chcą Państwo zamówić stronę internetową, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl
Najczęstsze pytania
Czy mała strona firmowa też potrzebuje planowania struktury?
Tak, choć w mniejszym zakresie. Przy kilku lub kilkunastu podstronach wystarczy spis treści i proste drzewo zapisane w dokumencie tekstowym. Nawet taki plan pozwala uniknąć powtórzeń i ustalić nazwy pozycji w menu przed projektem graficznym.
Czym różni się sortowanie kart od testu drzewa?
Sortowanie kart pomaga wymyślić podział: uczestnicy sami układają tematy w grupy. Test drzewa ocenia gotowy podział: uczestnicy szukają konkretnej rzeczy w ułożonej już strukturze. Pierwsze badanie wykonuje się na początku prac, drugie przed przejściem do makiet.
Czy mapa serwisu w formie drzewa to to samo co plik sitemap.xml?
Nie. Drzewo jest dokumentem roboczym dla zespołu i powstaje przed projektem. Plik sitemap.xml jest przeznaczony dla wyszukiwarek. Google podaje, że bywa on zbędny w małej witrynie, liczącej do 500 stron, w której wszystkie ważne podstrony są prawidłowo połączone linkami.
Czy katalogi w adresie decydują o tym, jak Google rozumie strukturę?
Zasadniczo nie. Google informuje, że zazwyczaj nie analizuje budowy adresów, aby określić strukturę witryny, tylko opiera się na połączeniach między stronami. Czytelne adresy pomagają natomiast ludziom, a ich fragmenty mogą być wyświetlane w wynikach jako ścieżka nawigacji.
Co zrobić, gdy usługa pasuje do dwóch sekcji?
Podstrona powinna istnieć raz, pod jednym adresem, w sekcji, w której szuka jej większość badanych. Z drugiej sekcji prowadzi się do niej wyraźny odnośnik. Dwie kopie tej samej treści są gorszym rozwiązaniem, ponieważ wyszukiwarka i tak wskaże tylko jeden adres jako kanoniczny.
Czy strukturę działającej strony można zmienić bez utraty widoczności?
Można ją zmienić, ale wymaga to starannego przygotowania. Google zaleca mapowanie starych adresów na nowe i trwałe przekierowania, a jednocześnie uprzedza o możliwych tymczasowych wahaniach pozycji. Nikt rzetelny nie zagwarantuje przebudowy bez żadnych zmian w wynikach, dlatego plan przekierowań warto przygotować razem z nowym drzewem.
Źródła
- Optymalizacja witryn pod kątem wyszukiwarek (SEO) - przewodnik dla początkujących, Centrum wyszukiwarki Google
- Jak ułatwić Google analizowanie struktury witryny e-commerce, Centrum wyszukiwarki Google
- Sprawdzone metody dotyczące linków w Google, Centrum wyszukiwarki Google
- Sprawdzone metody tworzenia struktury adresów URL dla wyszukiwarki Google, Centrum wyszukiwarki Google
- Jak dodać znaczniki menu nawigacyjnego (BreadcrumbList), Centrum wyszukiwarki Google
- Informacje o mapach witryn, Centrum wyszukiwarki Google
- Jak przenieść witrynę, Centrum wyszukiwarki Google
- Raport skuteczności (wyniki wyszukiwania): omówienie i podstawowa konfiguracja, Search Console - pomoc
- Understanding Success Criterion 2.4.5: Multiple Ways, W3C
- Understanding Success Criterion 3.2.3: Consistent Navigation, W3C
- Create pages, WordPress.org
- Card sorting, Wikipedia
- Tree testing, Wikipedia
Funkcje wyszukiwarek i asystentów AI zmieniają się szybko, dlatego wpis aktualizujemy po większych zmianach.




