Pozycjonowanie stron Pińczów: SEO dla firm z Pińczowa i powiatu pińczowskiego
Piszemy tutaj dla przedsiębiorców z Pińczowa i z całego powiatu pińczowskiego. Do oceny popytu służą nam prawdziwe liczby, które podaje Planer słów kluczowych Google: jakie usługi wpisują w wyszukiwarkę mieszkańcy Pińczowa, jak często w miesiącu i jaki jest koszt pracy nad każdą frazą. Dużą część strony poświęciliśmy temu, jak wybrać agencję SEO w Pińczowie i nie przepłacić. Nie mamy biura w Pińczowie: pracujemy zdalnie, a na spotkania przyjeżdżamy do klienta.
- 13 680 wyszukiwań miesięcznie dla 551 sprawdzonych fraz z nazwą Pińczowa
- 28 fraz w tabeli z liczbą wyszukiwań i ceną wyliczoną z danych Planera Google
- 6 case studies z województwa świętokrzyskiego, od startu do wyniku po roku
Rynek Pińczowa w kilku faktach
Gdy klient szuka firmy w Google, wpływ na to ma kilka cech miasta i jego okolicy, które zebraliśmy poniżej. Podajemy liczbę mieszkańców po zaokrągleniu.
Umów konsultacjęMieszkańcy i okolica
Około 10,9 tys. osób mieszka w mieście na 14,3 km². W powiecie pińczowskim (5 gmin) mieszka około 38,7 tys. osób.
Dolina Nidy na Ponidziu
Pińczów leży na Ponidziu, nad Nidą, 42 km na południe od Kielc. Część miasta zajmuje Dolinę Nidy, a od północy zabudowa wspina się na zbocza Garbu Pińczowskiego. Przez miasto biegnie droga wojewódzka nr 766 z Morawicy do Węchadłowa, a swój początek ma tu droga nr 767 do Buska-Zdroju. Jest stacja kolejowa, dworzec autobusowy i lądowisko Aeroklubu Regionalnego.
Miasto z kamieniołomu
Rozwój Pińczowa zaczął się od kamieniołomu, a wapień pińczowski wydobywa się tu od dawna; w miejscowym kamieniołomie znaleziono nawet szkielet prehistorycznego wieloryba. Dawniej okoliczni mieszkańcy zajmowali się rolnictwem, sadownictwem i uprawą winorośli, później działały w mieście fabryki sukna i wyrobów bawełnianych. Obecnie Pińczów pełni rolę siedziby powiatu i gminy.
Klasztory i najstarsze liceum
Na rogu rynku stoi dawny zespół klasztorny paulinów z kościołem św. Jana Apostoła, w którym mają siedzibę Muzeum Regionalne, Samorządowe Centrum Kultury i kino Belweder. Liceum Ogólnokształcące im. Hugona Kołłątaja to najstarsza tego typu szkoła w Polsce. Na Mirowie stoi zespół klasztorny reformatów, a turystyczna kolejka wąskotorowa jeździ do Jędrzejowa.
Klient szukający usług w Pińczowie trafia na odrębny rynek, ale przy frazach z nazwą miasta widzi w Google obok miejscowych firm także rozbudowane katalogi, serwisy ogłoszeniowe oraz firmy z Kielc, które obsługują cały region. Najwięcej zyskuje firma faktycznie obecna na miejscu, bo katalog nie przyjmie zlecenia ani nie dojedzie do klienta, a Google przy mapie coraz częściej wyróżnia właśnie takie przedsiębiorstwa. Na takim układzie wyników najlepiej wychodzi lokalna firma z dopracowaną stroną i wizytówką.
Ponidzie przyciąga turystów, a Pińczów jest dla nich naturalnym punktem wypadowym. Stąd rusza wąskotorowa Świętokrzyska Kolej Dojazdowa w stronę Jędrzejowa, stąd zaczyna się niebieski szlak do Wiślicy, a w mieście czekają muzeum w dawnym klasztorze paulinów i kino Belweder. Odwiedzający planują dzień w telefonie i szukają miejsca na obiad, parkingu, wypożyczalni rowerów czy noclegu blisko rynku. Firmy, które chcą ich obsłużyć, powinny w wizytówce Google podać godziny pracy w weekendy, a na stronie opisać, jak dojść od stacji kolejki lub rynku. Dobrze sprawdzają się teksty łączące ofertę z tutejszymi atrakcjami, bo turysta wpisuje nazwę miejsca, a nie nazwę firmy.
Od Buska-Zdroju dzieli Pińczów krótka droga wojewódzka nr 767, a do Kielc jest 42 km. Oznacza to, że mieszkańcy powiatu porównują oferty z trzech miast i chętnie wybierają tę, którą Google pokaże jako pierwszą i najlepiej opisaną. Lokalna firma ma przewagę w szybkości i znajomości terenu, ale musi o tym napisać: podać czas dojazdu do klienta, wymienić obsługiwane miejscowości, pokazać realizacje z okolicy. Mieszkańcy chętnie śledzą też własne media, takie jak „Głos Pińczowski”, „Twoje Radio Pińczów” czy internetowe „Radio Ponidzie”. Obecność w nich, choćby przy okazji lokalnych wydarzeń, wzmacnia rozpoznawalność firmy i zwiększa liczbę wyszukiwań jej nazwy.
Jak mieszkańcy Pińczowa szukają usług w Google
Przy przygotowaniu tej strony przejrzeliśmy 551 fraz zawierających nazwę miasta, korzystając z danych, które pokazuje Planer słów kluczowych. Podane wartości to miesięczna średnia z ostatniego roku, liczona dla całego kraju.
Umów konsultacj꣹cznie sprawdzone frazy z nazwą Pińczowa mają około 13 680 wyszukiwań miesięcznie. Ponad 10 wyszukiwań miesięcznie przypada na 106 z nich, a dla 38 Planer podaje stawkę, jaką reklamodawcy płacą za kliknięcie w reklamę nad wynikami. Najczęściej wpisywane są: „praca Pińczów” (1 900), „szpital Pińczów” (880), „kebab Pińczów” (720), „domy na sprzedaż Pińczów” (590) i „mieszkania na sprzedaż Pińczów” (480). Wniosek jest prosty: klienci z Pińczowa wpisują w Google usługę i nazwę miasta, więc kto nie ma widocznej strony i wizytówki, ten po prostu nie istnieje dla części z nich.
Popyt w wyszukiwarce ma swoje sezony. Wszystkie frazy razem mają szczyt w marcu, a dołek w grudniu. Pojedyncze branże zmieniają się jeszcze bardziej. „biuro rachunkowe Pińczów” rośnie do 140 w marcu, a spada do 10 w październiku; przy „sklep ogrodniczy Pińczów” jest 140 wyszukiwań w maju wobec 10 w grudniu; przy „szkoła muzyczna Pińczów” jest 260 wyszukiwań w maju wobec 20 w lipcu. Kto zaczyna pracę nad stroną dopiero w szczycie sezonu, zobaczy efekt w kolejnym, dlatego start warto zaplanować wcześniej.
Szukając lokalnej usługi, ludzie najczęściej sięgają po telefon. Klient wpisuje nazwę usługi i miasta, spogląda na trzy firmy pokazane przy mapie, przegląda kilka opinii i od razu dzwoni. Wynik w Pińczowie zależy więc nie tylko od strony, ale głównie od wizytówki Google: kategorii, godzin otwarcia, zdjęć, odpowiedzi na opinie i spójności danych firmy w całym internecie.
Frazy, które wpisuje właściciel firmy szukający wsparcia, na przykład „pozycjonowanie Pińczów”, mają w Pińczowie mniej niż 10 wyszukiwań miesięcznie albo Planer ich nie wykazuje. Przedsiębiorcy szukają wtedy agencji bez nazwy miasta albo z nazwą większego miasta, dlatego dalsza część strony pomaga wybrać agencję niezależnie od jej adresu.
Frazy z nazwą Pińczowa i ich ceny: 37 pozycji z Planera
W tabeli zebraliśmy frazy z nazwą Pińczowa, dla których Planer słów kluczowych Google pokazuje więcej niż 10 wyszukiwań w miesiącu i orientacyjną cenę wyższą niż 50 zł. Na samej górze znajdują się frazy najdroższe.
| Fraza | Wyszukiwania | Cena | Podstrona |
|---|---|---|---|
| noclegi Pińczów | 140 | 1 212 zł |
/noclegi-pinczow/
|
| kebab Pińczów | 720 | 540 zł |
/kebab-pinczow/
|
| adwokat Pińczów | 110 | 381 zł |
/adwokat-pinczow/
|
| apteka Pińczów | 480 | 360 zł |
/apteka-pinczow/
|
| kwiaciarnia Pińczów | 390 | 311 zł |
/kwiaciarnia-pinczow/
|
| taxi Pińczów | 390 | 292 zł |
/taxi-pinczow/
|
| ubezpieczenia Pińczów | 90 | 280 zł |
/ubezpieczenia-pinczow/
|
| dermatolog Pińczów | 320 | 252 zł |
/dermatolog-pinczow/
|
| weterynarz Pińczów | 320 | 240 zł |
/weterynarz-pinczow/
|
| fryzjer Pińczów | 320 | 240 zł |
/fryzjer-pinczow/
|
| hotel Pińczów | 140 | 199 zł |
/hotel-pinczow/
|
| wulkanizacja Pińczów | 140 | 197 zł |
/wulkanizacja-pinczow/
|
| restauracja Pińczów | 260 | 195 zł |
/restauracja-pinczow/
|
| przychodnia Pińczów | 260 | 195 zł |
/przychodnia-pinczow/
|
| laryngolog Pińczów | 260 | 195 zł |
/laryngolog-pinczow/
|
| pizzeria Pińczów | 260 | 192 zł |
/pizzeria-pinczow/
|
| optyk Pińczów | 140 | 165 zł |
/optyk-pinczow/
|
| okulista Pińczów | 170 | 128 zł |
/okulista-pinczow/
|
| basen Pińczów | 170 | 128 zł |
/basen-pinczow/
|
| okna Pińczów | 110 | 112 zł |
/okna-pinczow/
|
| notariusz Pińczów | 140 | 105 zł |
/notariusz-pinczow/
|
| szkoła muzyczna Pińczów | 140 | 105 zł |
/szkola-muzyczna-pinczow/
|
| liceum Pińczów | 140 | 105 zł |
/liceum-pinczow/
|
| biuro rachunkowe Pińczów | 50 | 96 zł |
/biuro-rachunkowe-pinczow/
|
| pokoje do wynajęcia Pińczów | 40 | 94 zł |
/pokoje-do-wynajecia-pinczow/
|
| rolety Pińczów | 90 | 84 zł |
/rolety-pinczow/
|
| fotograf Pińczów | 110 | 82 zł |
/fotograf-pinczow/
|
| radca prawny Pińczów | 40 | 75 zł |
/radca-prawny-pinczow/
|
| geodeta Pińczów | 110 | 73 zł |
/geodeta-pinczow/
|
| cukiernia Pińczów | 90 | 68 zł |
/cukiernia-pinczow/
|
| kosmetyczka Pińczów | 70 | 52 zł |
/kosmetyczka-pinczow/
|
| siłownia Pińczów | 70 | 52 zł |
/silownia-pinczow/
|
| sklep zoologiczny Pińczów | 70 | 52 zł |
/sklep-zoologiczny-pinczow/
|
| ortopeda Pińczów | 70 | 52 zł |
/ortopeda-pinczow/
|
| USG Pińczów | 70 | 52 zł |
/usg-pinczow/
|
| skup złomu Pińczów | 70 | 52 zł |
/skup-zlomu-pinczow/
|
| sklep medyczny Pińczów | 70 | 52 zł |
/sklep-medyczny-pinczow/
|
Które branże w Pińczowie mają największy popyt w Google
Opisaliśmy pokrótce branże, w których według Planera popyt w Pińczowie jest wyraźny, a firmy przeznaczają na reklamę realne kwoty.
Umów konsultacjęJedzenie i noclegi
Najwyżej w całej tabeli jest „noclegi Pińczów”: 140 wyszukiwań w miesiącu i orientacyjna cena 1 212 zł. Wyraźny ruch mają też „kebab Pińczów” (720 wyszukiwań), „hotel Pińczów” (140 wyszukiwań) i „restauracja Pińczów” (260 wyszukiwań). Przy „noclegi Pińczów” reklamodawcy płacą do 25,97 zł za jedno kliknięcie, co pokazuje, ile wart jest tu klient. W gastronomii klient decyduje w kilka minut, więc wygrywa lokal z aktualnymi godzinami, zdjęciami potraw i menu, które da się przeczytać na telefonie. Obiekt noclegowy z dobrą własną stroną mniej zależy od portali rezerwacyjnych i ich prowizji.
Zdrowie i uroda
„apteka Pińczów” ma 480 wyszukiwań w miesiącu, a orientacyjna cena pracy nad nią to 360 zł. Dalej są „dermatolog Pińczów” (320), „weterynarz Pińczów” (320) i „fryzjer Pińczów” (320). Przy „optyk Pińczów” reklamodawcy płacą do 3,53 zł za jedno kliknięcie, co pokazuje, ile wart jest tu klient. Pacjent i klientka salonu szukają zaufania, więc liczą się opinie, zdjęcia gabinetu, informacja o terminach i jasny cennik. Osobna podstrona dla każdej usługi pozwala pokazać się przy dokładnych zapytaniach, a nie tylko przy nazwie zawodu.
Prawo, księgowość i finanse
Najwięcej w tej grupie znaczy „adwokat Pińczów”: 110 wyszukiwań miesięcznie i cena około 381 zł. Dalej są „ubezpieczenia Pińczów” (90), „notariusz Pińczów” (140) i „biuro rachunkowe Pińczów” (50). Najwyższą stawkę reklamową ma tu „adwokat Pińczów”: do 10,40 zł za kliknięcie, więc każde wejście z wyników organicznych to realna oszczędność. Usługi prawne i finansowe sprzedaje się zaufaniem, dlatego liczą się opisy specjalizacji, opinie i przejrzysta informacja o pierwszym kontakcie. Kilka podstron o najczęstszych sprawach daje Google więcej powodów, żeby pokazać firmę przy dokładnych zapytaniach.
Usługi dla mieszkańców
Najwięcej w tej grupie znaczy „kwiaciarnia Pińczów”: 390 wyszukiwań miesięcznie i cena około 311 zł. Wyraźny ruch mają też „basen Pińczów” (170 wyszukiwań), „szkoła muzyczna Pińczów” (140 wyszukiwań) i „fotograf Pińczów” (110 wyszukiwań). Pojedyncze kwoty są tu niższe, ale to frazy wpisywane przez osoby gotowe przyjść od razu. Najczęściej wystarcza dobrze prowadzona wizytówka Google i prosta strona z cennikiem, godzinami i dojazdem.
Samochody i warsztaty
„taxi Pińczów” ma 390 wyszukiwań w miesiącu, a orientacyjna cena pracy nad nią to 292 zł. Dalej są „wulkanizacja Pińczów” (140). Stawka za kliknięcie przy „wulkanizacja Pińczów” sięga 4,22 zł, a to oznacza, że o tych klientów firmy naprawdę walczą reklamą. Kierowca z awarią nie porównuje dziesięciu stron, tylko dzwoni do jednej z trzech firm przy mapie. Wygrywa ta, która ma pełną wizytówkę, odpowiada na opinie i ma osobną podstronę dla każdej usługi, od wymiany opon po diagnostykę.
Wybór agencji SEO w Pińczowie bez przepłacania
Najważniejsze informacje do przemyślenia przed zawarciem umowy na pozycjonowanie. Przydadzą się także firmom, które ostatecznie postawią na inną agencję.
Zapytaj o wzór umowyWykonawca znad Nidy czy z dalszych stron
Przedsiębiorcy znad Nidy często zakładają, że stronę najlepiej powierzyć komuś, kogo można spotkać na pińczowskim rynku przy dawnym klasztorze paulinów. Czy to jednak naprawdę ma znaczenie? Praca nad widocznością w wyszukiwarce toczy się w edytorze tekstu, w kodzie witryny i w panelach Google, więc to, czy wykonawca urzęduje w Kielcach oddalonych o czterdzieści dwa kilometry, czy nad morzem, algorytmu zupełnie nie obchodzi. Obchodzić powinno natomiast Państwa, czy ten człowiek rozumie Ponidzie: turystów wysiadających z wąskotorówki jadącej od Jędrzejowa, mieszkańców powiatu porównujących oferty z Buska-Zdroju, Kielc i Pińczowa, rytm sezonu w Dolinie Nidy. Tej wiedzy nie zastąpi szyld przy ulicy, wydobywa się ją z liczb i z rozmów z właścicielem.
Wykonawca miejscowy ma jedną realną zaletę, której nie ma co pomniejszać: zjawi się szybko, sfotografuje wnętrze Państwa lokalu do profilu w Mapach Google, zamieni słowo z pracownikami. Agencja zza powiatu może ten dystans skrócić regularnym przyjazdem co trzy miesiące i sprawną łącznością w pozostałych tygodniach. Przy wyborze lepiej więc ustalić nazwisko osoby, która faktycznie będzie przy Państwa witrynie pracować, jak często będzie dzwonić i czy usiądzie z Państwem przy stole już na otwarcie. Stawiamy sprawę bez niedomówień: nie mamy biura w Pińczowie, prowadzimy klientów zdalnie, a na spotkania przyjeżdżamy.
Przemyślenia na papierze przed pierwszą rozmową
Kamieniarz, zanim przyłoży dłuto do bloku wapienia, wie, jaki kształt chce uzyskać. Podobnie warto podejść do rozmowy z agencją i najpierw rozrysować sobie trzy rzeczy na kartce. Pierwsza to zasięg: czy klienci mają przychodzić z samego Pińczowa, z całego powiatu, czy także z Buska-Zdroju i Jędrzejowa. Druga to usługi, które zostawiają w kasie największy zysk, bo od nich zaczyna się lista haseł, choćby promocja tańszych drobiazgów szła łatwiej. Trzecia to budżet, który firma utrzyma co miesiąc bez zaciskania pasa przez okrągły rok, ponieważ wyszukiwarka nagradza cierpliwość, a kilkutygodniowe zrywy zwykle kończą się zawodem.
Do tego dochodzi krótki eksperyment, na który wystarczy telefon i kwadrans. Proszę wpisać swoją usługę z dopiskiem miasta, jak zrobiłby to przechodzień, przykładowo „dermatolog Pińczów” albo „okna Pińczów”, i zanotować trzy firmy pokazane przy mapie oraz dziesięć adresów pod nimi. Ten sam test za dwanaście miesięcy powie, czy współpraca cokolwiek zmieniła. Notatka sporządzona własną ręką jest punktem odniesienia, którego żaden wykonawca nie będzie mógł podważyć ani ładnie przemalować.
Sprawdzanie agencji i pytania na spotkanie
Rzeczy, które właściciel firmy sprawdzi sam w piętnaście minut, oraz pytania, na które rzetelna agencja odpowie konkretnie.
Umów konsultacjęOpinie w wyszukiwarce
Także te najsurowsze. Ważne, czy agencja odpowiada na nie z klasą.
Rejestr firmy
Z CEIDG albo KRS wyczytają Państwo staż wykonawcy i nazwisko jego szefa.
Realizacje
Opowieść o całym roku współpracy z jednym klientem, a nie wycinek ekranu.
Frazy z danymi
Każde hasło z oferty z liczbą wyszukiwań sprawdzoną w Planerze.
Plan pierwszego kwartału
Zadania przypisane do pierwszego, drugiego i trzeciego miesiąca.
Konta na firmę
Adres witryny, artykuły i profile Google należą do Państwa, nie do agencji.
Jak prześwietlić agencję, zanim złożą Państwo podpis
Skoro wykonawca handluje widocznością, sam powinien w Google błyszczeć. Wystarczy wpisać jego nazwę, przejrzeć recenzje, zaczynając od tych najostrzejszych, i sprawdzić, w jakim tonie odpisuje niezadowolonym. Wyważone, rzeczowe wyjaśnienie pod krytyczną oceną więcej mówi o charakterze firmy niż długi szereg zachwytów bez konkretów. Dobrze też zajrzeć do CEIDG albo KRS, skąd wyczytają Państwo, kiedy agencja wystartowała i kto za nią odpowiada.
Następnie warto poprosić o historię współpracy z zakładem podobnym do Państwa, najlepiej z miasteczka wielkości Pińczowa. Wiarygodna historia ma początek, środek i zakończenie: stan witryny przed startem, czynności wykonywane w kolejnych miesiącach i miejsce, w którym strona znalazła się po roku. Samotny zrzut ekranu z jedynką przy wąskim haśle niczego nie dowodzi. Gdy agencja powołuje się na poufność i nie pokazuje nic, można poprosić o plan przykładowy, zbudowany na prawdziwych liczbach z Planera słów kluczowych i rozpisany etapami. Brak nawet tego to wyraźna przestroga.
O co dopytać podczas spotkania
Rozmowę dobrze rozpocząć od haseł. Jakie wykonawca proponuje i skąd wie, że ludzie z Pińczowa, Michałowa czy Złotej rzeczywiście ich szukają? Sumienna agencja położy na stole wydruk z Planera słów kluczowych, a nie opowieść o intuicji. Dalej przydaje się pytanie o zadania przewidziane na pierwszy kwartał i o to, kto napisze teksty na podstrony. Osobnego wyjaśnienia wymagają odnośniki z obcych serwisów: skąd je wykonawca bierze i czy pokaże choć kilka przykładów. Właśnie tu najczęściej pojawiają się praktyki, za które strona płaci później spadkami.
Następna porcja pytań dotyczy rytmu współpracy. W jakim cyklu przychodzą sprawozdania, z jakich części się składają i czy pozycje można podglądać w panelu również pomiędzy nimi? Na kogo zostaną założone Google Search Console i Google Analytics, skoro wykonawcy wystarczy rola gościa? Na koniec pytanie, które w natłoku szczegółów często umyka: kto po zakończeniu umowy zatrzyma teksty, fotografie, profile i samą domenę. Odpowiedź nie powinna budzić wątpliwości, bo właścicielem jest wyłącznie Państwa firma.
Dwie wyceny na jednym stole
Kiedy przyjdą dwie wyceny, porównanie samych sum przypomina ocenianie domu po kolorze dachówki. Ciekawsze jest wnętrze: czy przy każdym haśle stoi liczba wyszukiwań z Planera, czy praca rozpisana została na miesiące, czy zdefiniowano cel dający się zmierzyć i czy do każdego konta dostają Państwo własne klucze. Propozycja o kilkaset złotych miesięcznie wyższa, za to z czytelnym harmonogramem i uczciwie postawionym celem, nierzadko spłaca się szybciej niż tania kartka bez zobowiązań.
Pożytecznym sprawdzianem bywa krótka analiza jednego hasła, tego najważniejszego dla Państwa, na przykład „weterynarz Pińczów” czy „restauracja Pińczów”. Kto zajmuje dziś pierwsze trzy miejsca, czym je wywalczył, czego brakuje Państwa witrynie i ile mniej więcej potrwa pościg? Fachowiec odpowie w kilku zdaniach, rzeczowo, nie sięgając po frazesy, które pasowałyby równie dobrze do zakładu pogrzebowego w Szczecinie.
Na wynik pracuje także sam zakład. Agencja nie wykona zdjęć Państwa warsztatu, nie zna cennika nietypowych zleceń i nie zapyta klienta przy ladzie o kilka słów opinii. Najsprawniej rzeczy idą w firmach, w których jeden pracownik pilnuje łączności z wykonawcą, raz na cztery tygodnie podsyła mu świeże kadry i wieści o nowościach, a po odebraniu zapłaty uprzejmie wspomina klientowi o recenzji w Mapach. Sześćdziesiąt minut tygodniowo na takie drobiazgi potrafi przybliżyć pierwszą trójkę o kwartał, a bywa, że i o dwa.
Oferta, koszty i umowa bez niespodzianek
Ostrzegawcze sygnały w propozycjach agencji, uczciwe ceny dla firm z Pińczowa oraz zapisy, których nie może zabraknąć w umowie.
Umów konsultacjęZapisy, przy których warto zwolnić
Najbardziej rozpowszechniony sygnał ostrzegawczy to przyrzeczenie zwycięstwa, czyli jedynki w Google na piśmie. Mechanizm ustalający kolejność wyników leży poza zasięgiem jakiejkolwiek agencji, więc takie przyrzeczenie odnosi się na ogół do zbitek, które nikogo nie interesują, albo stoi na wąskiej furtce w regulaminie, przez którą wykonawca wymknie się od odpowiedzialności. Poważna firma stawia cel, przykładowo połowę haseł w trójce po dwunastu miesiącach, i z wyprzedzeniem objaśnia, co zrobi, gdy rezultat okaże się słabszy.
Kolejny sygnał to zestaw haseł dobrany pod efektowny raport zamiast pod klientów. Gdy w propozycji dla firmy z Pińczowa roi się od przydługich zbitek słów, dziwacznych odmian albo miejscowości, do których nikt z zakładu nie dojeżdża, warto je sprawdzić w Planerze. Rozwagi wymaga też dokument wiążący na długie lata, którego nie sposób wypowiedzieć i który przemilcza zakres czynności. Rok albo dwa lata zobowiązania to w tej dziedzinie norma, tyle że przy każdej opłaconej racie powinno dać się wskazać, co konkretnie za nią wykonano.
Podejrzanie niska cena to trzecie ostrzeżenie. Kilkaset złotych miesięcznie przeważnie kryje masowe linki z automatów i całkowite pominięcie pracy nad treścią. Taki budulec przypomina kruszywo zamiast litego wapienia: ściana stoi krótko, witryna osuwa się w wynikach, a odbudowa zajmuje dłużej niż cała umowa.
Koszt pozycjonowania w Pińczowie
Kwotę abonamentu kształtują trzy sprawy: ile haseł obejmuje praca, jak mocno obstawione są one przez rywali i w jakiej kondycji witryna rusza. Nazwa Pińczowa w nagłówku propozycji nie dokłada do rachunku ani grosza. W tabeli wyżej każde hasło ma własny szacunek; najskromniejsze to mniej więcej 50 zł, najdroższe 1 212 zł miesięcznie za jedno zapytanie. Kamieniarz, gabinet czy pensjonat, który chce widnieć przy kilkunastu hasłach z własnego fachu i z nazwą miasta nad Nidą, wyda na to zwykle mniej, niż pochłonęłoby całoroczne opłacanie ogłoszeń Google Ads w podobnym zasięgu. Wywalczone miejsca nie przepadają przy tym razem z ostatnią fakturą.
Umowę podpisuje się na rok, dwa albo trzy lata, czyli na 12, 24 lub 36 miesięcy. Dwulecie oznacza ratę lżejszą o 25 procent, trzylecie aż o 40 procent. Kto woli zostawić datę zakończenia otwartą, wybiera kontrakt bez terminu: może z niego wyjść z zachowaniem trzymiesięcznego wypowiedzenia, a płaci tyle, ile przy wariancie rocznym. Wzór dokumentu wysyłamy razem z wyceną, by mieli Państwo czas przeczytać go w domu, przy herbacie, zanim dojdzie do spotkania.
Treść umowy, na którą trzeba zwrócić uwagę
Dobrze skrojona umowa wymienia hasła albo opisuje zasadę ich doboru, określa cel i sposób jego rozliczenia, a do tego wylicza prace przypadające na poszczególne miesiące. Znajdą się w niej także częstotliwość i zawartość sprawozdań, okres obowiązywania, termin wypowiedzenia oraz jednoznaczna informacja, że teksty, profile i loginy należą do Państwa zakładu. Szczególną uwagę warto poświęcić karze umownej za wcześniejsze rozstanie: jeżeli dorównuje ona sumie wszystkich pozostałych rat, to znak, że dokument chroni głównie wykonawcę. Nie powinno też być zastrzeżenia, które pozwala agencji usunąć teksty lub linki po wygaśnięciu współpracy.
Domena i loginy zawsze w rękach firmy
O kłopocie z kontami właściciele z Ponidzia przekonują się zazwyczaj wtedy, gdy postanawiają powierzyć stronę komuś nowemu. Nagle okazuje się, że domena figuruje na agencji, rachunek za serwer przychodzi na jej adres, a profil w Mapach Google trzyma na swoim e-mailu któryś z jej pracowników. W trakcie umowy nikt tego nie zauważa, jednak po rozstaniu odzyskiwanie własnej witryny potrafi się ciągnąć tygodniami, niczym odzyskiwanie kluczy do pracowni od poprzedniego dzierżawcy, który wyjechał bez pożegnania. Zabezpieczenie jest proste: od pierwszego dnia domena figuruje na nazwie zakładu, a wszystkie loginy, do hostingu, panelu witryny, statystyk Google i karty na mapie, spoczywają w szufladzie właściciela.
Wykonawca potrzebuje wejścia do tych narzędzi, ale jako współpracownik z kluczem, nie jako gospodarz domu. W profilu firmowym nadaje mu się uprawnienia menedżera, a w Search Console i Analytics dopisuje go z boku, obok konta właściciela. Kiedy umowa się kończy, uprawnienia cofa się kilkoma kliknięciami i po sprawie. Ten porządek zabezpiecza Państwa wobec dowolnego przyszłego wykonawcy, a agencja proponująca go z własnej inicjatywy daje do zrozumienia, że nie ma nic do ukrycia.
Po podpisaniu umowy: strona, treści, wizytówka, raporty
Co naprawdę wpływa na wyniki w Pińczowie i jak sprawdzić, czy współpraca zmierza we właściwym kierunku.
Umów konsultacjęWitryna, po której ludzie dzwonią
Najwyższa pozycja nic nie da, jeśli witryna płoszy odwiedzającego w pierwszej chwili. Mieszkańcy Ponidzia i turyści otwierają strony firm przede wszystkim w telefonie, na przystanku przy dworcu autobusowym, w przerwie między zwiedzaniem muzeum a spacerem nad Nidą. Strona musi się wtedy pojawić natychmiast, numer telefonu ma być widoczny i aktywny bez przewijania, a obok niego krótka informacja, czym firma się zajmuje, gdzie ją znaleźć i ile kosztuje usługa. Kto chowa te dane w zakładce „O nas”, wysyła klienta prosto do sąsiada.
Każda ważniejsza usługa potrzebuje własnej podstrony. Gdyby pracownia kamieniarska z Pińczowa wykonywała parapety, schody i okładziny elewacyjne z wapienia, to osoba szukająca schodów powinna od razu trafić na podstronę o schodach, z przedziałem cen, czasem wykonania i informacją, czy pomiar odbywa się u klienta. Lista dwudziestu usług zebranych na jednym ekranie przegrywa z konkurentem, który każdą opisał oddzielnie. Ta sama zasada obowiązuje laryngologów, notariuszy, optyków i szkoły muzyczne.
Witryna powinna zawierać pełny adres z kodem, mapkę dojazdu, godziny przyjęć, informację o parkingu oraz dane identyczne z tymi w profilu Google. Najlepiej sprawdzają się prawdziwe zdjęcia lokalu, ludzi i wykonanych zleceń. Kadry z banków obrazów odwiedzający rozpoznaje w okamgnieniu i przestaje ufać reszcie strony.
Teksty, które przydadzą się mieszkańcom Pińczowa
Najwięcej pożytku przynoszą teksty odpowiadające na pytania, które dotąd padały w rozmowie telefonicznej. Ile trzeba zapłacić? Jak długo czekać na wykonanie? Czy wcześniej trzeba coś przygotować? Czy firma przyjedzie do domu klienta w Michałowie albo Złotej? Czy da się zapłacić kartą i czy obowiązuje gwarancja? Klient, który przeczyta odpowiedzi na stronie, dzwoni z podjętą decyzją, a wyszukiwarka dostrzega, że witryna rzeczywiście służy ludziom z Pińczowa i okolic, a nie tylko powtarza nazwę miejscowości.
Opasłe artykuły na każdy temat nie są konieczne. Lepiej postawić na kilka konkretnych wpisów zakorzenionych w miejscu i porze roku. Pensjonat mógłby opisać, jak zaplanować rodzinną przejażdżkę kolejką wąskotorową z Pińczowa do Jędrzejowa, sklep turystyczny podpowiedzieć, jak przygotować buty i plecak na niebieski szlak z Pińczowa do Wiślicy, a zakład kamieniarski wyjaśnić, jak dobrać kamień do elewacji domu i czym wyróżnia się wapień pińczowski. Takie wpisy przyciągają ludzi zadających długie, szczegółowe pytania i dowodzą, że autor zna Ponidzie od środka. Teksty pisane wyłącznie dla robota, z nazwą Pińczowa w każdym zdaniu, Google odczytuje obecnie jako oznakę słabej jakości.
Linki z Ponidzia i dobra opinia w okolicy
Każdy odnośnik z innej witryny Google odczytuje jako swego rodzaju polecenie. Dla zakładu z Pińczowa największy ciężar mają linki z miejsc, które naprawdę czytają mieszkańcy powiatu: z lokalnych mediów, takich jak „Głos Pińczowski”, „Twoje Radio Pińczów” czy internetowe „Radio Ponidzie”, ze stron stowarzyszeń i organizacji, do których firma należy, z serwisów branżowych oraz z rzetelnych katalogów przedsiębiorstw. Okazji dostarcza życie miasta: wsparcie szkolnej imprezy w najstarszym w kraju liceum, stoisko przy wydarzeniu na rynku, pokaz rzemiosła albo komentarz fachowca do lokalnej sprawy.
Agencję warto zapytać bez krępowania, na jakich witrynach powstają zdobywane odnośniki, i poprosić o kilka adresów do własnego obejrzenia. Setki linków z wymarłych, nierzadko zagranicznych stronek oznaczają ryzyko kary, a nie budowanie pozycji. Liczy się waga źródła: kilka solidnych wzmianek z serwisów związanych z Ponidziem lub z Państwa branżą przeważa tysiąc przypadkowych. Rzetelny wykonawca potrafi wymienić, co zdobył w minionym miesiącu, i wyjaśnić, czemu postawił na te właśnie miejsca.
Gwiazdki i profil firmy na mapie Ponidzia
Pińczowianie szukają fachowców przede wszystkim w smartfonie, dlatego firmowa karta w Mapach Google nieraz ściąga więcej połączeń niż sama witryna. Na Ponidziu dochodzą do tego turyści, którzy planują dzień w smartfonie i wpisują nazwę atrakcji, a nie firmy. Nazwa, adres i numer muszą być zapisane jednakowo w profilu, na witrynie i w każdym katalogu, a główną kategorię dobiera się pod to, co klient wpisuje, nie pod urzędowy opis działalności. Warto podać godziny pracy także w soboty i niedziele, dodać zdjęcia wejścia i wykonanych prac oraz raz w tygodniu opublikować krótki wpis o nowości albo wolnym terminie.
Recenzje najlepiej zbierać regularnie, po każdym zleceniu, prosząc klienta osobiście i wysyłając mu odnośnik w wiadomości. Odpowiedź udzielona tego samego albo następnego dnia świadczy o szacunku, a przy surowej ocenie spokojne wyjaśnienie faktów robi lepsze wrażenie niż polemika. Pińczowianie czytają odpowiedzi właściciela z równą uwagą jak liczbę gwiazdek. Zamawianie opinii albo namawianie krewnych do pochwał zwykle kończy się źle: Google z roku na rok sprawniej rozpoznaje takie wpisy, zdejmuje je, a przy cięższych przewinieniach blokuje firmowy profil w całości.
Pozycjonowanie a reklama płatna w Google Ads
Reklama w Google Ads działa jak flisak płynący Nidą na wynajętej tratwie: porusza się od razu, ale tylko póki płaci się za wiosłowanie. Pozycjonowanie przypomina raczej budowę własnej przystani, która trwa kilka miesięcy, za to służy długo po ostatniej racie. Dla Pińczowa tabela Planera pokazuje, że za jedno kliknięcie w ogłoszenie ponad wynikami reklamodawcy oddają do 25,97 zł przy „noclegi Pińczów”, do 10,40 zł przy „adwokat Pińczów” i do 9,34 zł przy „ubezpieczenia Pińczów”. Pensjonat, który odwiedzających znad Nidy ściąga z wyników organicznych, zachowuje więc te kwoty dla siebie.
Wielu zakładom najbardziej opłaca się łączyć obie drogi: reklamę na start, na sezon turystyczny i przy wprowadzaniu nowej usługi, a pozycjonowanie jako stały fundament. Najlepiej, gdy obiema formami zarządza ta sama osoba lub dwie, które często wymieniają się wnioskami. Wyniki kampanii pokazują wówczas, które hasła warto pozycjonować długofalowo, a rosnąca widoczność organiczna pozwala stopniowo zmniejszać wydatki na reklamę.
Raporty, początek współpracy i zmiana agencji
Jak rozumieć raport, czego oczekiwać na starcie, co zrobić samodzielnie i kiedy rozejrzeć się za nową agencją.
Umów konsultacjęJak czytać sprawozdanie za dany miesiąc
Rzetelne sprawozdanie rozpisuje, ile haseł z umowy zameldowało się w czołowej trójce, ile zajmuje miejsca od czwartego do dziesiątego, a ile krąży w trzeciej dziesiątce, z podziałem na smartfony i komputery. Pozycje to jednak dopiero szkic. Pełny obraz dają połączenia, wiadomości i wyznaczone trasy dojazdu, które przyniósł profil firmy. Źródłem tych danych jest panel wizytówki i Google Search Console, a oba narzędzia mają być podpięte pod konto Państwa zakładu.
Rozsądniej mierzyć postęp, kładąc obok siebie ten sam miesiąc z dwóch kolejnych lat, a nie tylko dwa sąsiednie miesiące. W Pińczowie widać to na przykładzie usług księgowych: według Planera hasło „biuro rachunkowe Pińczów” ma 140 wyszukiwań w marcu, ale zaledwie 10 w październiku. Jesienny spadek zainteresowania to rytm kalendarza podatkowego, a nie dowód zaniedbań wykonawcy.
Pierwsze trzy miesiące współpracy
Początek współpracy ma zwykle podobny przebieg. Pierwsze tygodnie zajmuje prześwietlenie witryny, uporządkowanie karty w Mapach i wpisów w spisach przedsiębiorstw oraz wspólne zamknięcie listy haseł. Na drugi i trzeci miesiąc przypada budowa kolejnych podstron, usuwanie usterek technicznych i publikacja pierwszych artykułów. Mapa zaczyna reagować zazwyczaj po kilku tygodniach, zwykłe wyniki mniej więcej po kwartale, a najogólniejsze hasła z czoła tabeli potrzebują od sześciu do dwunastu miesięcy wytrwałości. Gdy trzy miesiące minęły, a ani miejsca w wynikach, ani dzwoniący telefon nie pokazują poprawy, właściciel może słusznie poprosić o wyjaśnienia i o rozpisany plan naprawczy.
Co zakład może zrobić samodzielnie
Wiele da się zrobić bez agencji, choćby w zimowe wieczory, gdy ruch turystyczny na Ponidziu słabnie. Kartę firmy w Mapach Google warto wypełnić do ostatniej rubryki i zasilić kilkunastoma autentycznymi kadrami. Na witrynie każda podstawowa usługa zasługuje na oddzielną zakładkę z opisem, widełkami cenowymi, terminem wykonania i wyjaśnieniem kwestii, o które klienci dopytują najczęściej. Dobrze też napisać, gdzie firma pracuje: Pińczów, a obok niego Działoszyce, Michałów, Złota czy Wiślica, o ile rzeczywiście obsługuje tamtejszych klientów. Na koniec przyda się prośba do stałych klientów o recenzje i zgłoszenie zakładu do kilku sprawdzonych spisów firm, zawsze z danymi zgodnymi co do przecinka z profilem.
Przy jedzeniu, noclegach i gabinetach lekarskich, gdzie rywali jest na Ponidziu sporo, takie samodzielne kroki pracy specjalisty nie zastąpią. W niszowych zajęciach, jak kamieniarstwo czy naprawa maszyn rolniczych, często jednak same wystarczą, by nazwa zakładu pojawiła się obok mapy. A gdy kiedyś przyjdzie pora na agencję, ruszy ona z wyższego progu, co skraca drogę i obniża rachunek.
Kiedy rozstać się z agencją
Właściciel zakładu z Pińczowa ma prawo szukać nowego opiekuna strony, kiedy comiesięczne pisma od agencji ustały lub zawierają tylko zbitki słów, o które na Ponidziu nikt nie pyta. Niepokoić powinno także półrocze bez dodatkowych telefonów i odwiedzin, brak listy zdobytych linków i odwlekanie przekazania loginów. Wypowiedzenie wysyła się dopiero wtedy, gdy wszystkie klucze wróciły do właściciela: adres witryny, serwer, karta firmy na mapie oraz panele Google Search Console i Google Analytics. Następca rozpoczyna od inwentaryzacji spuścizny po poprzedniku i dopiero na jej podstawie układa własny plan.
Słownik pojęć z ofert i raportów SEO
Dwanaście terminów, które klient spotyka w propozycjach i raportach agencji. Po kliknięciu pojawia się objaśnienie.
Fraza kluczowa
Słowa, którymi klient przywołuje wyszukiwarkę, na przykład „elektryk Pińczów”. Hasła wymienione w umowie agencja śledzi i omawia co miesiąc w sprawozdaniu. Dobiera się je, ważąc popularność, zatłoczenie wśród rywali i to, czy wpisujący jest gotów zamówić usługę jeszcze tego dnia.
Planer słów kluczowych
Moduł Google przygotowany dla ogłoszeniodawców. Zdradza, jak często w miesiącu mieszkańcy pytają o dane hasło i jaką kwotę reklamodawca oddaje za jedno kliknięcie przy nim. Z tego źródła wzięliśmy liczby w tabeli na tej podstronie. Dostęp do niego otwiera konto Google Ads, także wtedy, gdy żadna kampania nie jest włączona.
Wizytówka Google
Karta przedsiębiorstwa w Mapach Google, zbierająca adres, godziny, fotografie i recenzje. W telefonie pojawia się nad zwykłymi wynikami. Dla gabinetu, apteki czy pensjonatu bywa ważniejsza od samej strony, bo to przez nią klienci najczęściej dzwonią.
Pierwsza trójka w mapie
Trzy profile, które Google wyświetla przy mapie, powyżej zwykłych linków. Osoba szukająca w telefonie rzadko zagląda niżej, dlatego dla lokalnej firmy to najcenniejsze miejsce. O kolejności decyduje odległość od szukającego, dopasowanie profilu do pytania i opinie o firmie.
Pozycja
Numer, pod którym witryna figuruje w wynikach przy wybranym haśle. Smartfon pokazuje często inną kolejność niż laptop, a ta przesuwa się jeszcze zależnie od tego, gdzie stoi szukający. Wiarygodny odczyt robi się zatem oddzielnie na telefonie i komputerze, z ustawionym konkretnym punktem, na przykład pińczowskim rynkiem.
Odnośnik
Link, który z cudzej witryny prowadzi do strony Państwa zakładu. Google traktuje go jak rekomendację, a jej waga rośnie wraz z wiarygodnością i tematycznym pokrewieństwem źródła. Paczki linków kupowanych masowo z przypadkowych adresów mogą stronie zaszkodzić.
Audyt SEO
Drobiazgowe prześwietlenie witryny w trzech wymiarach, czyli technika, teksty i linki, którego owocem jest wykaz usterek oraz kolejność napraw. Rzetelny audyt podaje adresy podstron i nazwy elementów, a unika rad ogólnikowych. Dzięki temu można go od ręki wręczyć programiście lub osobie dbającej o stronę.
Google Search Console
Konsola Google, w której gospodarz witryny śledzi pytania, przy jakich jego strona trafiła do wyników, liczbę kliknięć i usterki dostrzeżone przez robota. Zakłada się ją na koncie firmy. Wykonawca dostaje do niej wejście jako dodatkowy, odwoływalny użytkownik.
Konkurencja reklam
Miara w Planerze opisująca tłok wśród licytujących dane hasło w Google Ads, w trzech stopniach: niski, średni, wysoki. O tym, jak trudno będzie je wypozycjonować, mówi niewiele. Zdradza raczej, czy przy tej frazie krążą realne pieniądze.
Stawka za górę strony
Suma, którą według Planera ogłoszeniodawcy wykładają za kliknięcie reklamy umieszczonej nad wynikami. Gdy jest wysoka, klient z tego hasła stanowi dla branży łakomy kąsek. Łącząc tę kwotę z popularnością hasła, szacujemy orientacyjną cenę w tabeli.
Długi ogon
Rozbudowane, precyzyjne pytania, jak „wymiana rozrządu cena Pińczów” zamiast samego „mechanik Pińczów”. Pojedynczo wpisuje je garstka osób, lecz zebrane razem dają solidny strumień odwiedzin, tak jak drobne zakupy wielu klientów składają się na dobry utarg. Szukają w ten sposób zwykle ludzie bliscy decyzji.
Raport miesięczny
Comiesięczne pismo od agencji: na jakich miejscach stoją hasła, co zrobiono i co zaplanowano dalej. Wartościowa wersja liczy także telefony i zapytania, które przyszły przez profil w Mapach. Zestawia wyniki z analogicznym miesiącem minionego roku.
Case studies z województwa świętokrzyskiego
Sześć case studies z województwa świętokrzyskiego: sanatorium, obiekt noclegowy, warsztat samochodowy, firma budowlana, gabinet stomatologiczny i producent garaży blaszanych. Każdy obejmuje rok pracy: stan wyjściowy, kolejne działania i efekt po dwunastu miesiącach. Przykłady mają charakter modelowy i pochodzą z naszego portfolio branż, a liczby mają charakter poglądowy i oddają, jak zwykle przebiega współpraca. Plan zbudowany w ten sam sposób opracowujemy dla przedsiębiorstw z Pińczowa i z całego powiatu pińczowskiego.
Sanatorium
SEO dla sanatorium: Świętokrzyskie
Sanatorium w Górach Świętokrzyskich miało komplet gości w szczycie sezonu i pustki poza nim. Rezerwacje przychodziły niemal wyłącznie z portali, które pobierały prowizję od każdego pobytu, a własna strona składała się z galerii i jednego numeru telefonu.
Obiekt noclegowy
SEO dla obiektu noclegowego: Świętokrzyskie
Właściciele obiektu noclegowego w Górach Świętokrzyskich przez lata polegali na stałych gościach i poleceniach. Gdy część z nich przestała wracać, okazało się, że w wyszukiwarce obiekt nie istnieje: strona bez wersji na telefon, wizytówka z kilkoma starymi zdjęciami i bez odpowiedzi na opinie, zero podstron pod rodzaje pobytu.
Warsztat samochodowy
SEO dla mechanika: Świętokrzyskie
Warsztat samochodowy w jednym z większych miast województwa świętokrzyskiego: dwa stanowiska, dobre opinie i zerowa widoczność poza własną nazwą; klienci przychodzili z polecenia, a poza sezonem wymiany opon kalendarz świecił pustkami.
Firma budowlana
SEO dla firmy budowlanej: Świętokrzyskie
Firma budowlana z jednego z większych miast województwa świętokrzyskiego przyszła do nas z prostym problemem: dwadzieścia lat doświadczenia i strona sprzed dekady; inwestorzy z nowych osiedli szukali wykonawcy w wyszukiwarce i trafiali do firm z innych regionów.
Gabinet stomatologiczny
SEO dla stomatologa: Świętokrzyskie
Gabinet stomatologiczny w jednym z większych miast województwa świętokrzyskiego: pełny grafik ze stałych pacjentów i prawie żadnych nowych z internetu, bo strona składała się z jednej zakładki z adresem i numerem telefonu.
Producent garaży blaszanych
SEO dla producenta garaży: Świętokrzyskie
Producent garaży blaszanych w województwie świętokrzyskim miał dobry produkt i stronę, której nikt nie aktualizował od lat: katalog w pliku, brak cen, brak podstron produktowych, brak wersji na telefon. Zapytania ofertowe przychodziły wyłącznie od stałych odbiorców.
Opinie klientów z Map Google
Opinie przeniesione bez poprawek i skrótów z profilu naszej firmy w Mapach Google. Każdą można sprawdzić u źródła, na profilach naszych oddziałów w Mapach Google.
Napisz do nasNajbliższy oddział: w Kielcach. Poniżej 12 opinii z wizytówek Google tego oddziału; wszystkie opinie wszystkich oddziałów są na stronie opinii.
Mikołaj Pruski ·
Od pierwszego kontaktu miałem poczucie, że działania są dobrze przemyślane. Optymalizacja stron została wykonana szybko, ale dokładnie, a analiza konkurencji pokazała mi, gdzie tak naprawdę tracę klientów. Kampanie Google Ads zostały uporządkowane, a monitorowanie wyników dawało mi pełen wgląd w proces. Wzrost ruchu jest stopniowy, ale wyraźny, a zwiększenie konwersji zauważyłem szybciej, niż sądziłem. Co ciekawe, dopiero później przeczytałem, że firma zdobyła pierwsze miejsce w rankingu na najlepszą agencję od SEO, co dość naturalnie tłumaczy skuteczność działań.
Bartosz Ostrowski ·
Kiedy przygotowywałem sezon na mojej stronie eventowej, wiedziałem, że bez solidnej optymalizacji może być trudno osiągnąć satysfakcjonujące wyniki. Kampanie Google Ads ustawiono z myślą o konwersjach, a dodatkowe poprawki przyspieszyły stronę na urządzeniach mobilnych, które generują u mnie większość ruchu. Widoczność w Google wzrosła szybciej, niż zakładałem, a liczba rezerwacji znacząco się poprawiła. Cała współpraca przebiegła w naturalnej, ale profesjonalnej atmosferze, co dla mnie jest ogromnym plusem.
Zuzanna Kubiaczyk ·
Przy wyborze wsparcia marketingu internetowego miałam kilka kryteriów: skuteczność, normalny język i brak bajek. Zrobili audyt SEO od strony technicznej i contentowej, później analiza słów kluczowych i analiza konkurencji, na których oparli link building i optymalizację stron. Zaimponowało mi, że treści SEO nie były prefabrykowane, tylko tworzone naturalnie. Po uruchomieniu kampanii Google Ads od razu lepiej wyglądała efektywność kampanii i CPC, a poprawa rankingu w Google szła równolegle z większą widocznością. Najbardziej doceniam monitorowanie wyników, bo co tydzień miałam jasny podgląd danych, zero domysłów. Mała uwaga do długości briefu startowego, ale finalnie wszystko gra. Wzrost ruchu jest i widać zwiększenie konwersji.
Zbigniew Galus ·
Moja strona zaliczyła mocny spadek po jednej z aktualizacji algorytmu i konieczna była szybka, precyzyjna reakcja. Zespół zrobił szczegółową analizę przyczyn, przejrzał strukturę treści i elementy techniczne. Otrzymałem zestaw klarownych rekomendacji i priorytetów, w tym poprawki techniczne, aktualizacje treści i elementy, które mogły być niezgodne z nowymi wytycznymi. Po wdrożeniu zmian widoczność zaczęła się stabilizować, a część fraz wróciła na wcześniejsze pozycje lub nawet je poprawiła. Podobało mi się, że nie proponowali ryzykownych trików, tylko długoterminowe, bezpieczne i skuteczne podejście.
Daniel Białas ·
Skuteczne strategie nie są u nich pustym sloganem, bo widzę to po efektywności kampanii. Jedynie komunikacja mogłaby być chwilami szybsza, ale i tak cenię, że nie ma zbędnych obietnic bez pokrycia.
Klara Książkiewicz ·
Szukałam kogoś z Kielc do odświeżenia strony firmowej i padło na tę agencję reklamową, mega trafiony wybór. Fajny kontakt, szybkie działanie i strona, która w końcu wygląda jak trzeba. Widać, że znają się na rzeczy.
Waldemar Wojciechowski ·
Miałem pewne obawy przed inwestowaniem w SEO, ale zespół tej agencji rozwiał moje wątpliwości. Transparentność działań i jasne komunikaty sprawiły, że czuję się pewnie, powierzając im promocję mojej strony.
Liliana Szymańska ·
Nie spodziewałam się, że zmiana kilku elementów może mieć taki wpływ na zwiększenie konwersji. Optymalizacja stron i audyt SEO pomogły znaleźć rzeczy, których wcześniej nie zauważałam. Dodatkowo analiza konkurencji otworzyła mi oczy na parę trendów, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Podobało mi się, że nikt nie naciskał na szybkie efekty, tylko skupiał się na procesie. Kampanie Google Ads zaczęły działać lepiej dopiero po zmianie struktury reklam. Widzę teraz, że pozycjonowanie i SEM w połączeniu z treściami SEO potrafią przynieść dużo bardziej stabilny ruch.
Marta Bąk ·
Dzięki ich działaniom mój butik osiągnął topowe pozycje w wynikach wyszukiwania w Kielcach na kilkanaście fraz. Jestem bardzo zadowolona z efektów.
Agata Milik ·
Zgłosiłam się z problemem niskiego ruchu, a po audycie SEO wszystko zaczęło iść w górę. Link building też w końcu ma sens. A tak swoją drogą, słyszałam o waszym wyróżnieniu w rankingu na najlepszą agencję SEO, gratulacje, wygląda na to, że nie bez powodu.
Paweł Pankowski ·
Robiłem modernizację swojej strony i muszę przyznać, że firma naprawdę zna się na rzeczy. Wszystko tłumaczyli normalnym, ludzkim językiem, dzięki czemu nawet ja, który technologią za bardzo się nie interesuję, wiedziałem, o co chodzi. Strona działa teraz dużo szybciej, wygląda znacznie lepiej, a co najważniejsze, zaczęło wpadać więcej zapytań. Kontakt był świetny, zero ociągania się, konkretne działania od początku do końca. Strona jest funkcjonalna, estetyczna i działa jak należy. Polecam każdemu, kto chce ogarnąć porządnie swoją stronę i poprawić jej widoczność w internecie.
Darek Wyrwał ·
Na początku byłem ostrożny, ale SEM okazał się czymś, co naprawdę może pomóc, jeśli robi się to rozsądnie. Analiza konkurencji była dla mnie dużym odkryciem. Kampanie Google Ads zostały dopracowane pod kątem efektywności kampanii i w końcu zaczęły przynosić sensowne wyniki. Treści SEO są lepiej dopasowane do tego, czego ludzie szukają. Widoczność w Google powoli, ale konsekwentnie idzie w górę.
Klient może wystawić opinię po każdym etapie współpracy, a my odpowiadamy na każdą, również krytyczną. Pełną listę znajdą Państwo w naszym profilu w Mapach Google.
Pracujemy dla firm z całego powiatu pińczowskiego
Pińczów jest centrum okolicy, do którego klienci dojeżdżają z całego powiatu pińczowskiego. Warto, żeby strona firmy z Pińczowa jasno to pokazywała.
Umów konsultacjęPińczów
Gmina miejsko-wiejska, około 20,5 tys. mieszkańców.
Działoszyce
Gmina miejsko-wiejska, około 4,9 tys. mieszkańców.
Michałów
Gmina wiejska, około 4,5 tys. mieszkańców.
Złota
Gmina wiejska, około 4,5 tys. mieszkańców.
Kije
Gmina wiejska, około 4,4 tys. mieszkańców.
Powiat pińczowski to 5 gmin. Największa jest gmina Pińczów, a kolejne to Działoszyce i Michałów.
Firmom, które pracują w całej okolicy, tworzymy podstrony dla najważniejszych miejscowości i opisujemy zasięg działania w wizytówce Google. W efekcie klient z sąsiedniej gminy trafia na firmę z Pińczowa, a nie wyłącznie na firmy ze swojej miejscowości lub z większego miasta.
Pytania i odpowiedzi dla firm z Pińczowa
Zwięzłe odpowiedzi na pytania, które zadają nam przedsiębiorcy z Pińczowa i okolicznych miejscowości. Jeśli czegoś brakuje, proszę napisać lub zadzwonić.
Napisz do nasJaki jest koszt pozycjonowania w Pińczowie?
O cenie decyduje liczba fraz, konkurencja i kondycja strony. Orientacyjne kwoty za pojedyncze frazy z nazwą Pińczowa pokazuje tabela na tej stronie: od mniej więcej 50 zł do 1 212 zł na miesiąc. Wizytówkę Google na trzy frazy prowadzimy za 1 500 zł netto na miesiąc, przy umowie rocznej. Dokładną wycenę przygotowujemy po przeanalizowaniu strony.
Czy agencja ma biuro w Pińczowie?
Biura w Pińczowie nie mamy. Pracujemy zdalnie, na spotkania przyjeżdżamy, a najbliższy oddział mamy w Kielcach.
Kiedy pojawią się pierwsze efekty?
Zmiany w mapie Google widać zazwyczaj po paru tygodniach, a w wynikach organicznych po trzech lub czterech miesiącach. Na najszersze frazy, na przykład te z góry tabeli, potrzeba od sześciu miesięcy do roku pracy.
Czy można dostać gwarancję pierwszego miejsca?
Nie, i żadna agencja nie powinna tego obiecywać, bo na algorytm wpływ ma wyłącznie Google. Ustalamy cel: po dwunastu miesiącach połowa fraz z umowy ma być w pierwszej trójce. Jeśli nie zostanie osiągnięty, nie przedłużamy umowy na dotychczasowych warunkach.
Czy warto pozycjonować się na sąsiednie miejscowości?
Tak, jeśli firma tam dojeżdża albo klienci stamtąd przyjeżdżają. Frazy z nazwami mniejszych miejscowości mają mniej wyszukiwań niż frazy z nazwą Pińczowa, ale też dużo mniejszą konkurencję, więc pierwsze miejsca przychodzą szybciej.
Czy wystarczy sama wizytówka Google?
W wielu mniejszych branżach tak, zwłaszcza na początku. Przy frazach z dużą konkurencją, takich jak restauracje, noclegi czy usługi medyczne, wizytówka i strona muszą działać razem.
Na jak długo zawiera się umowę?
Na 12, 24 lub 36 miesięcy. Przy umowie dwuletniej abonament jest niższy o 25 procent, przy trzyletniej o 40 procent. Jest też umowa bezterminowa z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, w cenie umowy rocznej.
Skąd pochodzą dane w tabeli fraz?
Źródłem jest Planer słów kluczowych Google. Sprawdziliśmy w nim 551 zapytań zawierających nazwę Pińczowa, a do tabeli weszły tylko te z ponad 10 wyszukiwaniami w miesiącu i ceną wyższą niż 50 zł. Żadnych liczb nie szacujemy sami.
Czy obsługujecie także kampanie Google Ads firm z Pińczowa?
Tak. Kampania w Google działa od pierwszego dnia, a pozycjonowanie zapewnia widoczność na długie lata. Wiele firm najlepiej wychodzi na połączeniu obu form: reklamie na początek i w sezonie oraz pozycjonowaniu jako trwałej podstawie.
Co się stanie z moją stroną po zakończeniu umowy?
Wszystko, co powstało w czasie współpracy, zostaje u Państwa: treści, zdjęcia, podstrony i dostępy do kont. Pozycje utrzymują się jeszcze przez jakiś czas, a potem zależą od tego, jak działa konkurencja.
Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty
Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.