O tym, czy strona dostała karę od Google, rozstrzyga jeden raport w Search Console: Ręczne działania. Jeśli widnieje w nim zielony znacznik, kary nałożonej przez pracownika Google nie ma, a przyczyny spadku trzeba szukać gdzie indziej. Poniżej opisujemy, gdzie ten raport znaleźć, jak czytać typ naruszenia i zasięg oraz co zrobić po kolei, gdy powiadomienie jednak przyszło.
Czym jest działanie ręczne i dlaczego potocznie nazywa się je karą
Działanie ręczne to decyzja pracownika Google, który obejrzał witrynę i stwierdził, że jej strony naruszają zasady dotyczące spamu. Pomoc Search Console opisuje to wprost: działanie podejmuje weryfikator, czyli człowiek, a jego skutkiem jest zwykle obniżenie pozycji albo całkowite pominięcie stron w wynikach wyszukiwania. Użytkownik wyszukiwarki nie dostaje przy tym żadnego ostrzeżenia - strona po prostu jest niżej albo jej nie ma.
Słowo „kara” nie pada w dokumentacji Google, ale dobrze oddaje skutek. Ważniejsze od nazwy jest to, co odróżnia działanie ręczne od innych powodów utraty widoczności. Zgodnie z zasadami dotyczącymi spamu w wyszukiwarce Google naruszenia wykrywają przede wszystkim systemy automatyczne, a weryfikatorzy włączają się w razie potrzeby. Tylko w tym drugim przypadku właściciel witryny dostaje wiadomość i wpis w raporcie. Spadek wywołany przez system automatyczny albo przez aktualizację algorytmu nie zostawia w Search Console żadnego powiadomienia.
Decyzja weryfikatora Google o obniżeniu pozycji lub usunięciu z wyników całej witryny albo jej części z powodu naruszenia zasad dotyczących spamu. Zawsze towarzyszy jej wpis w raporcie Ręczne działania w Search Console.
Ta różnica ma praktyczne znaczenie. Właściciel sklepu z Poznania, który widzi nagle o połowę mniej wejść z Google, często od razu zakłada, że „dostał karę”. Tymczasem dokumentacja Google o debugowaniu spadków natężenia ruchu wymienia kilka zupełnie różnych przyczyn: aktualizacje algorytmu, problemy techniczne, problemy z bezpieczeństwem, problemy ze spamem, sezonowość oraz przeniesienie witryny. Działanie ręczne jest tylko jedną z nich i jako jedyne daje się potwierdzić albo wykluczyć w kilkanaście sekund. Pozostałe ścieżki opisujemy we wpisie o tym, jak znaleźć przyczynę spadku ruchu z Google.
Działanie ręczne a problem z bezpieczeństwem
W Search Console istnieje też drugi, bliźniaczy raport: Problemy dotyczące bezpieczeństwa. Pomoc Google rozdziela je wyraźnie. Ręczne działania dotyczą najczęściej prób wpływania na wyniki wyszukiwania i nie oznaczają bezpośredniego zagrożenia dla odwiedzających. Raport bezpieczeństwa informuje natomiast o włamaniu, złośliwym oprogramowaniu albo wyłudzaniu danych. Takie problemy bywają widoczne na zewnątrz - jako ostrzeżenie przy wyniku albo pełnoekranowy komunikat w przeglądarce. Przy każdym niewyjaśnionym spadku warto otworzyć oba raporty, bo wymagają zupełnie innej reakcji.
Gdzie w Search Console znajduje się raport Ręczne działania
Raport Ręczne działania znajduje się w menu po lewej stronie Search Console, w grupie o nazwie Bezpieczeństwo i ręczne działania, tuż obok raportu Problemy dotyczące bezpieczeństwa. Pomoc Google podaje także bezpośredni adres raportu: search.google.com/search-console/manual-actions. Po jego otwarciu wystarczy wybrać właściwą usługę, czyli witrynę dodaną wcześniej do konta.
Jeżeli Państwa firma nie ma jeszcze zweryfikowanej witryny w Search Console, raportu nie da się otworzyć, ale też żadne powiadomienie do Państwa nie dotrze. Dodanie i weryfikacja witryny to pierwsza czynność, od której warto zacząć. Narzędzie jest dostępne bez opłat.

Co widać po otwarciu raportu
Na samej górze raportu podana jest liczba ręcznych działań podjętych wobec witryny. Gdy nie ma żadnego, pojawia się zielony znacznik z odpowiednim komunikatem i na tym lektura się kończy. Gdy działania są, każde z nich tworzy osobny wiersz, który można rozwinąć. Po rozwinięciu widać opis naruszenia, wzorce adresów objętych działaniem oraz odnośnik Więcej informacji, prowadzący do opisu danego typu w pomocy Google.
Według pomocy Google raport pozwala też obejrzeć historię ręcznych działań dotyczących witryny. Przydaje się to przy przejmowaniu strony po poprzednim wykonawcy albo przy zakupie domeny z historią.
Powiadomienie w Centrum wiadomości i na skrzynce
Ta sama informacja trafia do Centrum wiadomości w Search Console, czyli do panelu otwieranego ikoną dzwonka w górnym pasku. W praktyce widzimy, że wiadomości z Search Console przychodzą też na adres e-mail konta, którym zweryfikowano witrynę. Z tego wynika często pomijana sprawa organizacyjna: jeśli właścicielem usługi jest konto byłego pracownika albo dawnego wykonawcy strony, powiadomienie może przez tygodnie leżeć na skrzynce, której nikt nie czyta. W ustawieniach usługi, w części dotyczącej użytkowników i uprawnień, warto więc ustalić, kto ma dostęp do witryny.
Co oznacza zasięg częściowy i zasięg obejmujący całą witrynę
Zasięg mówi, jak dużej części serwisu dotyczy działanie. Pomoc Google rozróżnia dwa przypadki: działanie może objąć całą witrynę albo tylko wybrane strony lub katalogi. W drugim przypadku raport pokazuje wzorzec adresu, na przykład ścieżkę katalogu zakończoną gwiazdką, która zastępuje dowolny dalszy ciąg adresu.
To pierwsza informacja, którą warto odczytać po rozwinięciu wiersza w raporcie, bo od niej zależy skala pracy. Wzorzec obejmujący katalog bloga oznacza, że weryfikator miał zastrzeżenia do treści publikowanych właśnie tam. Działanie obejmujące całą witrynę oznacza, że zastrzeżenia dotyczą serwisu jako całości - tak bywa na przykład przy nienaturalnych linkach albo przy treściach o znikomej wartości powielonych na setkach podstron.

Zasięg częściowy bywa mylnie odbierany jako sprawa mniej pilna. Pomoc Google stawia tu jednak jednoznaczny warunek: usunięcie problemu tylko na części stron nie przywraca witryny w wynikach. Naprawić trzeba wszystkie strony pasujące do wzorca, a jeśli działań jest kilka, wszystkie problemy łącznie.
Jakie typy naruszeń wymienia Google w raporcie
Pomoc Search Console wymienia obecnie szesnaście typów ręcznych działań. Każdy ma własną nazwę widoczną w raporcie oraz własny opis zalecanej naprawy. Dla typowej strony firmowej lub sklepu znaczenie ma kilka z nich, pozostałe dotyczą wyspecjalizowanych serwisów.
| Typ działania | Czego dotyczy | Zalecana naprawa według pomocy Google |
|---|---|---|
| Nienaturalne linki prowadzące do witryny | Sztuczne lub kupione odnośniki z innych serwisów | Doprowadzić do usunięcia linków u źródła, a pozostałych zrzec się w narzędziu Google |
| Nienaturalne linki wychodzące z witryny | Płatne lub wymieniane odnośniki we własnym serwisie | Usunąć je albo oznaczyć, na przykład atrybutem nofollow |
| Mało treści, w dodatku o niewielkiej lub żadnej wartości | Powielone teksty, afiliacja bez wartości dodanej, strony doorway | Przebudować serwis tak, aby strony były przydatne dla odwiedzających |
| Ukryty tekst lub upychanie słów kluczowych | Tekst w kolorze tła, ukryty stylami, powtarzane frazy w tytułach i opisach obrazów | Usunąć ukryty tekst albo pokazać go użytkownikom |
| Maskowanie i niejawne przekierowania | Robot Google widzi inną treść niż człowiek albo użytkownik jest odsyłany pod inny adres | Porównać widok strony w narzędziu do sprawdzania adresów URL z widokiem w przeglądarce, usunąć mechanizm |
| Spam tworzony przez użytkowników | Spam w komentarzach, na forum, w profilach | Usunąć treści, zweryfikować profile, wprowadzić zabezpieczenia |
| Witryna zaatakowana spamem przez osoby trzecie | Duża część serwisu zawiera spam dodany z zewnątrz, także przez wyszukiwarkę wewnętrzną | Odszukać i usunąć treści, zabezpieczyć miejsca, w których się pojawiają |
| Problem z uporządkowanymi danymi | Znaczniki niezgodne z wytycznymi, na przykład zmyślone recenzje lub dane niewidoczne na stronie | Poprawić albo usunąć niezgodne znaczniki |
Poza tabelą pomoc Google wymienia jeszcze: poważne problemy ze spamem, niejawne przekierowania na urządzeniach mobilnych, przejmowanie kontroli nad przyciskiem Wstecz w przeglądarce, maskowane grafiki, niezgodność treści AMP z wersją podstawową, spamerski host udostępniający konta bez opłat, naruszenia zasad Google News i Discover oraz naruszenie zasad dotyczących reputacji witryny. Przy ostatnim typie pomoc Google zaznacza, że działanie nie obejmuje wyników wyświetlanych użytkownikom z Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Nazwa typu w raporcie odpowiada konkretnej regule z zasad dotyczących spamu. Wszystkie reguły omawiamy osobno we wpisie o tym, za jakie praktyki strona traci widoczność.
Typowe źródła problemu na stronie firmowej
Na stronach małych i średnich firm działanie ręczne rzadko wynika ze świadomego oszustwa właściciela. Z naszej praktyki wynika, że najczęściej jest skutkiem decyzji podjętych przed laty, prac zleconych bez kontroli albo zaniedbań technicznych. Poniższe sytuacje są ilustracjami, a nie opisami konkretnych firm.
Linki kupione w przeszłości i płatne linki wychodzące
Zasady Google zaliczają do spamu w linkach kupowanie i sprzedawanie odnośników oraz ich masową wymianę w celu wpływania na ranking. Firma, która kiedyś zamówiła pakiet kilkuset linków z katalogów i przypadkowych serwisów, może o tym dawno nie pamiętać, a odnośniki nadal istnieją. Obraz sytuacji daje raport Linki w Search Console, a cechy budzące podejrzenia opisujemy we wpisie o naturalnym i podejrzanym profilu linków. Druga strona tego samego zjawiska to odnośniki sprzedawane z własnego serwisu: wpisy sponsorowane bez oznaczenia albo wymiana linków w stopce na dużą skalę.
Powielone strony miast i teksty bez wartości
Hydraulik z Łodzi, który chce pojawiać się w okolicznych miejscowościach, dostaje czasem od wykonawcy kilkadziesiąt podstron różniących się wyłącznie nazwą miasta. Zasady Google opisują takie rozwiązanie jako strony doorway: tworzone po to, by zająć pozycję i przekierować ruch dalej, bez własnej wartości dla czytelnika. Do tej samej grupy należą opisy skopiowane od producenta w całym sklepie oraz teksty generowane hurtowo, także z pomocą AI, których nikt nie przeczytał przed publikacją. Zasady nazywają to nadużywaniem treści na dużą skalę.
Ukryty tekst i nadmiar fraz
Starsze strony firmowe miewają w stopce blok drobnego tekstu z listą miejscowości i usług, czasem w kolorze zbliżonym do tła. Zasady Google wymieniają zarówno ukrywanie treści przed użytkownikiem, jak i sztuczne powtarzanie słów oraz list miejscowości. Według tych samych zasad rozwijane elementy, takie jak akordeony czy karuzele, nie są ukrytym tekstem.
Niepilnowane komentarze, wtyczki i zmyślone opinie
Otwarte komentarze na blogu, formularz rejestracji bez zabezpieczeń albo strony wyników wyszukiwarki wewnętrznej, które da się zaindeksować, to miejsca, przez które spam trafia do serwisu bez udziału właściciela. Przekierowań, których firma nie zamawiała, pomoc Google każe szukać w kodzie JavaScript, w pliku .htaccess oraz we wtyczkach. Osobną grupą są znaczniki z oceną, której nie towarzyszą prawdziwe recenzje widoczne dla czytelnika - pomoc Google podaje zmyślone recenzje wprost jako przykład naruszenia.

Ustalenie, które z tych źródeł faktycznie występują w serwisie, wymaga przejrzenia treści, kodu i profilu linków jednocześnie, czyli zakresu, który obejmuje kompleksowy audyt SEO.
Jeśli chcą Państwo zamówić audyt SEO, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl
Pierwsze kroki po otrzymaniu powiadomienia
Po otrzymaniu powiadomienia należy najpierw dokładnie przeczytać opis działania i wzorce adresów, potem usunąć problem na wszystkich wskazanych stronach, upewnić się, że Google ma do nich dostęp, i dopiero na końcu poprosić o sprawdzenie. Taką kolejność podaje pomoc Search Console. Pośpiech w pierwszych godzinach zwykle szkodzi, bo prośba wysłana przed zakończeniem naprawy zostanie odrzucona.

- Odczytanie typu i zasięgu
W raporcie Ręczne działania warto rozwinąć każdy wiersz i zanotować nazwę typu, wzorce adresów oraz treść opisu. Jeśli działań jest kilka, każde wymaga osobnej naprawy.
- Otwarcie raportu Problemy dotyczące bezpieczeństwa
Jeżeli strona została przejęta przez włamywacza, spam i przekierowania będą wracać mimo sprzątania. Raport bezpieczeństwa pokazuje, czy Google wykrył treści dodane przez hakerów, złośliwe oprogramowanie albo próby wyłudzania danych.
- Zebranie pełnej listy stron lub linków do naprawy
Wzorzec z raportu trzeba przełożyć na konkretną listę: wszystkie podstrony katalogu, wszystkie wpisy z komentarzami, wszystkie domeny linkujące. Przy spamie od użytkowników pomoc Google podpowiada przeszukanie własnej witryny w Google operatorem site: z dopisanymi słowami handlowymi niezwiązanymi z tematyką serwisu.
- Naprawa na wszystkich stronach
Usunięcie albo przebudowa treści, usunięcie ukrytego tekstu, poprawienie znaczników, usunięcie kodu przekierowań, kontakt z właścicielami serwisów linkujących.
- Kontrola dostępu Google do naprawionych stron
Strony objęte działaniem nie mogą wymagać logowania, znajdować się za płatnym dostępem ani być zablokowane w pliku robots.txt lub dyrektywą noindex. Kontroluje się to narzędziem do sprawdzania adresów URL w Search Console.
- Udokumentowanie pracy i prośba o sprawdzenie
Na koniec zostaje spisanie, co zostało zrobione, i wysłanie prośby z poziomu raportu.
Jak wygląda naprawa przy nienaturalnych linkach
Przy linkach przychodzących pomoc Google opisuje osobną procedurę. Listę odnośników pobiera się z Search Console, a pracę zaczyna od serwisów, z których prowadzi najwięcej linków, albo od linków z ostatnich miesięcy. Następnie należy zwrócić się do właścicieli tych serwisów z prośbą o usunięcie odnośników albo o dodanie do nich atrybutu nofollow. Dopiero linki, których nie udało się usunąć, zgłasza się w narzędziu do zrzekania się linków.
Kolejność ma znaczenie. Pomoc Google ostrzega, że samo zrzeczenie się linków bez próby ich usunięcia może spowodować odrzucenie prośby. Radzi też nie obejmować plikiem naturalnych odnośników, a przy wielu linkach z jednego serwisu użyć zapisu dla całej domeny.
# Dwie strony, z których linków nie udało się usunąć
http://spam.example.com/katalog/wpis.html
http://spam.example.com/katalog/platne-linki.html
# Cała domena - właściciel nie odpowiedział na dwie prośby
domain:example.netWedług strony pomocy o zrzekaniu się linków do swojej witryny plik musi być zwykłym plikiem tekstowym z rozszerzeniem .txt, w kodowaniu UTF-8 lub 7-bitowym ASCII, z jednym adresem lub domeną w wierszu. Może mieć najwyżej 100 tys. wierszy i 2 MB. Nowa lista zastępuje poprzednią, a jej uwzględnienie może potrwać kilka tygodni. Google zaznacza przy tym, że większość witryn tego narzędzia w ogóle nie potrzebuje - szerzej piszemy o tym we wpisie o tym, kiedy zrzekanie się linków ma sens.
Jak wygląda naprawa przy treściach i przekierowaniach
Przy działaniu dotyczącym treści o niewielkiej wartości pomoc Google zaleca wyszukanie w serwisie treści powielonych, stron z małą ilością tekstu i odnośnikami partnerskimi oraz stron doorway. Podpowiada też, aby o krytyczną ocenę poprosić osoby spoza firmy. Naprawa polega na połączeniu powielonych podstron w mniejszą liczbę pełnych, napisaniu własnych opisów albo usunięciu tego, czego nie da się sensownie rozbudować.
Przy maskowaniu i niejawnych przekierowaniach punktem wyjścia jest porównanie dwóch widoków: tego, co pobrał robot Google, z tym, co widzi człowiek w przeglądarce. Pierwszy widok daje narzędzie opisane we wpisie o sprawdzaniu adresu URL w Search Console. Usunięcie niepożądanego mechanizmu bywa pracą dla programisty i wchodzi w zakres SEO technicznego.
Prośba o sprawdzenie: co napisać i ile trwa odpowiedź
Prośbę o sprawdzenie składa się w tym samym raporcie Ręczne działania, przyciskiem z prośbą o sprawdzenie widocznym przy opisie działania. Pomoc Google nazywa ją także prośbą o ponowne rozpatrzenie zgłoszenia i zastrzega, że wysyła się ją dopiero po usunięciu problemów wskazanych w powiadomieniu.
Dobra prośba ma według pomocy Search Console trzy cechy: dokładnie opisuje problem z jakością witryny, opisuje działania podjęte w celu jego usunięcia oraz dokumentuje ich wyniki. Odbiorcą jest człowiek, który ocenia, czy właściciel zrozumiał naruszenie i rzeczywiście je usunął. Najlepiej sprawdza się rzeczowy opis bez ogólników.
- Nazwa typu działania i zasięg w brzmieniu z raportu.
- Krótki opis, skąd problem się wziął, na przykład linki zamówione przed laty albo spam w niemoderowanych komentarzach.
- Lista wykonanych prac: ile stron usunięto lub przebudowano, jakie mechanizmy wyłączono, jakie zabezpieczenia wprowadzono.
- Przy linkach: do ilu właścicieli serwisów wysłano prośby, ile odnośników usunięto, co trafiło do pliku zrzeczenia.
- Odnośnik do dokumentu z dowodami, na przykład arkusza z listą domen, dostępnego bez logowania.
- Informacja, co firma zmieniła, aby problem nie wrócił.
Po wysłaniu Google potwierdza przyjęcie prośby wiadomością e-mail i w ten sam sposób informuje o decyzji. Rozpatrzenie trwa zwykle od kilku dni do kilku tygodni, a prośby dotyczące linków mogą czekać dłużej. W tym czasie nie należy wysyłać kolejnej prośby - pomoc Google prosi, aby poczekać na ostateczną decyzję. Jeżeli weryfikator uzna, że naruszenia już nie ma, działanie zostaje anulowane. Odrzucenie warto potraktować jako wskazówkę, że naprawa była niepełna.
Co zrobić, gdy raport jest pusty, a ruch mimo to spadł
Pusty raport oznacza, że żaden weryfikator Google nie nałożył na witrynę działania, więc przyczyny spadku trzeba szukać wśród pozostałych, które wymienia dokumentacja: aktualizacji algorytmu, problemów technicznych, problemów z bezpieczeństwem, sezonowości albo skutków przeniesienia witryny. Prośby o sprawdzenie nie da się w takiej sytuacji złożyć.
Dokumentacja Google proponuje, aby analizę zacząć w raporcie Skuteczność. Warto rozszerzyć zakres dat do 16 miesięcy i ocenić, czy spadek nie powtarza się co roku w tym samym okresie, a następnie porównać dwa okresy z podziałem na zapytania, strony, kraje i urządzenia. Gdy spadek zbiegł się z aktualizacją algorytmu, dokumentacja zaleca spokój: niewielkie wahania są normalne i potrafią cofnąć się same. Więcej piszemy o tym we wpisie o tym, jak czytać spadki po aktualizacjach algorytmu Google.
Warto też mieć świadomość, że zasady dotyczące spamu egzekwują przede wszystkim systemy automatyczne. Strona naruszająca zasady może więc tracić widoczność bez żadnego wpisu w raporcie. Pusty raport potwierdza jedynie, że nie zapadła decyzja weryfikatora.
Typowe pomyłki przy działaniach ręcznych
Najczęstsza pomyłka to diagnoza stawiana bez otwierania raportu: spadek ruchu zostaje nazwany karą, a firma zaczyna usuwać linki i przepisywać treści, choć przyczyną jest na przykład przypadkowa dyrektywa noindex po zmianie szablonu.
Druga pomyłka to prośba o sprawdzenie wysłana od razu po przeczytaniu powiadomienia, z zapewnieniem, że firma nie zrobiła nic złego. Weryfikator ocenia stan witryny, a nie intencje właściciela.
Trzecia dotyczy linków: przesłanie pliku zrzeczenia obejmującego wszystkie domeny linkujące, bez kontaktu z ich właścicielami. Samo zrzeczenie może skończyć się odrzuceniem prośby, a objęcie plikiem naturalnych odnośników pozbawia stronę tego, co jej pomagało.
Czwarta to naprawa wyłącznie przykładowych adresów z raportu. Wzorzec z gwiazdką opisuje cały katalog, więc poprawienie trzech podstron z kilkuset niczego nie zmienia.
Piąta polega na zablokowaniu problematycznych stron przed robotem. Dyrektywa w pliku robots.txt, hasło albo noindex sprawiają, że weryfikator nie może obejrzeć efektu naprawy.
Szósta to ucieczka na nową domenę z tą samą treścią i tymi samymi praktykami. Zasady Google opisują obchodzenie zasad jako osobną kategorię: wyszukiwarka może wtedy ograniczyć dostęp do niektórych funkcji albo usunąć z wyników kolejne części serwisu.
Kiedy poradzą sobie Państwo sami, a kiedy potrzebna jest pomoc
Samodzielnie da się rozwiązać sprawy, w których naruszenie jest jedno, łatwe do wskazania i leży w zasięgu osoby zarządzającej stroną. Usunięcie bloku ukrytego tekstu ze stopki, wyłączenie komentarzy i skasowanie spamu, usunięcie znaczników z nieprawdziwą oceną albo oznaczenie kilku płatnych odnośników to prace, które właściciel strony na WordPressie wykona w panelu administracyjnym.
Pomoc z zewnątrz jest uzasadniona w kilku sytuacjach. Pierwsza to działanie obejmujące całą witrynę z powodu linków, gdy domen linkujących są setki i trzeba ocenić każdą z osobna. Druga to przekierowania i maskowanie, których źródło tkwi w kodzie, w konfiguracji serwera albo jest skutkiem włamania. Trzecia to treści o niewielkiej wartości w dużym sklepie, gdzie naprawa oznacza zmianę struktury kategorii i szablonów. Czwarta to druga odrzucona prośba o sprawdzenie, która zwykle oznacza, że firma nie widzi tego, co widzi weryfikator.
Po cofnięciu działania zostaje jeszcze drugi etap: odbudowa widoczności metodami zgodnymi z zasadami, czyli porządne treści SEO, przemyślane pozyskiwanie linków i stała opieka w ramach usług SEO. Nie obiecujemy przy tym konkretnych pozycji, bo o nich decyduje wyszukiwarka.
Jeśli chcą Państwo zamówić audyt SEO, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl
Najczęstsze pytania
Czy Google zawsze informuje o działaniu ręcznym?
Tak. Według zasad Google dotyczących spamu właściciel witryny jest informowany o działaniu ręcznym w raporcie Ręczne działania oraz w Centrum wiadomości w Search Console. Warunkiem jest posiadanie zweryfikowanej witryny w tym narzędziu. Spadki wywołane przez systemy automatyczne nie generują takiego powiadomienia.
Jak szybko ustalić, czy strona ma karę ręczną?
Wystarczy otworzyć Search Console, wybrać witrynę i przejść do raportu Ręczne działania w grupie Bezpieczeństwo i ręczne działania. Zielony znacznik na górze oznacza brak działań. Jeśli działania są, raport pokazuje ich liczbę, typ i zasięg.
Czym różni się zasięg częściowy od obejmującego całą witrynę?
Zasięg częściowy dotyczy wybranych stron lub katalogów opisanych wzorcem adresu, a pełny całego serwisu. W obu przypadkach naprawa musi objąć wszystkie wskazane strony.
Ile trwa rozpatrzenie prośby o sprawdzenie?
Pomoc Search Console podaje, że zwykle od kilku dni do kilku tygodni, a w sprawach dotyczących linków może to potrwać dłużej. Google potwierdza przyjęcie prośby i informuje o decyzji wiadomością e-mail.
Czy po cofnięciu działania strona wraca na dawne pozycje?
Nie ma takiej gwarancji. Pomoc Google mówi o anulowaniu działania, a nie o przywróceniu rankingu. Jeśli wcześniejsze pozycje wynikały z praktyk, które trzeba było usunąć, widoczność buduje się od nowa.
Czy wystarczy zrzec się podejrzanych linków w narzędziu Google?
Zwykle nie. Pomoc Google wymaga, aby najpierw spróbować doprowadzić do usunięcia linków u źródła, i ostrzega, że samo zrzeczenie się bez takiej próby może spowodować odrzucenie prośby. Plik zrzeczenia obejmuje tylko te odnośniki, których usunąć się nie udało.
Źródła
- Raport Ręczne działania, Search Console - pomoc, Google
- Zasady dotyczące spamu w wyszukiwarce Google, Centrum wyszukiwarki Google
- Debugowanie spadków natężenia ruchu z wyszukiwarki Google, Centrum wyszukiwarki Google
- Raport Problemy dotyczące bezpieczeństwa, Search Console - pomoc, Google
- Zrzekanie się linków do swojej witryny, Search Console - pomoc, Google
- Prośby o ponowne rozpatrzenie zgłoszenia, Search Console - pomoc, Google
Funkcje wyszukiwarek i asystentów AI zmieniają się szybko, dlatego wpis aktualizujemy po większych zmianach.




