Przejdź do treści
Pozycjonowanie Stron

Nazwa produktu w sklepie: jak ją ułożyć pod zapytania kupujących

Kolejność informacji w nazwie produktu, jej wpływ na nagłówek H1, tytuł strony i plik produktowy oraz sposób czytania zapytań w Search Console.

Nazwa produktu w sklepie ułożona pod zapytania kupujących - okładka wpisu na blogu Pozycjonowanie Stron

Dobra nazwa produktu zaczyna się od tego, czym produkt jest, a dopiero potem podaje markę, model, cechę wyróżniającą oraz rozmiar lub kolor. Ten sam ciąg słów trafia zwykle do nagłówka H1, do tytułu strony i do pliku produktowego, dlatego jedna dobrze ułożona nazwa porządkuje widoczność całej karty w Google. Poniżej opisujemy, jak ją zbudować, gdzie sprawdzić zapytania kupujących i jakich pomyłek unikać.

Czym jest nazwa produktu i w ilu miejscach sklep ją powtarza

Nazwa produktu to krótki tekst wpisany w jedno pole panelu sklepu, który system powiela następnie w kilku miejscach jednocześnie. W większości sklepów opartych na WooCommerce, PrestaShop czy Shopify ta sama nazwa staje się nagłówkiem H1 na karcie, podstawą tytułu strony, tekstem odnośnika na liście kategorii, nazwą w okruszkach, wartością pola name w danych strukturalnych oraz tytułem w pliku produktowym wysyłanym do Google. To obserwacja z naszej praktyki, a dokładne zachowanie zależy od szablonu i wtyczek, dlatego w każdym sklepie warto je potwierdzić w kodzie strony.

Z tego powodu nazwa jest jednym z najtańszych do poprawienia i jednocześnie najszerzej działających elementów karty. Zmiana jednego pola wpływa na to, co robot wyszukiwarki widzi w nagłówku, co kupujący czyta w wynikach wyszukiwania i co pojawia się w wynikach produktowych z obrazem i ceną. Nazwa źle ułożona powiela błąd we wszystkich tych miejscach naraz.

Nazwa produktu

Tekst identyfikujący konkretny towar w sklepie: mówi, czym produkt jest, kto go wytworzył, jaki to model i czym różni się od podobnych pozycji w ofercie.

Google w swoim przewodniku dla początkujących radzi, aby zastanowić się, jakich słów użyje osoba szukająca danej treści, i zwraca uwagę, że osoby znające temat posługują się innym słownictwem niż początkujące. W sklepie widać to wyjątkowo wyraźnie. Jedna osoba wpisuje pełne oznaczenie modelu, bo wie, czego chce, a druga pisze "kurtka przeciwdeszczowa damska z kapturem", bo dopiero wybiera. Nazwa ma obsłużyć obie grupy, a jej budowa decyduje, której z nich sklep w ogóle się pokaże.

Ten sam dokument uspokaja jednak, że nie trzeba przewidywać każdej odmiany zapytania, ponieważ systemy dopasowania języka w Google rozumieją związek strony z wieloma zapytaniami także wtedy, gdy dane słowa nie padają na niej dosłownie. Nie chodzi więc o upchnięcie w nazwie wszystkich synonimów, lecz o podanie kilku informacji, które jednoznacznie opisują towar. Szerszy obraz tego, co poza nazwą buduje widoczność, opisujemy we wpisie o tym, jak przygotować kartę produktu pod SEO.

W jakiej kolejności układać informacje w nazwie produktu

Najbezpieczniejszy układ to typ produktu, marka, model, cecha wyróżniająca, a na końcu rozmiar lub kolor. Taka kolejność prowadzi od informacji najbardziej ogólnej do najbardziej szczegółowej i odpowiada temu, jak większość ludzi zawęża poszukiwania: najpierw wiedzą, że potrzebują plecaka, potem dochodzi marka, pojemność i dopiero na końcu kolor.

Typ produktu to zwykłe słowo, którym towar nazwałby klient w rozmowie: plecak, wiertarka udarowa, karma dla kota, fotel biurowy. To właśnie tego słowa najczęściej brakuje w nazwach przepisanych z cennika hurtowni, gdzie widnieje sam symbol. Marka pozwala trafić do osób przywiązanych do producenta, model do tych, które porównują już konkretne pozycje. Cecha wyróżniająca to jedna, najwyżej dwie informacje, które naprawdę wpływają na wybór: pojemność, moc, materiał, przeznaczenie. Rozmiar i kolor zamykają nazwę, bo rozróżniają warianty tego samego towaru.

Część nazwyNa jakie pytanie odpowiadaPrzykład
Typ produktuCo to jest?Plecak turystyczny
MarkaKto to wyprodukował?Velto (nazwa zmyślona na potrzeby przykładu)
ModelKtóra to dokładnie pozycja?Trek 40
Cecha wyróżniającaCzym różni się od podobnych?40 l, z pokrowcem przeciwdeszczowym
Rozmiar lub kolorKtóry to wariant?zielony
Pięć części nazwy produktu i pytania kupującego, na które każda z nich odpowiada

Z takich części powstaje nazwa "Plecak turystyczny Velto Trek 40, 40 l, z pokrowcem przeciwdeszczowym, zielony". Jest dłuższa niż sam symbol, ale każde słowo niesie informację, której ktoś szuka. Dokumentacja Merchant Center podaje zresztą własny przykład zbudowany w tym samym duchu: rozkloszowana sukienka bez rękawów, w groszki, rozmiar S, czarna. Najpierw typ i krój, potem wzór, na końcu rozmiar i kolor.

Schemat kolejności informacji w nazwie produktu w sklepie: typ, marka, model, cecha wyróżniająca, rozmiar lub kolor
Nazwa produktu ułożona od informacji najbardziej ogólnej do najbardziej szczegółowej

Kolejność nie jest jednak dogmatem. Jeśli w danej kategorii prawie wszyscy szukają po marce i modelu, jak bywa przy elektronice, marka z modelem mogą stanąć przed typem albo tuż po nim. Ważne, aby decyzję podjąć raz dla całej kategorii i trzymać się jej w każdej nazwie. Sklep, w którym jedna pozycja zaczyna się od marki, druga od koloru, a trzecia od symbolu magazynowego, jest trudny do przeglądania na liście i trudny do uporządkowania w pliku produktowym.

Jak dopasować kolejność słów do branży i sposobu szukania

Kolejność słów w nazwie powinna wynikać z tego, po czym kupujący w danej branży rozpoznaje właściwy towar. W odzieży jest to krój i przeznaczenie, w elektronice model, w częściach zamiennych zgodność z urządzeniem lub numer części, a w żywności smak i gramatura. Ogólny wzór pozostaje ten sam, zmienia się tylko to, która część jest cechą najważniejszą.

Rodzaj ofertyCo stawiać na początkuCo koniecznie dopisać
Odzież i obuwieTyp, płeć lub grupa wiekowa, krójMateriał, kolor, rozmiar
Elektronika i sprzęt domowyTyp, marka, modelNajważniejszy parametr, na przykład przekątna lub pojemność
Części i akcesoriaTyp części, do czego pasujeNumer części producenta, strona montażu, wymiar
Żywność, kosmetyki, chemiaTyp, marka, liniaSmak lub zapach, pojemność albo waga, liczba sztuk w opakowaniu
Meble i wyposażenieTyp, przeznaczenieWymiary, materiał, kolor
Zalecany początek nazwy i niezbędne dopowiedzenia w pięciu rodzajach oferty - zestawienie z praktyki agencji

Sklep z Poznania sprzedający części do ekspresów miał w nazwach wyłącznie symbole producenta. Osoby znające numer części trafiały na karty bez trudu, ale większość klientów szuka opisowo: uszczelka do ekspresu, zbiornik na wodę do konkretnego modelu. Po dopisaniu typu części i nazwy urządzenia, do którego pasuje, karty zaczęły odpowiadać na oba sposoby szukania. Nie jest to obietnica wyniku, lecz ilustracja zasady: symbol obsługuje tylko tych, którzy go znają.

Odwrotny przypadek to pracownia z Krakowa szyjąca torby pod własną marką. Tam marka jest mało znana, więc jej wysunięcie na początek zabierało miejsce słowom, po których klienci naprawdę szukają. Pomoc Merchant Center ujmuje to wprost: markę warto podać w tytule wtedy, gdy wyróżnia produkt, zwłaszcza w sklepach sprzedających towary wielu marek. Mało rozpoznawalna marka własna może więc stać dalej, a pierwsze miejsce należy oddać typowi i cesze.

Cechy, które nie mają własnego pola

Część cech sklep przechowuje w osobnych polach, na przykład kolor i rozmiar, a część istnieje wyłącznie w nazwie i opisie. Pomoc Merchant Center dotycząca tytułu wskazuje, że cechy bez dedykowanego atrybutu, takie jak smak, należy umieścić właśnie w tytule, natomiast kolor czy rozmiar podaje się dodatkowo we właściwych atrybutach. W praktyce oznacza to, że herbata malinowa i herbata cytrynowa tej samej marki muszą różnić się nazwą, bo inaczej ani kupujący, ani system nie odróżnią jednej od drugiej.

Dobór słów do nazwy warto oprzeć na wcześniejszej analizie zapytań. Jak ją przeprowadzić dla kategorii i dla pojedynczych produktów, pokazujemy we wpisie o tym, jak wygląda dobór fraz dla sklepu internetowego.

Jak nazwa produktu wpływa na nagłówek H1 i tytuł strony

Nazwa produktu jest zazwyczaj wyświetlana jako nagłówek H1 karty i wstawiana do elementu title, czyli tytułu strony widocznego na karcie przeglądarki. Oba te miejsca Google wymienia wśród źródeł, z których tworzy link z tytułem w wynikach wyszukiwania, dlatego nazwa bezpośrednio kształtuje to, co kupujący zobaczy przed kliknięciem.

Według dokumentacji o linkach z tytułami wyszukiwarka bierze pod uwagę treść elementu title, główny tytuł widoczny na stronie, nagłówki takie jak H1, znacznik og:title, inne duże i wyeksponowane teksty, tekst odnośników na stronie oraz tekst linków prowadzących do niej. Jeżeli tytuł jest niepełny, niedokładny albo powtarza się na wielu stronach, Google może zbudować link z innego źródła. Dokumentacja opisuje między innymi sytuację, w której wiele stron ma ten sam tytuł, a wyszukiwarka dopisuje wtedy wyróżniony w treści element, który je odróżnia.

Dla sklepu płyną z tego trzy wnioski. Tytuł strony i nagłówek H1 powinny opisywać ten sam produkt tymi samymi kluczowymi słowami, bo rozbieżność zachęca wyszukiwarkę do własnych poprawek. Każda karta potrzebuje tytułu unikalnego, a dokumentacja wprost ostrzega przed tytułami schematycznymi, które różnią się jednym słowem. Wreszcie nazwę sklepu warto podać krótko, na końcu tytułu i po znaku interpunkcyjnym, tak aby nie dominowała nad nazwą towaru.

Przykład spójnego tytułu strony i nagłówka H1 na karcie produktu (nazwy zmyślone)
<title>Plecak turystyczny Velto Trek 40, 40 l, zielony - Nazwa Sklepu</title>

<h1>Plecak turystyczny Velto Trek 40, 40 l, z pokrowcem przeciwdeszczowym, zielony</h1>

W przykładzie tytuł strony jest nieco krótszy niż nagłówek. To celowe: dokumentacja zaleca tytuły zwięzłe i opisowe, a jednocześnie przestrzega przed upychaniem słów kluczowych i powtarzaniem tych samych wyrazów. Nagłówek H1 może pomieścić pełną nazwę, bo kupujący jest już na karcie i potrzebuje kompletu informacji. Tytuł ma w kilku słowach potwierdzić, że wynik odpowiada na zapytanie.

Porównanie, jak nazwa produktu w sklepie działa w nagłówku H1, w tytule strony i w tytule pliku produktowego
Nagłówek H1, tytuł strony i tytuł w pliku produktowym powinny opisywać ten sam produkt

Jeśli szablon sklepu buduje tytuł automatycznie ze wzoru, warto sprawdzić, co dokładnie do niego trafia. Zdarza się, że wzór dokleja nazwę kategorii, hasło reklamowe i nazwę sklepu, przez co właściwa nazwa produktu ginie pod koniec. Wtyczki do optymalizacji w WordPressie pozwalają ustawić osobny wzór tytułu dla produktów i nadpisać go ręcznie dla najważniejszych pozycji. Zasady pisania samych tytułów i opisów omawiamy szerzej we wpisie tytuł strony i meta opis.

Nazwa trafia też do danych strukturalnych, czyli opisu produktu zapisanego w kodzie w formacie zrozumiałym dla wyszukiwarek. W dokumentacji Google pole name jest właściwością wymaganą zarówno dla krótkiego opisu produktu, jak i dla informacji umieszczanych przez sprzedawcę, a wśród właściwości zalecanych znajdują się między innymi nazwa marki, numer GTIN, kolor i materiał. Im pełniej nazwa i te pola opisują towar, tym łatwiej wyszukiwarce rozpoznać, co dokładnie jest na karcie.

Jeśli chcą Państwo zamówić pozycjonowanie sklepu internetowego, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl

Jakie zasady obowiązują dla tytułu w pliku produktowym

Tytuł w pliku produktowym, czyli atrybut title w Google Merchant Center, może mieć od 1 do 150 znaków i musi trafnie opisywać towar z podlinkowanej karty. Pomoc Merchant Center zaznacza przy tym, że kupujący widzą zwykle tylko pierwsze 70 znaków, dlatego najważniejsze informacje powinny znaleźć się na początku. To najmocniejszy argument za układem od typu do wariantu.

Plik produktowy

Zestawienie wszystkich produktów sklepu z ich atrybutami, takimi jak tytuł, opis, cena, dostępność i zdjęcie, przesyłane do Merchant Center. Na jego podstawie Google pokazuje towary w wynikach produktowych i w reklamach.

Dokumentacja wymienia kilka wymagań, które bezpośrednio dotyczą sposobu układania nazw. Tytuł nie musi być identyczny z tytułem na stronie docelowej, ale ma dotyczyć tego samego produktu. Nie wolno w nim umieszczać tekstu promocyjnego: ceny, informacji o promocji, dat, warunków dostawy ani nazwy firmy sprzedawcy, bo na te dane przewidziano osobne atrybuty. Niedozwolone są także efekty zwracające uwagę, takie jak pisanie całych słów wielkimi literami, symbole czy znaczniki HTML. Wielkie litery dopuszcza się tylko tam, gdzie są uzasadnione, na przykład w skrótowcach.

Strona pomocy Google Merchant Center opisująca wymagania dla tytułu produktu w pliku produktowym
Wymagania dla tytułu produktu w pomocy Google Merchant Center

Wśród sprawdzonych metod Google zaleca wykorzystanie dostępnego limitu znaków i użycie w tytule słów, które opisują towar: nazwy produktu, marki, szczegółów kategorii. Warianty muszą być w tytule rozróżnione, a kolor, rozmiar czy grupę wiekową należy podać dodatkowo we właściwych atrybutach. Osobno uregulowano markę: według pomocy dotyczącej atrybutu brand jest on wymagany dla każdego produktu z wyraźnie określoną marką lub producentem, mieści od 1 do 70 znaków, a przy braku pewności co do marki lepiej jej nie podawać, niż zgadywać.

Skąd Google bierze dane o towarach? W dokumentacji dla sklepów opisano trzy drogi: dane strukturalne na kartach, plik przesyłany do Merchant Center oraz plik tworzony automatycznie na podstawie zindeksowanych stron, odpowiedni dla mniejszych i rzadziej zmienianych witryn. W każdej z nich punktem wyjścia jest nazwa wpisana w panelu sklepu. Jeżeli nazwa na karcie jest uboga, uboga będzie też w pliku, chyba że ktoś przygotuje dla pliku osobne, pełniejsze tytuły. Jak cały ten mechanizm działa od strony sklepu, opisujemy we wpisie sklep internetowy w Google.

Jak nazywać warianty: kolor, rozmiar i pojemność

Wariant powinien mieć nazwę zawierającą cechę, która go odróżnia, jeżeli ma własny adres i może pojawić się w wynikach jako osobna pozycja. Jeżeli natomiast kolor i rozmiar wybiera się z listy na jednej karcie, w nazwie wystarczy część wspólna, a cechy wariantu należy przekazać w atrybutach pliku produktowego i w danych strukturalnych.

Google w zaleceniach dotyczących struktury adresów w sklepach nazywa wariantem każdą kombinację atrybutów produktu i zaleca, aby każdy wariant miał osobny adres, w postaci segmentu ścieżki albo parametru zapytania. Gdy warianty rozróżnia opcjonalny parametr, adresem kanonicznym powinna być wersja bez parametru, a strony wariantów powinny na nią wskazywać. Jak wdrożyć to bez pomyłek, tłumaczymy we wpisie adres kanoniczny.

Od tej decyzji zależy sposób nazywania. Sklep obuwniczy z Łodzi, w którym każdy kolor buta ma osobną kartę, powinien dopisać kolor do każdej nazwy, bo inaczej powstanie kilka kart o identycznym nagłówku i tytule. Taki zestaw stron trudno odróżnić zarówno kupującemu, jak i wyszukiwarce, a karty mogą zacząć rywalizować o te same zapytania. Zjawisko to opisujemy we wpisie o tym, czym jest kanibalizacja słów kluczowych.

Rozmiaru odzieży zwykle nie wpisuje się do nazwy na karcie, bo na jednej stronie dostępnych jest ich kilka. Inaczej jest w pliku produktowym, gdzie każdy rozmiar stanowi osobną pozycję i pomoc Merchant Center wymaga rozróżnienia wersji w tytule. Stąd częsta i poprawna sytuacja, w której nazwa na karcie brzmi "Sukienka letnia lniana, zielona", a tytuł tej samej pozycji w pliku kończy się dodatkowo rozmiarem. Pojemność, wagę i liczbę sztuk w opakowaniu warto przy tym zapisywać jednolicie w całym sklepie, na przykład zawsze "500 ml", a nie raz "0,5 l", raz "pół litra".

Jak czytać zapytania kupujących w Search Console

Zapytania, po których karta produktu wyświetla się w Google, pokazuje raport skuteczności w Search Console, dostępny w menu po lewej stronie w grupie Skuteczność, pod nazwą Wyniki wyszukiwania. To tam widać, czy kupujący trafiają na kartę po typie produktu, po marce, czy po samym symbolu, i czego w nazwie brakuje.

Zgodnie z pomocą Search Console raport zawiera cztery rodzaje danych: kliknięcia, wyświetlenia, CTR, czyli stosunek kliknięć do wyświetleń, oraz średnią pozycję. Pod wykresem znajdują się karty Zapytania, Strony, Kraje, Urządzenia, Wygląd w wyszukiwarce i Daty, a domyślny zakres obejmuje ostatnie 3 miesiące. Średnia pozycja w tabeli odnosi się do konkretnego wiersza, a więc do danego zapytania lub adresu.

  1. Zawężenie raportu do jednej karty

    Nad wykresem należy dodać filtr strony i wkleić adres wybranej karty produktu albo wspólny fragment adresu całej kategorii. Tę ścieżkę opisujemy na podstawie codziennej pracy z raportem.

  2. Przejście do karty Zapytania

    Tabela pokaże słowa, po których ta karta się wyświetlała. Warto włączyć wszystkie cztery rodzaje danych, aby obok kliknięć widzieć wyświetlenia i pozycję.

  3. Podział zapytań na grupy

    Zapytania dobrze jest przypisać do części nazwy: z typem produktu, z marką, z modelem, z cechą, z kolorem lub rozmiarem. Od razu widać, która grupa jest pusta.

  4. Porównanie z nazwą

    Słowa, które wracają w zapytaniach, a których nie ma w nazwie ani w tytule strony, są pierwszymi kandydatami do dopisania, o ile prawdziwie opisują towar.

  5. Ponowny odczyt po zmianie

    Po zmianie nazw trzeba odczekać, aż Google ponownie zindeksuje karty. Dokumentacja o linkach z tytułami podaje, że może to potrwać od kilku dni do kilku tygodni.

Co oznaczają typowe odczyty

Wiele wyświetleń przy niskim CTR i dobrej pozycji sugeruje, że karta pojawia się na właściwe zapytanie, ale tytuł w wynikach nie przekonuje do kliknięcia, na przykład dlatego, że zaczyna się od symbolu. Zapytania wyłącznie z nazwą marki i modelem oznaczają, że karta jest widoczna tylko dla osób zdecydowanych, a brakuje jej słów ogólnych. Z kolei karta, która nie ma żadnych zapytań z typem produktu, bardzo często nie ma tego typu w nazwie.

Warto też zajrzeć na kartę Strony przy filtrze ustawionym na jedno zapytanie. Jeżeli na to samo zapytanie wyświetla się kilka kart o prawie identycznych nazwach, problemem nie jest pojedyncza nazwa, lecz brak rozróżnienia między wariantami lub zbyt podobnymi produktami. Dane z raportu to wskazówka, nie wyrok: przy niewielkiej liczbie wyświetleń pojedynczej karty lepiej analizować całą kategorię naraz.

Jakie błędy w nazwach utrudniają dopasowanie do wyszukiwań

Najczęstszy błąd to nazwa, która nie mówi, czym produkt jest: sam symbol, sam model albo nazwa handlowa wymyślona przez producenta. Taka nazwa jest zrozumiała dla magazynu, ale nie zawiera słowa, od którego większość kupujących zaczyna szukanie.

Drugi błąd leży na przeciwnym biegunie i polega na dopisywaniu do nazwy wszystkich możliwych synonimów i odmian. Google w przewodniku dla początkujących wskazuje, że nadmierne powtarzanie tych samych słów jest męczące dla użytkowników i narusza zasady dotyczące spamu, a dokumentacja o tytułach przestrzega przed upychaniem słów kluczowych. Nazwa "Buty buty sportowe obuwie do biegania adidasy męskie" nie pomaga nikomu.

Trzecia grupa to nazwy powielone. Kilka kart o tej samej nazwie powstaje zwykle przy wariantach z osobnymi adresami albo przy imporcie z hurtowni, gdy różne pozycje dostają ten sam opis handlowy. Czwarta to treści promocyjne i ozdobniki: wykrzykniki, wielkie litery, dopiski o rabacie i dostawie. Piąta to niekonsekwencja, czyli różny zapis jednostek, różna kolejność i skróty zrozumiałe tylko dla pracowników, na przykład "dł.", "czarn.", "kpl.".

Lista błędów w nazwach produktów w sklepie internetowym, które utrudniają dopasowanie kart do zapytań kupujących
Najczęstsze błędy w nazwach produktów, które warto usunąć w pierwszej kolejności

Osobnym kłopotem jest rozjazd między miejscami. Nazwa na karcie mówi jedno, tytuł strony ustawiony dawno temu ręcznie drugie, a w pliku produktowym widnieje trzecia wersja z poprzedniego sezonu. Merchant Center wymaga, aby tytuł opisywał produkt z podlinkowanej strony, a Google przy niedokładnych tytułach stron potrafi zbudować link z innego tekstu. Spójność tych trzech miejsc jest więc ważniejsza niż dopracowanie jednego z nich.

  • Nazwa zaczyna się od słowa, którym klient nazywa ten rodzaj towaru.
  • Marka i model są zapisane tak samo jak u producenta, bez własnych skrótów.
  • W nazwie jest jedna lub dwie cechy, które naprawdę wpływają na wybór.
  • Warianty z osobnym adresem różnią się nazwą, a kolor i rozmiar stoją na końcu.
  • W nazwie nie ma ceny, rabatu, informacji o dostawie ani nazwy sklepu.
  • Jednostki i kolejność części są jednakowe w całej kategorii.
  • Nagłówek H1, tytuł strony i tytuł w pliku produktowym opisują ten sam produkt.
  • Najważniejsze informacje mieszczą się w pierwszych 70 znakach.

Jak wprowadzić zmiany w nazwach i kiedy potrzebna jest pomoc

Zmiany najlepiej zacząć od kategorii, które mają najwięcej wyświetleń w Search Console, i wprowadzać je partiami, według jednego wzoru na kategorię. Sklep z kilkudziesięcioma produktami poprawi nazwy ręcznie w panelu, większy potrzebuje eksportu do arkusza, uporządkowania kolumn z typem, marką, modelem i cechami, a następnie importu gotowych nazw.

Przed zmianą trzeba sprawdzić jedną rzecz techniczną: czy sklep nie buduje adresu karty automatycznie z nazwy. Jeżeli tak, zmiana nazwy może zmienić adres, a to wymaga przekierowania ze starego adresu na nowy. Bezpieczniej jest pozostawić dotychczasowe adresy i zmienić wyłącznie nazwę, nagłówek i tytuł. Warto też od razu ustalić, czy plik produktowy pobiera tytuły z pola nazwy, czy z osobnego pola, aby poprawki trafiły wszędzie.

Po wdrożeniu należy zajrzeć do Merchant Center, czy nie pojawiły się ostrzeżenia dotyczące tytułów, oraz wrócić do raportu skuteczności po kilku tygodniach i porównać zapytania dla tych samych kart. Ocenia się nie pojedynczą pozycję, lecz to, czy karty zaczęły wyświetlać się na zapytania z typem produktu i cechami, których wcześniej brakowało.

Wsparcie z zewnątrz ma sens, gdy sklep liczy tysiące pozycji, dane z hurtowni są niespójne, a warianty, filtry i adresy tworzą powielone strony. Wtedy porządkowanie nazw jest częścią szerszej pracy, którą prowadzimy w ramach usługi pozycjonowanie sklepów, a punktem wyjścia bywa audyt SEO, który pokazuje, w których kategoriach nazwy kosztują sklep najwięcej widoczności.

Jeśli chcą Państwo zamówić pozycjonowanie sklepu internetowego, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl

Najczęstsze pytania

Ile znaków powinna mieć nazwa produktu?

Nie ma jednej właściwej długości dla nazwy na karcie. W pliku produktowym Merchant Center tytuł może mieć do 150 znaków, a kupujący widzą zwykle pierwsze 70, dlatego najważniejsze informacje powinny mieścić się na początku. Nazwa ma być tak długa, jak wymaga tego jednoznaczny opis towaru.

Czy marka powinna stać na początku nazwy?

Zależy to od tego, jak szukają kupujący w danej kategorii. Przy znanych markach i sprzęcie wybieranym po modelu marka może stać z przodu. Przy markach własnych i mało rozpoznawalnych lepiej zacząć od typu produktu, a markę podać dalej.

Czy nagłówek H1 i tytuł strony muszą być identyczne?

Nie muszą, ale powinny opisywać ten sam produkt tymi samymi najważniejszymi słowami. Tytuł strony bywa krótszy i kończy się nazwą sklepu, a nagłówek może zawierać pełną nazwę. Duże rozbieżności zwiększają ryzyko, że Google zbuduje link w wynikach z innego tekstu.

Czy tytuł w pliku produktowym może różnić się od nazwy na karcie?

Tak. Pomoc Merchant Center wymaga, aby tytuł opisywał produkt z podlinkowanej strony, ale nie musi on być z nią identyczny. Często tytuł w pliku jest pełniejszy, bo zawiera rozmiar lub inną cechę wariantu.

Czy zmiana nazw produktów może zaszkodzić widoczności sklepu?

Sama zmiana nazwy na dokładniejszą jest zwykłą pracą nad treścią. Ryzyko pojawia się, gdy razem z nazwą zmienia się adres karty, a stary adres nie zostaje przekierowany. Dlatego przed zmianą warto ustalić, czy sklep tworzy adresy automatycznie z nazw.

Czy w nazwie można wpisać informację o promocji lub dostawie?

W tytule przesyłanym do Merchant Center jest to niedozwolone: cena, promocje, daty i informacje o dostawie mają osobne atrybuty. Na karcie w sklepie taki dopisek także nie pomaga, bo zabiera miejsce słowom opisującym towar. Informacje o ofercie lepiej pokazać obok ceny.

Po jakim czasie Google pokaże nową nazwę w wynikach?

Najpierw wyszukiwarka musi ponownie odwiedzić i zindeksować kartę. Dokumentacja Google podaje, że może to zająć od kilku dni do kilku tygodni. Nie ma też pewności, że link w wynikach będzie dokładnie powtarzał tytuł strony, bo Google tworzy go z kilku źródeł.

Źródła

  1. Tytuł [title] i tytuł strukturalny [structured_title], Google Merchant Center - Pomoc
  2. Marka [brand], Google Merchant Center - Pomoc
  3. Wpływ na linki z tytułami w wyszukiwarce Google, Centrum wyszukiwarki Google
  4. SEO - przewodnik dla początkujących: podstawy, Centrum wyszukiwarki Google
  5. Jak dodać uporządkowane dane informacji o produktach umieszczonych przez sprzedawcę, Centrum wyszukiwarki Google
  6. Dodawanie uporządkowanych danych krótkiego opisu produktu, Centrum wyszukiwarki Google
  7. Udostępnianie Google danych o produktach, Centrum wyszukiwarki Google
  8. Sprawdzone metody projektowania struktury adresów URL na potrzeby witryn e-commerce, Centrum wyszukiwarki Google
  9. Raport skuteczności (wyniki wyszukiwania): omówienie i podstawowa konfiguracja, Search Console - pomoc

Funkcje wyszukiwarek i asystentów AI zmieniają się szybko, dlatego wpis aktualizujemy po większych zmianach.

Łukasz Wudyka

Specjalista SEO i programista. Agencję założył w Krakowie w 2016 roku, dziś firma ma oddziały w 7 miastach. Zajmuje się widocznością firm w Google i w odpowiedziach AI oraz ochroną dobrego imienia ludzi i firm w sieci. Komentuje dla mediów sprawy wyszukiwarek, reputacji i hejtu. Więcej o autorze: lukaszwudyka.pl

Napisz komentarz, a po zatwierdzeniu dostaniesz pierwszą rangę: Nowicjusz

Rozpocznij dyskusję

Komentować mogą zalogowani czytelnicy. Za każdy komentarz zbliżasz się do kolejnej rangi.

Nie mam konta

Wystarczy nick i e-mail. Hasło ustawisz po kliknięciu w link z maila.

NowicjuszObserwatorKomentatorDyskutantBywaleci jeszcze 5 wyżej
Załóż konto

Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty

Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.

Wstępna ocena strony
Wskazujemy błędy techniczne i braki w treściach, które dziś ograniczają widoczność.
Analiza ruchu i konkurencji
Pokazujemy frazy, na których najszybciej można zyskać.
Plan pierwszych miesięcy
Kolejność prac dopasowana do branży, konkurencji i budżetu.

Konsultacja ze specjalistą

Konsultacja ze specjalistą

Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty

Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.

  • Wstępna ocena stronyWskazujemy błędy techniczne i braki w treściach, które dziś ograniczają widoczność.
  • Analiza ruchu i konkurencjiPokazujemy frazy, na których najszybciej można zyskać.
  • Plan pierwszych miesięcyKolejność prac dopasowana do branży, konkurencji i budżetu.

Wolą Państwo porozmawiać?

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.