Skip to main content
Pozycjonowanie Stron

Pozycjonowanie biur tłumaczeń i tłumaczy przysięgłych

Klient z aktem urodzenia, dyplomem albo umową szuka tłumacza w telefonie i porównuje kilka pierwszych wyników. Pomagamy biurom tłumaczeń pojawiać się w tych wynikach, a niżej opisujemy krok po kroku, co mogą Państwo zrobić samodzielnie.

Cel współpracy: biuro widoczne w mapach i w wynikach na nazwy języków i dokumentów, które klienci wpisują przed zleceniem tłumaczenia.

Tłumaczenie zamawia się z dokumentem w ręku i terminem w kalendarzu

Urząd, uczelnia albo kontrahent za granicą wyznacza termin, a klient szuka tłumacza, który zdąży. Wpisuje w wyszukiwarkę język, rodzaj dokumentu i miasto, porównuje cenę za stronę, czas realizacji i to, czy wystarczy skan. Biuro, którego nie ma w pierwszych wynikach ani na mapie, zwykle nie dostaje nawet pytania o wycenę.

Porządkujemy stronę według języków i dokumentów, prowadzimy Profil Firmy w Google zgodnie z wytycznymi Google i pokazujemy tłumaczy przysięgłych z imienia, nazwiska i pozycji na liście prowadzonej przez Ministra Sprawiedliwości. Poniżej znajdą Państwo poradnik, jak dużą część tej pracy wykonać samodzielnie.

Zacznij od konsultacji

Stały opiekun, który zna Państwa stronę

Przez cały okres współpracy rozmawiają Państwo z jedną osobą, która prowadzi projekt i zna jego historię.

Główna specjalizacja: pozycjonowanie

Od 2016 roku pracujemy przede wszystkim nad widocznością w wyszukiwarce. Strony, PR i marketing prowadzimy tak, żeby ją wzmacniały.

Umowa na Państwa warunkach

Do wyboru umowa na 12, 24 lub 36 miesięcy albo bezterminowa, z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia.

Jak prowadzimy pozycjonowanie biura tłumaczeń

Zaczynamy od tego, czego klient szuka przed zleceniem: języka, dokumentu, terminu i pewności, że tłumacz ma uprawnienia.

Podstrona dla każdego języka i dokumentu

Tłumaczenie przysięgłe z niemieckiego, akt małżeństwa na angielski, instrukcja maszyny po włosku: każda taka sprawa dostaje własny adres z terminem, sposobem wyceny i informacją, czy wystarczy skan.

Profil Firmy w Google bez wirtualnych biur

Wizytówkę prowadzimy tylko tam, gdzie biuro naprawdę obsługuje klientów. Google nie dopuszcza adresów wirtualnych biur, więc zasięg poza miastem budujemy treścią strony i obsługą online.

Tłumacze przysięgli, których można sprawdzić

Przy każdym języku pokazujemy tłumacza z imienia i nazwiska oraz jego pozycję na liście Ministra Sprawiedliwości. Klient sprawdzi wpis w publicznej wyszukiwarce, zanim prześle dokument.

Cennik i wycena zrozumiałe przed wysłaniem pliku

Opisujemy, jak biuro liczy stronę, ile trwa tłumaczenie zwykłe i przysięgłe oraz kiedy możliwe jest poświadczenie podpisem elektronicznym. Formularz wyceny przyjmuje zdjęcie dokumentu z telefonu.

Od dokumentu do zlecenia: jak klient szuka tłumacza i co poprawić w pierwszym tygodniu

Tłumaczenie zamawia się zwykle z konkretnym dokumentem w ręku i z terminem wyznaczonym przez kogoś innego. Pokazujemy, jak wygląda droga klienta w Google i w asystentach AI oraz co mogą Państwo uporządkować samodzielnie w ciągu kilku dni.

01

Akt, dyplom czy umowa: trzy drogi klienta do biura tłumaczeń

Osoba z aktem stanu cywilnego, student z dyplomem i firma z umową szukają tłumacza inaczej i w innym tempie.

W biurze tłumaczeń spotykają się trzy grupy klientów, które szukają usług w zupełnie inny sposób. Pierwsza to osoby prywatne z dokumentem urzędowym: aktem urodzenia lub małżeństwa, wyrokiem rozwodowym, zaświadczeniem o niekaralności. Mają termin wyznaczony przez urząd albo sąd i szukają z telefonu, często tego samego dnia. Druga grupa to osoby, które planują studia lub pracę za granicą. Tłumaczą świadectwa, dyplomy, suplementy i zaświadczenia o zatrudnieniu, a decyzję podejmują po porównaniu kilku biur. Trzecia to firmy, które zlecają umowy, dokumentację techniczną, raporty i strony internetowe, zwykle wielokrotnie i w ramach stałej współpracy.

Czego każda grupa szuka na stronie

  • Osoba z aktem stanu cywilnego: czy tłumacz ma uprawnienia do danego języka, jak liczona jest cena i kiedy odbierze tłumaczenie.
  • Student albo osoba wyjeżdżająca do pracy: czy wystarczy skan, czy biuro przygotuje tłumaczenie z podpisem elektronicznym i ile trwa realizacja.
  • Firma: kto tłumaczy teksty z jej branży, jak chronione są poufne dokumenty i czy biuro podpisze umowę powierzenia przetwarzania danych.

Każda z tych grup potrzebuje innej strony docelowej. Dla osoby z aktem liczy się mapa i podstrona dokumentu z nazwą miasta. Student czyta poradniki i porównuje terminy. Dział zakupów w firmie sprawdza zespół, specjalizacje i sposób ochrony danych, a dopiero potem prosi o wycenę.

Jak sprawdzić to we własnym biurze

Najpewniejszym źródłem wiedzy o drodze klienta są Państwa własne zlecenia, a nie ogólne raporty rynkowe. Zanim zmienią Państwo cokolwiek na stronie, warto policzyć, kto naprawdę zamawia i którym kanałem przychodzi.

  1. Wypisać w arkuszu ostatnie kilkadziesiąt zleceń: rodzaj dokumentu, język, klient prywatny albo firma, termin i kanał, którym przyszło zapytanie.
  2. Do formularza kontaktowego i do rozmowy telefonicznej dodać jedno pytanie: skąd Państwo o nas wiedzą, z kilkoma odpowiedziami do wyboru.
  3. Oznaczyć w arkuszu trzy grupy klientów i policzyć, która przynosi najwięcej zleceń, a która najwyższą wartość.
  4. Dla każdej grupy zapisać pytania, które najczęściej padają przez telefon i w mailach. Z nich powstaną później treści na stronie.
02

Język, dokument i miasto: jak zbudować listę fraz biura tłumaczeń

Klienci rzadko wpisują samo biuro tłumaczeń. Częściej łączą język, rodzaj tłumaczenia i nazwę dokumentu.

Zapytania w tej branży mają powtarzalną budowę. Na początku stoi rodzaj tłumaczenia: przysięgłe, zwykłe, ustne, techniczne. Potem język, czasem z kierunkiem, na przykład z niemieckiego na polski. Dalej dokument: akt urodzenia, świadectwo pracy, prawo jazdy, dokumentacja medyczna. Na końcu miejsce albo forma obsługi, czyli nazwa miasta, dzielnicy albo słowo online. Osobną grupę tworzą pytania informacyjne, na przykład czym różni się tłumaczenie przysięgłe od zwykłego albo jak liczy się stronę tłumaczenia. Warto je obsłużyć, bo prowadzą do zlecenia w kolejnym kroku.

Rzadki język i konkretny dokument to dobry początek

Na ogólne frazy w dużym mieście konkuruje wiele biur i niezależnych tłumaczy. Ministerstwo Sprawiedliwości podaje, że na liście tłumaczy przysięgłych figuruje około 10 tysięcy osób z 53 języków, a według Eurostatu w 2024 roku tłumaczeniami zajmowało się w Polsce 7 014 przedsiębiorstw. Przybywa też tłumaczy w językach popularnych: w maju 2025 roku wśród 67 nowych tłumaczy przysięgłych 25 osób miało uprawnienia do angielskiego, a 23 do ukraińskiego. Dlatego pracę zaczynamy od języków i dokumentów, w których biuro ma rzadkie kompetencje, na przykład od tłumacza przysięgłego języka gruzińskiego albo od doświadczenia w dokumentacji medycznej.

Lista fraz w arkuszu krok po kroku

  1. W pierwszej kolumnie arkusza wpisać wszystkie języki, w których biuro przyjmuje zlecenia, osobno dla tłumaczeń przysięgłych i zwykłych.
  2. W drugiej kolumnie wpisać dokumenty i rodzaje tekstów, które biuro tłumaczy najczęściej, w brzmieniu klientów, na przykład odpis aktu małżeństwa zamiast dokumentu stanu cywilnego.
  3. Wpisać w Google kilka połączeń, na przykład tłumaczenie aktu urodzenia na niemiecki, i zanotować podpowiedzi z pola wyszukiwania oraz pytania z bloku Podobne pytania.
  4. Przy każdej frazie zaznaczyć, co dominuje w wynikach: mapa, strony biur czy poradniki. To podpowie, jakiej podstrony potrzebuje dana fraza.
  5. Oznaczyć kolorem frazy dla języków, w których biuro ma dziś wolnych tłumaczy. Od nich zaczyna się pracę.

Liczb wyszukiwań z narzędzi nie warto traktować jak pewnika, bo różne narzędzia szacują je różnie. Przy rzadkich językach ważniejsze jest to, czy klient w ogóle znajdzie biuro, niż to, ile osób wpisuje daną frazę.

03

Profil Firmy w Google dla biura z lokalem i dla tłumacza pracującego zdalnie

Wizytówka w mapach ma w tej branży swoje pułapki: wirtualne biura, adres domowy tłumacza i nazwy z listą języków.

Klient, który chce przynieść oryginał albo odebrać tłumaczenie osobiście, wybiera biuro na mapie. Dla biura z lokalem Profil Firmy w Google bywa więc równie ważny jak strona. W tej branży łatwo jednak naruszyć wytyczne Google, często w dobrej wierze, a Google zastrzega sobie prawo do zawieszenia profilu firmy, która je narusza.

Trzy zasady, które dotyczą biur tłumaczeń

Adres wirtualnego biura nie kwalifikuje się do profilu, a przestrzeń coworkingowa tylko wtedy, gdy biuro jest dobrze oznaczone, w godzinach otwarcia przyjmuje klientów i pracują w nim pracownicy firmy. Firma działająca na określonym obszarze ukrywa adres, co dotyczy na przykład tłumacza ustnego, który pracuje z domu, a do klientów dojeżdża. W nazwie firmy nie wolno dopisywać zbędnych informacji, a wśród niedozwolonych przykładów Google wymienia powtarzanie tej samej nazwy w różnych językach lub alfabetach. Tłumacz pracujący wyłącznie zdalnie, który ani nie przyjmuje klientów, ani do nich nie dojeżdża, powinien najpierw sprawdzić w pomocy Google, czy jego działalność kwalifikuje się do profilu. Dla niego ważniejsza jest strona.

Profil krok po kroku

  1. Wpisać w Google nazwę biura i miasto, a potem przejrzeć mapę wokół adresu. Profile założone kiedyś przez byłych pracowników zgłosić jako duplikaty.
  2. Nazwę wpisać dokładnie tak, jak na szyldzie i fakturach, bez dopisków w rodzaju tłumacz przysięgły angielski i bez powtarzania nazwy w innym języku.
  3. Wybrać jak najmniej kategorii, zaczynając od tej, która opisuje rodzaj firmy, a nie pojedyncze usługi.
  4. W sekcji usług dodać osobno tłumaczenia przysięgłe, zwykłe, ustne i specjalistyczne, a w opisach wymienić języki.
  5. Uzupełnić godziny, także godziny odbioru dokumentów, i dodać zdjęcie wejścia oraz tabliczki z nazwą, bo pod adresem siedziby powinien być stały szyld.
  6. Jeżeli biuro nie przyjmuje klientów pod danym adresem, ukryć adres i wskazać obsługiwany obszar.

Wizytówki w miastach, w których biuro nie ma pracowników, łamią wytyczne. Zasięg poza własnym miastem lepiej budować stroną i obsługą online.

04

Opinie klientów biura tłumaczeń bez rabatów i bez szczegółów zlecenia

Opinie budują zaufanie, ale odpowiedź na opinię nie może zdradzić, co i dla kogo biuro tłumaczyło.

Kto powierza biuru akt stanu cywilnego, wyrok albo dokumentację medyczną, czyta opinie pod kątem trzech rzeczy: terminowości, poprawności i dyskrecji. Dlatego opinie w Google i sposób odpowiadania na nie są w tej branży częścią oferty, a nie dodatkiem do wizytówki.

Tajemnica obowiązuje także w odpowiedziach

Ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego nakłada na tłumacza obowiązek zachowania w tajemnicy faktów i okoliczności, z którymi zapoznał się w związku z tłumaczeniem. Odpowiedź w rodzaju: szkoda, że nie wspomniała Pani o błędzie w nazwisku z aktu, potwierdza publicznie, czego dotyczyło zlecenie. Bezpieczniej podziękować, odnieść się ogólnie do zarzutu, zaproponować rozmowę telefoniczną i nie potwierdzać żadnych szczegółów dokumentu.

Czego zabraniają zasady Google i polskie prawo

Zasady Google nie pozwalają oferować korzyści, takich jak rabat, w zamian za opinię, zniechęcać do opinii negatywnych ani prosić o uwzględnienie w opinii konkretnych treści. Prośba o wpisanie w opinii frazy tłumacz przysięgły angielski jest więc błędem. Za konflikt interesów Google uznaje między innymi opinie obecnych i byłych pracowników oraz osób związanych z firmą umową, co w biurze obejmuje także współpracujących tłumaczy. Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym uznaje zamieszczanie lub zlecanie zamieszczania nieprawdziwych opinii za nieuczciwą praktykę rynkową w każdych okolicznościach.

  1. W panelu Profilu Firmy wybrać opcję prośby o opinie i skopiować krótki link do formularza.
  2. Dodać link do maila, w którym biuro wysyła gotowe tłumaczenie albo informację o odbiorze, bez rabatu i bez sugerowania treści.
  3. Przygotować trzy wzory odpowiedzi: na opinię pozytywną, na zarzut opóźnienia i na zarzut błędu, wszystkie bez szczegółów dokumentu.
  4. Odpowiadać w ciągu kilku dni i podpisywać odpowiedź imieniem osoby z biura.
  5. Jeżeli biuro publikuje opinie na własnej stronie, dopisać pod nimi, w jaki sposób sprawdza, że pochodzą od klientów, bo ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym zalicza tę informację do istotnych.
05

Rytm roku w tłumaczeniach: rekrutacje, wyjazdy, przetargi i zamknięcie roku

Popyt na tłumaczenia wyznaczają cudze kalendarze: uczelni, urzędów i działów zakupów, więc warto go zmierzyć u siebie.

Biuro tłumaczeń rzadko samo wyznacza termin zlecenia. Robią to uczelnie, które zbierają dokumenty kandydatów, urzędy stanu cywilnego przed ślubem, pracodawcy za granicą przy zatrudnieniu i działy zakupów przy przetargach. Dlatego rozkład zapytań w roku zależy od struktury klientów. Biuro obsługujące głównie studentów ma inny kalendarz niż biuro, które tłumaczy dokumentację dla producentów maszyn albo obsługuje targi branżowe.

Jak zmierzyć sezonowość w Search Console

  1. W Google Search Console otworzyć raport Skuteczność i ustawić najdłuższy dostępny zakres dat.
  2. Dodać filtr zapytań zawierających fragment przysięg, a potem kolejno nazwy dokumentów, na przykład dyplom, akt, świadectwo.
  3. Wyeksportować dane do arkusza i zsumować kliknięcia oraz wyświetlenia po miesiącach.
  4. Zestawić wynik z własnym rejestrem zleceń, bo część klientów dzwoni bez wchodzenia na stronę.
  5. W Google Trends sprawdzić te same frazy w dłuższym okresie, żeby odróżnić stały sezon od jednorazowego skoku.

Treść na sezon przygotowuje się z wyprzedzeniem

Nowa podstrona zwykle nie zdobywa widoczności w tygodniu publikacji. Jeżeli dane pokazują, że zapytania o tłumaczenie dyplomów rosną przed rekrutacją, podstronę o dyplomach i suplementach warto rozbudować kilka miesięcy wcześniej. To samo dotyczy tłumaczeń ustnych na targach, które mają stałe terminy w kalendarzu. Osobne miejsce w planie warto zostawić na zmiany przepisów i wymagań instytucji. Biuro, które jako pierwsze rzetelnie opisze nowe zasady i poda źródło, ma szansę stać się punktem odniesienia dla klientów i dla asystentów AI.

Jeśli nie mają Państwo czasu na arkusze i porządki w wizytówce, przejmiemy tę pracę: przygotujemy listę fraz dla Państwa języków i dokumentów, uporządkujemy profil w mapach i co miesiąc pokażemy wyniki w raporcie.

Zadzwoń: 222 500 844

Od pierwszej rozmowy do startu prac

Krok 1

Kontakt

Rozmawiamy o Państwa firmie, celach i dotychczasowych działaniach.

Krok 2

Audyt strony

Sprawdzamy technikę, treści, linki i widoczność na tle konkurencji.

Krok 3

Spotkanie i plan

Omawiamy wnioski z audytu, wspólnie dobieramy frazy i ustalamy kolejność prac.

Krok 4

Start prac

Podpisujemy umowę, uruchamiamy pomiar pozycji i zaczynamy wdrożenia.

Strona biura tłumaczeń: języki, dokumenty, tłumacze i technika krok po kroku

Druga część dotyczy samej strony: układu podstron, sposobu pokazania tłumaczy, cennika, wersji językowych i danych dla wyszukiwarek. Każdy rozdział zawiera listę czynności, które można wykonać we własnym zakresie.

06

Mapa serwisu: podstrony języków, dokumentów i rodzajów tłumaczeń

Jedna strona z ofertą na wszystkie języki nie odpowie klientowi, który szuka tłumaczenia aktu małżeństwa z ukraińskiego.

Serwis biura warto zbudować z trzech warstw. Pierwsza to rodzaje tłumaczeń: przysięgłe, zwykłe, specjalistyczne, ustne i lokalizacja stron. Druga to języki, każdy z własną podstroną, na której klient znajdzie tłumaczy, kierunki tłumaczenia i przykłady dokumentów. Trzecia to dokumenty i teksty, z którymi klienci przychodzą najczęściej: akty stanu cywilnego, dyplomy, dokumenty samochodowe, umowy, dokumentacja medyczna. Podstrony łączą się odnośnikami, więc klient z podstrony języka niemieckiego trafia do tłumaczenia dokumentów samochodowych i odwrotnie.

Podstrony miast bez kopiowania

Częstą pokusą jest dopisanie kilkudziesięciu podstron z nazwami miast, w których biuro nie ma ani lokalu, ani tłumacza. Google w zasadach dotyczących spamu podaje jako przykład nadużycia strony kierowane na konkretne regiony lub miasta, które prowadzą użytkowników do jednej strony. Podstronę miasta warto tworzyć wtedy, gdy biuro ma tam lokal albo punkt odbioru, realnie obsługuje tamtejsze sądy i urzędy, a treść podstrony różni się od pozostałych czymś więcej niż nazwą miejscowości.

  1. Spisać wszystkie obecne adresy podstron, na przykład z mapy witryny, i przypisać każdy do jednej warstwy: rodzaj, język, dokument albo miasto.
  2. Sprawdzić, czy dwie podstrony nie odpowiadają na to samo zapytanie, na przykład tłumaczenia przysięgłe niemiecki i tłumacz przysięgły języka niemieckiego. Takie treści łączy się w jedną, a drugi adres przekierowuje się.
  3. Dla każdego języka z arkusza zleceń utworzyć albo poprawić podstronę z tłumaczami, kierunkami tłumaczenia i przykładami dokumentów.
  4. Dla najczęstszych dokumentów dopisać osobne podstrony: co trzeba dostarczyć, ile trwa tłumaczenie, jak je odebrać i o co warto zapytać instytucję, do której trafi dokument.
  5. Podstrony miast bez lokalu i bez własnej treści przepisać albo przekierować na podstronę obsługi online.

Menu powinno prowadzić bezpośrednio do języków i dokumentów. Klient z telefonem nie przegląda zbiorczej strony oferty w poszukiwaniu swojego aktu.

07

Tłumacz z imienia, języka i pozycji na liście Ministra Sprawiedliwości

Klient może sam sprawdzić, czy tłumacz przysięgły ma uprawnienia. Strona, która to ułatwia, zyskuje jego zaufanie.

Tłumacz przysięgły uzyskuje prawo wykonywania zawodu po złożeniu ślubowania i wpisaniu na listę tłumaczy przysięgłych, a Minister Sprawiedliwości udostępnia tę listę w Biuletynie Informacji Publicznej. Wyszukiwarka listy pozwala szukać po imieniu, nazwisku, języku, mieście, województwie i numerze, a sama lista nie obejmuje osób zawieszonych w wykonywaniu czynności tłumacza przysięgłego. Pieczęć tłumacza zawiera w otoku imię i nazwisko, a w środku język i pozycję na liście. To gotowy zestaw danych, które warto pokazać na stronie.

Jak pokazać zespół

Dla wiarygodności liczy się to, co da się sprawdzić. Przy każdym języku warto podać imię i nazwisko tłumacza przysięgłego, język uprawnień i pozycję na liście. Przy tłumaczach bez uprawnień przysięgłych lepiej opisać specjalizację, wykształcenie i rodzaje tekstów, którymi zajmują się na co dzień. Ustawa pozwala tłumaczowi przysięgłemu sprawdzać i poświadczać tłumaczenia sporządzone przez inne osoby, więc warto uczciwie opisać, kto tłumaczy, kto sprawdza i kto poświadcza.

Certyfikat normy bez przesady

Biuro, które ma certyfikat zgodności z normą PN-EN ISO 17100, może go pokazać, ale precyzyjnie. Norma określa wymagania dotyczące procesów i zasobów usług tłumaczeniowych, a jej zakres nie obejmuje surowego tłumaczenia maszynowego poddanego postedycji ani tłumaczeń ustnych. Informacja o certyfikacie powinna więc mówić, które usługi nim objęto.

  1. Otworzyć wyszukiwarkę listy tłumaczy przysięgłych w BIP Ministerstwa Sprawiedliwości i odszukać wpis każdego tłumacza, którego biuro wymienia na stronie.
  2. Sprawdzić, czy język na stronie zgadza się z językiem we wpisie, i przepisać pozycję na liście.
  3. Utworzyć podstronę zespołu z osobnym opisem każdej osoby: imię i nazwisko, języki, specjalizacja, zdjęcie za zgodą tej osoby.
  4. Na podstronach języków dodać odnośnik do opisu tłumacza, który je obsługuje.
  5. Raz na kwartał powtórzyć sprawdzenie wpisów, bo skład zespołu się zmienia, a strona często zostaje bez zmian.
08

Skan czy oryginał, podpis elektroniczny, imiona z cyrylicy: teksty przed zleceniem

Klienci często pytają o formę tłumaczenia, a nie o język. Odpowiedzi na te pytania to dobry materiał na poradniki biura.

Przed zleceniem klient chce wiedzieć, czy może wysłać zdjęcie dokumentu, czy musi przynieść oryginał i jak odbierze tłumaczenie. Przepisy dają tu konkretne punkty zaczepienia. Na każdym tłumaczeniu poświadczonym tłumacz przysięgły stwierdza, czy sporządzono je z oryginału, czy z tłumaczenia lub odpisu. Tłumacz przysięgły może też poświadczyć tłumaczenie w postaci elektronicznej kwalifikowanym podpisem elektronicznym, a rozporządzenie eIDAS stanowi, że taki podpis ma skutek prawny równoważny podpisowi własnoręcznemu.

Tematy, które warto opisać osobno

  • Tłumaczenie z oryginału i z kopii: co tłumacz zaznacza na tłumaczeniu i dlaczego warto zapytać instytucję, której wersji oczekuje.
  • Tłumaczenie z podpisem elektronicznym: jak wygląda plik, jak sprawdzić podpis i komu można go przesłać.
  • Dokumenty stanu cywilnego w Unii Europejskiej: kiedy wystarczy wielojęzyczny standardowy formularz, a kiedy potrzebne jest tłumaczenie.
  • Imiona i nazwiska z alfabetów innych niż łaciński: dlaczego biuro prosi o paszport.

Co mówią przepisy o dokumentach unijnych i o nazwiskach

Rozporządzenie Unii Europejskiej 2016/1191, stosowane od 16 lutego 2019 roku, przewiduje, że tłumaczenie nie jest wymagane, gdy do dokumentu dotyczącego między innymi urodzenia, małżeństwa lub braku wpisu do rejestru karnego dołączono wielojęzyczny standardowy formularz, a organ uzna go za wystarczający. To samo rozporządzenie stanowi, że uwierzytelnione tłumaczenie sporządzone przez osobę uprawnioną w jednym państwie członkowskim jest przyjmowane we wszystkich państwach członkowskich. Przy imionach i nazwiskach z alfabetów innych niż łaciński ustawa każe tłumaczowi przysięgłemu stosować transliterację lub transkrypcję na podstawie dokumentów podróży, co wyjaśnia, po co biuro prosi o skan paszportu.

  1. Poprosić osoby odbierające telefon, żeby przez dwa tygodnie zapisywały pytania klientów o formę tłumaczenia.
  2. Pogrupować pytania i dla każdej grupy przygotować krótką podstronę albo sekcję na podstronie dokumentu.
  3. Przy każdej odpowiedzi opartej na przepisie podać nazwę aktu i numer artykułu, żeby klient mógł to sprawdzić.
  4. Pod tekstem dodać datę ostatniej aktualizacji i imię osoby, która go sprawdziła.
  5. Z podstron dokumentów dodać odnośniki do tych wyjaśnień.
09

Cennik za stronę i formularz wyceny, który przyjmuje zdjęcie z telefonu

Klient porównuje ceny za stronę, a strona obliczeniowa nie wszędzie oznacza tę samą liczbę znaków.

Stronę obliczeniową definiuje rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego, ale dotyczy ono zleceń od sądów, prokuratury, Policji i organów administracji publicznej. Przyjmuje dla nich 25 wierszy po 45 znaków, a przy innym układzie tekstu 1125 znaków, i liczy stronę rozpoczętą jako całą. Przy pozostałych klientach wynagrodzenie tłumacza przysięgłego ustala umowa. Dlatego cennik powinien jasno mówić, jak biuro liczy stronę przy tłumaczeniach przysięgłych i zwykłych.

Informacja o cenie przy zamówieniu online

Przy umowie zawieranej na odległość z konsumentem przedsiębiorca informuje o łącznej cenie, a gdy charakter świadczenia nie pozwala jej wcześniej obliczyć, o sposobie, w jaki będzie obliczana. W tłumaczeniach to typowa sytuacja, bo cena zależy od liczby znaków w gotowym tekście. Kodeks zawodowy tłumacza przysięgłego Polskiego Towarzystwa Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych TEPIS przewiduje ponadto, że oznaczenie kierunku tłumaczenia, uwagi tłumacza i formuła poświadczająca wliczają się do liczby znaków. Opisanie tego z góry oszczędza sporów przy odbiorze.

Formularz wyceny krok po kroku

  1. Na stronie cennika dopisać, jak biuro liczy stronę tłumaczenia przysięgłego i zwykłego, oraz pokazać na przykładzie jednostronicowego aktu, jak powstaje wycena.
  2. W formularzu zostawić tylko pola potrzebne do wyceny: język, termin, sposób odbioru, kontakt i plik.
  3. Pozwolić na wysłanie zdjęć z telefonu i kilku plików naraz, bo dokumenty wielostronicowe klienci często fotografują strona po stronie.
  4. Przy polu pliku dodać informację, kto jest administratorem danych i jak długo biuro przechowuje przesłane dokumenty.
  5. Po wysłaniu formularza pokazać stronę z podziękowaniem i informacją, kiedy biuro odpowie. Ta strona posłuży też do pomiaru zapytań.

Numer telefonu zapisujemy jako tekst z odnośnikiem do połączenia, a nie jako grafikę. Część klientów z dokumentem w ręku woli zadzwonić niż wypełniać formularz.

10

Wersje językowe, hreflang, dane strukturalne i szybkość strony biura

Biuro z angielską i niemiecką wersją strony musi pokazać Google, że to te same treści w innych językach.

Jeżeli biuro obsługuje klientów z zagranicy, strona w kilku językach jest naturalnym krokiem. Google ustala język strony na podstawie widocznej treści, a nie atrybutu lang ani adresu. Każda wersja powinna mieć treść i nawigację w jednym języku, bez tłumaczeń ustawionych obok siebie. Google odradza też automatyczne przekierowywanie użytkowników do wersji językowej na podstawie przypuszczeń o ich języku i zaleca dodanie odnośników do pozostałych wersji.

Hreflang i tłumaczenia maszynowe

Znaczniki hreflang wskazują wersje tej samej strony w innych językach. Każda wersja musi wymieniać siebie i wszystkie pozostałe, a jeżeli dwie strony nie wskazują się nawzajem, Google ignoruje znaczniki. Wersje lokalne uznaje za duplikaty tylko wtedy, gdy główna treść pozostała nieprzetłumaczona. W zasadach dotyczących spamu Google wymienia masowe tworzenie stron przez automatyczne przekształcenia, w tym tłumaczenie, gdy dają czytelnikom mało wartości. Dla biura tłumaczeń to także kwestia wizerunku, bo klient oceni jakość przekładu na jego własnej stronie.

Znaczniki schema.org dla biura

Słownik schema.org nie ma osobnego typu dla biura tłumaczeń, a przy typie ProfessionalService zaznacza, że dla firm lokalnych został wycofany z powodu mylenia go z typem Service. Google zaleca opisać każdą lokalizację typem LocalBusiness z możliwie najbardziej szczegółowym podtypem. Usługi opisuje typ Service z właściwościami serviceType i areaServed, języki tłumaczy właściwość knowsLanguage, przewidziana dla osób i rzadziej organizacji, a języki obsługi klienta właściwość availableLanguage w typie ContactPoint.

Sekcję pytań i odpowiedzi warto utrzymywać dla klientów, ale wyniki rozszerzone FAQ nie pojawiają się w wyszukiwarce Google od 7 maja 2026 roku. Po stronie szybkości obowiązują progi Core Web Vitals: największy element w 2,5 sekundy, reakcja na interakcję do 200 milisekund i przesunięcia układu do 0,1, mierzone na 75. percentylu wczytań.

  1. Otworzyć każdą wersję językową strony głównej i sprawdzić, czy menu, stopka i treść są w tym samym języku.
  2. W kodzie strony albo w mapie witryny dodać hreflang dla każdej pary wersji i sprawdzić, czy odnośniki działają w obie strony.
  3. Dodać dane LocalBusiness z nazwą, adresem, telefonem i godzinami identycznymi jak w Profilu Firmy w Google.
  4. Sprawdzić stronę w teście wyników z elementami rozszerzonymi i w raportach Search Console dotyczących danych strukturalnych.
  5. W raporcie Podstawowe wskaźniki internetowe w Search Console sprawdzić wersję mobilną podstron języków i dokumentów.
11

Linki i wzmianki: organizacje tłumaczy, izby handlowe, uczelnie i targi

Biuro tłumaczeń zdobywa odnośniki tam, gdzie i tak działa: w organizacjach, izbach, na uczelniach i przy wydarzeniach.

Najwartościowsze odnośniki biura wynikają z jego codziennej pracy. Organizacje zrzeszające tłumaczy i biura prowadzą publiczne listy członków: Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich publikuje w zakładce Szukasz tłumacza wykaz członków z językami i tematyką, a Polskie Stowarzyszenie Biur Tłumaczeń listę biur członkowskich z miastem i specjalizacjami. Warto też sprawdzić, czy izba handlowa, do której należy biuro, publikuje katalog członków, i czy uczelnia, z którą biuro prowadzi praktyki studenckie, wymienia partnerów na stronie kierunku.

Wzmianki, które buduje się pracą

Google zaznacza, że jego funkcje generatywne pokazują, co mówi się o usługach w sieci, ale pogoń za nieautentycznymi wzmiankami nie jest tak pomocna, jak mogłoby się wydawać. Lepiej dać innym powód do napisania o biurze: rzetelny tekst o nowych wymaganiach instytucji, słowniczek terminów z danej dziedziny, wystąpienie tłumacza na konferencji branżowej, dyżur dla organizacji pomagającej cudzoziemcom.

  1. Sprawdzić, do jakich organizacji należą biuro i jego tłumacze, i uzupełnić tam profile z aktualnym adresem strony.
  2. Zapytać izbę handlową, uczelnię i organizatorów wydarzeń, z którymi biuro współpracowało, czy mogą je wymienić na swojej stronie.
  3. Przygotować jeden materiał, który inni zechcą przywołać, na przykład aktualny zestaw pytań o tłumaczenie dokumentów do konkretnego kraju.
  4. Wpisać nazwę biura w Google w cudzysłowie i sprawdzić, gdzie pojawia się wzmianka bez odnośnika. Tam warto poprosić o dodanie adresu strony.
  5. Odrzucać oferty zakupu linków z katalogów i stron zapleczowych, których nikt nie czyta.

Jeżeli wolą Państwo powierzyć stronę komuś z zewnątrz, przygotujemy plan podstron dla Państwa języków i dokumentów, wdrożymy poprawki techniczne, a stały opiekun projektu odpowie na pytania między raportami.

Zadzwoń: 222 500 844

Co zyskuje biuro tłumaczeń

Zlecenia w językach, w których są wolne terminy

Mocniej promujemy języki i rodzaje tekstów, na które biuro ma dziś czas, a wyciszamy te, przy których kolejka i tak jest długa.

Mniej telefonów z pytaniami o podstawy

Strona wyjaśnia, czym różni się tłumaczenie zwykłe od przysięgłego, jak liczona jest strona i czy potrzebny jest oryginał, więc rozmowa dotyczy już konkretnego zlecenia.

Klienci spoza miasta przy zleceniach online

Tłumacz przysięgły może poświadczyć tłumaczenie kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Dobrze opisana usługa online otwiera biuro na klientów z całego kraju, bez udawania oddziałów w innych miastach.

[ps_related]

Reklama, przepisy, AI i pomiar w pracy biura tłumaczeń

Ostatnia część dotyczy kampanii płatnych, przepisów o cenach, danych i opiniach, widoczności w odpowiedziach sztucznej inteligencji oraz pomiaru, który zastępuje zgadywanie konkretnymi liczbami.

12

Kampania Google Ads na rzadki język i pilne terminy, pozycjonowanie na resztę roku

Reklama daje zapytania od pierwszego dnia. Warto ją kierować tam, gdzie liczy się czas i gdzie strona nie jest jeszcze widoczna.

Kampania płatna i pozycjonowanie rozwiązują inne problemy. Reklama przydaje się, gdy biuro zatrudniło tłumacza nowego języka, otwiera punkt w innym mieście albo ma wolne moce na tłumaczenia ustne w konkretnym tygodniu. Pozycjonowanie buduje widoczność, która zostaje po wyłączeniu budżetu. W biurach tłumaczeń zalecamy prowadzić obie ścieżki równolegle i przenosić wnioski z kampanii do planu treści, bo raport wyszukiwanych haseł pokazuje prawdziwe zapytania klientów.

Pierwsza mała kampania krok po kroku

  1. Wybrać jeden język albo jeden dokument, na który biuro ma wolnych tłumaczy i który nie jest jeszcze widoczny w bezpłatnych wynikach.
  2. Kierować reklamy na frazy z nazwą języka i dokumentu, a zasięg ograniczyć do obszaru, z którego klienci realnie przychodzą albo zamawiają online.
  3. Dodać frazy wykluczające, na przykład za darmo, praca, egzamin na tłumacza przysięgłego, kurs językowy.
  4. Kierować ruch na podstronę języka lub dokumentu, a nie na stronę główną.
  5. Po miesiącu przejrzeć raport wyszukiwanych haseł i dopisać nowe zapytania do arkusza fraz z pierwszej części poradnika.

Czego reklama nie zastąpi

Reklama nie naprawi strony, która nie odpowiada na pytanie klienta. Jeżeli podstrona nie mówi, czy wystarczy skan i jak liczona jest strona, klient kliknie reklamę, wróci do wyników i zadzwoni do innego biura. Budżet reklamowy warto więc uruchamiać po poprawieniu podstron, na które kierujemy ruch. Dobrze sprawdza się też prosty podział ról: reklama na nowości i pilne terminy, pozycjonowanie na stały popyt.

13

Zamówienie online, prawo odstąpienia, RODO i tajemnica tłumacza

Formularz, do którego klient wgrywa akt urodzenia albo dokumentację medyczną, wymaga więcej staranności niż zwykły formularz kontaktowy.

Konsument, który zawarł umowę na odległość, może co do zasady odstąpić od niej w terminie 14 dni bez podawania przyczyny. Przy usługach prawo to nie przysługuje, jeżeli przedsiębiorca wykonał usługę w pełni za wyraźną i uprzednią zgodą konsumenta, który przed rozpoczęciem wiedział, że po wykonaniu usługi utraci prawo odstąpienia. Biuro, które zaczyna tłumaczenie zaraz po zamówieniu online, powinno więc zebrać taką zgodę i przekazać tę informację przed rozpoczęciem pracy.

Dane w przesyłanych dokumentach

Przesłane skany zawierają dane osobowe, często także dane o zdrowiu albo wyrokach. Tłumacz przysięgły ma ustawowy obowiązek zachowania w tajemnicy faktów i okoliczności poznanych przy tłumaczeniu, a ustawa określa okres przechowywania danych osobowych zgromadzonych przez tłumacza przysięgłego w związku z tłumaczeniem na 4 lata od końca roku kalendarzowego, w którym je zgromadzono. Przy zleceniach od firm biuro może działać jako podmiot przetwarzający. RODO wymaga wtedy umowy z administratorem i jego pisemnej zgody na korzystanie z usług kolejnego podmiotu przetwarzającego, na przykład tłumacza współpracującego.

Porządek w formularzu i w dokumentach

  1. Przy formularzu zamówienia dodać informację o prawie odstąpienia i osobne pole zgody na rozpoczęcie tłumaczenia przed upływem 14 dni.
  2. W polityce prywatności opisać, jak długo biuro przechowuje przesłane pliki i kto ma do nich dostęp.
  3. Sprawdzić, czy pliki z formularza nie trafiają na skrzynkę pocztową bez zabezpieczeń ani do folderu dostępnego dla wszystkich współpracowników.
  4. Dla klientów firmowych przygotować wzór umowy powierzenia przetwarzania danych z listą podmiotów, którym biuro powierza dane.
  5. Jeżeli to prawda w Państwa biurze, napisać na stronie, że przesłane dokumenty nie trafiają do publicznych narzędzi tłumaczenia maszynowego.

Nie jesteśmy kancelarią prawną. Przy wątpliwościach co do treści zgód i umów warto pokazać formularz prawnikowi.

14

Tłumaczenie maszynowe, AI Overviews i ChatGPT: jak zostać źródłem odpowiedzi

Klient pyta asystenta AI, czy do urzędu wystarczy tłumaczenie z translatora. Odpowiedź może wskazać biuro, które to rzetelnie opisało.

Google uruchomił AI Overviews w Polsce 25 marca 2025 roku, w języku polskim i angielskim. W chwili startu widzieli je zalogowani użytkownicy w wieku co najmniej 18 lat. Według dokumentacji Google funkcje generatywne pobierają strony z indeksu wyszukiwarki i rozbijają pytanie na kilka zapytań pobocznych. Dla biura oznacza to, że strona musi być zaindeksowana i odpowiadać na pytania, które klient zadaje, zanim zdecyduje się na tłumaczenie przysięgłe.

Czego Google nie wymaga

Przewodnik Google o funkcjach generatywnych mówi wprost, że nie trzeba tworzyć plików llms.txt ani specjalnych znaczników, bo wyszukiwarka ich nie używa, a dane strukturalne nie są wymagane w wyszukiwaniu generatywnym. Liczy się treść z własnym punktem widzenia. W maju 2026 roku Google doprecyzował też, że zasady dotyczące spamu obejmują odpowiedzi generatywne, więc sztuczki, które nie działają w zwykłych wynikach, nie zadziałają i tutaj.

ChatGPT, Gemini i Copilot

OpenAI podaje, że strony zablokowane dla robota OAI-SearchBot nie są pokazywane w odpowiedziach wyszukiwania ChatGPT, choć mogą pojawić się jako linki nawigacyjne. Token Google-Extended dotyczy wykorzystania treści do trenowania i ugruntowania modeli Gemini, ale według Google nie wpływa na obecność strony w wyszukiwarce. Bing Webmaster Tools od lutego 2026 roku pokazuje w raporcie AI Performance, jak często treści strony są cytowane w Microsoft Copilot i w podsumowaniach AI w Bing.

Dobry temat na tekst daje sam zawód. Kodeks zawodowy tłumacza przysięgłego PT TEPIS przewiduje, że tłumacz przysięgły nie może korzystać z powszechnie dostępnych internetowych narzędzi tłumaczenia maszynowego, które nie zapewniają poufności danych. Rzetelny tekst o tym, czym różni się tłumaczenie z translatora od tłumaczenia poświadczonego, odpowiada na pytanie, które klienci zadają asystentom.

  1. Otworzyć plik robots.txt, dopisując /robots.txt do adresu strony, i sprawdzić, czy nie blokuje Googlebota, Bingbota ani OAI-SearchBot.
  2. Zadać w ChatGPT, Gemini i Copilot pytania, które zadają klienci, na przykład jak przetłumaczyć akt urodzenia do urzędu w Niemczech, i zapisać strony wskazywane jako źródła.
  3. Przy każdym pytaniu, przy którym biuro nie pojawia się wśród źródeł, przygotować albo poprawić podstronę z konkretną odpowiedzią i datą aktualizacji.
  4. Założyć konto w Bing Webmaster Tools, dodać stronę i co miesiąc zaglądać do raportu AI Performance.
  5. Powtarzać ten sam zestaw pytań co kwartał i porównywać wyniki w arkuszu.

Jeżeli kwartalne sprawdzanie odpowiedzi asystentów AI to dla Państwa za dużo, możemy prowadzić ten pomiar za biuro i dołączać jego wyniki do comiesięcznego raportu.

Zadzwoń: 222 500 844
15

Pomiar w Search Console, GA4 i Profilu Firmy: comiesięczny arkusz biura

Liczba zapytań o wycenę mówi więcej niż wykres pozycji, pod warunkiem że biuro mierzy telefony, formularze i wizytówkę.

Efekty warto mierzyć na trzech poziomach. Widoczność pokazuje Search Console: wyświetlenia, kliknięcia i zapytania, po których klienci trafiają na podstrony języków i dokumentów. Zachowanie na stronie pokazuje Google Analytics 4: kliknięcia w numer telefonu, wysłane formularze wyceny i pobrania cennika. Działania z wizytówki, czyli połączenia, prośby o wyznaczenie trasy i wejścia na stronę, widać w statystykach Profilu Firmy. Widoczność w funkcjach generatywnych wyszukiwarki Google zaleca mierzyć raportem Generative AI performance w Search Console.

Ustawienie pomiaru krok po kroku

  1. Dodać stronę do Google Search Console i potwierdzić własność domeny rekordem DNS, żeby objąć wszystkie wersje adresu.
  2. W Google Tag Managerze utworzyć zdarzenia dla kliknięć w linki zaczynające się od tel: i mailto: oraz dla wyświetlenia strony z podziękowaniem po wysłaniu formularza.
  3. W GA4, w sekcji Administracja na liście zdarzeń, oznaczyć te zdarzenia jako najważniejsze działania na stronie. W angielskiej wersji panelu nazywa się to key events.
  4. W Search Console dodać filtr zapytań zawierających nazwy języków i porównać ostatnie trzy miesiące z tym samym okresem rok wcześniej.
  5. Co miesiąc przepisać do jednego arkusza kliknięcia z Google, zapytania o wycenę, telefony z wizytówki i liczbę przyjętych zleceń.

Co dostają Państwo od nas co miesiąc

  • Raport z danymi za miniony miesiąc i porównaniem z wcześniejszymi okresami.
  • Listę zapytań i podstron, które przyniosły zapytania o wycenę, osobno dla języków i dokumentów.
  • Wykaz wykonanych prac i plan na kolejny miesiąc.
  • Zalecenia do wdrożenia po stronie biura, jeżeli takie są.

Najbardziej miarodajna jest liczba przyjętych zleceń z danego źródła. Dlatego prosimy biuro o prosty rejestr, w którym przy każdym zleceniu zaznacza się, skąd przyszło.

16

Najczęstsze błędy biur tłumaczeń i kiedy powierzyć pozycjonowanie agencji

Błędy, które obniżają widoczność stron biur tłumaczeń, i uczciwa odpowiedź, od czego zależy koszt współpracy z agencją.

Błędy, które warto sprawdzić w pierwszej kolejności

  • Wizytówki Google pod adresami wirtualnych biur w miastach, w których nikt nie przyjmuje klientów.
  • Dziesiątki podstron miast z tym samym tekstem i podmienioną nazwą miejscowości.
  • Wersje obcojęzyczne strony przetłumaczone maszynowo i nigdy niepoprawione.
  • Cennik za stronę bez informacji, ile znaków liczy strona i czy wlicza się formułę poświadczającą.
  • Tłumacze przysięgli wymienieni bez nazwisk albo z językiem, którego nie ma w ich wpisie na liście.
  • Odpowiedzi na opinie, które zdradzają rodzaj dokumentu albo szczegóły sprawy klienta.
  • Formularz przyjmujący dokumenty bez informacji o przechowywaniu danych i bez zgody na rozpoczęcie usługi przed upływem terminu odstąpienia.

Ostatni błąd jest organizacyjny. Strona powstaje raz, a potem nikt jej nie aktualizuje, choć zmienia się skład tłumaczy, lista języków i przepisy. Widoczność spada powoli, więc biuro zauważa problem dopiero wtedy, gdy zapytań o wycenę jest wyraźnie mniej.

Kiedy warto oddać pozycjonowanie agencji

Samodzielna praca ma sens, gdy biuro obsługuje kilka języków w jednym mieście i ktoś w zespole ma regularnie czas na stronę. Agencja przydaje się, gdy języków i dokumentów jest dużo, biuro chce pozyskiwać klientów w całej Polsce albo za granicą, a strona wymaga zmian technicznych. Koszt zależy od liczby języków i miast, konkurencji w wybranych frazach, stanu strony i tego, jak szybko biuro wdraża zalecenia, więc kwoty nie da się podać bez obejrzenia serwisu. Google pisze wprost, że nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca w wynikach, i my również takich gwarancji nie składamy.

  1. Przejść przez listę błędów powyżej i zaznaczyć te, które dotyczą Państwa strony.
  2. Oszacować, ile godzin miesięcznie ktoś w biurze może poświęcić na stronę, wizytówkę i treści.
  3. Jeżeli czasu jest mniej niż zadań, wykonać najpierw poprawki w wizytówce i w podstronach języków, a resztę zlecić.
  4. Przed podpisaniem umowy z agencją poprosić o plan prac na pierwsze miesiące i wzór raportu.

Pracujemy na umowach na 12, 24 lub 36 miesięcy albo bezterminowych z trzymiesięcznym wypowiedzeniem. Przejmiemy pozycjonowanie biura, przygotujemy plan dla Państwa języków, a stały opiekun co miesiąc przedstawi raport.

Zadzwoń: 222 500 844

Pozycjonowanie biura tłumaczeń: pytania i odpowiedzi

Nie znaleźli Państwo odpowiedzi? Chętnie odpowiemy telefonicznie lub mailowo.

Napisz do nas
Wysyłamy tłumaczenia online do całej Polski. Czy nadal warto pozycjonować się na nazwę miasta?

Tak, bo część klientów chce przynieść oryginał osobiście albo odebrać tłumaczenie tego samego dnia. Równolegle budujemy widoczność ogólnopolską na frazy z nazwą dokumentu i języka, bez nazwy miasta. Obie ścieżki wymagają innych podstron i innych treści, dlatego planujemy je osobno.

Czy możemy mieć wizytówki Google w kilku miastach, w których mamy klientów?

Tylko tam, gdzie pod danym adresem pracują osoby obsługujące klientów. Wytyczne Google wykluczają adresy wirtualnych biur, a przestrzeń coworkingową dopuszczają wyłącznie wtedy, gdy biuro jest oznaczone i przyjmuje w niej klientów. Klientów z innych miast pozyskujemy treścią strony i obsługą online.

Czy możemy przetłumaczyć własną stronę maszynowo na kilka języków?

Technicznie tak, ale biuro tłumaczeń ocenia się po jakości tekstu, także na własnej stronie. Google zalicza masowe automatyczne przekształcanie treści, które nie daje czytelnikom wartości, do nadużyć opisanych w zasadach dotyczących spamu. Wersje obcojęzyczne przygotowujemy dla rynków, z których biuro chce mieć klientów, a ich redakcję powierzamy Państwa tłumaczom.

Po jakim czasie biuro tłumaczeń zobaczy efekty pozycjonowania?

Zwykle po kilku miesiącach systematycznej pracy. Najszybciej zmienia się widoczność w mapach i na frazy z rzadszym językiem albo nazwą dokumentu. Najdłużej trwa praca nad ogólnymi zapytaniami w dużych miastach, gdzie konkuruje wiele biur i niezależnych tłumaczy. Nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca, o czym Google pisze wprost.

Pozycjonowanie w całej Polsce

Mamy biura w 7 miastach, czynne całą dobę. Spotkania z doradcami umawiamy w godzinach 8:00-14:00. Na każdą wizytę przygotowujemy salę i zespół.

Umów spotkanie w oddziale
Pozycjonowanie stron Kraków

Oddział w Warszawie

Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

ul. Świętokrzyska 18/505
00-002 Warszawa

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Oddział w Krakowie

siedziba
Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

ul. Rybitwy 22/326
30-722 Kraków

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Oddział w Łodzi

Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

al. Kościuszki 3/4
90-418 Łódź

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Oddział w Poznaniu

Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

ul. Adama Mickiewicza 33/15
60-837 Poznań

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Oddział w Bydgoszczy

Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

ul. Kujawska 8/5
85-031 Bydgoszcz

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Oddział w Kielcach

Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

ul. Henryka Sienkiewicza 66/2
25-501 Kielce

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Oddział w Zabierzowie

Otwórz w Mapach Google

Telefon kontaktowy

222 500 844

Adres

ul. Szkolna 51
32-080 Zabierzów

Godziny otwarcia

czynne całą dobę
spotkania od poniedziałku do piątku, 8:00-14:00

Umów spotkanie w tym oddziale

Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty

Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.

Wstępna ocena strony
Wskazujemy błędy techniczne i braki w treściach, które dziś ograniczają widoczność.
Analiza ruchu i konkurencji
Pokazujemy frazy, na których najszybciej można zyskać.
Plan pierwszych miesięcy
Kolejność prac dopasowana do branży, konkurencji i budżetu.

Konsultacja ze specjalistą