Nieprawidłowe kliknięcia to takie kliknięcia w reklamę, które nie wynikają z prawdziwego zainteresowania ofertą. Google odfiltrowuje je automatycznie i nie nalicza za nie opłat, a ruch wykryty z opóźnieniem rozlicza środkami zwracanymi na konto. Poniżej wyjaśniamy, gdzie w panelu Google Ads widać te liczby, kiedy warto złożyć wniosek o zbadanie kliknięć i jak odróżnić rzeczywisty problem od zjawisk, które jedynie go przypominają.
Czym według Google jest nieprawidłowy ruch
Nieprawidłowy ruch to według Google kliknięcia i wyświetlenia reklam, które nie wynikają z rzeczywistego zainteresowania użytkownika. Definicja jest szersza, niż podpowiada potoczne określenie „klikanie przez konkurencję”, ponieważ obejmuje zarówno działania celowe, jak i zupełnie przypadkowe. Tak opisuje to strona pomocy Nieprawidłowy ruch, na której Google wymienia również typowe przykłady.
Kliknięcie w reklamę, które nie jest efektem prawdziwego zainteresowania ofertą, na przykład przypadkowe, powielone, wykonane przez program albo oddane po to, by narazić reklamodawcę na koszty.
Wśród przykładów podanych przez Google znajdują się przypadkowe kliknięcia, w tym omyłkowe dwukrotne kliknięcie tej samej reklamy, a także ręczne kliknięcia mające podnieść koszty reklamodawcy lub zarobek wydawcy, czyli właściciela strony, na której reklama się wyświetla. Do tej samej grupy należą kliknięcia i wyświetlenia tworzone przez roboty, programy skanujące strony i inne zautomatyzowane oprogramowanie, ruch pochodzący z centrów danych oraz nieregularne wzorce wychwycone podczas stałego monitorowania. Google zalicza tu również wyświetlenia, których celem jest sztuczne obniżenie współczynnika klikalności reklam.
Na stronie Google Ad Traffic Quality, poświęconej jakości ruchu reklamowego, definicja jest jeszcze krótsza: nieprawidłowa jest każda aktywność, która nie pochodzi od prawdziwych ludzi rzeczywiście zainteresowanych reklamą. Google przyznaje tam otwarcie, że część takiego ruchu jest zamierzona, i jako przykłady podaje sieci zainfekowanych komputerów oraz reklamodawców klikających reklamy konkurentów po to, by wyczerpać ich budżet. Zjawisko zatem istnieje i samo Google go nie ukrywa. Istotne jest natomiast to, ile takiego ruchu faktycznie obciąża Państwa konto, a ile zostaje zatrzymane, zanim powstanie koszt.
Co dzieje się z opłatami
Za nieprawidłowe kliknięcia i wyświetlenia Google nie pobiera opłat, ponieważ, jak samo uzasadnia, mają one znikomą wartość albo nie mają jej wcale. Sposób rozliczenia zależy od chwili wykrycia. Jeżeli ruch został rozpoznany przed wystawieniem faktury, korygowane są raporty i koszt w ogóle nie trafia na rachunek. Jeżeli rozpoznanie nastąpiło później, reklamodawca otrzymuje środki na koncie, które pojawiają się na kolejnych fakturach i w historii transakcji jako wartości ujemne. Google zaznacza przy tym wyraźnie, że nie jest to zwrot pieniędzy na rachunek bankowy, lecz korekta salda przeznaczona na dalsze wyświetlanie reklam.
Warto także wiedzieć, że na koncie nie są rozliczane kliknięcia pochodzące od samego Google. Dotyczy to automatycznych narzędzi, wewnętrznych testów i robotów indeksujących, nawet jeśli ich wizyty są widoczne w dziennikach serwera. Właściciel strony, który przegląda logi i znajduje w nich wejścia z adresów Google, nie powinien więc zakładać, że zapłacił za każde z nich.
Jak Google filtruje nieprawidłowe kliknięcia
Google filtruje nieprawidłowe kliknięcia na kilku poziomach: automatycznie w chwili kliknięcia, automatycznie z opóźnieniem oraz ręcznie, przez zespół specjalistów. Większość ruchu jest zatrzymywana w czasie rzeczywistym, czyli zanim reklamodawca zostanie obciążony kosztem. Mechanizm opisuje strona How we prevent it w serwisie Google poświęconym jakości ruchu reklamowego.
Według tego opisu nad wykrywaniem złego ruchu pracuje ponad sto złożonych algorytmów, a ponad dwieście filtrów zatrzymuje większość nieprawidłowej aktywności natychmiast albo krótko po jej pojawieniu się. Filtry działające w czasie rzeczywistym odrzucają ruch, zanim zostanie on policzony reklamodawcy. Google podaje trzy przykłady sytuacji, w których tak się dzieje: adres IP lub identyfikator przeglądarki znajduje się na liście blokad, współczynnik klikalności u danego wydawcy jest nienaturalnie wysoki albo jeden użytkownik generuje zbyt dużo ruchu.

Nie każdy wzorzec da się rozpoznać od razu. Google opisuje filtrowanie „niemal w czasie rzeczywistym”, w którym podejrzany ruch jest obserwowany, niekiedy nawet przez kilka tygodni, aż wzorzec zostanie potwierdzony. Z tego powodu część korekt pojawia się z opóźnieniem i przybiera postać środków zwracanych na konto, a nie kliknięć odjętych od razu z raportu.
Weryfikacja ręczna i badania
Trzecim poziomem jest praca ludzi. Zespół złożony, jak podaje Google, z analityków danych, inżynierów i badaczy ręcznie sprawdza przypadki zgłoszone przez reklamodawców, wydawców i własne systemy. Jeżeli potwierdzi nowy schemat nadużyć, na przykład nieznaną wcześniej sieć robotów, schemat ten trafia do filtrów automatycznych. Filtry są też okresowo przeglądane, aby nie odrzucały uczciwego ruchu.
Z punktu widzenia reklamodawcy ważne są dwa wnioski. Po pierwsze, liczba w kolumnie nieprawidłowych kliknięć nie jest powodem do niepokoju, lecz dowodem, że filtr zadziałał. Po drugie, automatyczne weryfikacje, jak informuje pomoc Google Ads, obejmują ruch z ostatnich 60 dni, dlatego podejrzeń nie należy odkładać na później. Im starszy okres, tym mniejsza szansa, że cokolwiek zostanie jeszcze skorygowane.
Gdzie w Google Ads widać odfiltrowane kliknięcia
Odfiltrowane kliknięcia widać w kolumnie „Nieprawidłowe kliknięcia”, którą dodaje się do tabeli kampanii w panelu Google Ads. Kolumna nie jest wyświetlana domyślnie, dlatego wielu reklamodawców nie wie o jej istnieniu i ocenia sytuację wyłącznie na podstawie własnych domysłów.
- Otwarcie tabeli kampanii
W menu po lewej stronie należy przejść do sekcji Kampanie i ponownie wskazać pozycję Kampanie, aby zobaczyć tabelę ze wszystkimi kampaniami na koncie.
- Otwarcie ustawień kolumn
Nad tabelą znajduje się ikona Kolumny. Po jej kliknięciu otwiera się okno zmiany kolumn dla kampanii.
- Wyszukanie kolumny
W oknie warto skorzystać z ikony lupy i wpisać nazwę „Nieprawidłowe kliknięcia”, a następnie zaznaczyć znalezioną pozycję.
- Zatwierdzenie zmian
Po użyciu przycisku zatwierdzającego wybór kolumna pojawia się w tabeli i pokazuje dane dla zakresu dat ustawionego w panelu.
Ścieżkę tę podaje strona pomocy Google Ads o nieprawidłowym ruchu. Najważniejsze jest właściwe odczytanie liczby, która się pojawi. Jak wyjaśnia Google, dane w tej kolumnie oznaczają ruch już odfiltrowany przez systemy automatyczne, za który opłata nie została naliczona. Kolumna nie pokazuje więc straty, lecz tę część ruchu, która nie obciążyła konta.

Druga strona pomocy, Nieprawidłowe kliknięcia - definicja, zwraca uwagę na szczegół, który potrafi zaskoczyć w raportach. Google może usunąć nieprawidłowe kliknięcie, ale pozostawić powiązaną z nim konwersję, czyli zarejestrowane działanie na stronie, takie jak wysłanie formularza. W rzadkich przypadkach skutkuje to większą liczbą konwersji niż kliknięć.
Środki zwrócone na konto: Płatności i raport o zwrocie
Środki zwrócone za nieprawidłową aktywność widać w dwóch miejscach: w podsumowaniu płatności oraz w osobnym raporcie dostępnym w Edytorze raportów. Pierwsze miejsce pokazuje kwotę, drugie pozwala ustalić, których kampanii i jakiej liczby kliknięć ta kwota dotyczy.
W panelu należy otworzyć sekcję Płatności i przejść do widoku Podsumowanie. Na karcie danego miesiąca znajduje się część zatytułowana „Korekty”, a w niej pozycja „Nieprawidłowa aktywność”. Kwoty są zapisane jako wartości ujemne, ponieważ pomniejszają należność. Te same pozycje pojawiają się na kolejnych fakturach i w historii transakcji. Dotyczą one wyłącznie ruchu wykrytego po wystawieniu faktury. Ruch zatrzymany wcześniej nie tworzy żadnej korekty, bo nigdy nie stał się kosztem.
Raport o zwrocie za nieprawidłową aktywność
Sama kwota w Płatnościach nie mówi, skąd wziął się problem. Do tego służy Raport o zwrocie za nieprawidłową aktywność. Aby go otworzyć, należy w menu Kampanie przejść do Edytora raportów i w galerii szablonów odszukać szablon o nazwie „Raport o zwrotach za nieprawidłową aktywność: kampanie w sieci wyszukiwania i kampanie Performance Max”. Raport można zapisać na koncie, aby wracać do niego co miesiąc.
Raport rozbija zwroty na kampanie i sieci oraz zawiera dwie grupy kolumn. Pierwsza opisuje sam zwrot: kliknięcia, za które go przyznano, zaliczone interakcje i kwotę środków. Druga pokazuje wyniki po odjęciu zwrotów, między innymi skorygowany koszt, skorygowane kliknięcia, skorygowany współczynnik klikalności, skorygowany średni koszt kliknięcia oraz skorygowany koszt konwersji. Google uprzedza, że skorygowany współczynnik klikalności może być niższy, a skorygowany średni koszt kliknięcia wyższy od wartości pierwotnych.
| Miejsce w panelu | Co pokazuje | Jak to czytać |
|---|---|---|
| Kolumna „Nieprawidłowe kliknięcia” w tabeli kampanii | Liczbę kliknięć odfiltrowanych automatycznie | Opłata za te kliknięcia nie została naliczona |
| Płatności, Podsumowanie, część „Korekty” | Kwotę środków opisaną jako „Nieprawidłowa aktywność” | Korekta za ruch wykryty po wystawieniu faktury, zapisana jako wartość ujemna |
| Raport o zwrocie w Edytorze raportów | Podział zwrotów na kampanie i sieci oraz wyniki po korekcie | Pozwala wskazać kampanię, której problem dotyczył |
Raport ma dwa ograniczenia, o których warto wiedzieć przed wyciąganiem wniosków. Jest dostępny tylko dla kampanii w sieci wyszukiwania oraz dla kampanii Performance Max. Poza tym kliknięcia wykonane tuż przed końcem okresu rozliczeniowego mogą zostać przypisane do miesiąca, w którym wystąpiły, podczas gdy zwrot zostanie naliczony dopiero w następnym.
Sygnały, które tylko wyglądają na klikanie przez konkurencję
Nagły wzrost kliknięć, słaba sprzedaż i powtarzające się adresy IP najczęściej mają zwyczajne wyjaśnienie, które nie ma nic wspólnego z działaniem konkurencji. Google poświęca temu osobną część strony o nieprawidłowym ruchu i wymienia trzy sytuacje, w których reklamodawcy mylą się najczęściej. Zanim powstanie zgłoszenie, warto przejść przez każdą z nich.
Nagły wzrost liczby kliknięć
Według Google wzrost ruchu bardzo często wynika ze zmian na samym koncie: podniesionego budżetu dziennego, wyższych stawek za słowa kluczowe, nowych słów kluczowych, nowych automatycznych miejsc docelowych, zmienionego kierowania albo brakujących wykluczeń. Drugą grupą przyczyn są zjawiska zewnętrzne, czyli sezon oraz zainteresowanie wywołane wydarzeniami opisywanymi w mediach. Dobrym nawykiem jest otwarcie historii zmian na koncie i zestawienie jej z dniem, w którym wzrost się zaczął. Trzeba też mieć na uwadze, że wydatki poszczególnych dni naturalnie się różnią, co opisaliśmy we wpisie o tym, dlaczego dzienne wydatki w Google Ads się wahają.
Dla ilustracji można wyobrazić sobie hydraulika z Łodzi, który w pierwszych mroźnych dniach zimy widzi kilkukrotnie więcej kliknięć niż tydzień wcześniej. Podejrzenie pada na konkurenta, tymczasem mieszkańcom po prostu zamarzają instalacje i pilnie szukają fachowca. Liczba połączeń telefonicznych rośnie wtedy razem z kliknięciami, czego przy sztucznym ruchu nie byłoby widać.
Dużo kliknięć, mało zapytań
Niski współczynnik konwersji również nie musi oznaczać nieprawidłowej aktywności. Google wskazuje tu zmiany na rynku, stronę trudną w obsłudze, zbyt ogólne słowa kluczowe lub teksty reklam oraz niezoptymalizowaną sieć partnerów wyszukiwania. Z praktyki agencji dodamy, że bardzo częstą przyczyną bywa usterka pomiaru, na przykład formularz, który po zmianie na stronie przestał wysyłać zdarzenie. Dlatego przed podejrzeniem o oszustwo należy upewnić się, że działa śledzenie konwersji w Google Ads, a strona docelowa reklamy odpowiada na to, czego szuka użytkownik.

Wiele kliknięć z jednego adresu IP
Powtarzający się adres IP w logach serwera bywa traktowany jako ostateczny dowód, choć sam w sobie niczego nie przesądza. Google podaje cztery możliwe wyjaśnienia. Ta sama osoba może wracać do reklamy kilka razy, porównując oferty. Jeden adres może być wspólny dla wielu osób, co jest typowe dla dostawców internetu, uczelni i dużych biur. Dzienniki serwera rejestrują wszystkich odwiedzających, a nie wyłącznie tych, którzy przyszli z reklamy. Wreszcie zewnętrzne oprogramowanie do pomiaru może zapisywać jako kliknięcia także przejścia między podstronami.
Aby oddzielić wejścia z reklam od pozostałych, Google zaleca automatyczne tagowanie. Jest to funkcja, która po kliknięciu reklamy dopisuje do adresu strony identyfikator kliknięcia Google, czyli parametr gclid. Dzięki niemu w logach widać, które wizyty rzeczywiście pochodzą z Google Ads. Zgodnie ze stroną Informacje o automatycznym tagowaniu funkcja jest domyślnie włączona na nowych kontach, a jej ustawienie znajduje się w sekcji Administracja, w Ustawieniach konta, w części Automatyczne tagowanie.
https://www.example.com/oferta/?gclid=123xyzDokumentacja wyjaśnia też jedną rzecz, która tłumaczy część rzekomych serii kliknięć: gdy identyfikator powstaje przy wyświetleniu reklamy, ponowne kliknięcia tej samej reklamy korzystają z tego samego parametru. Kilka wierszy w logach z identycznym identyfikatorem to zatem najczęściej jedna osoba, która wróciła do tej samej reklamy, a nie kilku różnych klikających.
Jeśli chcą Państwo zamówić kampanię Google Ads, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl
Wykluczenia adresów IP: jak je ustawić i czego nie załatwią
Wykluczenie adresu IP sprawia, że reklamy przestają wyświetlać się urządzeniom łączącym się z tego adresu. Ustawia się je na poziomie całego konta albo pojedynczej kampanii. Jest to narzędzie proste i przydatne, ale o wąskim zastosowaniu, dlatego nie należy oczekiwać, że rozwiąże problem zorganizowanego, zautomatyzowanego ruchu.
Zgodnie ze stroną pomocy Wykluczanie adresów IP na poziomie konta należy otworzyć sekcję Administracja, przejść do Ustawień konta, rozwinąć część „Wykluczenia adresów IP”, wpisać adresy i zapisać zmiany. Na poziomie kampanii ścieżka prowadzi przez Kampanie, następnie Ustawienia, wybraną kampanię, Dodatkowe ustawienia i tę samą część „Wykluczenia adresów IP”. Gdy wykluczenia istnieją na obu poziomach, listy się łączą i blokowane są adresy z obu. Wykluczeń dodanych na poziomie konta nie da się zmienić ani usunąć w ustawieniach pojedynczej kampanii.
Limit wynosi 500 adresów IP na jedną kampanię. Aby wykluczyć cały blok adresów, można zastąpić ostatni człon adresu gwiazdką. Google radzi też wykluczać wszystkie warianty danego adresu.
198.51.100.24
198.51.100.*Znaczenie ma także typ kampanii. Wykluczenia z poziomu konta obejmują między innymi kampanie w sieci wyszukiwania, produktowe, w sieci reklamowej, w YouTube oraz Performance Max. Na poziomie pojedynczej kampanii ustawienie nie jest natomiast dostępne dla kampanii wideo, reklam hoteli, kampanii promujących aplikacje, Performance Max i inteligentnych kampanii w sieci reklamowej. Jeśli więc zależy Państwu na objęciu wykluczeniem wszystkich rodzajów kampanii, pewniejszym miejscem są ustawienia konta.
Wykluczenia sprawdzają się w kilku konkretnych sytuacjach: przy adresie własnego biura, aby pracownicy nie nabijali wyświetleń, przy adresie firmy obsługującej stronę oraz przy pojedynczym, stałym adresie, z którego ruch jest wyraźnie nienaturalny. Gdy problemem jest ruch z określonego regionu, Google zaleca zamiast adresów IP wykluczanie lokalizacji w ustawieniach kierowania.
Kiedy złożyć wniosek o zbadanie kliknięć i co przygotować
Wniosek o zbadanie kliknięć warto złożyć wtedy, gdy podejrzany ruch nie został odfiltrowany automatycznie, a zwyczajne przyczyny zostały już wykluczone. Google przyjmuje takie zgłoszenia przez formularz dotyczący jakości kliknięć, do którego odnośnik znajduje się na stronie pomocy o nieprawidłowym ruchu. Formularz wymaga zalogowania na konto Google.
Pomoc Google Ads wymienia sytuacje, które uzasadniają zgłoszenie: podejrzenie nieprawidłowych kliknięć, zgłoszenia z formularzy o niskiej jakości, kliknięcia spoza lokalizacji objętych kierowaniem oraz nagłe, krótkotrwałe skoki kosztów. Jako przykład uzasadnienia Google podaje wzrost liczby kliknięć o 300 procent, któremu nie towarzyszy wzrost liczby konwersji.
Najważniejszym ograniczeniem jest czas. Dochodzenia, podobnie jak weryfikacje automatyczne, obejmują wyłącznie ostatnie 60 dni, dlatego dane warto zabezpieczać na bieżąco, zwłaszcza logi serwera.

Dane potrzebne do zgłoszenia
Google prosi, aby przed wypełnieniem formularza zebrać komplet informacji.
- Dziesięciocyfrowy identyfikator klienta Google Ads.
- Dokładny zakres dat podejrzanej aktywności, mieszczący się w ostatnich 60 dniach.
- Nazwy kampanii i grup reklam, w których wystąpił nagły wzrost lub nietypowe zachowanie.
- Słowa kluczowe, które budzą podejrzenia.
- Logi serwera WWW z adresami IP, identyfikatorami przeglądarek i urządzeń oraz identyfikatorami kliknięcia Google.
- Opis, dlaczego ruch wydaje się nieprawidłowy, na przykład wzrost kliknięć bez wzrostu konwersji albo kliknięcia z regionów nieobjętych kierowaniem.
Skoro Google oczekuje w logach identyfikatora kliknięcia, automatyczne tagowanie powinno być włączone przed wystąpieniem problemu, a nie dopiero po nim.
Według Google postępowanie trwa zwykle kilka dni roboczych, a o wyniku reklamodawca jest informowany wiadomością e-mail. Jeżeli specjaliści uznają kliknięcia za nieprawidłowe, korekta pojawia się w Płatnościach w opisany wcześniej sposób. Jeżeli nie, przyczyny słabych wyników należy szukać w kampanii lub na stronie.
Jak ograniczyć niechciany ruch i fałszywe zgłoszenia z formularzy
Niechciany ruch najskuteczniej ogranicza się ustawieniami kampanii, a fałszywe zgłoszenia zabezpieczeniami na własnej stronie. Sam filtr Google nie wystarczy z prostego powodu: część kliknięć jest w pełni prawidłowa, tylko pochodzi od osób, które nigdy nie zostaną klientami. Za taki ruch opłata jest naliczana i żaden wniosek tego nie zmieni.
Strona pomocy z definicją nieprawidłowych kliknięć wymienia cztery działania. Pierwszym jest zawężenie kierowania na lokalizacje albo wykluczenie tych, z których przychodzą niepożądane kliknięcia. Drugim jest regularny przegląd raportu wyszukiwanych haseł i dopisywanie nietrafionych zapytań jako wykluczeń, co szerzej omawiamy we wpisie o tym, jak budować listy wykluczających słów kluczowych. Trzecim jest przejście z dopasowania przybliżonego na dopasowanie do wyrażenia lub ścisłe tam, gdzie reklama pojawia się na zbyt luźno powiązane zapytania. Różnice między nimi wyjaśnia wpis o dopasowaniach słów kluczowych. Czwartym jest wykluczenie konkretnych adresów IP.
Fałszywe zgłoszenia z formularzy
Osobnym zagadnieniem są fałszywe zgłoszenia, czyli wypełnione formularze z nieprawdziwymi danymi. Google wyjaśnia na stronie Prevent invalid leads, że filtry nieprawidłowego ruchu nie zatrzymują takich zgłoszeń, ponieważ większość weryfikacji odbywa się już po wyświetleniu reklamy. Jakość zgłoszeń jest według Google odpowiedzialnością wspólną: Google chroni przed opłatami za nieprawidłowy ruch, natomiast zabezpieczenie formularza należy do właściciela strony.
Zalecane zabezpieczenia są trzy. Pierwsze to mechanizm reCAPTCHA, czyli test odróżniający człowieka od programu. Drugie to podwójne potwierdzenie zapisu: po wysłaniu formularza użytkownik otrzymuje wiadomość z indywidualnym odnośnikiem i dopiero jego kliknięcie sprawia, że zgłoszenie jest uznawane za ważne. Trzecie to weryfikacja po stronie serwera, która sprawdza domenę adresu e-mail i format numeru telefonu, zanim dane trafią do systemu obsługi klientów. Jest ona potrzebna, ponieważ roboty potrafią ominąć kontrolę działającą wyłącznie w przeglądarce.
Typowe pomyłki i moment, w którym przydaje się pomoc
Najczęstszą pomyłką jest traktowanie kolumny nieprawidłowych kliknięć jako rachunku strat, choć pokazuje ona ruch, za który opłata nie została pobrana. Drugą jest wyciąganie wniosków z samych adresów IP bez identyfikatora kliknięcia. Trzecią jest masowe wykluczanie bloków adresów, które odcina także zwykłych klientów. Czwartą jest zwlekanie ze zgłoszeniem, aż minie okres 60 dni. Piątą, najbardziej kosztowną, jest szukanie winnego na zewnątrz, gdy pieniądze uciekają przez zbyt szerokie słowa, brak wykluczeń lub niedopasowaną stronę. Takie przypadki zebraliśmy we wpisie o ustawieniach, przez które kampania traci budżet.
Wsparcie z zewnątrz przydaje się wtedy, gdy skoki powtarzają się mimo uporządkowanych ustawień albo gdy trzeba zestawić logi serwera z danymi z panelu. W ramach obsługi Google Ads sprawdzamy w takiej sytuacji najpierw historię zmian, raport wyszukiwanych haseł i poprawność pomiaru, a dopiero potem przygotowujemy materiał do zgłoszenia.
Jeśli chcą Państwo zamówić kampanię Google Ads, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl
Najczęstsze pytania
Czy Google zwraca pieniądze za nieprawidłowe kliknięcia?
Google nie wypłaca pieniędzy na rachunek bankowy. Ruch wykryty przed wystawieniem faktury jest usuwany z raportów i nie tworzy kosztu, a ruch wykryty później wraca jako środki na koncie reklamowym. Widać je w Płatnościach jako wartości ujemne opisane „Nieprawidłowa aktywność”.
Co oznacza liczba w kolumnie „Nieprawidłowe kliknięcia”?
Jest to liczba kliknięć, które systemy Google odfiltrowały automatycznie. Za te kliknięcia opłata nie została naliczona, więc kolumna nie pokazuje straty, tylko skuteczność filtra.
Jak daleko wstecz Google bada podejrzane kliknięcia?
Zarówno weryfikacje automatyczne, jak i dochodzenia prowadzone po zgłoszeniu obejmują ruch z ostatnich 60 dni. Ze zgłoszeniem nie warto więc zwlekać.
Czy wykluczenie adresu IP konkurenta rozwiązuje problem?
Tylko wtedy, gdy konkurent korzysta ze stałego adresu. Adresy bywają zmienne i wspólne dla wielu osób, dlatego wykluczenie warto traktować jako uzupełnienie, a nie główne zabezpieczenie.
Ile adresów IP można wykluczyć w Google Ads?
Pomoc Google Ads podaje limit 500 adresów IP na jedną kampanię. Cały blok adresów można wykluczyć jednym wpisem, zastępując ostatni człon adresu gwiazdką.
Dlaczego w raporcie jest więcej konwersji niż kliknięć?
Google może usunąć nieprawidłowe kliknięcie, pozostawiając powiązaną z nim konwersję. Według pomocy Google Ads zdarza się to rzadko i nie świadczy o błędzie pomiaru na stronie.
Źródła
- Nieprawidłowy ruch, Google Ads - Pomoc
- Nieprawidłowe kliknięcia - definicja, Google Ads - Pomoc
- Raport o zwrocie za nieprawidłową aktywność, Google Ads - Pomoc
- Wykluczanie adresów IP, Google Ads - Pomoc
- Informacje o automatycznym tagowaniu, Google Ads - Pomoc
- Prevent invalid leads, Google Ads - Pomoc
- Google Ad Traffic Quality, Google
- How we prevent it, Google Ad Traffic Quality
Funkcje wyszukiwarek i asystentów AI zmieniają się szybko, dlatego wpis aktualizujemy po większych zmianach.




