Przejdź do treści
Pozycjonowanie Stron

Anchory z frazą kluczową w linkach zewnętrznych: gdzie Google widzi manipulację

Kiedy fraza w tekście odnośnika jest opisem, a kiedy spamem linkowym. Przegląd anchorów w Search Console i poprawa dawnych publikacji.

Anchory z frazą kluczową w linkach zewnętrznych - okładka wpisu na blogu Pozycjonowanie Stron

Google widzi manipulację tam, gdzie tekst odnośnika został dobrany pod pozycję w wynikach, a nie pod czytelnika, i gdzie taki odnośnik rozchodzi się po innych serwisach w artykułach, wpisach gościnnych i informacjach prasowych. Poniżej wyjaśniamy, jak odróżnić anchor opisowy od zoptymalizowanego, jak przejrzeć własne odnośniki w Search Console i co zrobić z publikacjami sprzed lat.

Co dokładnie Google uznaje za manipulację w tekście odnośnika

Za manipulację Google uznaje odnośniki tworzone po to, aby wpłynąć na pozycję strony w wynikach, a zoptymalizowany tekst linku w publikacjach rozsyłanych do innych serwisów jest jednym z wprost nazwanych przykładów. W dokumencie Zasady dotyczące spamu w wyszukiwarce Google, w części o spamie linkowym, wymieniono artykuły sponsorowane i reklamy natywne z linkami przekazującymi ranking oraz linki ze zoptymalizowanym tekstem kotwicy w artykułach, wpisach gościnnych i komunikatach prasowych rozpowszechnianych na innych stronach.

Anchor (tekst odnośnika, tekst kotwicy)

Widoczny, klikalny fragment linku. Według dokumentacji Google mówi on użytkownikom i wyszukiwarce, czego dotyczy strona docelowa.

Warto zwrócić uwagę na trzy elementy tego zapisu, bo każdy z nich ma znaczenie. Pierwszy to optymalizacja, czyli dobranie słów odnośnika pod wyszukiwaną frazę, a nie pod sens zdania. Drugi to miejsce: publikacja zewnętrzna, przygotowana przez firmę lub na jej zlecenie. Trzeci to rozpowszechnianie, a więc powielanie tego samego schematu w wielu serwisach. Jeden odnośnik z nazwą usługi w rzetelnym tekście branżowym nie tworzy jeszcze wzorca. Kilkadziesiąt informacji prasowych, z których każda zawiera ten sam link z frazą typu „tanie okna Poznań”, tworzy go bardzo wyraźnie.

Ta sama lista w zasadach Google obejmuje także inne miejsca, w których zoptymalizowany tekst odnośnika jest sygnałem ostrzegawczym: komentarze na forach z takimi linkami w treści lub w podpisie, linki z dużą liczbą słów kluczowych w widżetach rozpowszechnianych na wielu witrynach oraz szeroko rozpowszechniane linki w stopkach i szablonach. Pełne omówienie wszystkich pozycji znajduje się w naszym wpisie o tym, czym jest spam linkowy w zasadach Google.

Strona Centrum wyszukiwarki Google z zasadami dotyczącymi spamu, część poświęcona spamowi linkowemu
Zasady Google dotyczące spamu: fragment o spamie linkowym

Co grozi za naruszenie zasad

Zasady mówią ogólnie, że witryny, które je naruszają, mogą zajmować niższe pozycje albo w ogóle nie pojawiać się w wynikach wyszukiwania. Naruszenie może zostać wykryte automatycznie albo skończyć się ręcznym działaniem, czyli decyzją podjętą po sprawdzeniu witryny przez pracownika Google. O ręcznych działaniach piszemy szerzej w dalszej części, ponieważ mają własny raport w Search Console i własną procedurę naprawczą.

Ten sam dokument zaznacza, że kupowanie i sprzedawanie linków w celach reklamowych i sponsorskich jest zwykłą częścią internetu i nie narusza zasad, o ile odnośnik został oznaczony atrybutem rel o wartości nofollow lub sponsored. Wynika z tego praktyczny wniosek: artykuł sponsorowany z poprawnie oznaczonym linkiem nie jest problemem, nawet gdy w odnośniku pada nazwa usługi. Problemem jest link, który udaje naturalne polecenie, przekazuje ranking i ma tekst ułożony pod wyszukiwarkę. Zasady oznaczania opisaliśmy osobno we wpisie o tym, czym jest atrybut rel sponsored.

Jak wygląda rozkład anchorów, który powstaje naturalnie

Naturalny rozkład jest nierówny i nieuporządkowany: przeważają w nim nazwa firmy, adres strony i zwykłe fragmenty zdań, a czyste frazy sprzedażowe pojawiają się rzadko. Od razu zastrzegamy, że Google nie publikuje żadnych proporcji ani progów. To, co opisujemy w tej sekcji, jest obserwacją z praktyki agencji i logicznym następstwem tego, jak ludzie naprawdę wstawiają linki, a nie regułą z dokumentacji.

Wystarczy przyjrzeć się temu, jak linkuje osoba, która niczego nie pozycjonuje. Dziennikarz lokalnego portalu opisujący remont kamienicy napisze, że prace wykonała firma taka a taka, i podlinkuje jej nazwę. Klient polecający hydraulika z Łodzi na forum osiedlowym wklei po prostu adres strony. Autor bloga o wnętrzach napisze „zdjęcia realizacji są tutaj” albo podlinkuje pół zdania o tym, jak dobrać oświetlenie do kuchni. Organizator konferencji umieści logo sponsora, a wtedy tekstem odnośnika staje się opis alternatywny obrazka, bo jak podaje dokumentacja Google, przy linku graficznym wyszukiwarka korzysta z atrybutu alt.

Z takich drobnych, niezależnych decyzji powstaje obraz, w którym trudno znaleźć dwa identyczne teksty poza nazwą firmy i adresem domeny. Frazy z nazwą usługi i miasta trafiają się, ale zwykle w rozbudowanej, zmiennej postaci, jako część dłuższego sformułowania. Nikt, kto pisze od siebie, nie wstawia w zdanie niegramatycznej zbitki „adwokat rozwód Kraków cena”.

Porównanie dwóch rozkładów anchorów w linkach zewnętrznych: naturalnego z nazwą firmy i sztucznego z frazą kluczową
Cechy rozkładu anchorów powstającego naturalnie i rozkładu ułożonego pod wyszukiwarkę

Po czym poznać rozkład sztuczny

Rozkład sztuczny jest uporządkowany. Na szczycie listy znajduje się kilka fraz sprzedażowych w dokładnie tym samym brzmieniu, nazwa firmy pojawia się rzadko albo wcale, a linki prowadzą niemal wyłącznie do strony głównej lub do jednej podstrony oferty. Często widać też serie: te same trzy lub cztery frazy powtarzane w tej samej kolejności w publikacjach z jednego okresu. Taki obraz nie powstaje przypadkiem, tylko jest śladem planu, w którym anchory rozpisano w tabeli i rozdano autorom tekstów.

Drugą cechą jest niezgodność odnośnika z otoczeniem. Dokumentacja Google o sprawdzonych metodach dotyczących linków podkreśla, że znaczenie mają także słowa przed linkiem i po nim, dlatego warto oceniać całe zdanie. Fraza wciśnięta w akapit, który mówi o czymś innym, zdradza cel odnośnika dużo wyraźniej niż sama jej treść. Ta sama strona ostrzega przed upychaniem słów kluczowych w tekście linku i przypomina, że nadużywanie ich narusza zasady dotyczące spamu.

Kiedy fraza w anchorze jest w porządku, a kiedy staje się problemem

Fraza w tekście odnośnika jest w porządku wtedy, gdy opisuje stronę docelową i pasuje do zdania, a staje się problemem, gdy została narzucona autorowi i powtarza się w wielu publikacjach bez oznaczenia linku. Google samo zaleca anchory opisowe: dobry tekst odnośnika ma być treściwy, zwięzły i związany zarówno ze stroną, na której się znajduje, jak i ze stroną docelową. Dokumentacja podaje prosty sprawdzian, który polega na przeczytaniu samego tekstu linku bez reszty zdania i ocenie, czy nadal wiadomo, dokąd prowadzi.

Wynika z tego pozorna sprzeczność, o którą często pytają właściciele firm: skoro odnośnik ma być opisowy, a opis usługi zawiera słowa, których szukają klienci, to gdzie leży granica. Leży ona w trzech miejscach naraz: w tym, kto zdecydował o brzmieniu odnośnika, w tym, czy link przekazuje ranking, oraz w skali. Ocenę w ostatniej kolumnie tabeli opieramy na przytoczonych zasadach Google, a tam, gdzie zasady milczą, na własnej praktyce.

SytuacjaPrzykładowy tekst odnośnikaOcena
Portal branżowy sam opisuje realizację firmynazwa firmy albo „wykonawca instalacji”Link redakcyjny, powstały bez udziału firmy. Nie wymaga działań.
Artykuł sponsorowany z linkiem oznaczonym rel sponsored„oferta montażu pomp ciepła”Zgodne z zasadami: reklama oznaczona jako reklama.
Artykuł sponsorowany bez oznaczenia, z dokładną frazą„pompy ciepła Poznań cena”Przykład wprost wymieniony w zasadach jako spam linkowy.
Informacja prasowa rozesłana do wielu serwisówta sama fraza usługowa w każdej kopiiWzorzec rozpowszechnianego, zoptymalizowanego anchora. Wymaga poprawy.
Wpis gościnny eksperta na cudzym blogunazwisko autora lub nazwa firmy w notceNaturalne podpisanie autora. Fraza sprzedażowa w notce zmienia ocenę.
Podpis na forum lub komentarz„tani mechanik Kielce”Komentarze ze zoptymalizowanymi linkami są na liście przykładów spamu.
Stopka stron wykonanych dla klientów„tworzenie stron Bydgoszcz”Szeroko rozpowszechniane linki w stopkach są na liście przykładów spamu.
Fraza kluczowa w tekście odnośnika w typowych sytuacjach i jej ocena w świetle zasad Google

Informacje prasowe i wpisy gościnne

Informacja prasowa ma zawiadomić media o wydarzeniu, a wpis gościnny ma dać czytelnikom cudzego serwisu wiedzę eksperta. Oba formaty są uczciwym narzędziem komunikacji i nic w zasadach Google ich nie zakazuje. Zastrzeżenie dotyczy wyłącznie odnośników: link w komunikacie powinien wskazywać źródło informacji, czyli zwykle firmę pod jej nazwą albo materiał, o którym mowa. Kancelaria z Krakowa informująca o nowej specjalizacji może podlinkować swoją nazwę lub stronę zespołu. Ten sam komunikat z trzema odnośnikami o treści „adwokat Kraków”, „prawnik Kraków” i „kancelaria prawna Kraków” przestaje być komunikatem, a staje się nośnikiem linków.

Różnicę między budowaniem rozpoznawalności a zdobywaniem odnośników omawiamy we wpisie o tym, jak ma się PR internetowy do pozyskiwania linków. Przy materiałach płatnych przydatny będzie też tekst o tym, jak przygotować artykuł sponsorowany pod kątem SEO.

Jak przejrzeć własne odnośniki w Search Console

Teksty odnośników prowadzących do witryny pokazuje raport Linki w Google Search Console, w części „Linki zewnętrzne”, w tabeli „Tekst z największą liczbą linków przychodzących”. Obok niej znajdują się zestawienia „Najczęściej linkowane strony” oraz „Witryny z największą liczbą linków przychodzących”, a pod każdym z nich odnośnik „WIĘCEJ”, który otwiera pełną listę. Dokładny opis wszystkich tabel zawiera strona pomocy Raport Linki.

  1. Otwarcie tabeli tekstów linków

    W raporcie Linki, pod zestawieniem „Tekst z największą liczbą linków przychodzących”, należy wybrać „WIĘCEJ”. Lista jest posortowana według częstości, od tekstu występującego najczęściej.

  2. Pobranie listy do arkusza

    Strony z jedną tabelą mają przycisk pobierania, który eksportuje do tysiąca wierszy. Sortowanie tabeli na ekranie nie zmienia zawartości pobranego pliku.

  3. Podział tekstów na grupy

    W arkuszu warto dopisać kolumnę z rodzajem anchora: nazwa firmy, adres strony, fragment zdania, fraza usługowa, pusty. Dopiero po takim podziale widać, co przeważa.

  4. Ustalenie, skąd pochodzą frazy

    Zestawienie „Witryny z największą liczbą linków przychodzących” po wybraniu domeny pokazuje, do których Państwa podstron ta domena linkuje. Pozwala to powiązać podejrzane frazy z konkretnymi serwisami.

  5. Pobranie pełniejszej listy linków

    Przycisk eksportu linków zewnętrznych udostępnia dwa zbiory: „Najnowsze linki”, uporządkowane według daty wykrycia, oraz „Więcej przykładowych linków”. Eksport obejmuje do stu tysięcy wierszy.

Kolejne czynności przeglądu anchorów z frazą kluczową w raporcie Linki w Google Search Console, od tabeli do arkusza
Kolejność przeglądu tekstów odnośników w raporcie Linki w Search Console

O czym raport nie mówi

Raport Linki nie jest pełnym spisem odnośników i trzeba go czytać ze świadomością kilku ograniczeń opisanych w pomocy Google. Tabele mają limit tysiąca wierszy, więc przy dużych serwisach lista bywa niekompletna. Tabela tekstów obejmuje wyłącznie linki zewnętrzne. Identyczne teksty są łączone bez rozróżniania wielkości liter, ale wystarczy przecinek, aby powstała osobna pozycja, dlatego „okna Poznań” i „okna, Poznań” będą dwoma wierszami. Odnośniki bez tekstu, na przykład linki graficzne, widnieją jako „(pusty)”.

Dwa ograniczenia mają szczególne znaczenie przy ocenie ryzyka. Po pierwsze raport nie pokazuje, czy link ma atrybut nofollow, więc fraza widoczna na liście może pochodzić z poprawnie oznaczonej reklamy. Po drugie część linków mogła zostać usunięta od czasu ich wykrycia. Dlatego wynik z Search Console jest punktem wyjścia do przeglądu konkretnych publikacji, a nie gotowym werdyktem. Jak Google odczytuje odnośniki w szerszym ujęciu, wyjaśniamy we wpisie o tym, jak działają linki przychodzące.

Jeśli chcą Państwo zamówić pozyskiwanie linków, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl

Jak czytać tabelę tekstów linków i co powinno zaniepokoić

Zaniepokoić powinna przede wszystkim powtarzalność: kilka fraz sprzedażowych w identycznym brzmieniu na samej górze listy, powyżej nazwy firmy i adresu strony. Pomoc Google podpowiada, do czego ta tabela służy: do sprawdzenia, czy teksty odnośników odpowiadają oczekiwaniom, nie zawierają spamu i trafnie opisują witrynę. Warto więc czytać ją z dwoma pytaniami w głowie.

Pierwsze pytanie dotyczy tego, czy na czele listy stoi marka. W przypadku firmy, o której ktokolwiek pisze z własnej woli, nazwa i adres domeny zwykle należą do najczęstszych tekstów. Gdy sklep z Poznania sprzedający rowery widzi na pierwszych miejscach wyłącznie „rowery górskie sklep”, „tanie rowery” i „sklep rowerowy online”, a własnej nazwy szuka w drugiej dziesiątce, obraz mówi sam za siebie. To nadal obserwacja praktyczna, a nie reguła Google, ale trudno o prostszy sygnał.

Drugie pytanie brzmi, czy na liście są teksty, których firma nie rozpoznaje. Frazy w obcych językach, nazwy leków, hazardu czy treści dla dorosłych przy stronie zakładu stolarskiego oznaczają zwykle odnośniki ze spamerskich serwisów, na których powstanie firma nie miała wpływu. Zdarzają się niemal każdej witrynie i same w sobie nie są powodem do nerwowych ruchów. Pomoc Google zaznacza, że wyszukiwarka z reguły sama rozpoznaje, którym linkom można ufać, i większość witryn nie potrzebuje w tej sprawie żadnych działań.

Serie fraz z jednego okresu

Zbiór „Najnowsze linki” z eksportu linków zewnętrznych jest uporządkowany według daty wykrycia, dzięki czemu widać, kiedy odnośniki się pojawiały. Skupienie wielu linków z frazami w krótkim czasie, po którym następuje cisza, odpowiada zwykle jednej kampanii publikacji. To dobra wskazówka, od których tekstów zacząć przegląd. Pomoc Google przy ręcznych działaniach również radzi zaczynać od witryn z największą liczbą linków albo od linków powstałych w ostatnich miesiącach.

Co poprawić w dawnych publikacjach

W dawnych publikacjach poprawia się sam odnośnik, a nie cały tekst: zmienia się jego brzmienie na nazwę firmy lub opisowy fragment zdania, dodaje się atrybut rel albo usuwa link. Kolejność ma znaczenie. Najpierw warto zająć się materiałami płatnymi i rozsyłanymi masowo, bo to one odpowiadają wprost opisowi z zasad Google, a dopiero później pojedynczymi tekstami o mniejszej wadze.

Przegląd zaczyna się od spisu. Do arkusza z frazami pobranymi z Search Console dopisuje się adresy publikacji, w których dana fraza występuje, oraz informację, kto ma do nich dostęp. Część tekstów znajduje się na serwisach, z którymi firma ma kontakt: portal, w którym zamówiono artykuł, blog partnera, strona dostawcy. Część to serwisy, które przestały istnieć albo nie odpowiadają na wiadomości. Podział na te dwie grupy decyduje o dalszych działaniach.

Trzy sposoby poprawy odnośnika

Zmiana tekstu odnośnika jest rozwiązaniem najłagodniejszym i zwykle najłatwiej je uzyskać. Zamiast „hydraulik Łódź tanio” w zdaniu pojawia się nazwa firmy albo naturalne sformułowanie, na przykład „opis zakresu usług hydraulicznych”. Link pozostaje, czytelnik nadal może z niego skorzystać, a znika sztuczna zbitka słów.

Dodanie atrybutu rel jest właściwe wtedy, gdy publikacja była płatna albo powstała w zamian za jakąkolwiek korzyść. Dokumentacja o kwalifikowaniu linków wychodzących wskazuje wartość sponsored dla odnośników będących reklamami lub płatnymi miejscami docelowymi i dodaje, że starszy nofollow nadal jest w tej roli akceptowany, choć Google woli sponsored. Wartości można łączyć, oddzielając je spacją lub przecinkiem. Linki z tymi wartościami zazwyczaj nie są przez Google śledzone.

Ten sam odnośnik przed poprawą i po niej: zmieniony tekst oraz dodane oznaczenie linku płatnego
<!-- przed poprawą -->
<a href="https://przyklad.pl/">hydraulik Łódź tanio</a>

<!-- po poprawie -->
<a href="https://przyklad.pl/uslugi/" rel="sponsored">opis usług hydraulicznych firmy</a>

Usunięcie odnośnika zostaje na sytuacje, w których serwis jest niskiej jakości, a tekst nie ma żadnej wartości dla czytelnika, na przykład kopia informacji prasowej w katalogu komunikatów, którego nikt nie czyta. Jak ocenić taki serwis, podpowiadamy we wpisie o tym, po czym poznać jakość linku.

Jak poprosić wydawcę o zmianę

Prośba do wydawcy powinna być krótka i konkretna: adres publikacji, obecny tekst odnośnika, proponowany nowy tekst lub atrybut oraz jedno zdanie uzasadnienia. Każdą wysłaną prośbę warto zapisać w arkuszu wraz z datą i odpowiedzią. Taki rejestr porządkuje pracę i stanowi dowód podjętych starań, o który Google prosi w procedurze ręcznych działań. Nie warto przy tym zamieniać każdej frazy na nazwę firmy według jednego szablonu, bo nowa, równie jednolita seria odnośników jest tak samo nienaturalna jak poprzednia.

Przy większej liczbie publikacji taki przegląd najlepiej połączyć z szerszą analizą profilu linków, która jest częścią usługi audytu SEO. Pozwala to ocenić anchory razem z jakością serwisów, z których pochodzą.

Kiedy sięgnąć po zrzekanie się linków i co oznacza ręczne działanie

Po narzędzie do zrzekania się linków sięga się dopiero wtedy, gdy odnośników nie da się poprawić ani usunąć u źródła, a ich skala realnie grozi ręcznym działaniem lub takie działanie już nałożono. Strona pomocy Zrzekanie się linków do swojej witryny określa to dwoma warunkami, które muszą być spełnione łącznie: do witryny prowadzi wiele spamerskich, sztucznych lub niskiej jakości linków oraz spowodowały one lub prawdopodobnie spowodują ręczne działanie. Google zaleca, aby najpierw usunąć tyle takich linków, ile się da.

Lista jest zwykłym plikiem tekstowym z rozszerzeniem txt, w kodowaniu UTF-8 lub 7-bitowym ASCII. W każdym wierszu znajduje się jeden adres URL albo jedna domena poprzedzona zapisem „domain:”, a wiersze zaczynające się od znaku krzyżyka są komentarzami. Plik może mieć najwyżej sto tysięcy wierszy i dwa megabajty.

Przykładowy plik z listą linków do zignorowania
# Katalog komunikatów - brak odpowiedzi na dwie prośby o usunięcie
domain:katalog-komunikatow.przyklad.pl

# Pojedyncza kopia informacji prasowej
https://portal.przyklad.pl/informacje/nowa-oferta-firmy.html

Listę przesyła właściciel usługi na stronie narzędzia w Search Console. Dla jednej usługi obowiązuje jedna lista, a nowy plik zastępuje poprzedni. Uwzględnienie listy może potrwać kilka tygodni. Linki, których się zrzeczono, nadal są widoczne w raporcie Linki, więc ich obecność na liście anchorów nie oznacza, że plik nie działa.

Raport Ręczne działania

Ręczne działanie to decyzja podjęta po tym, jak pracownik Google stwierdzi, że strony witryny naruszają zasady dotyczące spamu. Informacja o nim pojawia się w Search Console, w raporcie Ręczne działania, oraz w wiadomościach usługi. Gdy żadnych działań nie ma, raport pokazuje zielony znacznik. Warto zajrzeć tam przed rozpoczęciem porządków, ponieważ odpowiedź wyznacza tryb pracy: spokojny przegląd albo pilną naprawę.

Jeden z rodzajów ręcznych działań dotyczy nienaturalnych linków prowadzących do witryny i może obejmować całą witrynę albo jej część. Zalecana przez Google kolejność jest następująca: pobranie listy linków z Search Console, wyszukanie tych, które naruszają zasady, kontakt z właścicielami stron z prośbą o usunięcie odnośników lub oznaczenie ich atrybutem rel, zgłoszenie pozostałych w narzędziu do zrzekania się linków, a na końcu użycie w raporcie przycisku prośby o sprawdzenie.

W prośbie należy opisać problem, wykonane działania i ich wynik. Pomoc Google zastrzega, że samo zrzeczenie się linków bez prób ich usunięcia może skończyć się odrzuceniem prośby. Weryfikacja trwa zwykle od kilku dni do kilku tygodni, a w sprawach dotyczących linków może potrwać dłużej.

Jak planować anchory w nowych publikacjach

W nowych publikacjach tekst odnośnika powinien wynikać ze zdania i ze strony docelowej, a decyzję o jego brzmieniu najlepiej zostawić autorowi lub redakcji. Odwrócenie kolejności, czyli pisanie zdania pod z góry ustaloną frazę, jest źródłem niemal wszystkich problemów opisanych wyżej. Jeżeli publikacja jest płatna, link otrzymuje atrybut sponsored i wtedy jego rolą jest doprowadzenie czytelnika na stronę, a nie przekazanie rankingu.

Dobrze działa zasada, by każdy odnośnik prowadził tam, gdzie czytelnik znajdzie rozwinięcie właśnie czytanej myśli. Sklep z Poznania, który w gościnnym tekście o doborze roweru dla dziecka linkuje do własnej tabeli rozmiarów ram, daje czytelnikowi coś użytecznego, a tekst odnośnika układa się sam: „tabela rozmiarów ram dla dzieci”. Zawiera słowa, których szukają klienci, lecz nikt nie musiał ich tam wciskać. Zalecenia dotyczące samego pisania odnośników zebraliśmy we wpisie o tym, jak powinien wyglądać tekst odnośnika zgodny z zaleceniami Google.

Warto też zadbać o różnorodność stron docelowych. Firma, która ma na stronie opisy realizacji, cennik czy odpowiedzi na pytania klientów, daje innym serwisom powód, aby linkować do różnych adresów różnymi słowami. Dlatego pozyskiwanie linków planujemy razem z rozbudową treści, a nie obok niej. Bezpieczne źródła odnośników omawiamy we wpisie o tym, jak prowadzić link building bez ryzyka.

Lista kontrolna dla anchorów z frazą kluczową w publikacjach zewnętrznych: opis strony, zgodność ze zdaniem, atrybut rel
Punkty do sprawdzenia przed publikacją tekstu z odnośnikiem do strony firmy
  • Tekst odnośnika czytany osobno mówi, co znajduje się na stronie docelowej.
  • Odnośnik pasuje gramatycznie i znaczeniowo do zdania, w którym stoi.
  • Link prowadzi do podstrony, która rozwija temat zdania, a nie zawsze do strony głównej.
  • W publikacji płatnej odnośnik ma atrybut rel o wartości sponsored lub nofollow.
  • Ta sama fraza nie powtarza się w kolejnych publikacjach w identycznym brzmieniu.
  • Informacja prasowa linkuje do źródła wiadomości pod nazwą firmy, bez fraz sprzedażowych.
  • Grafika będąca linkiem ma opis alternatywny z nazwą firmy lub treścią obrazka.
  • Adres publikacji i użyty tekst odnośnika trafiają do własnego rejestru firmy.

Jeśli chcą Państwo zamówić pozyskiwanie linków, zachęcamy do kontaktu: tel. 222 500 844 lub mailowo: biuro@pozycjonowaniestron.pl

Najczęstsze pytania

Czy fraza kluczowa w tekście odnośnika jest zakazana?

Nie. Google zaleca opisowe teksty odnośników, a opis strony często zawiera słowa, których szukają klienci. Zasady dotyczące spamu odnoszą się do odnośników zoptymalizowanych pod ranking i rozpowszechnianych w artykułach, wpisach gościnnych oraz komunikatach prasowych.

Jaki udział anchorów z frazą jest bezpieczny?

Google nie podaje żadnej takiej wartości. Proporcje spotykane w sieci są szacunkami praktyków i nie mają oparcia w dokumentacji. Rozsądniej jest oceniać, czy poszczególne odnośniki pasują do zdań i stron docelowych.

Gdzie w Search Console widać teksty odnośników?

W raporcie Linki, w części dotyczącej linków zewnętrznych, w tabeli „Tekst z największą liczbą linków przychodzących”. Po wybraniu „WIĘCEJ” otwiera się pełna lista, którą można pobrać do arkusza. Tabela ma limit tysiąca wierszy i nie pokazuje, czy link ma atrybut nofollow.

Czy trzeba usuwać dawne artykuły sponsorowane z linkami?

Zwykle nie ma takiej potrzeby. Wystarczy poprosić wydawcę o dodanie do odnośnika atrybutu rel o wartości sponsored lub nofollow i, jeśli tekst linku jest sztuczną frazą, o zmianę jego brzmienia. Usunięcie ma sens przy publikacjach w serwisach niskiej jakości.

Czy spamerskie linki z nieznanych serwisów wymagają zrzeczenia się?

W większości przypadków nie. Pomoc Google wskazuje, że wyszukiwarka z reguły sama ocenia, którym linkom można ufać, a narzędzie jest przeznaczone dla witryn, do których prowadzi wiele sztucznych linków grożących ręcznym działaniem.

Ile trwa zdjęcie ręcznego działania za nienaturalne linki?

Według pomocy Google weryfikacja prośby zajmuje zazwyczaj od kilku dni do kilku tygodni, a sprawy dotyczące linków mogą trwać dłużej. Do tego dochodzi czas potrzebny na kontakt z wydawcami. Nikt nie jest w stanie zagwarantować ani terminu, ani wyniku weryfikacji.

Źródła

  1. Zasady dotyczące spamu w wyszukiwarce Google, Centrum wyszukiwarki Google
  2. Sprawdzone metody dotyczące linków i SEO, Centrum wyszukiwarki Google
  3. Kwalifikowanie linków wychodzących na potrzeby SEO, Centrum wyszukiwarki Google
  4. Raport Linki, Search Console - pomoc
  5. Zrzekanie się linków do swojej witryny, Search Console - pomoc
  6. Raport Ręczne działania, Search Console - pomoc

Funkcje wyszukiwarek i asystentów AI zmieniają się szybko, dlatego wpis aktualizujemy po większych zmianach.

Łukasz Wudyka

Specjalista SEO i programista. Agencję założył w Krakowie w 2016 roku, dziś firma ma oddziały w 7 miastach. Zajmuje się widocznością firm w Google i w odpowiedziach AI oraz ochroną dobrego imienia ludzi i firm w sieci. Komentuje dla mediów sprawy wyszukiwarek, reputacji i hejtu. Więcej o autorze: lukaszwudyka.pl

Napisz komentarz, a po zatwierdzeniu dostaniesz pierwszą rangę: Nowicjusz

Rozpocznij dyskusję

Komentować mogą zalogowani czytelnicy. Za każdy komentarz zbliżasz się do kolejnej rangi.

Nie mam konta

Wystarczy nick i e-mail. Hasło ustawisz po kliknięciu w link z maila.

NowicjuszObserwatorKomentatorDyskutantBywaleci jeszcze 5 wyżej
Załóż konto

Konsultacja ze specjalistą

Plan dla Państwa strony zamiast ogólnej oferty

Na konsultacji specjalista SEO omówi Państwa stronę, jej widoczność i konkurencję. Otrzymają Państwo listę pierwszych kroków.

  • Wstępna ocena stronyWskazujemy błędy techniczne i braki w treściach, które dziś ograniczają widoczność.
  • Analiza ruchu i konkurencjiPokazujemy frazy, na których najszybciej można zyskać.
  • Plan pierwszych miesięcyKolejność prac dopasowana do branży, konkurencji i budżetu.

Wolą Państwo porozmawiać?

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.